Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości UKE odpowiada na zarzuty TP

UKE odpowiada na zarzuty TP

WitekT 14 Lipca 2006 13:24

0 0

W związku z komentarzami Telekomunikacji Polskiej, dotyczącymi wydania przez UKE decyzji w sprawie hurtowej sprzedaży abonamentu (WLR) oraz innych decyzji regulacyjnych, prezes UKE przedstawił swoje stanowisko w tej sprawie.

Jako, że komunikat jest bardzo ciekawy pod względem merytorycznym, to publikujemy go w całości.

Prezes UKE, działając jako organ administracji państwowej, jest zobowiązany przy wydawaniu decyzji administracyjnych i podejmowaniu innych rozstrzygnięć do kierowania się tylko literą prawa i jakakolwiek pozaprawna argumentacja nie może stanowić podstawy do podejmowania przez niego rozstrzygnięć. Jednocześnie przepisy ustawy Prawo Telekomunikacyjne nie stawiają jako celu regulatora dbania o rozwój i interesy jednego podmiotu, ale nakazują troszczyć się o rozwój konkurencji oraz całego rynku telekomunikacyjnego, w tym o zapewnienie jak największych korzyści użytkownikom końcowym. Podobnie cele regulatora i Państwa w tym zakresie definiuje strategia regulacyjna przyjęta przez rząd, która na pierwszym miejscu stawia zapewnienie jak największych oszczędności dla abonentów, w tym m.in. na skutek wprowadzenia konkurencji na rynku abonamentu.

TP w walce z Regulatorem podnosi szereg niedopuszczalnych argumentów:

Redukcja zatrudnienia

Zdaniem TP wydanie decyzji w proponowanym kształcie przyczyni się do ograniczenia przychodów TP, a tym samym pogorszy sytuację pracowników TP oraz firm współpracujących z TP. Powyższa uwaga budzi zdziwienie, gdyż zmiany w TP zapoczątkowane po objęciu udziałów przez France Telecom doprowadziły do redukcji zatrudnienia z 72 tys. do 27 tys. pracowników, a nie dalej jak w lutym 2006 r. France Telecom zapowiedział dalszą redukcję zatrudnienia, w tym także w spółkach poza Francją, niezależnie od działań regulacyjnych – zarówno w przypadku dokonanych już masowych redukcji, jak i zapowiadanej tegorocznej. France Telecom zatrudnia część swoich pracowników we Francji na zasadzie urzędników mianowanych, nieusuwalnych, więc redukcji zatrudnienia dokonuje w Polsce i innych krajach. W tym kontekście przypisywanie decyzji Prezesa UKE takich skutków jest po prostu trudne do zaakceptowania.

Także kondycja podmiotów współpracujących z TP nie wygląda najlepiej już w tej chwili, o czym świadczą choćby niedawne głodówki protestacyjne w jednej z firm współpracujących z TP i list pracowników tego podmiotu do Prezesa TP Pana Marka Józefiaka. Ten stan ma miejsce podczas okresu nie tylko koniunktury gospodarczej, ale także w okresie świetnych wyników TP, co oznacza, że sytuacja pracowników TP i firm z nią współpracujących jest zależna od samej TP i decyzji jej Zarządu oraz udziałowców, a nie regulatora. W tym kontekście podniesione argumenty wskazują, że TP próbuje przerzucić odpowiedzialność za swoje decyzje dotyczące zatrudnienia i współpracy z polskimi firmami na regulatora. Argumenty takie trudno podzielić, a co więcej wydają się być sprzeczne z interesem Polski i polskich abonentów, powodowane jedynie przywiązaniem do osiąganej marży.

Wskazać ponadto należy, że to nie regulacje, lecz zmiany technologiczne na rynku i bierność biznesowa wpływają negatywnie na wyniki tych operatorów, którzy utrzymywali się z tradycyjnej telefonii. Tak więc redukcja zatrudnienia nie jest efektem regulacji, lecz sytuacji samej TP i France Telecom, która to sytuacja jest zresztą bardzo podobna do sytuacji hiszpańskiej Telefoniki, holenderskiego KPN, szwedzkiej Telii Sonery, portugalskiego Portugalcomu i szwajcarskiego Swisscomu, które także zwalniały ludzi w ostatnich latach. Deutsche Telekom zwolni łącznie do 2008 r. 32 tys. osób.

Historia zwolnień w TP pokazuje, że nie ma związku pomiędzy zwolnieniami a konkurencją. Przytaczanie takich argumentów to tylko dowód na to, że operator nie ma pomysłu, jak wykorzystać mocno już okrojony sztab pracowników do świadczenia nowych usług i rozwijania nowych technologii. W sektorze telekomunikacji w Polsce pracuje ponad 65 tys. osób (w TP 27 tys.), co oznacza, że są inni pracodawcy i że nie trzeba chronić TP przed regulacją, żeby utrzymać zatrudnienie w sektorze.

Rentowność TP

Co więcej, jak wynika ze sprawozdań TP, jest ona obecnie wysoce zyskowną spółką, z poziomem EBITDA ponad 50% (za I kw. 2006 r.) i decyzja o ewentualnych zwolnieniach będzie podyktowana wyłącznie chęcią osiągania jak najwyższych zysków, aniżeli złą kondycją spółki na skutek wprowadzenia nowej usługi hurtowej.

Bierność TP w rozwoju

Zwrócić także należy uwagę na dotychczasową bierność i defensywność Spółki w zakresie rozwijania nowych usług. Operatorzy europejscy, poddani analogicznym obciążeniom regulacyjnym, stosują "ucieczkę do przodu" i angażują się w rozwój nowych usług, mając po temu potencjał, podobnie jak TP, związany z zasiedziałą pozycją na rynku. TP przez lata zachowywała się całkowicie biernie w tej sprawie, a sygnalizowane przez Prezesa UKE oczekiwania względem rynku hurtowego, których realizacja jest niezbędna w celu uwolnienia spod regulacji rynku detalicznego, były i są w dużej mierze ignorowane. W tej sytuacji pracownicy zaangażowani bezpośrednio w sprzedaż detaliczną cierpią z powodu spadku przychodów, ponieważ nie sprzedają nowych usług i nowych planów taryfowych, a w tym pionie zatrudnionych jest według wiedzy Prezesa UKE 14 tys. pracowników, których udział w zysku został zdegradowany z powodu braku nowych ofert do sprzedaży.

Wskazać także należy, że wymagania regulacyjne, jakie stoją przed TP, powinny powodować wzrost zatrudnienia zarówno w detalu jak i w hurcie, ponieważ aktywność biznesowa TP musi rosnąć, a nie maleć w związku z utrudnionymi w porównaniu z okresem monopolu warunkami funkcjonowania na rynku.

Spadek przychodów do budżetu

Odnosząc się do kolejnych argumentów TP na temat zahamowania rozwoju infrastruktury, spadku inwestycji oraz wpływów do budżetu państwa, które to "katastrofy" mają nastąpić po wydaniu decyzji rozstrzygającej jeden spór międzyoperatorski, należy zauważyć, iż wszystkie te twierdzenia oparte są na błędnej tezie, iż kontrybucja do budżetu kilku firm (w tym wypadku TP i firmy współpracujące z TP) jest większa niż kontrybucja pozostałych firm, z których każda korzysta z usług telekomunikacyjnych. Priorytetem podejmowanego przeze Prezesa UKE rozstrzygnięcia jest wprowadzenie konkurencji na rynku usług abonamentu w sieci TP (gdzie TP ma nadal pozycję monopolistyczną), a w konsekwencji doprowadzenie do obniżenia cen dla abonentów.




Obniżki cen dla abonentów pozwolą na znaczące oszczędności dla wszystkich podmiotów sektora gospodarczego, a w szczególności dla małych i średnich przedsiębiorstw, czyli tych podmiotów, które stanowią koło zamachowe dla całej gospodarki. Obniżenie cen detalicznych oznacza także ogromne oszczędności dla funkcjonowania administracji państwowej, a tym samym urzeczywistnienie programu taniego państwa. Wspomniana powyżej strategia regulacyjna zakłada, iż tylko na skutek wprowadzenia WLR roczne oszczędności abonentów wyniosą ok. 800 milionów złotych. Jednocześnie takie oszczędności oznaczają dla wielu firm większe zyski, a tym samym wyższe podatki, czy wykorzystanie środków na inwestycje bądź podwyżki dla pracowników. Ponadto wprowadzenie WLR oznacza eliminację problemu wielu klientów, którzy muszą opłacać dwie faktury czy kontaktować się z dwoma operatorami w sprawach związanych z usługami telekomunikacyjnymi. Wprowadzenie WLR oznaczać będzie dla nich znaczące uproszczenie korzystania z usług oraz oszczędzenie czasu potrzebnego na wyjaśnienie problemów z dwoma różnymi dostawcami usług.

Takie cele zostały określone w zaakceptowanej kilka dni temu strategii rządu dotyczącej rynku telekomunikacyjnego.

Priorytety Państwa

Państwo Polskie jako jeden z priorytetów przyjmuje rozwój innowacyjnej gospodarki, opartej na nowoczesnych technikach informacyjnych, w celu m.in. zatrzymania w Polsce 10 mln młodych ludzi, w tym ludzi wykształconych, którzy swój potencjał intelektualny powinni poświęcać dobrobytowi tego kraju oraz swojemu i swoich rodzin, w tym kraju. Ich decyzja o wyjeździe z kraju uwarunkowana jest brakiem możliwości rozwoju, a brak ten jest związany także ze stanem usług Społeczeństwa Informacyjnego. Kraje, które postawiły na tę kartę, są teraz w grupie ekonomicznych liderów Europy.

Regulacyjne cele Prezesa UKE korespondują z takimi celami Rządu RP, jak:
pobudzenie "nowej" przedsiębiorczości przez promocję i rozwój rynku treści, produktów i usług cyfrowych, ze szczególnym naciskiem na tworzenie szans dla polskiej młodzieży w lokalnych miejscach zamieszkania,
rozbudowa infrastruktury dostępu do szerokopasmowego Internetu dla obywateli, firm i instytucji sektora publicznego ze szczególnym uwzględnieniem obszarów strukturalnie słabych oraz przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu,
rozwój popytu na produkty i usługi cyfrowe wśród obywateli, firm i instytucji publicznych jako ważny element tworzenia gospodarki opartej na wiedzy.

Spadek inwestycji

Odnosząc się do spadku inwestycji należy podkreślić, iż inwestycje podejmowane przez TP mają głównie charakter odtworzeniowy, a poziom penetracji w sieci stacjonarnej spada. Tym samym ciężko mówić o zagrożeniu spadkiem czegoś, czego i tak już nie ma.

Inwestycje Grupy FT w Polsce w ostatnim czasie były bardzo małe (ujemny przyrost abonentów, brak inwestycji na terenach wiejskich, które często są używane jako pretekst do kontynuowania ochrony, brak wzrostu gęstości telefonicznej). Sytuacja konkurencyjna TP pogorszyła się natomiast na tyle, że decyzja o dokonaniu inwestycji w nowe technologie powinna być naturalną decyzją inwestora, mającą na celu utrzymanie pozycji rynkowej, i nie stanowi żadnej grzeczności wobec polskiego rynku. Niezależni operatorzy rozpoczęli bowiem prace nad konwergencją usług i TP powinna zdawać sobie sprawę z tego, że nie może pozostać w tyle.

Obniżenie wartości TP

Prezes UKE nie może zgodzić się także z argumentem o obniżeniu wartości TP na skutek podejmowanych decyzji regulacyjnych. W ostatnich miesiącach wydanych zostało co najmniej kilka fundamentalnych dla rynku telekomunikacyjnego decyzji określających warunki świadczenia usług dla wszystkich podmiotów (są to oferty ramowe dotyczące połączenia sieci, dostępu do pętli lokalnej w ramach tzw. bitstream access, dzierżawy łączy czy dostępu do kanalizacji TP). Wszystkie te oferty znacząco obniżały ceny stosowane przez TP czy otwierały rynki, gdzie TP miała pozycję monopolistyczną, jak np. rynek dostępu szerokopasmowego. Jednak żadna z tych decyzji nie doprowadziła do obniżenia kursu akcji TP, a analiza ostatnich komunikatów giełdowych pokazuje, iż analitycy rekomendują trzymanie lub kupowanie akcji TP.

Dopiero ostatnie dni przyniosły niewielki spadek kursu TP i rekomendację "neutralnie", jednakże kurs ten zależny jest także od tego, jakimi przedsiębiorczymi działaniami TP odpowie na regulacyjne decyzje Prezesa UKE; związany jest także z ogólną sytuacją na giełdzie, na której odnotowano ostatnio szereg spadków.

Dlatego też ciężko uznać, iż wydanie decyzji w tej jednej sprawie może przynieść realizację tak czarnego scenariusza, chyba że TP będzie kontynuować defensywną postawę usługową. Niemniej jednak należy zauważyć, iż rolą Prezesa UKE, zgodnie z celami określonymi w ustawie nie jest troska o rynek finansowy, ani o przychody TP, ale:
wspieranie równoprawnej i skutecznej konkurencji w zakresie świadczenia usług telekomunikacyjnych,
rozwój i wykorzystanie nowoczesnej infrastruktury telekomunikacyjnej,
zapewnienie użytkownikom maksymalnych korzyści w zakresie różnorodności, ceny i jakości usług telekomunikacyjnych,
zapewnienia neutralności technologicznej.

Przy podejmowaniu decyzji Prezes UKE kieruje i będzie się kierować przede wszystkim urzeczywistnieniem celów wskazanych powyżej. Pozostaje pytanie, co robi TP w kierunku stabilizacji zatrudnienia w TP.

Anna Streżyńska
Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej

Źródło tekstu: UKE     

Dodaj do:
w sumie: 15
  • 0

    1. ~hettman  2006-07-14 13:54:00  host: host86-142-59-100.range86-142.btcentralplus.com

    ... zgin,przepadnij zmoro TPszysta... :-)

  • 0

    2.  2006-07-14 14:10:04

    Nic dodać, nic ująć..... Idealna odpowiedź!!!

  • 0

    3.  2006-07-14 14:33:26

    Jestem pod wrażeniem tej odpowiedzi UKE dla TPsy.

  • 0

    4. ~Aster  2006-07-14 14:49:19  host: pxgot2.srv.volvo.com

    Szybka riposta, ale w gruncie rzeczy argumentacja podobna do TP.

  • 0

    5. ~venro  2006-07-14 15:12:33  host: ekk122.internetdsl.tpnet.pl

    4. Jakby przygotowana z gory (wczesniej), co nie?:P Na razie kloca sie publicznie, ciekawe co sie stanie po terminie, ktory UKE dal tepsie (30dni).

  • 0

    6.  2006-07-14 15:19:13

    brawa dla Pani Anny Streżyńskiej. Chociażby z jej powodu warto było zagłosować na PiS. Tak trzymać. I nie popuszczać.

  • 0

    7. ~  2006-07-14 16:03:32  host: socrates.pizon.org

    ad 6. Bo liberalizuje rynek? :) To nie polityka PiSu, jeden rodzynek się znalazł, nic więcej. Chcesz to samo gdzie indziej głosuj na liberałów nie socjalistów.

    PS. Sam zaczął ;)

  • 0

    8. ~miki  2006-07-14 16:22:39  host: wg.mi.gov.pl

    Ad 7. A od kiedy to polscy liberałowie z zasady liberalizują rynek? Ich interesuje zarobek i nieważne w jaki sposób, nieważne czy most zbudują w Warszawie, w Budapeszcie czy w Pradze, oni chcą po prostu wybudować most i zarobić. A że może przy okazji da się zarobić, jak się coś z liberalizuje, to czemu nie? Tyle, że demoponopolizacja nie zawsze idzie w parze z ich interesem. A co do odpowiedzi UKE, to widzę raczej polemikę i pasję, a nie z góry przygotowaą odpowiedź.

  • 0

    9. ~getITright  2006-07-14 17:38:53  host: phantom.teldom.pl

    parę dni byłem troszki zapracowany i nie jestem na bierząco... wchodzę na mój ulubiony portal a tu co ? widzę że Strzeżyńska się naprawde nie obija, ehhh jak sobie przypomnę co ten nieuk graboś robił (czyli NIC) to normalnie ręcę same się składją do braw :))) a TP się miota jak ryba nagle wyrzucona z wody (chętnie bym ją zdeptał) ale jak widać prezes UKE jest nieugięta i trzymam kciuki żeby tak dalej szło @7 - to JEST polityka PiS, liberałowie by takich rozwiązań nie wprowadzili, bo dla nich nie jest ważny klient tylko zysk firm, ma być jak najwyższy nieważne jakim kosztem, chcesz tego co było jak rządziło SLD ? głosuj na Platformę ! bo to jedno i to samo

  • 0

    10. ~D & Kamila  2006-07-14 19:26:43  host: abz82.internetdsl.tpnet.pl

    Jesteśmy naprawdę pod wrażeniem a najlepiej będzie się czytało newsy za 30 dni że TP dalej nic nie robi a Ania wydaje im za to milionowe kary... :)

  • 0

    11. ~Seba  2006-07-14 19:28:45  host: abz82.internetdsl.tpnet.pl

    A ja proponuję 500 mln kary za beszczele odzywki TPsy do UKE :) Wszędzie się coś znajdzie aż TP będzie musiała się poddać. ADRENALINA rośnie :) hehe

  • 0

    12. ~Lisztes  2006-07-14 21:16:01  host: oo7.ipartners.pl

    zenujacy belkot ze strony UKE. Jak niby TP ma wejsc w nowe technologie skoro musi rozbudowac siec a potem na tej sieci beda zerowaly pasozyty typu TELE2, bo dostana 51 albo i wiecej % opustu? Nie ma zadnego odniesienia do argumentow prawnych i zobaczycie ze UKE w sadach przegra wiekszosc spraw z TP bo regulacje wprowadzane sa niechlujnie i z absurdalnymi zapisami. Penetracja broadbandu na pewno nie wzrosnie, po prostu z tego co ma teraz TP polowe przejma smiecie ktore nic nie inwestuja w siec.

  • 0

    13.  2006-07-14 21:23:44

    Lisztes: a uczciwe było, jak przez długi czas mieli monopol na połączenia krajowe i międzynarodowe? Ja tam o inwestycje TP jestem spokojny - nie zmienią się, będą tak samo małe jak do tej pory. Tyle, że przynajmniej nie będą zdzierać jak za zboże ze zwykłego abonenta, a w końcu zaczną proponować uczciwe ceny. Co do wygranej w sądach - też jestem raczej spokojny. Coś pewnie ugrają, ale moim zdaniem niedużo.

  • 0

    14. ~telepies  2006-07-15 09:31:19  host: abut3.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Lisztes:
    A ile to &FTP inwestuje w śieć? Chodzi mi o sieć końcową do abonenta i kable pierwszej, drugiej klasy. Ja widzę, że ledwo chce im się zajmować naprawami i to jeszcze najlepiej jakby to było bezkosztowo. Popatrz co się dzieje z nieremontowaną kanalizacją. A nadzór nad nią woła o pomstę do nieba. Szafy nie wymieniane od lat. Szczęście, że złodzieje mają inny cel itp,itd. Odpowiedź UKE jest bardzo rozsądna w przeciwieństwie do wypowiedzi P. Oliwy, która poza ciekawą figurą (jak na ten wiek)i znajomością schematów jogurtowych nic nie powiedziała rozsądnego.

  • 0

    15. ~xxx  2006-07-15 19:54:41  host: efc51.neoplus.adsl.tpnet.pl

    tepsa zapodaje, że koszt utrzymania linii dla neostrady wliczony jest w cenę abonamentu telef. (w przypadku posiadania telef. i neostrady). Czyli jak rozumiem jeśli większość abonentów neostrady nie posiada a płaci tyle samo co ci mający neostradę, którzy mają obsługę linii do niej wliczoną w abonament zwykły to za co płacą abonenci posiadający jedynie telefon ??? - retoryczne pytanie. W &tp zagadka goni zagadkę.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-161-217-24.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.