Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości TP zaczyna publikację KPI, żeby uchronić się przed podziałem

TP zaczyna publikację KPI, żeby uchronić się przed podziałem

WitekT 5 Listopada 2008 22:47

0 0

Telekomunikacja Polska rozpoczęła cykliczną publikację danych pozwalających sprawdzać czy firma nie stosuje dyskryminacji pozacenowej. Przez porównanie analogicznych usług, będzie można oceniać, czy TP nie faworyzuje własnej części detalicznej, kosztem innych operatorów. Wskaźniki KPI będą co miesiąc aktualizowane i publikowanie na stronach TP.

Zjawisko dyskryminacji pozacenowej, czyli pogarszania sytuacji klientów innych operatorów, np. poprzez dostarczanie im usług z opóźnieniem czy przewlekłe usuwanie usterek i awarii, może być jednym z głównych powodów do podjęcia decyzji o podziale TP. Cykliczne publikowanie wskaźników KPI (ang. Key Performance Indicators) pozwoli na bieżący monitoring traktowania alternatywnych operatorów przez TP. W momencie zaistnienia różnic TP będzie natychmiast podejmować działania zmieniające ten stan. Liczba wskaźników będzie rozszerzana w zależności od zapotrzebowania rynku.

Z opublikowanej analizy KPI wynika, że dziś TP często bardziej dba o klientów alternatywnych operatorów niż własnych. Wynika to z wysokich kar umownych przewidzianych przez UKE (np. krótsze czasy naprawy uszkodzeń internetowych, lepsza jakość dostarczanych danych technicznych czy czas dostarczania hurtowej odsprzedaży abonamentu). Można stwierdzić, że są jeszcze obszary wymagające podniesienia sprawności organizacyjnej, ale, jak twierdzi TP, nie istnieje w TP świadoma dyskryminacja operatorów alternatywnych.

Jak podkreśla TP, brak dyskryminacji pozacenowej nie oznacza jednak dokładnie tego samego traktowania wszystkich operatorów, ponieważ występujące różnice mogą wynikać różnych czynników, np. wielkości zamówienia, miejsce dostarczania usługi czy uwarunkowań infrastruktury teletechnicznej.




Przy definiowaniu wskaźników KPI została przyjęta reguła przedstawiania wartości zakładających działanie przedsiębiorstwa po wprowadzeniu zasad podziału funkcjonalnego. Metodologia ta pozwala ocenić czy obecnie stosowane procesy świadczenia usług spełniają wymogi regulacyjne dotyczące równości traktowania.

Cykliczna publikacja wskaźników KPI ma zapewnić transparentność działań TP w sferze hurtowej, bez długotrwałego i kosztownego procesu separacji funkcjonalnej. Jak konstatuje TP, przykład Wielkiej Brytanii wskazuje, że podział operatora wcale nie wpłynął znacząco na poprawę wskaźników KPI.

Zobacz: kluczowe wskaźniki TP we wrześniu (plik PDF; 291 kB).

Źródło tekstu: Telekomunikacja Polska     

Dodaj do:
w sumie: 15
  • 0

    1.  2008-11-05 23:07:20

    Te wskaźniki można oszukać, jeśli będą się opierały na danych tp. Jeśli przyjmuje się za wiarygodne informacje montera to kanał. Mimo, że większość jest uczciwa, jak wpadnie mnóstwo zleceń są w stanie napisać bez próby kontaktu lub odwiedzin - brak kontaktu / brak dostępu do lokalu - inaczej TP szarpie kary.

  • 0

    2. ~karek  2008-11-05 23:14:52  host: ehe196.neoplus.adsl.tpnet.pl

    tak tak zniszczcie TP to dopiero ceny komórek skoczą

  • 0

    3. ~ekspert:)))  2008-11-05 23:53:02  host: ns.anon.privacyfoundation.de

    TP podzielić trzeba i to dla dobra kadry inżynieryjnej oraz dla rozwoju infrastruktury telekomunikacyjnej w Polsce. Na dzień dzisiejszy mamy klasyczną sytuację w TP kiedy to ogon/czyli sprzedawcy/ krecą psem/czyli inżynierami utrzymującymi infrastrukturę itd../. Wymyślono sobie w TP taki model, że inwestycje i utrzymanie infrastruktury to koszt zawarty w czarnej skrzynce, a kasa wpływa na konto nie tych którzy de facto tworzą usługę a tych którzy sprzedają. I to oni trzymają rekę na kasie i mówią tak a po co wam np. całe oprogramowanie na router kupcie pół a po co wam 3 inżynierów wystrczy jeden - no przecież nie będą się sami zwalniać !!! Zwalniają tych od czarnej skrzynki. I tak następuje od lat degrengolada sieci, kadry itd... Jak AS nie podzieli to ta sytuacja będzie trwała aż do totalnej katastrofy i zapaści techniczno-eksploatacyjnej a wtedy sprzedawcy pójdą sprzedawać co innego a nas zostawią z tym złomem. Czy to jest normalne, że w zarządzie TP nie ma ani jednego członka zarządu z wykształceniem formalnym z tej branży !!! A jak AS TP podzieli to my od czarnej skrzynki będziemy każdemu na równych zasadach sprzedawali swoje zasoby i dbali o to aby każdy dostał co chce i gdzie chce bo taki będzie nasz biznes. Tylko co wtedy bedą robili spece od procesów, formularzy, sprzedawcy kart kredytowych no i po co mielibyśmy płacić za używanie Orange ???

  • 0

    4. ~homo_googleticus  2008-11-06 00:29:46  host: 89.108.200.4

    #1 wyczerpał temat. Niezależna kontrola wiarygodności tych danych mogłaby przynieść zaskakujące wyniki!

  • 0

    5. ~Bogie  2008-11-06 07:46:52  host: ejc110.internetdsl.tpnet.pl

    Sam mam taki przykład. NA przeniesienie telefonu z Tele2 czekałem 2 (!) miesiące i nic. Na linię z tp czekałem 3 dni...

  • 0

    6. ~Bogie  2008-11-06 07:49:01  host: ejc110.internetdsl.tpnet.pl

    Aha, zapomniałem. Na infolinii Tele2 dowiedziałem się że "była odmowa" - że niby to ja zrezygnowałem/nie stawiłem się na spotkanie z monterem. A nikt do mnie nawet nie zadzwonił, przez większość czasu był ktoś w domu i nic... Tak wygląda uczciwość wg raportu TP.

  • 0

    7. ~ja  2008-11-06 15:33:28  host: 87-205-175-160.adsl.inetia.pl

    Ale jaja sobie robią. Kpina w biały dzień. Jak chciałem stacjonarny telefon to, na podstawie oświadczenia kierownika monterów popartego sprawdzaniem w dokumentacji, stwierdzili brak możliwości technicznych czyli kabla. A kabel był zakopany przy furtce. Facet kłamał i pewnie dalej pracuje i kłamie.

  • 0

    8. ~ukenamuniu  2008-11-06 19:48:17  host: 86-59-n1.aster.pl

    Jakieś głupoty piszecie, szkoda czasu na czytanie, zwłaszcza, ze gra Lech. 1/ Hainasz: "terminowość" naprawy nie zależy od tłumaczenia montera, ze np abonenta nie zastał. Liczy się czas naprawy i tyle. 2/ Ekspert: a skąd niby telekomunikacja sieciowa weźmie kasę na inwestcje, jak AS ustali ceny po swojemu (p. dla swojego)? Obecnie TP( dwa w jednym) ma sporą marżę na połączeniach i to ją ratuje. 3/ homo_: chyba nie "zatrważające" (zasłyszane)? Obcym abonentom się szybciej naprawia niż własnym, by pasożyty nie żyły z kar umownych wziętych z głowy, czyli z niczego. 4/ Przenosiłeś numer z Tele2? Na monera z Tele2 się nie doczekasz- bo ich nie mają. Co do tego ma TP? 5/ ~ja: wiele kabli leży w ziemi. Przy rozbudowie Uniwerku znaleźli jakiś bezpański. Okazał się być kablem MSWiA. 6/ itd, itp. - tak wygląda Wasza pisanina, Szanowni, by tylko dopieprzyć TP.

  • 0

    9. ~j  2008-11-07 07:13:34  host: 87-205-175-160.adsl.inetia.pl

    8: Twoje tłumaczenia z "polskiego na nasze" są bardzo naiwne. Rzeczywistość jest zupełnie inna. Albo, więc wiesz na czym cała sprawa polega i takimi tłumaczeniami tylko wystawiasz się na pośmiewisko, albo jesteś tak naiwny i wierzysz w to co piszesz. Nie wiem co gorsze.

  • 0

    10. ~OO  2008-11-07 13:51:50  host: w3cache.dialog.net.pl

    TP chwali się, że gorzej obsługuje własnych abonentów - wychodzi więc, że podział jest konieczny nie dla ochrony "cudzych" ale jej własnych abonentów.

  • 0

    11. ~expert:))  2008-11-10 17:36:10  host: proxy2.anon-online.org

    do ~ukenamuniu W tym masz rację, że jak AS zaszaleje to będą "cyrki" ale nie wciskaj mi kitu bo za długo pracuję w TP, że marze z połączeń finansują infrastrukturę - one finansują tabuny nie kompetentnych "dyrektorów", setki ich służbowych samochodów, karty kredytowe itd.. itp... w tym kretyńskie pomysły w stylu "video na żądanie" a monter z firmy zenętrznej ma to wszystko w d... a klienci nas przeklinają. Kasa na inwestycje się znajdzie bo wtedy te wszystkie piony mogą się bujać a sieci będzie "gance gal" kto to sprzeda aby sprzedał i zapłacił i wtedy może PI trzeba będzie powiedzieć a panom już dziękujemy :)))

  • 0

    12. ~mieeetek  2008-11-12 08:52:27  host: 212.160.172.70

    expert, a ciebie to dawno wywalili z TP, czy nigdy nie przyjęli?

  • 0

    13. ~  2008-11-18 17:00:28  host: 212.160.172.70

    #6# Akurat tutaj jest tak, że w 90% przypadków to tele2 daje ciala. Przenoszenie numerow z tele2 do tp trwa czasami i 3 miesiace. to niby wina &tp, ale tak naprawde tele2 nie oddaje tego numeru i parszywa tepsa nie moze klientowi JEGO numeru wlaczyc. Co do stawiania sie montera, to... Maja narzucone przez tele2 3 terminy. I musza zrobić podejscia z takimi terminami jakie dostali. A, że czasami klient o tych terminach nic nie wie, to juz nie jest wina montera tylko tele2, ze nie poinformowalo zainteresowanej osoby. Ale i tak zlodziejska tepsa jest najgorsza. Na swoich krzyczycie, a gorszych chwalicie.

  • 0

    14. ~expert  2008-11-18 23:30:51  host: p15202001.pureserver.info

    for ~mieeetek chciało by się wiedziec bo nic tak nie boli jak dyskusja sprzedawcy pampersów zatrudnionego w TP z fachowcem ale masz szansę - przebij się przez proxy

  • 0

    15. ~mieeetek  2008-11-19 08:24:14  host: 212.160.172.70

    expert trolu jak rzeczywiście pracujesz w TP to ja ci rekomenduję, żebyś się dla dobra Klientów i firmy zwolnił

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-198-143-210.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.