DAJ CYNK

Czy to monitor ostateczny? Testujemy model AOC mini-LED dla graczy

Damian Jaroszewski (NeR1o)

Testy sprzętu

Obsługa

Monitor obsługuje się w całości za pomocą niewielkiego dżojstiku, umieszczonego na tyle urządzenia, po prawej stronie. Dostęp do niego jest bezproblemowy. Po kilku razach ręka automatycznie leci w odpowiednie miejsce. Dżojstik można wychylać na cztery strony, a dodatkowo wciskać. To sprawdzone i wygodne rozwiązanie. Komfortowe są też szybkie skróty, np. wychylenie w lewo pozwala wybrać tryb obrazu (np. FPS, RTS itp.), w prawo zarządzać elementami podświetlenia na obudowie, w dół włącza celownik na środku wyświetlacza, a w górę wybrać źródło sygnału. Proste, szybkie i w miarę przyjemne.


Pozostałe funkcje wymagają już wejścia do OSD. To jest intuicyjne i w języku polskim, więc nikt nie powinien mieć problemów ze znalezieniem interesujących go ustawień. Jedyny mój zarzut to trochę zbyt luźny dżojstik, przez co wciśnięcie czasami idzie w parze z przesunięciem w bok. To z kolei skutkuje przeskoczeniem na inną opcję. Bywa to trochę irytujące.

AOC AGON AG274QXM - opinie test recenzja

Audio

Monitor wyposażony jest w dwa głośniki o łącznej mocy 10 W (2 × 5 W) z obsługą DTS. Na tym w sumie można zakończyć pisanie czegokolwiek na ich temat. Prawdę mówiąc, to zawsze zastanawiało mnie, czy są osoby, które rzeczywiście korzystają z głośników wbudowanych w monitor. Te przecież rzadko kiedy oferują przyzwoitą jakość dźwięku. Tak samo jest w przypadku testowanego modelu. Niby są różne tryby dźwięku, jest też equalizer, ale te praktycznie nic nie zmieniają. Dźwięk jest po prostu słaby. Wypada płasko, a jakby tego było mało, to brzmi, jakby wydobywał się zza poduszki. Sprawia wrażenie przytłumionego. Nie warto zawracać sobie nimi głowę i nie obejdzie się bez słuchawek lub osobnych głośników.

Zużycie energii

Producent na swojej stronie deklaruje zużycie energii na poziomie 65 W (typowe) oraz 0,5 W w trybie oczekiwania lub wyłączenia. Z kolei według moich pomiarów, przy maksymalnej jasności AOC AGON AG247QXM potrafi pobierać nawet do 85 W. Po zmniejszeniu podświetlenia do 50% wartość spada do mniej więcej 50-55 W. W trybie czuwania to rzeczywiście około 0,5 W. Są monitory, które zużywają mniej, ale jest nieźle. Przed testami spodziewałem się wyższych wskazań.
 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Damian Jaroszewski (NeR1o)

Przewiń w dół do następnego wpisu