DAJ CYNK

Test telefonu Microsoft Lumia 950 XL

29.02.2016

Dodane przez: Lech Okoń (LuiN)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 72963

Na nowe flagowe Lumie czekaliśmy od października 2013 roku, bo w końcu Lumia 930 różniła się od starszej 1520 w zasadzie tylko mniejszym ekranem. Lumia 950 i 950 XL to przełom. Nie dość, że dostajemy nową platformę sprzętową, to jeszcze zupełnie nowy Windows 10 Mobile. Przynajmniej chwilowo nie ma generacyjnej luki pomiędzy podzespołami zastosowanymi w najnowszych telefonach z Androidem i mobilnym Windowsem. A warto pamiętać, że ten ostatni jest mniej zasobożerny.

Największą niespodzianką towarzyszącą prezentacji nowych Lumii był Microsoft Continuum, czyli możliwość szybkiego zmienienia telefonu w pełnosprawny komputer. Wystarczy telewizor z Miracastem lub maleńka przystawka podłączana do dowolnego ekranu.

Na nowe flagowe Lumie czekaliśmy od października 2013 roku, bo w końcu Lumia 930 różniła się od starszej 1520 w zasadzie tylko mniejszym ekranem. Lumia 950 i 950 XL to przełom. Nie dość, że dostajemy nową platformę sprzętową, to jeszcze zupełnie nowy Windows 10 Mobile. Przynajmniej chwilowo nie ma generacyjnej luki pomiędzy podzespołami zastosowanymi w najnowszych telefonach z Androidem i mobilnym Windowsem. A warto pamiętać, że ten ostatni jest mniej zasobożerny.

Największą niespodzianką towarzyszącą prezentacji nowych Lumii był Microsoft Continuum, czyli możliwość szybkiego zmienienia telefonu w pełnosprawny komputer. Wystarczy telewizor z Miracastem lub maleńka przystawka podłączana do dowolnego ekranu.
Największe wątpliwości budziło natomiast postawienie w Lumii 950 XL na znany z temperaturowych problemów chipset Snapdragon 810. Ten jednak, podobnie jak w Xperii Z5, dorobił się chłodzenia rurką cieplną i ono... rzeczywiście działa.

Microsoft wycenił swoje nowe flagowce bardzo wysoko. Przekonajmy się czy rzeczywiście są one godną rozważenia alternatywą dla nieco oklepanych już urządzeń z Androidem i iOS-em.

Zestaw sprzedażowy

Należę do tych szczęśliwców, którzy nie otrzymali Lumii 950 XL do testów jedynie z ładowarką i słuchawkami, lecz w wielkim pudle zawierającym dodatkowo przystawkę Windows Contunuum, z dodatkową ładowarką, przewodem HDMI oraz bezprzewodową myszką i klawiaturą. Razem to wszystko upchane zostało do pudła bardziej przypominające te mieszące laptopy niż telefon. Co warto zauważyć, obie ładowarki USB-C są jednoczęściowe, co ma na celu ochronę klientów przed ewentualnymi pomyłkami i podpięciem do nich innym przewodem niekompatybilnych sprzętów. Ładowanie odbywa się z napięciem 5 V, ale przy natężeniu 3 A, na które nie wszystkie starsze telefony są gotowe.

Specyfikacja

Do testów trafiła Lumia 950 XL Dual SIM. Telefon ma 5,7-calowy ekran QHD (1440 x 2560 pikseli) wykonany w technologii AMOLED i pokryty szkłem Gorilla Glass 4. Dostajemy tym więc takie samo zagęszczenie pikseli jak w Samsungu Galaxy Note 4, czyli 515 punktów na cal. Sercem urządzenia jest chłodzony rurką cieplną ośmiordzeniowy Qualcomm Snapdragon 810 z czterema rdzeniami Cortex-A57 2,0 GHz i czterema rdzeniami Cortex-A53 1,5 GHz. Do tego dostajemy 3 GB pamięci RAM, grafikę Adreno 430, 32 GB pamięci wewnętrznej, czytnik kart pamięci microSD (do 200 GB), LTE Cat6 (300/50 Mb/s), Wi-Fi a/b/g/n/ac, Bluetooth 4.1, GPS z GLONASS i Beidou oraz radio FM.

Główny aparat 20 Mpix z optyką Zeiss, optyczną stabilizacją obrazu, zapisem plików RAW i filmów 4K (24, 25 lub 30 klatek na sekundę) uzbrojony jest w unikatową, trójdiodową lampę błyskową "RGB Flash". W ramach Rich Audio Recording dźwięk do nagrań wideo zbierany jest przez 4 mikrofony kierunkowe, a technologia PureView pozwala na korzystanie z bezstratnego zoomu cyfrowego zarówno przy zdjęciach 8 Mpix, jak i w przypadku filmów FullHD (3x) i HD (4x). Możliwości głównego aparatu uzupełnia przednia kamerka 5 Mpix z filmami FullHD.



Komentarze
Zaloguj się