Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Vodafone musi poczekać

Vodafone musi poczekać

WitekT 29 Września 2004 10:54

0 0

Wszystko wskazuje na to, że odwlekana od wielu miesięcy sprzedaż większościowego pakietu akcji Polkomtela (operatora mobilnych sieci Plus i Sami Swoi) przez jego polskich udziałowców, KGHM, PKN Orlen i Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE), jeszcze się opóźni. Do transakcji na pewno nie dojdzie w tym roku.




Wprawdzie PSE podtrzymują zainteresowanie sprzedażą akcji telekomu (ich zakupem jest zainteresowany międzynarodowy gigant telekomunikacyjny Vodafone), ale — jak podkreśla szef firmy energetycznej — nie muszą się spieszyć. Najmniej spieszy się KGHM, które nie potrzebuje teraz pieniędzy. Woli zachować te udziały, bo takie aktywa stanowią dla niego świetne zabezpieczenie finansowe. Miedziowy potentat ma inną koncepcję zagospodarowania akcji Polkomtela. Prawdopodobnie chodzi o sygnalizowany wielokrotnie przez przedstawicieli KGHM wariant giełdowy, który miałby polegać na wniesieniu udziałów w Plusie do nowej spółki, która następnie zostałaby upubliczniona. Niewykluczone, że firma z Lubina poważnie myśli o współpracy Polkomtela z kontrolowanym przez nią Dialogiem, jednym z największych alternatywnych operatorów telefonii stacjonarnej. Wprawdzie formalnie KGHM nadal prowadzi negocjacje z inwestorami zainteresowanymi Dialogiem, ale już kilkakrotnie sygnalizował zamiar odstąpienia od tej transakcji.

Źródło tekstu: Puls Biznesu     

Dodaj do:
w sumie: 0


Nikt jeszcze nie wyraził swojej opinii.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-162-44-105.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.