Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Wybuch komórki przyczyną śmierci

Wybuch komórki przyczyną śmierci

sirmark 4 Lipca 2007 10:45

0 0

22-letniego Chińczyka zabiła komórka, która wybuchła mu w kieszeni ubrania.

Jak podał dziennik "Lanzhou Chenbao", wypadek zdarzył się w fabryce w mieście Schuangcheng (północno-zachodnia prowincja Gansu), gdzie mężczyzna pracował jako spawacz. Eksplozja komórki była tak silna, że złamała mu żebro, które następnie wbiło się w serce. 22-latka natychmiast przewieziono do szpitala, ale zmarł w wyniku obrażeń.




Gazeta, która opublikowała zdjęcia zniszczonej komórki, pisze, że był to najprawdopodobniej pierwszy taki wypadek w Chinach. Przyczyny wybuchu komórki nie są jeszcze znane. Producent telefonu zapowiedział, że jego eksperci dokładnie zbadają sprawę.

Źródło tekstu: PAP     

Dodaj do:
w sumie: 37
  • 0

    18. ~  2007-07-04 13:52:36  host: sm42.internetdsl.tpnet.pl

    Pewnie Sony Ericsson

  • 0

    19. ~do bojek (11)  2007-07-04 14:24:18  host: h-87-199-59-101.dolsat.pl

    wreszcie ktos z eblcha na telepolis ja tez a co do tego wybychu to ja juz chyba nie nosze komureczki w kieszeni ;-)

  • 0

    20. ~lol  2007-07-04 14:26:57  host: 9.ver.airbites.pl

    a gdzie?

  • 0

    21.  2007-07-04 14:47:50

    Zabiła go zapewne bateria rodzimej produkcji :D:D. Cała chińszczyzna jest potwornie tandetna...

  • 0

    22.  2007-07-04 15:05:45

    Nie wierzę, żeby komórka "sama w sobie" była przyczyną ;-) Gość spawał. Pewnie elektrycznie jakoś... A to się wiąże z przebywaniem w poblizu sporych pól elektromagnetycznych, których źródłem są transformatory (na pewno atestowane i kontrolowane przez pracodawcę, bo jak wiadomo na tamtym rynku prawo pracy jest przestrzegane jak nigdzie na świecie ;-)). Sądzę , że to ma z tym związek - ktoś wyżej wspomniał już o tym.

  • 0

    23.  2007-07-04 15:11:13

    Dlatego o ile sam nie kupuję i nie polecam jakichś wynalazków (baterii) to nie sądzę by nawet mało markowa bateria była przyczyną tego typu zdarzenia. Na pewno za każdym razem było inne oddziaływanie, które wywołało czy to wybuch czy nagrzewanie się i pęknięcie baterii, czy wuywołanie pożaru. A to, że młotkiem nikt nie oddziaływał na baterię czy jakimiś kabelkami podłączonymi do prądu... Na fizyce w podstawówce (teraz w gimnazjum) już uczą, żeby pod liniami wysokiego napięcia poruszać się w sposób ściśle określony (jaki? a to ja poczekam aż komuś się przypomni i powie innym ;-)).

  • 0

    24. ~  2007-07-04 15:18:02  host: 87-205-50-184.adsl.inetia.pl

    Napewno to była Nokia N70 z zawirusowanym Symbianem.

  • 0

    25. ~  2007-07-04 15:39:56  host: atu35.neoplus.adsl.tpnet.pl

    dj bojek: A słownik ortograficzny nosisz???

  • 0

    26.  2007-07-04 15:41:06

    A tak w ogóle to był wirus, stworzony przez wrogie siły (dla kogo to zależy od tego komu się to przytrafiło) aktywujący mechanizm autodestrukcji telefonu. Nie wiem czy wiecie, ale takie telefony to już standard jest u chińskich spawaczy...

  • 0

    27. ~ee  2007-07-04 16:39:54  host: gate.krotoszyn.kaskada.net

    8 o q! SE!!!`

  • 0

    28. ~hansen  2007-07-04 17:48:56  host: 088156204202.slp.vectranet.pl

    ad 26 wlo to nie był wirus, tylko agencje nie napisały, ze po wybuchu transformator spawalniczy uniósł sie w powietrze, wyskoczyły mu z obudowy skrzydła z gwiazdami czerwonymi, zatoczył kilka kółek nad miejscem zdarzenia i ostrzeliwując, sie włączył dopalacze rakietowe i oddalił sie w kierunku granicy chińsko rosyjskiej. A był wyprodukowany w dawnym ZSRR. :)

  • 0

    29.  2007-07-04 17:57:51

    łał!!

  • 0

    30. ~mx2  2007-07-04 21:57:18  host: nat-pr2.aster.pl

    Nokia... killing people...

  • 0

    31. ~nadachu  2007-07-04 22:02:39  host: 88-199-78-138.serv-net.pl

    miał jakąś chińską podróbkę ;P

  • 0

    32.  2007-07-04 23:04:57

    Szkoda że nie jest napisane jakiej firmy unikałbym jak materiałów wybuchowych;)

  • 0

    33. ~no  2007-07-04 23:22:14  host: edt187.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Śmiać się czy płakać - oto jest pytanie. Płakać gdyż w głupi sposób i nie ze swojej winy zginął człowiek a śmiać z tego, że pogoń za zyskiem powoduje produkcję niebezpiecznej tandety. To drugie też niestety w ogólnym rozrachunku nie jest śmieszne :( żeby produkować z byle czego i ile się da.

  • 0

    34. ~mx2  2007-07-05 07:37:41  host: nat-pr2.aster.pl

    A moim zdaniem po raz kolejny kompromitują się wszelkiego rodzaju media, łącznie z Telepolis. W informacji zabrakło rzetelnego komentarza, dotyczącego możliwych przyczyn wybuchu. Tylko wielka sensacja "wybuchła komórka" i bezsensowne nakręcanie spirali sensacyjek. Ech, jestem zawiedziony, że nawet tutaj robi się taki Super Express :-/

  • 0

    35.  2007-07-05 12:01:53

    nie wiem jaki to był model ale napewno wyje*isty...

  • 0

    36. ~  2007-07-07 22:15:00  host: inet20909na-2.eranet.pl

    Zachodnia prasa pisala, ze to byla Motorola: So was Chinese welder Xiao Jinpeng, who was reportedly killed in a freak mobile phone accident after a Motorola device exploded in his shirt pocket. Splinters of bone from a broken rib apparently affected his heart. Must have been some explosion...Moto PRs naturally denied the phone was at fault, but the bang sounds more like a hand grenade than anything you might get from a phone.

  • 0

    37. ~mx2  2007-07-07 23:08:15  host: nat-pr2.aster.pl

    Chińska prasa pisze, że jednak Nokia. No to ciekawe.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-156-92-140.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.