Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości TP odwołała się od orzeczenia arbitrażowego

TP odwołała się od orzeczenia arbitrażowego

LuiN 2 Grudnia 2010 19:43

0 0

Telekomunikacja Polska rozpoczęła w Austrii proces domagając się uchylenia wyroku sądu arbitrażowego. W pozwie TP podnosi naruszenie licznych procedur, w tym już przy komponowaniu składu sądu arbitrażowego, a następnie przekroczenie jego kompetencji.

Zdaniem TP, w trakcie 9-letniego postępowania doszło też do pogwałcenia austriackiego porządku prawnego, w oparciu o który toczyło się postępowanie. Istnieje szereg środków prawnych umożliwiających dochodzenie swoich racji i zostaną one wykorzystane - powiedział Wojciech Jabczyński, rzecznik prasowy Grupy TP.

Wniesienie pozwu przez TP kończy poza sądowy etap sporu z DPTG. Pozew został złożony w sądzie gospodarczym, od decyzji którego przysługuje odwołanie - całość procesu podobnie jak w Polsce jest wieloinstancyjna i może potrwać kilka lat. TP nie zamierza nic płacić DPTG przed wyczerpaniem wszystkich możliwych środków prawnych.




Aby decyzja arbitrażu miała moc prawną, konieczne jest nadanie jej klauzuli wykonalności przez sąd powszechny w Polsce. Odbywa się to w postępowaniu, którego stroną jest TP. DPTG informowało, że 15. listopada złożyło dokumenty w sądzie w Warszawie. Jak jednak twierdzi TP, do dzisiaj nie otrzymała z sądu żadnej korespondencji w tej sprawie.

We wrześniu trybunał w Wiedniu zdecydował, że TP ma wypłacić DPTG odszkodowanie w wysokości 2,9 mld duńskich koron, czyli około 1,6 mld zł, o czym szerzej pisaliśmy w tej wiadomości. TP miała do 3. grudnia czas na odwołanie się od orzeczenia arbitrażowego do austriackiego sądu pierwszej instancji - co właśnie uczyniła.

Źródło tekstu: Telekomunikacja Polska     

Dodaj do:
w sumie: 9
  • 0

    1. ~tiger93  2010-12-02 20:04:28  host: 87-205-94-141.adsl.inetia.pl

    Szykuje się wojna jak o PTC z Vivendi i T-Mobile :D

  • 1

    2. ~belor  2010-12-02 20:18:34  host: adsl12.grotek.ceti.pl

    Jeśli sprawa potrwa kilka lat i TP jednak przegra, to będzie płacić nie 1,6 mld ale o wiele więcej.

  • 1

    3.  2010-12-02 20:19:21

    stawiam piwo z biedronki:) że Tp i tak zapłaci :)

  • 0

    4. ~mirekb  2010-12-02 23:16:31  host: apn-77-115-90-81.dynamic.gprs.plus.pl

    powodzenia dla ft.pl Panie Wojtku.ciekawe ile bedzie % odsetek z kwoty bazowej (kwestionowanej przez strony)

  • -1

    6. ~ecik  2010-12-02 23:22:35  host: 83.143.141.28

    Ciekawe, dlaczego obecny rząd Polski od razu przyjął roszczenia arbitrażowe Eureko, nawet nie podchodząc do etapu zakwestionowania przez polski sąd powszechny (stronniczy skład sądu arbitrażowego, nielegalny zakup PZU za pieniądze PZU).

  • 1

    7. ~  2010-12-03 00:48:26  host: 229.etlink.pl

    Tepsa przekracza barierę śmieszności. Szerokiej drogi ;-P

  • -1

    8.  2010-12-03 09:55:10

    @7 Dlaczego niby? To chyba racjonalne działanie, że walczą o wysokość kwoty, jaką mają zapłacić. Każda firma działałaby tak samo.

  • -1

    9.  2010-12-03 11:43:44

    TP zainwestowało w obniżenie neostrady, wprowadzenie okresu testowego i bony towarowe dla klientów, więc pieniądze będą mieć bo klientów raczej przybywa niż ubywa. Mimo to myślę, że skończy się tak jak zwykle, i sprawa zostanie oddalona.

  • 0

    10.  2010-12-05 21:32:40

    Najwyraźniej grają na czas. Pewnie liczą, że przychody będą rosły szybciej niż odsetki.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-146-5-196.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.