DAJ CYNK

GameMine to rewolucja. Już nie musisz kupować gier!

Redakcja

Akcje partnerskie

Co znajdziesz w katalogu GameMine?

Wszystkie produkcje w GameMine zostały podzielone na kategorie, więc znajdą tam coś dla siebie fani gier akcji, łamigłówek, przygodówek, gier sportowych i wyścigów, strategii i gier RPG, a także wielu, wielu innych gatunków. Bez przesady można stwierdzić, że znajdziemy tam propozycje w każdej kategorii.

GameMine tworzy, licencjonuje i kupuje gry mobilne, które udostępniane są graczom w ponad 135 krajach. Firma współpracuje z wieloma znanymi markami z rynku, dzięki czemu oferta w katalogu jest atrakcyjna dla użytkowników w każdym wieku i o różnych zainteresowaniach. Wśród partnerów GameMine znajduje się między innymi  kanał Nickelodeon, dzięki któremu na platformie dostępne są gry mobilne z uwielbianymi na całym świecie postaciami jak SpongeBob Kanciastoporty czy Wojownicze Żółwie Ninja. Innym z partnerów jest Cartoon Network wraz ze swoimi hitowymi Atomówkami, z GameMine współpracują także firmy Sony, DC Comics, Viacom, Hasbro, a także mniejsi wydawcy, jak Touch Press Games. Dzięki wielu zróżnicowanym partnerom katalog GameMine jest tak bogaty, a przeglądanie go nigdy się nie znudzi. 



Jak korzystać z katalogu GameMine?

Korzystanie z GameMine nie wymaga podawania numeru karty kredytowej czy wiązania konta w serwisie z systemami bankowymi. Nie są też potrzebne żadne dane osobiste, więc użytkownik pozostaje anonimowy. 

Gracz wnosi tylko jedną, comiesięczną opłatę, która jest o wiele korzystniejsza niż kupowanie poszczególnych tytułów w tradycyjnym sposobie dystrybucji. Opłata za subskrypcję doliczana jest do rachunku operatora telefonu komórkowego. W Polsce z tej oferty mogą skorzystać abonenci sieci Orange i T-Mobile. 

Żeby się zapisać do usługi, trzeba wejść za pomocą swojego smartfonu na adres pl.gamemine.com. Co jednak bardzo ważne – nie może to być połączenie Wi-Fi, lecz musi  połączenie sieciowe operatora komórkowego. Należy też mieć na uwadze, że z katalogu GameMine można korzystać wyłącznie na urządzeniach przenośnych wyposażonych w ważną kartę SIM, czyli smartfonu albo tabletu w wersji 3G/LTE z zamontowaną aktywną kartę operatora. 

Warto dodać do zakładek adres portalu, by mieć zawsze szybki dostęp do katalogu. Niezdecydowanym GameMine proponuje testowy okres 3 dni na sprawdzenie, jak to wszystko działa. W tym czasie można też wycofać się ze subskrypcji, a rachunek użytkownika nie zostanie w ogóle obciążony. 

Z korzystania z GameMine można też zrezygnować w każdym innym momencie – ze skutkiem natychmiastowym dowolnego dnia trwania subskrypcji. W tym celu trzeba się skontaktować z działem pomocy, korzystając ze strony internetowej, dzwoniąc na numer telefonu lub wysyłając e-maila. Szczegółowe informacje podane są na stronie serwisu.
Katalog gier GameMine dostępny jest zarówno dla użytkowników Androida, jak i posiadaczy urządzeń Apple. 

Ile to kosztuje?

Opłata abonamentowa jest co tydzień doliczana do faktury za telefon komórkowy. Cena dla abonentów polskich sieci Orange i T-Mobile wynosi 11,97 zł za tydzień. W tej kwocie gracz otrzymuje pakiet powitalny, który obejmuje dostęp do trzech bezpłatnych gier. Następnie co tydzień odblokowywane są trzy dodatkowe gry. Są też inne warianty – możliwy jest także dostęp do dwóch wybranych przez siebie gier za kwotę 7,98 zł lub też jednej wybranej przez siebie gry za 3,99 zł. Takie opcje cenowe sprawiają, że każdy będzie mógł cieszyć się zasobami GameMine stosowanie do własnych potrzeb i możliwości finansowych.

To ma sens!

Gry premium, te z najlepszą grafiką i oprawą dźwiękową, sprzedawane w sklepach z aplikacjami dla Androida i iOS, kosztują 10 zł, 20 zł, a nierzadko i 40 zł. Łatwo policzyć, że kupowanie pojedynczych tytułów w takiej ilości, jaką oferuje katalog GameMine, szybko opróżniłoby portfel zapalonego gracza. W przypadku GameMine tej obawy nie ma – można do woli testować gry, nie obawiając się nieudanych zakupów. Gdy jeden tytuł się nie spodoba, wystarczy sięgnąć po następny albo jeszcze inny. Bez ryzyka nieudanego zakupu, bez reklam, bez ukrytych kosztów. I zawsze przecież można też zrezygnować z dalszej subskrypcji, by później do niej wrócić, gdy przyjdzie taka chęć. 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu