Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Trzech członków zarządu Orange Polska powołanych na kolejne kadencje

Trzech członków zarządu Orange Polska powołanych na kolejne kadencje

LuiN 7 Lutego 2017 18:00

1 2

Rada nadzorcza Orange Polska powołała dziś na kolejne kadencje Mariusza Gaca, wiceprezesa zarządu ds. rynku konsumenckiego, Macieja Nowohońskiego, członka zarządu ds. finansów oraz Jacka Kowalskiego, członka zarządu ds. zasobów ludzkich. Powołania zostały dokonane przed upływem obecnej kadencji.

Nowe, trzyletnie kadencje trzech członków Zarządu rozpoczną się w dniu najbliższego Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy, zatwierdzającego sprawozdanie finansowe Orange Polska za 2016 rok.

mariusz gaca wiceprezes zarzadu orange polska

Mariusz Gaca (ur. 1973) od stycznia 2017 r. pełni funkcję wiceprezesa zarządu ds. rynku konsumenckiego, jest również przewodniczącym Komisji Etyki Orange Polska. Od listopada 2013 roku był wiceprezesem zarządu ds. rynku biznesowego. Od 2011 roku jest członkiem Koalicji Prezesi - Wolontariusze aktywnie angażując się w działania wolontariackie i promując zasady społecznej odpowiedzialności biznesu.

Karierę zawodową rozpoczął w Grupie Elektrim, gdzie w latach 1995-2000 współtworzył biznes plany lokalnych operatorów telekomunikacyjnych. Od 2001 roku pracował w Grupie TP (Telekomunikacja Polska), jako dyrektor pionu multimediów i był odpowiedzialny za rozwój oferty dostępu do internetu dla rynku klientów indywidualnych. W latach 2005 - 2009 odpowiadał za rynek biznesowy Grupy TP. Od 2009 roku pełnił funkcję dyrektora wykonawczego Grupy TP w sprzedaży i obsłudze klienta oraz prezesa zarządu PTK Centertel (operatora telefonii komórkowej Grupy TP), którą pełnił do połączenia PTK Centertel z TP.

Jest absolwentem Akademii Techniczno-Rolniczej w Bydgoszczy oraz Uniwersytetu Warszawskiego, posiada również dyplomy MBA University of Illinois at Urbana Champaign oraz AMP z INSEAD.



maciej nowohonski czlonek zarzadu orange polska




Maciej Nowohoński (ur. 1973) od marca 2014 r. jest członkiem zarządu ds. finansów. Zasiada również w radach nadzorczych wybranych spółek Grupy Orange Polska.

Z Orange Polska związany jest od 2003 roku. W tym czasie pełnił funkcje w obszarze finansów, m.in. kontrolera Grupy Orange Polska w latach 2006-2014. W latach 2010-2011 zajmował także stanowisko członka zarządu w spółce Emitel. Natomiast w latach 2011-2013 był członkiem zarządu ds. finansów w spółce PTK Centertel. Przed dołączeniem do zespołu Orange pracował między innymi w Arthur Andersen i Andersen Business Consulting.

Jest absolwentem kierunku Handel Zagraniczny Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu oraz szkoły biznesu Hogeschool van Arnhem en Nijmegen w Holandii.



jacek kowalski czlonek zarzadu orange polska

Jacek Kowalski (ur. 1964) od stycznia 2011 r. na stanowisku członka zarządu ds. zasobów ludzkich w Orange Polska. Wcześniej, od 2009 roku dyrektor wykonawczy Telekomunikacji Polskiej (obecnie Orange Polska) ds. zasobów ludzkich. Związany z firmą od ponad 10 lat. Swoją karierę w Grupie rozpoczynał w 2001 w PTK Centertel na stanowisku menedżera human resources dla sprzedaży i marketingu. Od 2005 r. był dyrektorem pionu zarządzania kompetencjami i rozwojem pracowników. Wcześniej dyrektor Szkoły Przedsiębiorczości i Kadr w Infor Training (Grupa Wydawnicza Infor) oraz dyrektor Centralnego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli odpowiedzialny za wdrażanie programów szkoleniowych wspierających rozwój edukacji w Polsce. Jest także członkiem Rady Programowej Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami, PTE oraz nieformalnej grupy Human Explorers.

Ukończył Wydział Historii Uniwersytetu Warszawskiego oraz Studia Podyplomowe Kierowania Instytucjami Samorządowymi i Organizacjami Pozarządowymi również na Uniwersytecie Warszawskim.

Źródło tekstu: Orange     

w sumie: 8
  • 0

    2. ~Pan którego piesek wabi się Ca  2017-02-07 19:12:46  host: user-94-254-128-102.play-internet.pl

    te zmiany osobowe nie przekładaja sie na lepsze oferty orange dla klientów.

  • 1

    3.  2017-02-07 19:42:30

    @1 żeś kodziarzu wyskoczył jak filip z konopi. A cóż ma twój znienawidzony PIS do obcej niepolskiej firmy, sprzedanej kiedyś za grosze przez twojego wujka buza? Na pewno ekipa rządząca będzie tam miała tyle do gadania co użytkownik z komórką na terenie gdzie brak zasięgu stacji bazowej...

  • -1

    4. ~mila  2017-02-07 20:09:03  host: public-gprs360324.centertel.pl

    "3" tak... nie powinni sprzedawać ", za grosze", tylko zostawić w Państwowych rękach i rozpieer... jak wszystko co w tych "państwowych" (czyli niczyich rekach zostało). Żal słuchać takich mondrali

  • 0

    5. ~  2017-02-07 22:35:43  host: n11-07-08.opera-mini.net

    Akademia Techniczna Rolnicza w Bydgoszczy, kuźnia dyrektorów TP S.A.. M.Gaca podobnie jak i ja też jest jej absolwentem z tą różnicą, że moja kariera jest znacznie skromniejsza :)

  • 1

    6. ~la vie change avec Orange  2017-02-07 23:23:35  host: 031011131162.dynamic-zab-06.vectranet.pl

    Telekomunikacja Polska S.A została sprzedana za około 35 miliardów PLN. Dziś jest warta około 7 miliardów cała firma. W 2003 Orange miało 13 milionów telefonów stacjonarnych obecnie jest poniżej 4 milionów, Każdy oddział leży i kwiczy. Prywatyzacja TP to był sukces. Problemy są tylko dwa, ze sprzedali ją France Telecom a nie całość na giełdzie no ale wtedy było tylko dwóch chętnych: France Telecom i Telecom Italia. Problem jest tylko jeden: Pieniądze z prywatyzacji zostały przejedzone. Głównym powodem prywatyzacji TP było to, że nie było pieniędzy na odprawy dla górników gdy były likwidowane kopalnie. Wtedy ówczesna władza wpadła na pomysł prywatyzacji TP by mieć pieniądze na odprawy. Górnicy przeżarli Tepsę. Mówię to z pełną świadomością. PS Nie nazywajcie mnie lewackim ścierwem lub pisdzielcem. Ja po prostu stwierdzam fakty. Nie reprezentuje żadnej opcji politycznej

  • 0

    7. ~  2017-02-08 06:29:12  host: user-94-254-128-148.play-internet.pl

    Ci panowie będą mieli dobrze. Szkoda że kosztem wywalonych na bruk pracowników.

    @6 pamiętam nawet te hasła o prywatyzacji. "Teraz Prywatyzacja", "Sam sobie sterem :)", "Pieniądze/czas grają rolę". Starali się mydlić oczy czymkolwiek. Na szczęście pracownicy już wiedzieli co się święci, że jest to początek końca.

  • 0

    8. ~boncio  2017-02-08 10:50:53  host: egress505.cws.sco.cisco.com

    Trudno, żeby pracownicy nie wiedzieli co się święci z firmie z ogromnym przerostem zatrudnienia i chorym systemem płac i socjalnym. I jeszcze związki zawodowe. Zresztą jak w każdej państwowej firmie. W prywatnej firmie zatrudnia się tyle osób ile jest niezbędnych, a w państwowych nawet 2x tyle, bo to przecież niczyje.

    Górnictwo przeje wszystko co dostanie i nadal będą krzyczeć, że im mało. Nigdy nie zrozumiem czemu u nas górnicy są tak traktowani, a pracownicy innych branż olewani. Ostatnio widziałe jak jeden krzyczał, że nie dostał pieniędzy, które wypracował. A chodziło o "14". Więc oni mają chyba rok 14 miesięczny, skoro premie traktują jako standardową pensję.

  • 0

    9. ~  2017-02-08 16:40:01  host: user-94-254-128-148.play-internet.pl

    Wiedzieli o tym a każdy chciał zostać. Słyszało się tu i ówdzie narzekania na słabą pensję itp. A prawda była taka że wielu pracowników TP op...dalało się w najlepsze - mówiąc precyzyjnie - pracowali na "pół gwizdka". Czasami jeździli na grzyby albo chlali gdzie popadło, czasami cały dzień nic nie robili, kamuflowali samochód żeby nikt nie zobaczył i nic nie robili albo nawet rozwozili się do domów. Pamiętam jak w jednym z nadmorskich kurortów wkopywali kabel tuż pod trawę aby tylko narobić jak najwięcej zleceń i zarobić. To było przegięcie bo później te kable wyłaziły same na wierzch przy pierwszych lepszych deszczach. To prawda że wówczas zatrudnienie było przerośnięte. Ale nie należy zapominać też o tym, że TP/Orange po kilku latach popadła - oczywiście nie bez powodu - w drugą skrajność. Zaczęto zwalniać ludzi aż było ich tym razem za mało. Później, jakiś czas po przekazaniu pracowników do firm-krzaków również i tam po pewnym czasie było jeszcze mniej ludzi. Dziś jest ich chyba dodatkowo mniej. Nigdy nie wiadomo co jeszcze wymyślą. Sama ilość tych beznadziejnych procedur Orange dla pracowników w dziale obsługi sieci może przyprawić o zawrót głowy. Poza tym okresy burz oraz mrozów również dają się we znaki (mega duży bufor uszkodzeń) i trudno garstką ludzi to ponaprawiać.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-80-70-8.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.