DAJ CYNK

Test telefonu Sony Ericsson Hazel J20

06.04.2011

Dodane przez: Michał Gruszka

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 97906

Proekologiczna moda oraz zdrowy styl życia od dłuższego czasu są głównym tematem kampanii marketingowych w wielu branżach. Każdy chce promować własną firmę, jako przyjazną środowisku, a przez to atrakcyjną dla klienta, który wybierając jej produkt, również przyczynia się do poprawy warunków panujących na naszym globie.

Proekologiczna moda oraz zdrowy styl życia od dłuższego czasu są głównym tematem kampanii marketingowych w wielu branżach. Każdy chce promować własną firmę, jako przyjazną środowisku, a przez to atrakcyjną dla klienta, który wybierając jej produkt, również przyczynia się do poprawy warunków panujących na naszym globie.

Sony Ericsson stworzył nową markę w swoich produktach telekomunikacyjnych - GreenHeart. Urządzenia oznaczone logo GreenHeart, zużywają znacznie mniej energii, są wykonane z materiału pochodzącego z recyklingu i pakowane w jak najmniejsze kartoniki, by zużyć do produkcji opakowania jak najmniejszą ilość papieru, a przy tym dostarczyć jak najwięcej urządzeń w jednym transporcie. Ponadto produkty malowane są ekologicznymi farbami wodnymi, a instrukcja obsługi dołączona jest jedynie w wersji cyfrowej, bez zbędnego użycia papieru.

Zestaw

Opakowanie faktycznie zostało zminiaturyzowane. Trudno znaleźć niezagospodarowaną przestrzeń. Jeszcze trudniej nie znaleźć papierowych dokumentów, których według producenta na próżno szukać w pudełkach Elma i Hazela. A na próżno ich szukać, bo zajmują mnóstwo miejsca w opakowaniu i wcale nie trzeba się wysilać, by je znaleźć. W niewielkim kartoniku zapakowano aż 11 dokumentów z papieru. No więc powracam na stronę producenta, gdzie szczyci się on proekologicznym podejściem i czytam:

Tradycyjne podręczniki dostarczane klientom zastąpiliśmy wersjami elektronicznymi tych publikacji zamieszczanymi w telefonach. W ten sposób ograniczyliśmy zużycie papieru i koszty transportu. Umieszczenie standardowego podręcznika w milionie urządzeń przekłada się na oszczędność 350 ton surowca. To natomiast oznacza zachowanie przy życiu 13 000 drzew i możliwość lepszego zagospodarowania 7500 metrów sześciennych wody.



Pozostawiając kwestię przeliczania ilości ściętych drzew na każde 11 dokumentów, zawartych w każdym opakowaniu z telefonem Hazel, z pudełka wyjąłem stereofoniczny zestaw słuchawkowy HPM-60, który wcześniej miałem okazję używać z modelem Xperia X8, telefon J20i, który zamiast zabezpieczony folią, został umieszczony w ekologicznej torebce, oraz ładowarkę sieciową z wejściem USB i kabel do transmisji.

Wygląd

Hazel, to klasyczny telefon typu slider, którego forma jest mi szczególnie bliska. Rozsuwane telefony mają wielu zwolenników i przeciwników. Ich głównym problemem są taśmy łączące dół telefonu z ekranem, które potrafią się "przetrzeć" nawet kilka razy w ciągu trwania okresu gwarancyjnego. Mimo to, uwielbiam telefony rozsuwane, toteż użytkowanie J20i było dla mnie bardzo przyjemne. Telefon dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych - czarno srebrnej, oraz czerwono srebrnej. Jego przedni panel wykonany został z aluminium, a dolna cześć slidera, z plastiku. Tutaj warto dodać, że co najmniej 50 procent użytych elementów w tym telefonie pochodzi z recyklingu, a elementy plastikowe wykonane zostały z oddanych do utylizacji zużytych butelek i płyt kompaktowych. Bynajmniej nie wpłynęło to negatywnie na jakość obudowy. Wymiary telefonu, to 102,5 x 49,5 x 16 mm przy masie 120 gramów. Po rozsunięciu, długość urządzenia wzrasta do 135 mm. Przedni panel bardzo przypomina design znany Sony Ericssona C905. Jest jednak mniej "nadmuchany".



Komentarze
Zaloguj się