Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Wizyta w fabryce produkującej Nokie N97

Wizyta w fabryce produkującej Nokie N97

LuiN 3 Czerwca 2009 15:40

0 0

nokia n97Nokia zaprezentowała film, w którym pokazane są końcowe etapy produkcji Nokii N97. Jak się okazuje nie wszystkie czynności przejęły automatyczne linie produkcyjne i wiele rzeczy wciąż musi być wykonywanych ręcznie - nawet jeśli chodzi o najbardziej zaawansowany technologicznie smartfon fińskiego giganta.



Nokia trafi na rynek już w tym miesiącu, o czym szerzej pisaliśmy w tej wiadomości. Sugerowana przez producenta cena urządzenia to 2999 zł. Za te pieniądze otrzymujemy między innymi 3,5-calowy ekran o rozdzielczości 360 x 640 pikseli, 32 GB pamięci wewnętrznej, złącze kart microSDHC (do 16 GB), GPS, Bluetooth, WiFi, HSDPA, wyjście TV i wysuwaną klawiaturę QWERTY.






Zobacz: dane techniczne i zdjęcia telefonu w katalogu.

Źródło tekstu: NokiaConversations, wł     

Dodaj do:
w sumie: 39
  • 0

    20. ~  2009-06-03 17:34:10  host: fgl138.internetdsl.tpnet.pl

    to fakt, E51 dobry telefon, choć w okół manipulatora za dużo przycisków, no ale ludzie sobie radzą :)

  • 0

    21. ~  2009-06-03 17:37:29  host: pckomp3.metrointernet.pl

    @19 i 18 - Marka? Marketing? To jest nieważne. To ruszajmy wszyscy po takie marki tel jak SciPhone i9, Nokla.

  • 0

    22. ~MaTiN  2009-06-03 18:31:42  host: 212.244.23.77

    Jak za taką cene to lepszy będzie HTC Touch Pro 2:)

  • 0

    23. ~Timi  2009-06-03 18:46:14  host: 86-63-91-30.sta.asta-net.com.pl

    ..już to widzę jak się tak babrają z każdą sztuką... jak by tak było to na pewno jescze z roczek zanim obsłużyli by rynek .. ^^ lol

  • 0

    24. ~  2009-06-03 19:17:16  host: chello089075033010.chello.pl

    LuiN czy coś wiadomoo, który operator będzie miał N97 w ofercie?

  • 0

    25. ~el Pederasta  2009-06-03 19:24:31  host: t05-02.opera-mini.net

    do 12. chyba nigdy w fabryce nie pracowales o duzym stopniu zaawansowania technologicznego. o recznym wykonaniu mozna mowic ze jest czyms wyjatkowym pod warunkiem ze pracownik nie bierze udzialu w pordukcji masowej. jak myslisz jak bedzie wygladala jakosc produktow jesli gosc przyleci do pracy i poraz 100 tysieczny bedzie wykonywal to samo. powtarzana czynnosc powoduje znuzenie i odloty umyslu, po kliku-nastu/dziesieciu minutach pracownik zaczyna sie zachowywac jak robot. nie ma takiej sily, zeby umial skupic umysl na jednej czynnosci bez przerwy przez 8 godzin, to jest niemozliwe. po chwili od rozpoczecia swijej pracy zaczyna sie zachowywac jak robot, mysli o wszystkim innym tylko nie o wykonywanych gestach czy ruchach, robi to automatycznie i jest to calkowicie normalne; w przeciwnym wypadku chyba by oszalal. druga sprawa jest taka ze nie kazdy do takiej pracy sie nadaje. ale jesli gosc zaczyna zachowywac sie jak automat od czasu do czasu zdartza sie i to dosc czesto ze cos wykona w inny sposob niezaleznie od niego. a juz pomijajac fakt jaka moze byc jakosc produktu ktorego czas wytworzenia zylowany jest na maksa tak zeby wyciagac 100% mozliwosci organizmu pracownika, ktory po przyjsciu do domu nie marzy o niczym innym jak tylko o polozeniu sie spac. dlatego praca reczna i owszem dobra sprawa pod warunkiem ze mamy do czynienia z produkcja ktora ociera sie o sztuke, a zamowienia sa indywidualne, a czlowiek nie ma ustalonego odgornie czasu w jakim musi wykonac dane czynnosci. (np. lutnik, ktory tworzy instrument-dzielo wkladajac tam swoja pasje i zamilowanie). myslisz, ze jakby bylo z jakoscia instrumentu gdybys odgornie dal lutnikowi 3 godziny albo mniej na wykonanie porduktu?? albo postawil przy nim goscia ktory patrzac mu na rece ciagle by go poganial. nie znosze ignorantow, ktorzy wypowiadaja sie na jakis temat nie znajac krzty realiow panujacych w takich klimatach.

  • 0

    26.  2009-06-03 19:29:27

    24, jak sądzę wszyscy operatorzy będą ją chcieli. Póki co nie widzę sygnałów dotyczących jakiejś specjalnej wyłączności na N97 w przypadku rynków zagranicznych.

  • 0

    27. ~derek  2009-06-03 19:44:30  host: dkd215.neoplus.adsl.tpnet.pl

    no a na koncu siedzi swistak i zawija je w te sreberka :P

  • 0

    28. ~el Pederasta  2009-06-03 19:53:15  host: t05-02.opera-mini.net

    do 27. a ja myslalem, ze za tym wszystkims toi krasnoludek z ogromnym kinolem krecacy korbka:P

  • 0

    29. ~tymis  2009-06-03 21:23:06  host: 082139032195.radom.vectranet.pl

    Fabryka samochodów jest bardzo zaawansowana technologicznie, produkuje masowo i jak najbardziej jest tam miejsce na montaż dokonywany przez ludzi. Ten montaż ze względu własnie na czynnik ludzki to bardzo ważna część całego procesu. To co zautomatyzowane jest wykonywane przez maszyny pod kontrolą sterowników przemysłowych i jest w pełni powtarzalne. Powtarzalność montażu zależy wyłącznie od ludzi i dają sobie bardzo dobrze radę. Pokazuje to kontrola jakości, która na każdym etapie procesu produkcyjnego pozwala dokładne określić kto i gdzie konkretnie popełnił błąd. Statystyka jakości jest wywieszana, różnice między pierwszymi i ostatnimi są bardzo małe, niczym róznice czasów w F1. To wszystko dotyczy ludzi, którzy pracują po 8 godzin dziennie z 15-minutową przerwą. Na początku taśma jest puszczana wolniej aby wejść w rytm, potem przyspiesza. To tyle w skrócie...

  • 0

    30. ~  2009-06-03 21:23:13  host: pckomp3.metrointernet.pl

    Do administratora. Usunięto mój wpis. dlaczego? Odpowiedź była na idiotyczny komentarz, do gościa o idiotycznym nicku.

  • 0

    31. ~nick  2009-06-03 22:00:34  host: adrb60.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Co do ceny to w orange w promocyjnym abo o wysokości 500zł w opcji na 2 lata pewnie bedzie kosztować jedyne 3999zł :-D

  • 0

    32. ~el Pederasta  2009-06-03 22:12:38  host: ip9243.t16.ds.pwr.wroc.pl

    ja robilem w pewnej skosnej fabryce produkujacej uklady wspogania kierownicy w dziale zajmujacym sie jakoscia. i jakosc owszem stoi na dosc wysokim poziomie ale to tak moze wygladac dla ludzi z zewnatrz, prawda jest taka, ze jak przyjezdzal audyt to nawet nie wiedzial ze pewne maszyny sa poprzestawiane tak, aby puszczac niezgodne z wytycznymi jakosci odbiorcy niektore elementy, dodatkowo w standardzie jest zrzucanie winy na pracownika stojacego najnizej w hierarchii za wystapienie bubla (bo za bubel fabryka musiala przy okazji placic swego rodzaju kare odbiorcy, dlatego musilei sie pilnowac z jakoscia), nie chce mi sie o tym wszystkim opowiadac, wszystko jest na pokaz i tyle, walki odchodzily zaj....biste, po niektorych sam balbym sie porwadzic samochod majac swiadomosc co w jego srodku siedzi i na jakiej zasadzie przeszlo kontrole jakosci nie mowiac o tym ze czesto na niektore wytyczne patrzono z przymruzeniem oka, produkt mial dzialac na chwile, gdyby jakosc miala wzrosnac to fabryka by splajtowala. dodatkowo pojawialys ie problemy z przyjmowaniem czesci juz uszkodzonych od niektorych porducentow czesci potrzebnych do montazu. zwykle kawalki wygietych blach potrafily przyspozyc powazne problemy, ale firma mimo wszystko nie chciala zmienic dostawcy (wiadomo, ze ktos komus posmarowal lape, bo kawalek wygietej blachy to nie sa kosmiczne technologie). zreszta i tak doszlo do tego, ze skosni nie wiedzieli albo udawali, ze nie wiedza co sie dzieje w fabryce kierowanej przez "polaczkow". ciecia kosztow standardowo tez najbardziej odczuwali pracownicy najnizsi szczeblem bo ci stojacy wyzej specjalnie zostawali na nadgodzinach co fabryke kosztowalo nieporownanie wiecej i udawali ze klikaja w myszke patrzac znudzonym wzrokiem w szklany ekran momitora. i tak samo jest w innych fabrykach toyocie, ronalu, faurecii itd, nie liczy sie juz jakosc tylko ilosc i kasa, jakos ma byc na wystarczajacym poziomie tak zeby auto pojezdzilo sobie tyle zeby przejezdzic okres gwaran

  • 0

    33. ~  2009-06-03 22:23:44  host: ip9243.t16.ds.pwr.wroc.pl

    gwarancji, a pozniej niech sie dzieje co chce, najlepiej zebys kupil nowy pojazd/produkt. ba nawet sa takie akcje ze inzynierowie specjalnie projektuja pewne elementy auta tak zeby wytrzymywaly z gory okreslona ilosc czasu, nikt nie chce wypordukowac czegos co bedzie jezdzilo/chodzilo przez wiele lat bo nie jest to oplacalne dla producenta, produktow solidnych i dobrych jest na rynku coraz mniej, zalewany jest masowka we wszelkiej postaci. a co do zrzucania winy na innych, byla taka akcja ze raz sie trafil bubel i przelozeni menadzerowie jakosci i ch.j ich tam wie kto jeszcze szukali winnego i znalezli. oczywiscie pracownika, ktory sprawdzal dany element w sprzecie. i znalezli kozla ofiarnego. ale zaden z tych inzynierkow przez kilka tygodni nie zauwazyl, ze narzedzie do sprawdzania tego elementu bylo zle zaprojektowane i ciagle wystepowaly w nim luzy glowicy, co bylo zg laszane przelozonym wczesniej. nikt sie tym nie zajal a jak wystapil problem to padlo na pracownika najnizszego szczebla. dopiero po tym zdarzeniu przekonstruowano narzedzie ale pracownika nawet nie przeproszono. i to ma byc jakosc?? a teraz cos z innej beczki nawet jak czlek tyra jak bawol (jak czarnuch za czasow niewoli) i z wyplaty starczy mu tylko na oplacenie rachunkow i zycie jak warzywo bez zadnych drobnych przyjemnosci bedac przy okazji zadluzony po uszy to nie ma takiej opcji zeby pracowal na tyle na ile go stac. bedzie mial to w glebokim powazaniu. wiem jak wyglada jakosc w takich fabrykach nawet tych bardziej powazanych. z zewnatrz i na papierku zawsze wszystko jest piekne i wspaniale ale wez linijke i zacznij mierzyc a nie wierzyc na slowo to wtedy sytuacja bardzo sie zmienia, okazuje ze to czy tamto ma wieksze rysy takie czy inne defekty w miejscach w ktorych nie powinno byc, dlatego zupelnie mnie nie dziwi jak kupuje produkt i jest zwalony, to normalny efekt uboczny "wysokiej jakosci".

  • 0

    34. ~gosc  2009-06-03 23:56:53  host: dkl175.neoplus.adsl.tpnet.pl

    ad 32/33 - generalnie mielismy niedawno trend na jakosc - nawet producenci nasla chwalili sie cert. ISO chociaz z maslem mialo to nie wiele wspolnego wszedzie i na kazdym kroku jakosc musiala stac wysoko w reklamie teraz po malu jakosc schodi na drugi plan bo na topie jest ECO'logia, wszystko zielone wspaniale i przyjazne dla srodowiska, jesli producent nie ma pomyslu na reklame produkt jest slaby albo przecietny to glownym atutem w jego reklamie bedzie jego ekologia i wysoka jakosc, ile firm spozywczych by padlo gdyby faktycznie wszystkie normy byly przestrzegane na papierku wszystko jest zdrowe a gdyby tak wziasc do labolatorium i przebadac to wiekszosc nie nadaje sie do spozycia jest szkodliwa rakotworcza, normy przekroczone sa wielokrotnie. Co powiedziec knsumnetowi ? Prawde ? nie da rady, poza tym kontrola jakosci daje takze jeszcze jeden atut, a mianowicie rozmycie odpowiedzialnosci za fuszerke i w skrajnych wypadkach tuszowanie, no bo przeciez mamy wspanialy program jakosci to nie mozliwe zeby cos takiego wyszlo od nas, temat rzeka malowanie trawy odchodzi wszedzie i bylo zawsze tylko kiedys bylo bardziej oczywiste teraz trudniej to rozpoznac

  • 0

    35. ~  2009-06-04 00:02:19  host: oo6.ipartners.pl

    Luin, W tej fabryce sa trzy, albo cztery rownolegle linie produkcyjne (nie pamietam). I od zawsze spora czesc roboty byla robiona recznie. Ciekawe jest to, ze na poczatku nie wiadomo jaki model zejdzie na kocu linii. To unifikacja plyt ;-)

  • 0

    36. ~el Pederasta  2009-06-04 00:20:26  host: ip9243.t16.ds.pwr.wroc.pl

    zazdroszcze ludziom, ktorzy nie wiedza co sie dzieje wokol nich. taki kupi cos z zadowoleniem zje i bedzie szczesliwy bo bylo dobre. a ja jak przecyztalem w jakich warunkach hoduje sie rybe pange i co sie dodaje zeby nie rozwinela sie grzybica (zainteresowani niech sobie sprawdza dlaczego)i w jakiej ilosci to wiecej do ust tego nie wezme, ale import jest, sa dopuszczone do sprzedazy, ktos na tym kreci hajs, a mowiac doslownie na zdrowiu przyszlych klientow. tylko, ze to po czesci wina samych klientow, im to zwisa czy dostana pordukt dobry czy zly, jak sie trafi ewidentnie zly to puszczaja to w niepamiec. jesli ja trafie na bubla to zwracam, jesli sprzedawca nie chce przyjac to zaczynam stopniowo prowadzic material dowodowy zdjecia nagrywanie rozmow itp. akcje, mozna powiedziec ze chore ale jesli zyjemy w panstwie gdzie od czasu do czasu zdarzaja sie chore sytuacje trzeba sobie umiec radzic i zapobiegac bezczeszczeniu wlasnej d..py przez polaczka ktory chcialby nas wypiescic od tylu. zreszta takie wlasnie metody zapobiegawcze nauczylem sie wykorzystywac w jednej z fabryk, i moge powiedziec ... ze sie przydaja w zyciu. jak ktos chce komus dowalic i nagle sie dowiaduje ze ten komu chce dokopac ma tyle hakow na niego ze lepiej mu w takim wypadku loda zrobic niz probowac ubezwlasnowolnic. z ciekawszych historyjek: przyjezdza audyt z francji do fabryki na tydzien. wszyscy chodza jak w zegarku odstawiaja szopki, ale w koncu wychodzi to jedno to drugie na wierzch pojawia sie zbyt wiele pytan i pytania zostaja zrzucone na inzyniera zatrudnionego jako specjalista od jakosci i... mija 5 sekund i inzynier znika z pola widzenia... po prostu wyparowuje z miejsca niczym david copperfield. i pytania pozostaja bez odpowiedzi hahaha. czysta groteska

  • 0

    37. ~hehe  2009-06-04 00:23:59  host: aakw80.neoplus.adsl.tpnet.pl

    do el... : brawo brawo >>>Politechnika Wrocławska

  • 0

    38. ~  2009-06-04 12:42:47  host: dkl175.neoplus.adsl.tpnet.pl

    ad 37 >> life

  • 0

    39. ~misieq  2009-06-09 23:29:50  host: 213.134.172.48

    ten proces montażowy wygląda jak przeniesiony ze średniowiecza :/

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-211-249-219.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.