Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości UKE: wszystko przez źle przetłumaczoną dokumentację

UKE: wszystko przez źle przetłumaczoną dokumentację

LuiN 19 Lutego 2010 09:18

0 0

CoCom, organ doradczy Komisji Europejskiej "odrzucił" notyfikację decyzji Urzędu Komunikacji Elektronicznej w sprawie wyodrębnienia i regulowania rynków wymiany ruchu internetowego: tranzytu IP i tzw. peeringu IP z siecią Telekomunikacji Polskiej. Według UKE wina leży po stronie źle przetłumaczonej dokumentacji - podaje Parkiet.

W angielskim tłumaczeniu zamieniano słowa (np. "opłaty interkonektowe" stawały się "opłatami międzynarodowymi"), opuszczano przeczenia, diametralnie zmieniając sens zdań dotyczących uprawnień prezesa UKE. W treści tłumaczenia pojawił się też fragment z decyzji dotyczącej rynku zakańczania połączeń głosowych w sieci ruchomej P4, notyfikowany w 2008 roku.




UKE chce mieć możliwość regulowania rynków tranzytu i peeringu IP (bezpośrednia wymiana ruchu między dwiema sieciami), bo uważa, że ceny, jakie TP dyktuje za przekazywanie ruchu generowanego przez użytkowników Internetu innym dostawcom tej usługi są zbyt wysokie: nierynkowe i nie mają uzasadnienia w kosztach TP - czytamy w Parkiecie. Szacuje się, że stawki dyktowane operatorom przez TP za dostęp do jej użytkowników są 3-4 razy wyższe od stawek operatorów alternatywnych. UKE zapowiada powtórzenie notacji - tym razem z dostarczeniem Komisji własnego tłumaczenia.

Źródło tekstu: Parkiet     

Dodaj do:
w sumie: 12
  • 0

    1. ~WTF  2010-02-19 09:32:29  host: chaos.tpnet.pl

    Jeżeli tak się tworzy prawo w UE, to ja nie mam więcej pytań. Teraz nie jest dziwne czemu marchew to owoc a ślimak to ryba. Ręce opadają ;(.

  • 0

    2. ~wosq  2010-02-19 09:42:49  host: v07-15.opera-mini.net

    I za naszą kasę badają krzywiznę ogórka.

  • 0

    3. ~mirekb  2010-02-19 10:23:19  host: hii126.internetdsl.tpnet.pl

    przeciez nasi mno(narazie tylko 3) to biznesy nabogatszych krajów UE (Niemcy,Francja,GB)wies skoro juz slimak to ryba a marchewka to owoc to problem tkwi juz w definicji a od niej z kolei zależy rynek właściwy do regulacji.Trzeba sie starac i UKE niech robi co moze

  • 0

    4. ~Greg  2010-02-19 12:23:05  host: 212.160.172.70

    Mało tego, że źle przetłumaczone to zapewne jeszcze z błędami merytorycznymi jak wszystkie poprzednie notyfikacje decyzji w tej sprawie do KE. Nic w tym dziwnego, że KE nie chce się zgodzić na regulacje tego rynku skoro ma pewność, że UKE nie ma rzetelnego uzasadnienia, aby nałożyć regulacje ex-ante.

  • 0

    5. ~beznick  2010-02-19 15:33:14  host: 212.160.172.70

    Greg: ex-ante to jakieś świństwo? Z łaciny jestem kiepski, ale wczuj się w rolę tłumacza i znajdź gdzieś typowo polskie słowo "interkonektowe".. będzie jazda jak UKE zacznie pisać po angielsku.

  • 0

    6. ~znawca  2010-02-19 16:12:58  host: chaos.tpnet.pl

    @5. Nie rób sobie "jaj". Interkonektowy to nie jest rdzennie polskie słowo. Aby je przetłumaczyć wystarczyło zamienić c na k i "podwoić" literę n. Interkonenkt=Interconnect.

  • 0

    7. ~znawca  2010-02-19 16:13:39  host: chaos.tpnet.pl

    Poprawka zamienić k na c i "podwoić" literę n. Interkonenkt=Interconnect.

  • 0

    8. ~znawca  2010-02-19 16:14:22  host: chaos.tpnet.pl

    Poprawka Interkonektowy=Interconnect.

  • 0

    9. ~  2010-02-20 01:09:04  host: public-gprs76707.centertel.pl

    jak to w końcu jest? UKE nie ma wglądu do własnych dokumentów przed podjęciem decyzji przez KE? Widzi je dopiero po? Wcześniejsza polemika UKE wskazywała raczej, że powinni się postarać o wgląd do nich. http://www.telepolis.pl/news.php?id=16961 . Nie ogarnęli się przez 2 tyg?

  • 0

    10. ~czytaj_ze_zrozumieniem  2010-02-22 09:00:44  host: proxy2.anon-online.org

    Część osób chyba nie zrozumiała o co chodzi KE - to UKE źle przetłumaczyło dokument !! i nie jest to przypadek. Każdy dokument tłumaczony w UKE który pozwala AS regulować to czego nie ma prawa regulować, zwiększa jej uprawnienia a akceptacja zastępüje negację/na rzecz pania prezes/ - nie jest przypadkiem. To jest świadome rżnięcie głupa na zasadzie a nuż się uda !!!!. Ja gdybym napisał bzdury do szefa a pracuję na dokumentach anglojęzycznych to bym premii nie obejrzał czy ktoś pozbawi premii tych matołków z UKE ???

  • 0

    11. ~znawca  2010-02-22 17:50:32  host: chaos.tpnet.pl

    @10. Polecam przeczytać ponownie ostanie zdanie powyższej wiadomości i nie robić z siebie głupka. Poza tym masz nikłą widzę na temat funkcjonowania UE. Dokumenty (sprawozdania, raporty) tworzone przez poszczególne państwa członkowskie powstają w językach narodowych a dopiero później tłumaczone są na wszystkie języki w UE.

  • 0

    12. ~zna  2010-02-22 17:57:34  host: chaos.tpnet.pl

    11cd. Co do dokumentów tworzonych przez PE i KE także nie jest tak jak opisujesz. Tutaj także UE ma w statucie dostarczenie do państw członkowskich pism wiernie przetłumaczonych i nie zajmują się tym poszczególne ministerstwa czy urzędy a specjalny departament. Ale jak widać wpadki zdarzają się każdemu. Pewnie tłumacz miał słabszy dzień lub ewentualnie nawał pracy ;). Poza tym sprawa regulacji tzw. peeringu IP nie była do tej pory poruszana na łamach UE i dlatego właśnie UKE się o taką możliwość musi starać.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-224-230-51.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.