Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Tylko połowa telefonów kupowana u operatora

Tylko połowa telefonów kupowana u operatora

WitekT 26 Lipca 2005 15:26

0 0

Zaledwie co drugi (52%) telefon komórkowy w Polsce został zakupiony wraz z aktywacją od operatora – wynika z badania prowadzonego przez TNS OBOP. Skąd w takim razie pochodzą pozostałe aparaty telefoniczne?

13% badanych wskazało, że swój aktualnie użytkowany telefon dostało lub nabyło od kogoś z rodziny, 11% od znajomych, dalsze 13% respondentów wymieniło sklep z elektroniką użytkową i/lub akcesoriami GSM, zaś 7% - komis GSM. Aukcje internetowe okazały się stosunkowo mało popularnym sposobem nabycia komórki – wskazał je zaledwie co setny badany.

Rodzinę i znajomych jako źródło pochodzenia telefonu częściej podawały kobiety (19%) niż mężczyźni (7%). Z kolei zakup w komisie częściej deklarowali mężczyźni (7%) niż kobiety (4%). Na różnice dotyczące źródła pochodzenia terminala ma także wpływ sytuacja zawodowa respondentów – osoby aktywne zawodowo zazwyczaj nabywały telefony na abonament, otrzymując aparat wraz z aktywacją. Natomiast niepracujący, czyli zazwyczaj młodzi ludzie pozostający na utrzymaniu rodziców częściej wymieniali rodzinę (16%) i znajomych (15%).




Z miesiąca na miesiąc rośnie w Polsce liczba telefonów komórkowych rozliczanych w systemie prepaid. Większość aktywacji w tym systemie dokonano poprzez zakup zestawu startowego bez aparatu telefonicznego, składającego się jedynie z karty SIM. Ten element ma znaczny wpływ na liczby dotyczące sprzedaży aparatów telefonicznych. Użytkownicy komórek na kartę bardzo często wskazują, że obecny aparat otrzymali lub kupili od kogoś z rodziny (19%) lub od znajomego (18%). W ich przypadku częściej niż w innych grupach wskazywano na komisy GSM (11%). Natomiast zakupu aparatu razem z usługą dokonało zaledwie 37% respondentów - dla porównania w systemie postpaid wskaźnik ten jest blisko dwukrotnie wyższy i sięga 71%.

Większość Polaków odnawiając umowę z operatorem woli dostać nowy aparat telefoniczny, niż dodatkowe usługi, takie jak np. darmowe minuty, przez co podaż słuchawek ciągle rośnie. Część z tych osób zapewne sprzeda aparat tuż po wyjściu z salonu, inni będą woleli pozbyć się raczej starego telefonu. W zestawach pre-paidowych operatorzy umieszczają znikające z rynku, mało zaawansowane technicznie modele, podczas gdy oczekiwania klientów rozbudzane są reklamami nowoczesnych aparatów oferowanych w taryfach abonamentowych. Ponadto użytkownicy telefonów na kartę nie mogą - tak jak korzystający z rozliczania abonamentowego - liczyć na wymianę aparatu przez operatora, więc co jakiś czas muszą wymienić go we własnym zakresie. W związku z tym zapotrzebowanie na stare i nowe aparaty jest ciągle duże – mówi Konrad Magdziarz, badacz rynku Telecom z TNS OBOP.

Źródło tekstu: TNS OBOP     

Dodaj do:
w sumie: 2
  • 0

    1. ~paulr  2005-07-26 16:57:00  host: n-tec.za.digi.pl

    sklepy ostatnio sprzedają tanio nowe telefony bez simlocków duzo sie tego sprzedaje bo ludzie na raty kupują:D a pozatym telefon kupiony u operatora jest wczesniej czy poźniej odsprzedawany a 2 nabywca juz nie kupił go u opa wiec i tak ponad 50% to dużo.

  • 0

    2. ~  2005-07-26 19:19:00  host: dns2.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Szczególnie jak się popatrzy na ceny np. w Media Markt to ja się nie dziwię. Nokia 2600 za 333 PLN to był chyba strzał w 10!

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-162-19-123.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.