Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości UKE wygrał z TP przed WSA ws. skargi na bezczynność urzędu

UKE wygrał z TP przed WSA ws. skargi na bezczynność urzędu

WitekT 1 Września 2008 09:55

0 0

28. sierpnia przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym odbyła się publikacja wyroku w sprawie skargi Telekomunikacji Polskiej na bezczynność Prezesa UKE w zakresie braku działania na złożone przez TP pismo zatytułowane jako wezwanie do usunięcia naruszenia prawa.

W postępowaniu administracyjnym "głównym", tj. z wniosku TP w sprawie zatwierdzenia instrukcji za 2007 roku i opisów kalkulacji kosztów za rok 2008 i 2009, Prezes UKE wydał 22. października 2007 roku na podst. art. 207 Prawa Telekomunikacyjnego postanowienie o odmowie Krajowej Izbie Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji prawa wglądu do materiału dowodowego w tym postępowaniu. Postanowienie to zostało doręczone stronom z pouczeniem, iż na to postanowienie nie przysługuje zażalenie.

W związku z tym na postanowienie z 22. października 2007 roku TP wniosła wezwanie 6. listopada 2007 roku dla Prezesa UKE do usunięcia naruszenia prawa. To wezwanie pozostało bez odpowiedzi, więc TP wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na postanowienie Prezesa UKE z 22. października 2007 roku, którą WSA postanowieniem z dnia 17. marca odrzucił (postanowienie jest prawomocne).

Jednocześnie TP wniosła skargę na bezczynność Prezesa UKE w zakresie braku działania ze strony organu na złożone przez TP pismo z 6. listopada 2007 roku zatytułowane jako wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. W skardze TP podnosiła jednak, że postanowienie Prezesa UKE z 22. października 2007 roku tak naprawdę winno być traktowane jako decyzja wydana na podstawie art. 9 Prawa Telekomunikacyjnego. W ocenie TP powoduje to, że wezwanie z dnia 6. listopada 2007 roku do usunięcia naruszeń Prezes UKE powinien był traktować jako wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy i wniosek ten rozpatrzyć. Brak działania Prezesa UKE w tym zakresie TP określiła jako bezczynność organu i wniosła skargę do Sądu.




Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 28. sierpnia oddalił skargę TP. W ustnych motywach uzasadnienia Sąd wskazał, iż w niniejszej sprawie zagadnieniem badanym przez Sąd nie była kwestia, podnoszona w skardze przez TP, poprawności merytorycznej rozstrzygnięcia Prezesa UKE z 22. października 2007 roku i jego formy, ale to czy organ w niniejszym stanie faktycznym swoim działaniem pozostawał w bezczynności.

Sąd uznając, iż w niniejszej sprawie nie można zarzucić Prezesowi UKE pozostawania w bezczynności (o czym świadczy zgromadzony w sprawie materiał) skargę TP oddalił.

Wyrok nie jest prawomocny.

Źródło tekstu: UKE     

Dodaj do:
w sumie: 1
  • 0

    1. ~ukenamuniu  2008-09-01 15:43:39  host: 212.160.172.70

    Wiadomość od: () IP: 212.160.172.70 na Telepolis pod id=12303 mamy info, że "Audyt zlecony przez UKE potwierdził prawidłowość i zgodność z prawem sprawozdania z rachunkowości regulacyjnej Telekomunikacji Polskiej za 2007 rok oraz kalkulacje kosztów usług na lata 2008-2009." Jeżeli Urząd nie wydaje decyzji zatwierdzającej (lub odrzucającej)to działa, czy pozostaje w bezczynności? Jak już nie decyzja, to może jakieś ustalenia co do implementacji wyników audytu? Bo co do tego ma "sytuacja rynkowa" (zasłyszane).

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-198-104-234.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.