Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości UKE znów odrzucił rachunkowość regulacyjną TP

UKE znów odrzucił rachunkowość regulacyjną TP

WitekT 31 Października 2007 19:30

0 0

UKE, po dokonaniu analizy sprawozdań z wyników kalkulacji kosztów przedstawionych przez Telekomunikację Polską wraz z opinią audytora, nie przyjmuje do stosowania wyników kalkulacji kosztów na rok 2007 przedstawionych przez TP.



Jak informuje UKE w komunikacie, biorąc pod uwagę całokształt przedłożonej dokumentacji, a także złożone wyjaśnienia, Prezes UKE nie może potwierdzić prawidłowości obliczonych przez TP uzasadnionych kosztów, co jest przesłanką niezbędną do ich uznania wyrażoną w art. 39 ust. 3 Prawa Telekomunikacyjneg.

W wyniku przeprowadzonego konkursu, 3. kwietnia Prezes UKE powołał biegłego rewidenta, Ernst&Young, do przeprowadzenia badania rocznych sprawozdań z prowadzonej rachunkowości regulacyjnej i wyników kalkulacji kosztów usług TP.

23. sierpnia Prezes UKE otrzymał raport i opinię z badania, w których Audytor wskazał, iż sprawozdania z prowadzonej rachunkowości regulacyjnej oraz wyniki kalkulacji kosztów zostały sporządzone zgodnie:
• z przepisami prawa, tj. Pt i Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z 10. grudnia 2003 roku w sprawie prowadzenia rachunkowości regulacyjnej i sposobów kalkulacji kosztów przez operatora telekomunikacyjnego o znaczącej pozycji rynkowej,
• zostały sporządzone zgodnie z zatwierdzonymi przez Prezesa UKR w drodze decyzji z 6. kwietnia, zmienionej decyzją z 15. maja instrukcją, opisami kalkulacji kosztów oraz opisem przeszacowania środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych.

I. Zgodnie z art. 39 ust. 3 i art. 53 ust. 5 obowiązek dokonania weryfikacji prawidłowości uzasadnionych kosztów spoczywa w całości na Prezesie UKE. W realizacji tego obowiązku Prezes UKE wspomagany jest przez niezależnego od przedsiębiorcy telekomunikacyjnego biegłego rewidenta. Żaden przepis prawa nie pozwala jednak na całkowite scedowanie na ten podmiot odpowiedzialności Prezesa UKE za prawidłowość uzasadnionych kosztów. Takie rozumowanie potwierdza analiza zakresu badania dokonywanego przez biegłego rewidenta i zakresu obowiązku obciążającego Prezesa UKE zgodnie z art. 39 ust. 3 Pt.

Zgodnie z art. 39 ust. 3 Pt Prezes UKE w celu weryfikacji prawidłowości obliczonych przez operatora uzasadnionych kosztów przeprowadza badanie, o którym mowa w art. 53. ust. 5. Do badania może zastosować metody kalkulacji kosztów różne od tych, które zastosował operator.

Odesłanie do art. 53 wskazuje, że powyższe badanie dotyczy rocznego sprawozdania z prowadzonej rachunkowości regulacyjnej oraz wyników kalkulacji kosztów. Odesłanie to wskazuje także, pod jakim kątem badanie to ma być przeprowadzone - chodzi tu o sprawdzenie zgodności z przepisami prawa oraz zatwierdzonymi przez Prezesa UKE instrukcją i opisem kalkulacji kosztów.

Biegły rewident, zgodnie z przepisami i normami regulującymi swoje działanie bada przede wszystkim prawidłowość zastosowanej metody obliczeniowej. Jest to więc badanie ukierunkowane na procedury i techniki związane z funkcjonowaniem samego modelu kosztowego zastosowanego przez przedsiębiorcę telekomunikacyjnego.

Natomiast art. 39 ust. 3 wyraźnie wskazuje, że celem działania Prezesa UKE musi być osiągnięcie pewności co do prawidłowości uzasadnionych kosztów - czyli weryfikacja samych kosztów, nie tylko metody ich wyznaczenia. Nie ulega wątpliwości, że badanie przeprowadzone przez biegłego rewidenta jest jednym z etapów analizy dokonywanej przez Prezesa UKE, ale jak już to wyżej wskazano - analizy tej nie wyczerpuje.

Wart podkreślenia jest także fakt, że racjonalny ustawodawca wyposażył Prezesa UKE w istotny mechanizm oceny prawidłowości uzasadnionych kosztów, tj. możliwość stosowania innych metod kalkulacji kosztów niż stosowane przez operatora. Siłą rzeczy stosowanie innych metod kalkulacji jest wysoce utrudnione w samym procesie audytu modelu top-down przedsiębiorcy telekomunikacyjnego. Audyt jest bowiem w znaczny sposób zdeterminowany metodologią budowy modelu top-down. Gdyby stosowanie innych metod kalkulacji ograniczyć tylko do badania przeprowadzanego przez samego biegłego rewidenta, przepis art. 39 ust. 3 in fine pozbawiony byłby doniosłości prawnej. W związku z powyższym Prezes UKE jest ustawowo zobligowany do przeprowadzenia pełnej analizy prawidłowości kalkulacji kosztów, a nie jest związany tylko opinią audytora w tym zakresie.

II. Dążąc do pełnego zrealizowania ustawowego obowiązku, Prezes UKE dokonał szczegółowej analizy przedstawionych przez TP w sprawozdaniach na 2007 rok kosztów.

Szczególną uwagę Prezesa UKE zwróciły następujące elementy:

1. Koszty usług i udogodnień towarzyszących związanych z łączeniem sieci (zwane w niniejszym punkcie Kosztami). Prezes UKE dokonał porównania wysokości skalkulowanych Kosztów do wyników kalkulacji Kosztów na rok 2006, oraz do opłat zawartych w RIO 2006.

Porównanie do wyników kalkulacji Kosztów na rok 2006 wykazało, że Koszty te w większości wypadków spadły o kilkanaście - kilkadziesiąt procent, w dwóch przypadkach odnotowano wzrost kosztów. Zdecydowanie gorzej wypadło porównanie wysokości Kosztów na rok 2007 do wysokości opłat zawartych w Ofercie RIO 2006. W tym przypadku Koszty na rok 2006 są o kilka a nawet kilkadziesiąt procent wyższe od opłat zawartych w RIO 2006. Ponieważ opłaty zawarte w RIO 2006 zostały skalkulowane w oparciu o zupełnie inną metodologię (benchmark) niż Koszty na rok 2007, porównanie tych dwóch wielkości spełnia przesłanki zawarte w art. 39 ust. 3, czyli stanowi odmienną od stosowanej przez operatora metodologię kalkulacji kosztów.




Ponieważ opłaty RIO 2006 zostały wprowadzone decyzją Prezesa UKE, Prezes UKE zbadał, czy mogą one stanowić benchmark dla operatorów, na których nie został nałożony obowiązek z art. 39 Pt.

Informacje o warunkach połączenia sieci, sporządzone przez niezależnych operatorów w wyniku realizacji obowiązków nałożonych w związku z analizą rynku zakańczania połączeń w PSTN wskazują, że opłaty stosowane przez znaczną część operatorów, np.: Dialog, Exatel, MNI, są niemalże identyczne z opłatami określonymi w Ofercie RIO 2006.

Oznacza to, że opłaty przyjęte w RIO 2006 zostały uznane za odpowiednie przez efektywnie działających operatorów telekomunikacyjnych. Żadna z wyżej wymienionych firm nie była zmuszona do ustalania opłat na poziomie wskazanym w RIO 2006, czego dowodem jest działanie takich operatorów jak Netia, GTS Energis, czy Multimedia Polska, którzy ustalili przedmiotowe opłaty na poziomie wyższym niż ustalone w RIO 2006 - należy jednak podkreślić, że różnica między średnimi opłatami skalkulowanymi przez tych operatorów, a opłatami zawartymi w RIO 2006 wynosi około 8%. Można więc przyjąć, że operatorzy ci uznali, że opłaty zawarte w RIO 2006 pokrywają Koszty.

Należy wskazać, że głównym nośnikiem Kosztów jest czas potrzebny na ich realizację, oraz stawka za roboczogodzinę. Ponieważ usługi takie jak utworzenie wiązki, usunięcie wiązki czy utworzenie łącza sygnalizacyjnego są realizowane przez wszystkich specjalistów zgodnie z regułami sztuki, w ten sam sposób, Prezes UKE nie znajduje uzasadnienia dla tak dużej różnicy w wysokości Kosztów TP i innych operatorów.

Należy wskazać, że powyższa analiza powoduje, że Prezes UKE powziął poważne wątpliwości co do prawidłowości zaimplementowania zasady efektywnego operatora w kalkulacji kosztów przeprowadzonej przez TP, a tym samym brak jest pewności, czy przedstawione przez TP sprawozdania zawierają koszty uzasadnione.

2. Usługi PSI. Podobnie Prezes UKE przeanalizował koszty usługi PSI wskazane w sprawozdaniach TP. Już pierwsze obliczenia wskazują, że zastosowanie metodologii opisanej w RIO 2006 i kosztów usług zakończenia i rozpoczęcia połączenia wskazanych w sprawozdaniach TP daje zupełnie inne rezultaty niż te wskazane w sprawozdaniach TP.

Po otrzymaniu wyjaśnień złożonych przez przeprowadzającego audyt biegłego rewidenta, Prezes UKE doszedł do wniosku, że kwoty podane w sprawozdaniach TP dotyczą innej usługi niż ta opisana w RIO 2006. Wyjaśnienia wskazują bowiem, że TP dokonała pewnych istotnych modyfikacji w metodologii przyjętej przez Prezesa UKE w RIO 2006. Prezes UKE nie podważa spójności metody zastosowanej przez TP, wskazuje jednak, że różnice w metodzie powodują, że obliczono koszty innej usługi, tymczasem TP miała obowiązek obliczenia kosztów usługi PSI określonej w RIO 2006.

3. Raport Instytutu Łączności. W trakcie swoich analiz Prezes UKE zapoznał się także z przekazanym przez TP na spotkaniu 4. października dokumentem sporządzonym przez Instytut Łączności z 17. marca, wskazującym na pojemności i możliwości systemów komutacyjnych stosowanych w TP. Raport ten ma na celu wskazanie jak bardzo, biorąc pod uwagę możliwości techniczne stosowanych w TP systemów komutacyjnych może być obniżona liczba central, w wyniku zastosowania korekty efektywnego operatora. Uznaje się, że przyjęta za efektywną liczba central musi umożliwić obsługę istniejącego (prognozowanego) w sieci przedsiębiorcy telekomunikacyjnego ruchu, lub podłączenie takiej liczby abonentów, jaka jest obsługiwana w ramach sieci przedsiębiorcy. Założenie pewnej pojemności central (systemów komutacyjnych) oznacza wyznaczenie maksymalnej wartości ruchu obsługiwanego przez tą centralę lub ilości abonentów, którzy mogą być do niej podłączeni. Osiągnięcie wartości maksymalnych oznacza, że uzasadnione jest istnienie kolejnej centrali dla obsługi "nadmiarowego" ruchu lub podłączenia "dodatkowych" abonentów - co w konsekwencji oznacza że wyższe koszty działalności przedsiębiorcy będą mogły być uznane za uzasadnione.

Analizując powyższy raport należy wskazać, że podstawowym założeniem tego dokumentu jest to, że rozwój stosowanych w sieci TP systemów komutacyjnych zatrzymał się w 1997 r. Takie założenie jest błędne i ma bardzo daleko idące konsekwencje, Prezes UKE ustalił, że zarówno system Alcatel 100 S12 jak i Lucent 5ESS ulegają stałemu rozwojowi. Z punktu widzenia systemu S12 bardzo istotny jest rok 2000, w którym system ten uległ poważnym modyfikacjom, umożliwiającym świadczenie szeregu zaawansowanych usług. Między innymi w roku tym została dokonana modyfikacja umożliwiająca obsługiwanie centralom S12 kilku stref numeracyjnych.

W dalszej kolejności Prezes UKE przeanalizował parametry wskazane w opracowaniu IŁ. W większości przypadków parametry te zostały wyznaczone prawidłowo. Wątpliwości Prezesa UKE budzi jednak przyjęta w opracowaniu ilość modułów wyniesionych w przypadku central S12. Zgodnie z danymi zawartymi w opracowaniu IŁ maksymalna liczba modułów abonenckich w centrali S12 wynosi 180, wg danych posiadanych przez Prezesa UKE maksymalna liczba modułów RSU + V52 wynosi 1460. Podobnie w przypadku Maksymalnej liczby wywołań w GNR, zgodnie z opinią IŁ takich wywołań może być 500 000 (przy czym w opinii IŁ wyraźnie wskazano, że parametr ten został określony na podstawie informacji własnych IŁ), dane posiadane przez Prezesa UKE wskazują, że tych wywołań może być nawet 2 000 000 przy BHCA 120 sekund.

Prezes UKE nie jest w stanie wskazać, co było przyczyną przyjęcia powyższych parametrów przez IŁ, jednakże założenie, że rozwój systemu zatrzymał się w 1997 roku mogło zdeterminować takie a nie inne określenie pojemności systemu.

Powyższa analiza wskazuje, że przyjęcie przez TP opinii Instytutu Łączności do celów kalkulacji kosztów może podważać prawidłowość dalszych kalkulacji dokonanych przez przedsiębiorcę telekomunikacyjnego.

W związku z brakiem pewności co do prawidłowości obliczonych przez TP uzasadnionych kosztów Prezes UKE informuje, że nie przyjmuje do stosowania wyników kalkulacji kosztów na rok 2007 przedstawionych przez TP.

Jednocześnie, Prezes UKE każdorazowo w indywidualnych postępowaniach (spory międzyoperatorskie, oferty ramowe, cenniki usług detalicznych) będzie badał zasadność zaproponowanych przez TP opłat. W takich przypadkach Prezes UKE będzie analizował także przedstawione przez TP wyniki kalkulacji kosztów, co oznacza, że w poszczególnych postępowaniach wysokość opłat zaproponowanych przez TP S.A. może być uznana za prawidłową.

Źródło tekstu: UKE     

Dodaj do:
w sumie: 64
  • 0

    45. ~ukenamuniu  2007-11-01 19:09:04  host: nat-go2.aster.pl

    Wiem Witku, mogłem nie komentować. Ustaliliśmy już kiedyś, że się rozumiemy i że znam Twoje (i swoje) miejsce.

  • 0

    46.  2007-11-01 19:32:39

    ukenamuniu: oj tam dramatyzujesz. ;) Jako stały czytelnik i komentator masz tu większą swobodę i więcej praw niż przygodni użytkownicy. Tak samo jak inni, którzy są tu z nami codziennie. :)

  • 0

    47. ~ukenamuniu  2007-11-01 19:59:58  host: nat-go2.aster.pl

    Dzięki, lubię swobodę Ojcze Prowadzący. Dyskusja fajnie się rozwija, ale Cię opuszczę dla jedynego serialu, który oglądam (Lost).

  • 0

    48. ~John  2007-11-01 20:24:11  host: eai87.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Problem jest prosty. Polska jako jedyny kraj postkomunistycnzy sprzedał swój największy rynek telefonii stacjonarnej i ponad 35% rynku telefonii ruchomej (Orange) jednemu zachodniemu koncernowi - France Telecom. Zamiast rozparcelować państwową jeszcze Tp na kilka konkurujących ze sobą wznajemnie spółek, dokonano eutanazji całego rynku.France Telecom nie odpuści,mimo iż to państwowa francuska firma, ponieważ tylko nasz oddział przynosi im zysk netto - w całej Europie od lat odnotowują straty. A dojnej krowy się nie zarzyna. Skądinąd w starej UE, a zwłaszcza we Francji kraju-matce, panuje socjalizm i żadnen pracownik FT nie pozwoli na pomiatanie sobą, tak jak polscy niewolnicy w TP Grup. Uważam, że działania UKE są jak najbardziej słuszne, choć niewystarczające.

  • 0

    49. ~ukenamuniu  2007-11-01 21:42:32  host: nat-go2.aster.pl

    ~John: zdefiniuj "słuszne"

  • 0

    50. ~arak  2007-11-02 00:01:41  host: axb158.neoplus.adsl.tpnet.pl

    John, nie wiem, czy Polacy daliby sobie radę z całym rynkiem telefonii... razem z France Telecom do Polski weszło sporo kapitału!

  • 0

    51. ~John  2007-11-02 01:15:52  host: aaoj85.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ arak A FT to Caritas? Weszło 1 lmd, wyszło 5 mld. Biznes jak dialbi. A jeśli uważasz, że Polacy nie dają rady z zarządzaniem własnym państwem, to po jakiego grzyba walczyliśmy o niepodległość?

  • 0

    52. ~  2007-11-02 02:37:13  host: f142-155.opera-mini.net

    A może news o tym, że Aster wydłużył "nocny internet"? Było od 02:00 do 10:00, jest od 00:00 do 12:00. Czyli 1/2 doby z szybszym internetem.

  • 0

    53. ~Tykająca Bomba  2007-11-02 11:53:12  host: abaj149.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Audyt audytem ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie :) Tepsa musi zdechnąć! Keep it up, Anka! You're gonna go down in history as the best telcommunications crusader of all time!!!

  • 0

    54. ~m  2007-11-02 16:15:48  host: abeb171.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Uwzględnianie w kosztach opłat za "lilijkę" itp. wychodzi TP bokiem. :)

  • 0

    55. ~rg  2007-11-02 22:36:41  host: 213.241.11.150

    Cóż, Pani Prezes wystarczy "brak pewności co do prawidłowości obliczonych przez TP uzasadnionych kosztów", aby odrzucić roczne sprawozdanie firmy!? Przy całym szacunku dla dokonań UKE, w ten sposób wracamy do czasów, gdy o czyimś być lub nie być decyduje widzimisię urzędnika.

  • 0

    56.  2007-11-02 22:38:19

    rg: a widziałeś ten kosztorys, że twierdzisz, że ta decyzja to "widzimisie" Prezesa UKE?

  • 0

    57. ~rg  2007-11-02 22:48:14  host: 213.241.11.150

    WitekT, Nie widziałem, ale przeczytałem (wytłuszczone) uzasadnienie decyzji podjętej przez Prezesa UKE.

  • 0

    58.  2007-11-02 22:53:29

    rg: a czemu traktujesz to jako "widzimisię" prezesa? Jakby to zatwierdziła, a potem okazało się bublem, to co byś napisał?

  • 0

    59. ~ukenamuniu  2007-11-02 22:56:14  host: nat-go2.aster.pl

    WitekT: albo "uznaje za konieczne" (łącza) albo ma "brak pewności" (audyt).

  • 0

    60.  2007-11-02 22:59:06

    ukenamuniu: a czy przy braku pewności można o czymś decydować?

  • 0

    61. ~ukenamuniu  2007-11-02 23:02:40  host: nat-go2.aster.pl

    #60: ludzie!! Nie ja to napisałem...

  • 0

    62. ~  2007-11-02 23:09:14  host: 213.241.11.150

    W przypadku odrzucenia sprawozdania zawierającego wyliczenia kosztów z rozbiciem na ich rodzaj, oczekiwałbym rzeczowych argumentów, np. przyjęto zbyt wysoki koszt rbg. lub zbyt długi czas realizacji lub istnienie innych zagadkowych kosztów, tym bardziej, że zadaniem UKE miała być weryfikacja tych kosztów.

  • 0

    63. ~Greg  2007-11-04 22:17:19  host: aazx150.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Słyszałem, że UKE podobno zbudował sobie sam model sieci :))) czyli coś co nigdy nie działało. Na tej podstawie ocenia ile mają kosztować połęczenia w sieci TP itd. itp. Jak coś zawyża koszt to zawsze można gdzieś ciachnąć pół centrali i wszystko gra. Taką efektywność mozna ulepszać do ostatniej centrali :)))

  • 0

    64. ~Greg  2007-11-06 17:07:43  host: 212.160.172.70

    Przy braku pewności można jednak o czymś decydować :) Doskonałym tego przykładem jest UKE, które w przypadku poważnego braku pewności czy rynek 14 należy regulować, wydaje decyzję wprowadzającą zmieniona ofertę RLLO. Czym się rózni ten poważny brak pewności od braku pewności w przypadku audytu?

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-158-169-168.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.