Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Związkowcy TP będą pikietować pod francuską ambasadą

Związkowcy TP będą pikietować pod francuską ambasadą

WitekT 9 Lipca 2010 19:17

0 0

Po proteście pod siedzibą Telekomunikacji Polskiej, związkowcy z NSZZ Solidarność zamierzają zorganizować kolejną pikietę - 14. lipca. Tym razem pod ambasadą Francji, kraju, z którego wywodzi się główny akcjonariusz TP, czyli France Telecom - pisze Parkiet.

22. czerwca podobny prostest odbył się pod siedzibą TP na ulicy Twardej w Warszawie. Szerzej pisaliśmy o tym w tej wiadomości.




Związkowcy są przeciwni przeniesieniu około 5 tys. pracowników TP i Centertela do innej spółki zależnej od TP, co grupa tłumaczy chęcią usprawnienia obsługi klientów i ekonomiką. Dzięki przeniesieniu chce zaoszczędzić w ciągu 5 lat 150 mln złotych.

Źródło tekstu: Parkiet, wł     

Dodaj do:
w sumie: 41
  • 0

    23.  2010-07-10 13:55:40

    @22 code, trochę racji na pewno masz, ale nie gniewaj się ale jestem osobą która lubi właśnie liczby i konkrety, a tego nie możesz mi zaprezentować aby udowodnić swoją rację. Z drugiej strony dla mnie to jest trochę logiczne, bo TP chce zaoszczędzić stąd taka zmiana, nie chce jednak pozbywać się pracowników i dlatego outosourcing. Ja bym widział jednak w tym dobre strony.

  • 0

    24. ~code  2010-07-10 14:43:05  host: chello089078001191.chello.pl

    noved: cieszę się, że lubisz liczby i konkrety. ja również. jedyne, czego nie lubię - co się do Ciebie nie odnosi - to wybiórcze prezentowanie danych; a jeśli dane nie pasują, zmienia się miernik danego wskaźnika - i już magicznie pasują. opierając się na poprzednik zmianach w Firmie i wydzieleniach, ze szczególnym uwzględnieniem wydzielenia obecnego PT, stawiam orzechy przeciwko kasztanom, że i to wydzielenie przyniesie jeno spadek satysfakcji Klienta zewnętrznego i wewnętrznego, co da zwiększenie KPI (i może umowę SLA z firmą Virgo, kto wie) i doprowadzi do zabójczej konkurencji pomiędzy infoliniami. to oczywiście spekulacje, wyssane z palca osoby nie związanej z TP. boję się jednak tego, że ważniejszy stanie się czas obsługi Klienta, niż jakość tej obsługi (i samo rozwiązanie problemu). będąc Klientem, liczy się dla mnie to, czy Doradca rozwiąże mój problem, czy będzie się zasłaniał monterem, który nie jest z TP i ma gdzieś, czy naprawi mi usługę, czy nie.

  • 0

    25.  2010-07-10 16:17:24

    Noved, nie wiem czy byłeś na pierwszej linii obsługi klienta. Prawdopodobnie widziałeś piękne foldery i inne prezentacje "jogurtowe" i na tej podstawie snujesz swoje fantazje. Lemem to Ty prawdopodobnie nie będziesz, ale rzecznikiem prasowym zostać zawsze możesz. Outsors nie jest złym rozwiązaniem ale tylko wtedy gdy odbywa się na zdrowych zasadach. W Polsce niestety tych zasad nikt nie przestrzega. Zarządy jednych i drugich chcą się tylko nachapać mając negatywne skutki gdzieś. Stawki ustalone przez &FTP budzą śmiech wśród ludzi z branży. Sprint, Relacom i inne firmy bawią się świetnie udając że pracują a &FTP udając że płaci. Jestem pewien, że nie widziałeś w jakim stanie są niektóre obiekty sieci miejscowej. Może znajdę czas i miejsce gdzie zaprezentuję obecny stan różnych łącznic, szafek itp, gdzie stan połączeń jest jednym wielkim hazardem. Partner nie dostaje pieniędzy ani też zgody na niezbędne naprawy które wiążą się z wydatkowaniem przez &FTP dodatkowych pieniędzy. O wymianie zniszczonych elementów nie wspomnę. Długo by pisać, ale najbardziej poszkodowani nie są pracownicy, ale abonenci. Jogurty z Twardej, dość skutecznie odgrodzili się od klienta i cała złość ludu spada na bogu ducha winnych ludzi z bezpośredniego kontaktu. Jest to tchórzostwo najbardziej obrzydliwe, ale cechuje ludzi którzy nie potrafili nigdy stawić czoła bezpośrednim trudnościom. W każdym bądź razie, celem obecnych zmian nie jest dobro klienta i to proszę sobie wbić do głowy. A Związki już kiedyś ludzi z TP sprzedały bawiąc się w Paryżu na wycieczkach fundowanych przez Zarząd.

  • 0

    26. ~tesla  2010-07-10 20:19:12  host: efm90.internetdsl.tpnet.pl

    Przejście pracowników TP to: Gwarancja płacy zasadniczej, znam kilka osób i tak się składa że składniki zmienne to do 40% ich pensji, nie mówiąc o premii półrocznej. Poza tym zaczynając pracę w nowej firmie nie masz takiej zdolności kredytowej. Można się łatwo domyślić na czym TP chce zaoszczędzić te 150 mln.

  • 0

    27. ~wister  2010-07-11 10:22:03  host: public-gprs75248.centertel.pl

    Wiadomo, że pracownicy na tym nie zyskają. we Francji miało to znane tragiczne skutki. źle się dzieję w tej korporacji...

  • 0

    28.  2010-07-11 15:04:32

    noved chcesz liczby? chcesz konkrety? Proszę bardzo. Na Infolinii Technicznej TP pracują zarówno ludzie z outsurcingu (dokładnie to z agencji pracy tymczasoej) jak i zatrudnieni bezpośrednio w TP. Zakres obowiązków jest praktycznie taki sam. Różnice? Ludzie z TP zarabiają o 50% więcej + premia 3 miesięczna. Mają socjal oraz płatny urlop, umowę na czas określony (11 miesięcy zdaje się - pracownicy outsourcingowi zazwyczaj na 1 lub 3 miesiące). Ja w outsurcingu pracuję już ponad 3 lata (a są ludzie którzy pracują po 4 i 5). I tylko zmieniam spółki "córki" bo prawo każe zatrudnić na etat po roku (teraz się chyba zmieniło i jest to już półtora roku). Nie mam żadnych perspektyw przejścia na etat, nikt mi nie da kredytu, brak gwarancji zatrudnienia. To mają być warunki pracy? To jest jawne i zgodne z prawem wykorzystywanie pracownika! I teraz się nie dziw, że ludziez TP boją się przejść do outsurcingu bo jeśli TEPSA już teraz leci z tyloma ludźmi w kulki (kilkuset pracowników) to myślisz, że dla nich stworzy lepsze warunki pracy?

  • 0

    29.  2010-07-11 17:17:44

    No widzisz, tym się charakteryzuje agencja pracy tymczasowej, zapewnia krótkoterminową posadę bo w takim celu idą tam ludzie, żeby dorobić przez miesiąc, dwa trzy i odejść. Nie porównuj zatem osób zatrudnionych w ramach takiej umowy z osobami na etat, bo nawet przy takim samym zakresie obowiązków jest to nieodpowiednie porównanie. Powiesz, ale gdzie uczciwość przecież wykonują taką samą pracę. Owszem ale chcą pracować tylko przez chwilę co usprawiedliwia pracodawce że chce dać mniejsze wynagrodzenie.Wg mnie jest to trochę egoistyczne podejście ze strony pracowników wymagających tego owego i tamtego. Pewnie się narażę, pewnie zaraz wszyscy będą gadać że pracuję dla TP, ale uważam, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. TP chce polepszyć płynność finansową firmy, do tego chce przenieść część zatrudnienia do innych spółek dając dalszą gwarancję pracy. Może warto jednak spojrzeć pod tym kątem, że jednak nie wyrzuca pracowników na bruk tylko chce dialogu, jakiegoś rozwiązania. Macie inne? Nie wiem jak będzie, czy sprawdzą się twoje wizje (oby nie, tego nie życzę nikomu), czy będzie jednak dobrze. To wyjdzie w praniu. Generalnie do czego sprowadza się mój tok myślenia. Czy te pikety już pod samą ambasadą są konieczne? Czy przyniesie to jakikolwiek skutek? Wg mnie żadnego, a na zewnątrz ciepło, oj bardzo ciepło, szkoda zdrowia tak stać na zewnątrz. Ps. wyraziłem tylko i wyłącznie swoją opinię. Proszę o jej uszanowanie a nie wieszanie na mnie psów z racji lekkiego poparcia TP w tej sytuacji. Pozdrawiam

  • 0

    30. ~qqq  2010-07-11 17:20:40  host: dec7.neoplus.adsl.tpnet.pl

    zacznijmy od tego, że Virgo to firma krzak z WIELOMILIONOWYM długiem.

  • 0

    31.  2010-07-11 17:34:57

    "No widzisz, tym się charakteryzuje agencja pracy tymczasowej, zapewnia krótkoterminową posadę bo w takim celu idą tam ludzie, żeby dorobić przez miesiąc, dwa trzy i odejść. Nie porównuj zatem osób zatrudnionych w ramach takiej umowy z osobami na etat, bo nawet przy takim samym zakresie obowiązków jest to nieodpowiednie porównanie. Powiesz, ale gdzie uczciwość przecież wykonują taką samą pracę. Owszem ale chcą pracować tylko przez chwilę co usprawiedliwia pracodawce że chce dać mniejsze wynagrodzenie." Czy ja niewyraźnie piszę? Pracuję już ponad 3 lata. Chcę mieć etat. Chcę pracować dla TP. Nawet w ustawie jest zapisane, że pracodawca MA OBOWIĄZEK po roku (od niedawna po półtora roku) przyjąć pracownika na etat. A firma, żeby ominąć ten obowiązek zwalnia Cię i zatrudnie w kolejnej spółce córce. Czy uważasz, że to jest fair? A takich ludzi jak ja jest na infolinii multum. Codziennie od kilku lat widzę te same twarze. Natomiast zgadzam się z tobą, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - dla TP napewno będą to oszczędności.

  • 0

    32. ~mumu  2010-07-11 19:57:18  host: 77-253-244-76.adsl.inetia.pl

    31. roni_: radziłbym żebyś zamiast narzekać na TP spojrzał na siebie. to że pracujesz w agencji pracy tymczasowej ponad 3 lata (i chcesz pracować dla TP mimo tego że TP ma cię głęboko w d..., bo takich jak ty mogą zastąpić od jutra ludźmi z ulicy) to świadczy tylko o tym, że jesteś mało rozgarnięty. Gdybyś na czymś konkretnym się znał, to nie musiałbyś pracować za 1200 brutto jako konsultant tylko pracował jako specjalista za dobre pieniądze albo miał swoją firmę. To nie świat jest zły tylko niestety trzeba coś umieć, a sam papierek ze studiów nie poparty wiedzą i doświadczeniem dla pracodawców znaczy dziś mniej więcej tyle co papier toaletowy.

  • 0

    33. ~x  2010-07-11 20:45:27  host: 94.254.139.147

    Związkowcy niech protestują przed Kancelarią Premiera, żeby Rząd zmienił prawo na takie, które (jak pisze 31) zabrania zatrudniania Pracowników spółki, której właściciel jest ten sam tego samego Pracownika w innej spółce córce na inną umowę niż o prace, takie przepisy ograniczające firmy ukruciłyby te praktyki. Protest przez Francuską Ambasadą raczej nic nie da bo co ma Ambasada do polityki prywatnej firmy ?

  • 0

    34. ~Fuks  2010-07-11 20:55:54  host: gw4.sbmec.pl

    @29 - TP nie musiałaby polepszać teraz swojej płynności finansowej, gdyby nie poleciała w kulki (i dalej w te kulki nie leciała) z brakiem powrotu do abonamentu standardowego... . Czy dla TP naprawdę bardziej opłacalne jest odejście całkowite jakiegoś Klienta, niż gdyby płacił sobie spokojnie te 42 zł i 70 gr brutto??

  • 0

    35.  2010-07-11 22:17:20

    mumu: Zacząłem pracę w TP dwa tygodnie przed zdaniem matury, nie mam skończonych studiów, nie mam papierka, ale mam umiejętności dzięki którym od 2 miesięcy pracuję już w "normalnej" robocie gdzie na okresie próbnym zarabiam więcej niż tutaj zarobiłem kiedykolwiek razem z premiami. Do tego jeszcze w TP dorabiam sobie na 1/2 etatu (dopóki nie dostanę w drugiej robocie normalnej umowy - czyli jeszcze miesiąc). Co nie zmienia faktu, że mimo wszystko lubię pracę na infolinii, a po 3 latach mam o niej naprawdę duże pojęcie i gwarantuję Ci, że wolałbyś być przezemnie obsłużony, a nie "pierwszego lepszego z ulicy". I czy to źle, że mimo wszystko chcę pracować dla tej firmy? Ale ona woli pozbywać się doświadczonych pracowników i zatrudniać świeżaków których trzeba wszystkiego uczyć od nowa. Czy to jest działanie które poprawia jakość obsługi klienta?

  • 0

    36. ~code  2010-07-12 00:26:02  host: chello089078001191.chello.pl

    Noved: są, jak najbardziej są inne, sensowne propozycje. Każdy pracownik TP rozumie potrzebę cięć. Ale nie wtedy, gdy gołym okiem widać niegospodarność! Nie mówię o umilaczach wysokiej kadry managerskiej, ale np o takich, a nie innych procedurach, spowalniających pracę i czyniąca ją nieefektywną. Zwalniać zawsze łatwiej, niż znaleźć pętle

  • 0

    37. ~code  2010-07-12 00:32:26  host: chello089078001191.chello.pl

    w procedurach, ponadwymiarowe etaty, itp. Ale dość o tym; rozumiem Twoje stanowisko. Wydaje mi się, że patrzymy z podobnych pozycji. Rozumiem ideę biznesową wydzielenia, ale nie realizowaną w ten sposób. To nie jest pierwsze, jak i ostatnie cięcie, a historia pokazuje, co wynika - jak do tej pory z każdego - wydzielenia w tej firmie. Jestem przekonany, że na barki lojalnych

  • 0

    38. ~code  2010-07-12 00:35:35  host: chello089078001191.chello.pl

    i oddanych firmie pracowników, których wciąż jest dużo, spadnie ciężar poukładania efektów tak, by można było pracować. Takich pracowników nie ma chyba żadna inna firma.

  • 0

    39. ~elf  2010-07-12 01:07:34  host: public-gprs103513.centertel.pl

    Sam tutaj nie widzę sensu wydzielenia tylu pracowników. Pewnie chodzi o politykę i wygodne usadowienie się paru dyrektorów w nowej spółce. TP siłą rzeczy zawsze będzie miała droższe usługi niż konkurencja. Nie może konkurować cenami więc powinna iść w jakość obsługi. Po takim wydzieleniu i coraz większej ilości niedoświadczonych pracowników za 8 PLN/h klienci raczej nie będą mieli problemu z decyzją aby wybierać tańszą konkurencję (jakoś obsługi ta sama). Co do oszczędności, oprócz większych odejść klientów zostaje jeszcze temat UKE i jego kar, wystarczy przypomnieć niedawną za złe działanie numerów alarmowych, przy outsorsie szanse na takie kary są większe. Co do restrukturyzacji, moim zdaniem lepiej zacząć od głowy. Zdaje się, ze w tp jest zbyt dużo dyrektorów od tego i owego, ale konkretnie od czego to nie wiadomo. Czasem na wysokich stanowiskach znajdują się ludzie działający na szkodę spółki, np. Pani Oliwa była Prezes Centertela. W przypadku tp restrukturyzację zacząłbym od góry. Trzeba zacząć od inwestycji, tp ma jeszcze dość pokaźne zyski i stać ją na to. Przy inwestycjach nie trzeba byłoby zwalniać pracowników, jeszcze zatrudniano by nowych.

  • 0

    40. ~elf  2010-07-12 01:27:53  host: public-gprs103513.centertel.pl

    Co do wcześniejszych restrukturyzacji przypominają mi się dwie śmieszne sytuacje przeczytane na forach. 1. Monter poprosił o pomoc klienta, bo nie potrafił obsługiwać laptopa. 2. Monter tłumaczył brak możliwości naprawy brakiem posiadania pewnego klucza. Podobno na cały obszar mieli tylko jeden i musiał czekać na swoją kolej aż go dostanie;} No cóż... oszczędności. Ta ryba bez naprawy głowy, a z restrukturyzacjami jedynie na płetwach długo nie popływa.

  • 0

    41. ~Chrome_TP  2010-07-13 00:04:18  host: aftp168.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Generealnie wszystko co było do powiedzenia powiedziano w poprzednich tematach z tym związanych - dwa razy tego obgadywać nie trzeba - ludzie z poza firmy nie zrozumieją racji pracowników których co chwila się robi w konia i którzy mają już tego serdecznie dość - a tym bardziej nie jest ich pozycji w stanie w pełni zrozumieć ktoś kto nigdy nie pracował w tym środowisku jakie stworzyła ta firma - jest po prostu źle - a firma której większość pracowników po prostu nie ufa nie ma prawa funkcjonować dobrze - ktoś tu wcześniej pisał że niby to troska o klienta ? - BZDURA - już teraz leży kilka tysięcy spraw klientów nie załatwionych bo odciąga się ludzi do odbioru ruchu co powoduje że tym co trzeba się zająć nie ma się kto zająć a jako że samo się nic nie zrobi to sprawy leżą - a nie przesadze że leżą gdzieniegdzie sprawy jeszcze z zeszłego miesiąca które powinny być załatwione w 4h od przyjęcia zgłoszenia - to chyba wystarczający przykład dbałości firmy o klienta - coś się na lepsze zmieni ? - nie bo po co - zmieni się kwartał, zmieni się firma a za zrobiony z tym burdel nikt nie beknie. i jakby ktoś tu chciał kit wciskać że to dla dobra pracowników(bo powyżej udowodniłem że na pewno nie dla klienta) to proszę - litości - gdyby tak miało być to by popierwsze nie robiono tych wałów z firmą krzak i byłyby konkretne gwarancje na piśmie obejmujące każdą możliwą sytuację, a nie gadanie a że to się jeszcze ustali później i że "może" będzie dobrze... Do tego te spotkania z dyrektorami - to było po prostu widać że oni wiedzą że nic dobrego z teog nie wyniknie to po prostu wyciekało z pomiędzy wierszy.

  • 0

    42. ~były pracownik tp  2010-07-13 13:41:34  host: 91.189.31.106

    w tpsa zatrudnionych jest ok 28-25 tyś pracowników, z tego ponad 10 tyś w dyrekcji spółki, czyli ponad 30 % - to daje do myślenia...na dole na prawdę już nie ma kto pracować, a z tego co wiem góra się rozrasta

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-198-104-234.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.