Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Usuńcie nasze miasto z map GPS…

Usuńcie nasze miasto z map GPS…

LuiN 14 Stycznia 2008 12:43

0 0

Tak protestują mieszkańcy 3,5-tysięcznego miasteczka Wedmore położonego w hrabstwie Somerset w Wielkiej Brytanii. Wąskie ulice miasteczka są uchem igielnym trasy przelotowej, gdzie ciężarówki klinują się między ścianami budynków, wyrywają lusterka samochodowe i… porywają samochody.

Zdarzeniem, które ostatecznie sprowokowało lokalne społeczności do działania, był swoisty kulig na początku zeszłego roku. Historia zaczęła się typowo dla Wedmore. Ciągnik siodłowy z ogromną naczepą zjechał z autostrady i zaczął kluczyć między zabudowaniami miasteczka. Zawadzał o znaki drogowe, reklamy sklepów i przewody elektryczne, a na głównej ulicy, gdzie parkowały samochody, zaczął porywać boczne lusterka aut. Kiedy już wyjechał z miasta, okazało się, że porwał coś jeszcze. Ciężarówka na odcinku kilkuset metrów ciągnęła niewielki samochód z przerażonym kierowcą w środku.

Człowiek bezgranicznie ufający nawigacji satelitarnej może stanowić zagrożenie nie tylko dla otoczenia, ale także dla samego siebie. W listopadzie słowacki kierowca ciężarówki przewożący 22 tony papieru posłuchał wskazówek nawigacji satelitarnej i zjechał z autostrady kilkaset kilometrów od celu podróży. Komputer kierował go w coraz węższe uliczki, aż w końcu ciężarówka dosłownie zaklinowała się między budynkami. Według obserwatorów zdarzenia mężczyzna wyskoczył z pojazdu i zaczął płakać.




Mapy elektroniczne powstają najczęściej na podstawie zdjęć satelitarnych i w wersji pierwotnej pokazują tylko sieć dróg. Z taką mapą ekipa specjalistów przemierza samochodem wybrany obszar, ulica po ulicy, ze średnią prędkością 30 kilometrów na godzinę. Tak są rejestrowane dodatkowe informacje - stacje benzynowe, ograniczenia prędkości oraz niebezpieczne miejsca.

Problemem jest to, że ekipy, które nanoszą dodatkowe dane, nie zawsze zwracają uwagę na rzeczy istotne dla kierowców ciężarówek - szerokość drogi, zakręty czy nachylenia podjazdów. Mapy są aktualizowane przeważnie raz do roku, a w przypadku Polski, ekipy nanoszące dodatkowe informacje rzadko opuszczają większe miejscowości… Wniosek z tego jest prosty: włączając nawigację, lepiej nie wyłączajmy mózgu.

Źródło tekstu: Przekrój     

Dodaj do:
w sumie: 15
  • 0

    1. ~aaa  2008-01-14 13:00:24  host: chaos.tpnet.pl

    Przede wszystkim nie uzwajmy opcji "najkrotsza trasa" z tego sa najwieksze hece ;)

  • 0

    2. ~:)  2008-01-14 13:01:52  host: 212.160.172.70

    Niezłe :D

  • 0

    3.  2008-01-14 14:10:36

    ha,ha,ha...

  • 0

    4. ~TLC  2008-01-14 14:11:41  host: xdsl-9129.wroclaw.dialog.net.pl

    Glupota ludzka nie zna granic...

  • 0

    5. ~znawca  2008-01-14 14:29:43  host: atropos.tpi.pl

    To nie głupota, kierowcy po prostu są bez wyobraźni

  • 0

    6.  2008-01-14 14:34:47

    ten kierowca samochodziku co go ciągnęło musiał nieźle w pory robić :D

  • 0

    7. ~waszkins  2008-01-14 15:05:46  host: rn94.internetdsl.tpnet.pl

    to norma..w lato testowo uzywalem tom toma i zarowno w toruniu jak i w gdansku zostalem kilka razy skierowany pod prad lub tez na droge ktorej nie bylo...takie cuda pomagaja ale od myslenia nie zwalniaja

  • 0

    8. ~vari  2008-01-14 15:05:53  host: ekk121.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Hmm.....jakoś potrafię się obejść bez GPS. Jeśli raz dana trasę przejechałem (nawet skomplikowaną i w dużym mieście) to ją powtórzę. Na nieznane miejsca wystarcza mi zwykła mapa czy plan miasta. Dla mnie nawigacja samochodowa jest po prostu gadżetem ale przyjmuję do wiadomosći iż w niektórych zawodach może być pomocnym narzędziem.

  • 0

    9. ~aaa  2008-01-14 15:51:04  host: cgh32.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Jesli raz uzyjesz gps wto zrozumiesz, ze bez tego nie mozna sie obejsc ;)

  • 0

    10. ~heh  2008-01-14 16:30:14  host: 87-205-194-168.adsl.inetia.pl

    @aaa, no właśnie, jadąc z Gdańska (do okolic Warszawy) dla testu wybrałem "najkrótszą trasę" - polnymi drogami jechałem :]

  • 0

    11. ~  2008-01-14 18:00:43  host: aez30.internetdsl.tpnet.pl

    Brakuje zasadniczej informacji: Z jakiego programu ci kierowcy korzystali. Bo te wydarzenia źle świadczą przede wszystkim o autorach programu do nawigacji!

  • 0

    12. ~  2008-01-14 18:55:44  host: riviera.nat.student.pw.edu.pl

    Ogólnie programy sa w większości przystosowane TYLKO dla samochodów osobowych i terenówek :-) Trasa "szybka" sprawdza się bardzo dobrze. Na Polske najlepsza jest Automapa a na Europe chyba TOM TOM

  • 0

    13.  2008-01-14 23:02:47

    hmm jakoś nie wierze że przed wjazdem do takiego miasteczka nie było znaku drogowego zabraniającego wjazdu dla ciężarówek.

  • 0

    14. ~windziarz  2008-01-15 13:27:26  host: yn26.internetdsl.tpnet.pl

    Po pierwsze primo to żaden GPS dla rozumnego kierowcy CIEŻARÓWKI nie jest żadnym wyznacznikiem poza ogólną trasą - dzieje się tak dlatego, że GPS nie uwzględniaja żadnych zakazów, które dla kierowców ciężarówek są kluczowe a dot. wysokości wiaduktów, dop. masy na mostach, drogach etc. No chyba, że ktoś mi poda nazwę systemu GPS który przy wyznaczaniu trasy może uwzględnić w/w informacje.

  • 0

    15.  2008-01-20 20:48:53

    Heh... Jak sie wjezdza na Odcinek A1 pod Gdańskiem, to jedzie sie przez pola :D

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-161-161-92.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.