Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Z Ery do Kabulu

Z Ery do Kabulu

WitekT 30 Maja 2005 12:52

0 0

Po dziewięcioletniej współpracy z Polską Telefonią Cyfrową Renata Flatt odchodzi z firmy. Teraz zajmie się tworzeniem sieci komórkowej operatora Roshan na terenie Afganistanu.

Pracę zaproponował mi mój pierwszy szef z Ery. Wtedy on był ekspatem w Polsce, teraz ja będę nim w Kabulu, gdzie mieści się siedziba mojej nowej firmy. Trudno jest odchodzić z Ery po tych dziewięciu latach. Tym bardziej, że zmieniam nie tylko firmę, ale także wyjeżdżam z kraju. Wiąże się to z rozłąką z najbliższymi, pewną dozą niepewności i obaw, ale także z podjęciem nowego wyzwania – wyjaśnia swoją decyzję Renata Flatt. Mówi, że marzenia o podróżach i robieniu rzeczy niecodziennych były jej bliskie już od czasu studiów. Dopiero teraz mogła je zrealizować. W Afganistanie zostanie prawdopodobnie przez dwa lata.




Renata Flatt rozpoczęła pracę w Erze w 1996 roku jako promotion manager. Jej stanowisko po licznych zmianach organizacyjnych firmy przyjmowało różne nazwy, zawsze jednak zajmowała się promocją i reklamą. Zajmowała się współtworzeniem brandu, reklamy oraz ofert promocyjnych. Przez rok pełniła obowiązki dyrektora departamentu komunikacji rynkowej. Kierowała więc departamentem, który zajmował się tworzeniem całej komunikacji zewnętrznej dla Ery. W firmie Roshan będzie także dyrektorem komunikacji. Ze względu na specyfikę kraju i odmienność kulturową tylko teoretycznie będzie zajmowała się tym samym.

Sieci Roshan wystartowała osiemnaście miesięcy temu. Obecnie ma około 580 tys. abonentów i jednego konkurenta.

Źródło tekstu: Brief     

Dodaj do:
w sumie: 0


Nikt jeszcze nie wyraził swojej opinii.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-146-135-173.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.