DAJ CYNK

Test telefonu Sony Ericsson C702

22.08.2008

Dodane przez: kkk

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 174642

Bateria

Producent standardowo dołącza do zestawy baterię litowo-polimerową o pojemności 950 mAh. Bateria podczas testów wytrzymywała 3 dni intensywnego użytkowania w ekstremalnych warunkach (bardzo słaby, zanikający zasięg). Telefony znajomych rozładowywały się w tych samych warunkach po około jednym dniu. Uważam to za bardzo dobry wynik. Przy stałym, silnym sygnale bateria wytrzymuje od 4 do 5 dni, nawet jeśli czasem korzystamy z wideorozmowy lub odwiedzamy strony internetowe.



Halo Ziemia! Czyli trochę o łączności…

Dzięki HSDPA (do 3,6 Mb/s) wejście na stronę internetową nie przysparza większych problemów, a opcja poziomej orientacji ekranu ułatwia przeglądanie witryn. Telefon ma zainstalowaną przeglądarkę NetFront, która dobrze sprawdzała się przy przeglądaniu chociażby strony TELEPOLIS.PL, która przecież do najlżejszych nie należy. Przydatną funkcją jest opcja "znajdź na stronie". Nie będziemy musieli przeglądać całej strony samodzielnie. Urządzenie dzięki tej funkcji samo znajdzie w tekście szukane słowo. Obsługiwane są standardy HTML 4.01, xHTML, CSS i WAP 2.0. Do połączeń z komputerem możemy używać kabla USB (wersja 2.0), dostępny jest też Bluetooth (melomanów ucieszy zapewne obsługa profilu Bluetooth Stereo).



Telefon wszechstronnego paparazzi?

Sony Ericsson C702 skonstruowany został z myślą o amatorskiej fotografii. Założenia konstruktorów zostały według mnie osiągnięte. Jednak, jak sądzę, to nie fotografia będzie największym magnesem przyciągającym potencjalnych nabywców do C702. Wzmacniane konstrukcje w przypadku telefonów komórkowych to niestety rzadkość, a przecież każdy z nas liczy na to, że nowo nabyty telefon "przeżyje" więcej niż tylko dwuletni okres umowy. Jeśli choć raz zdarzyło się Wam usłyszeć od serwisanta, że w elektronice telefonu odnaleziono ślady cieczy, albo po prostu - mechanicznie uszkodzić telefon - sami doskonale wiecie o co chodzi. Nie spodziewajcie się jednak, że C702 to jakaś "wszystkoodporna" amfibia… Telefon budzi zaufanie pod względem konstrukcji, zawsze są jednak pewne granice (szczegółowy ich opis znaleźć można na stronie producenta).

Drugim smaczkiem jest GPS. Nawigacja satelitarna coraz mocniej wdziera się w nasze życie - dzięki Sony Ericssonowi C702 nie będziemy w tyle pod względem tej nadzwyczaj praktycznej technologii.

Wzorcowe menu i bukiet najważniejszych funkcji pozostawiają niedosyt tylko w dwóch przypadkach: zabrakło przeglądarki dokumentów pakietu MS Office czy PDF i wyjścia telewizyjnego. Niepokoją także, standardowo już w przypadku tego producenta, ścierające się srebrzenia. Rasowy paparazzi jest jednak w stanie przymknąć oko na te uchybienia.

Wady:

wolne menu
wątpliwej jakości srebrzenia obudowy
brak aplikacji biznesowych
diody zamiast lampy ksenonowej
brak wyścia TV
ograniczone możliwości GPS-u w trybie offline

Zalety:

dobrej jakości zdjęcia oznaczane danymi GPS-u
pakiet aplikacji wykorzystujących wbudowany GPS
przyzwoity czas pracy na pojedynczym ładowaniu
zwiększona szczelność obudowy
skutecznie chroniony obiektyw aparatu fotograficznego
obsługa kart pamięci do 8GB

Zobacz: przykładowy plik wideo nagrany testowanym telefonem.
(1,62 MB)

Przykładowe zdjęcia z telefonu:
(uwaga, każde ma około 800 kB)









Tryb makro:


Zdjęcia opatrzone tagami GPS:


Zdjęcia testowanego telefonu są autorstwa Sirmarka i LuiNa.

Komentarze
Zaloguj się