DAJ CYNK

Test telefonu Nokia X1-01

02.02.2012

Dodane przez: Arkadiusz Dziermański

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 35056

Producenci telefonów już dawno wyszli z inicjatywą telefonów posiadających gniazda na dwie karty SIM. Jedną z propozycji Nokii jest model X1-01. Prosty telefon, oferujący podstawowe funkcje, wzbogacone o diodową latarkę. Seria X i obecność dodatkowych przycisków muzycznych mogą sugerować muzyczne ambicje tego modelu. Jak Nokia X1-01 sprawdza się w codziennym użytkowaniu? Czy warto zainteresować się Dual SIM-em fińskiej myśli technicznej, wyprodukowanym w Indiach? Wszystkiego dowiecie się z poniższego testu.

Już w 2008 roku na jednego Polaka przypadało 1,09 karty SIM. W roku 2010 na 100 Polaków przypadało 120 aktywnych kart SIM. Dzisiaj wielu z nas potrzebuje więcej niż jednego aktywnego numeru. Jeden do rozmów, drugi do SMS-ów. Jeden do funkcji telefonicznych, drugi do Internetu. Jeden prywatny, drugi służbowy (a nie raz więcej). Jeden dla żony, drugi dla koc... Może skończy ma służbowym ;) . Producenci telefonów już dawno wyszli z inicjatywą telefonów posiadających gniazda na dwie karty SIM. Jedną z propozycji Nokii jest model X1-01. Prosty telefon, oferujący podstawowe funkcje, wzbogacone o diodową latarkę. Seria X i obecność dodatkowych przycisków muzycznych mogą sugerować muzyczne ambicje tego modelu. Jak Nokia X1-01 sprawdza się w codziennym użytkowaniu? Czy warto zainteresować się Dual SIM-em fińskiej myśli technicznej, wyprodukowanym w Indiach? Wszystkiego dowiecie się z poniższego testu.

Zestaw

Telefon został zapakowany w niewielkie pudełko, które Nokia obecnie stosuje w chyba wszystkich modelach z niższej półki. Różnią się one tylko zdjęciami telefonu i nazwą modelu, które na nich znajdziemy. W środku skromny zestaw składający się z telefonu, zestawu słuchawkowego, ładowarki (bardzo krótkiej, ok. 110-120cm) z cienką końcówką Nokii, oraz standardowy zestaw makulatury. Ciężko spodziewać się czegoś więcej po urządzeniu z najniższej półki cenowej.

Wygląd zewnętrzny

X1-01, to telefon zamknięty w klasycznej obudowie. Jego wymiary, 112,2x47,3x16 mm delikatnie odbiegają od większości budżetowych konstrukcji, od których Nokia jest większa. Nie jest to w żadnym stopniu wada, bo dzięki temu urządzenie pewniej i wygodnie leży w dłoni. Masa telefonu wynosi 91 gramów. Dzięki temu nie ciąży w kieszeni, ale też nie zapomnimy, że w niej się znajduje.

Przedni panel podzielony jest na pół. Dolną część zajmuje płaska klawiatura numeryczna, dwa przyciski słuchawek, dwa przyciski funkcyjne i czterokierunkowy manipulator kierunkowy, którego nie służy jednocześnie jako klawisz wyboru. Pod klawiaturą umiejscowiony został mikrofon. Górna połowa, to wyświetlacz o przekątnej 1,8 cala, chociaż spokojnie zmieściłby się większy. Nad nim znajduje się srebrny napis Nokia, obok niego X1, a powyżej głośnik rozmów. Na lewy bok trafiły trzy przyciski do sterowania funkcjami muzycznymi, a na prawy gniazdo kart microSDHC (do 32 GB) zasłonięte plastikową zaślepką. Na dolnej krawędzi niewielki otwór przez który możemy przełożyć zaczep smyczy i szczelinę służącą do podważenia tylnej klapki. Górną krawędź zajmują gniazda, ładowania i złącze JACK 3,5mm, pomiędzy którymi umieszczono diodową latarkę. Z tyłu rzucają się w oczy pokaźnych rozmiarów szczeliny głośnika zewnętrznego. Pod nimi kolejny napis Nokia, a na samym dole pełna nazwa modelu, Nokia X1-01. Pod tylną klapką kryje się bateria, dwa gniazda kart SIM oraz kurz, który lubi zbierać się na siatce chroniącej głośnik zewnętrzny. Z taką samą przypadłością spotkałem się ostatnio w modelu C2-02.



Przewiń w dół do następnego wpisu