Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Wybuch Xiaomi Mi 5 Pro - producent wypiera się odpowiedzialności

Wybuch Xiaomi Mi 5 Pro - producent wypiera się odpowiedzialności

Isand 15 Czerwca 2017 14:54

7 1

xiaomieksplozja

Wszyscy pamiętamy aferę z wybuchającymi smartfonami Samsung Galaxy Note 7. Niedawno podobny przykry wypadek spotkał właściciela modelu Xiaomi Mi 5 Pro. Skutkiem były trzy oparzone palce.




Właściciel urządzenia niezwłocznie skontaktował się z Xiaomi. Jednak odpowiedź nie była (delikatnie mówiąc) dla niego zadowalająca. Chińska firma odmówiła wymiany smartfonu i wyparła się wszelkiej odpowiedzialności. Uznała też, że telefony Xiaomi przechodzą testy i dlatego nie mają prawa wybuchać. Stwierdziła, że skoro egzemplarz został kupiony na AliExpress, to Xiaomi nie ma z nim nic wspólnego.

Kiedy tylko smartfon stanął w płomieniach, właściciel wyrzucił go za okno. Nie chciał ryzykować pożaru domu. Jego telefon był w pełni oryginalny - potwierdziła to strona Xiaomi.

Źródło tekstu: gizmochina.com, wł     

Dodaj do:

Tagi: xiaomi

w sumie: 19
  • -1

    1.  2017-06-15 15:06:58

    Skoro na Ali, to niech pisze do sprzedawcy o ile ma gwarancję..

  • 1

    2.  2017-06-15 15:09:29

    w takich wypadkach firma tez nie moze umywac rąk. ludzie przstana kupowac, bo xiaomi to nic nie obchodzi, ze moze byc wadliwe

  • 1

    3.  2017-06-15 15:27:11

    Jak tak dalej telefony będą wybuchać, to terroryści zostaną bez pracy.

  • 0

    4. ~  2017-06-15 15:31:17  host: 87.236.254.10

    No to wyszlo szydlo z wora. Albo tanio albo dobrze. Czego sie w sumie mozna spodziewac po chinskim go*wienku?

  • -1

    5. ~Bartek  2017-06-15 15:43:36  host: 89-66-0-58.dynamic.chello.pl

    Tak jasne, a od tego kolesia można na necie znaleźć film jak go przedtem rozkrecał,

  • 0

    6. ~dav  2017-06-15 15:58:39  host: mobile01-237.telbeskid.com.pl

    kupił chińczyka od chińczyków i jeszcze by chciał reklamować ?:D

  • 1

    7.  2017-06-15 16:05:22

    Note 7,zapewne nie wszyscy kupili w salonie Samsunga, ale firma zareagowała i wzięła odpowiedzialność jako producent, "Chinczyk " olał tema, być może to jednostkowy przypadek, jednak po takiej odpowiedzi nie kupię produktu marki,.

  • -3

    8. ~~  2017-06-15 16:11:02  host: dfm129.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Każdy telefon może wybuchnąć. Każda bateria jest niebezpieczna sama w sobie. Wystarczy mały błąd. Media wywlekają oczywiście tylko przypadki rozkwitających firm. Pewnie konkurencja działa i za to płaci, żeby oczernić innych.

  • -1

    9. ~~  2017-06-15 16:13:58  host: dfm129.neoplus.adsl.tpnet.pl

    ps. dziwna sprawa. Koleś chciał wymiany telefonu, zamiast zwrotu kasy? czyli, coś mi tu smierdzi. Każdy normalny człowiek, by się przestraszył i nie kupował już danej firmy a on chciał nówkę sztukę .

  • 4

    10.  2017-06-15 16:38:58

    @9 A może pamiętasz, że właściciele note 7 nie chieli zwracać swoich urządzeń i firma zmuszała ich software'owo? I co, konkurencja im płaciła, żeby było więcej wybuchających przypadków? Xiaomi zachowało się jak korporacyjna menda i tyle.

  • 0

    11.  2017-06-15 18:41:16

    Dlatego nie kupuje się xiao-wynalazków, nie wiadomo potem kto i gdzie odpowiada, a już widzę jak chińskie xiaoxiao poczuwa się do odpowiedzialności, jak wyżej.

  • -1

    12. ~DaemonX  2017-06-15 20:55:26  host: 77-45-60-253.sta.asta-net.com.pl

    Czegoś tu nie do końca rozumiem. czy ktoś może mi wyjaśnić rozdwojenie jaźni u X?
    "Właściciel urządzenia niezwłocznie skontaktował się z Xiaomi. (...) firma odmówiła wymiany smartfonu i wyparła się wszelkiej odpowiedzialności. (...)Stwierdziła, że skoro egzemplarz został kupiony na AliExpress, to Xiaomi nie ma z nim nic wspólnego. (...) Jego telefon był w pełni oryginalny - potwierdziła to strona Xiaomi.

  • 0

    13. ~  2017-06-15 20:58:15  host: host-81-190-140-245.dynamic.mm.pl

    Dlatego najbezpieczniej używać peceta albo laptoka bez akumulatora, a telefon mieć z epoki przed-wybuchowej, w takim zestawie nic nam nie wybuchnie.

  • 0

    14.  2017-06-15 23:08:00

    zaraz bedzie drugi samsung

  • 0

    15. ~rrrr  2017-06-15 23:12:37  host: host-89-230-176-59.dynamic.mm.pl

    ...jak złapią cię za rękę mów że to nie twoja ręka... twardym trzeba być, nie miękkim, bo w dzisiejszym świecie (niestety) tylko takie postępowanie uchroni cię przed klapą i pozwoli na rozwój - tutaj przkład z chin , a przykład z rynku rodzimego to np CCC .

  • 0

    16. ~Alan  2017-06-16 19:50:34  host: 89-65-211-59.dynamic.chello.pl

    W Polsce i podejrzewam w całej UE nie ma już sprzętu nie chińskiego. Wszystko jest made in china, bądź made in prc (People's Republic of China) Ostatnio kupiłem głośnik BT firmy amerykańskiej BOSE za 900 zł. Na naklejce pod głośnikiem oczywiście made in china. Tego, to już się nie spodziewałem po tej firmie. Oddałem do Saturna na drugi dzień. Powiedziałem żeby odesłali do Chin z powrotem. Nie przypuszczałem, że firma BOSE tak nisko upadnie.

  • 0

    17. ~Alan  2017-06-16 19:53:59  host: 89-65-211-59.dynamic.chello.pl

    W końcu głośnik kupiony w Saturnie, a nie na jakimś śmieciowym targowisku AliExpress

  • 0

    18. ~  2017-06-17 00:32:32  host: public-gprs361308.centertel.pl

    Wszyscy zachwalaja te Xiaomi. Jak widać, podejście do sprawy zerowe. Kupujcie dalej.

  • 0

    19. ~  2017-06-17 07:49:41  host: n27-06-01.opera-mini.net

    a teraz nauka wymowy:
    Xiaomi = siomi stąd

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-196-2-131.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.