Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości TP o planach UKE dotyczących podziału

TP o planach UKE dotyczących podziału

WitekT 15 Grudnia 2008 15:07

0 0

Wydaje się, że powinniśmy rozpocząć dyskusję merytoryczną - powiedział Maciej Rogalski, szef pionu regulacji w Telekomunikcji Polskiej na dzisiejszym briefiengu w związku z decyzją UKE o rozpoczęciu postępowania w sprawie separacji funkcjonalnej TP.

Odnosząc się do dzisiejszej decyzji UKE Rogalski stwierdził, że raport o podziale TP napisany przez konsorcjum nie zawiera pogłębionej analizy dotyczącej korzyści dla klientów, a wspomina tylko o przewidywanej, kilkuprocentowej obniżce cen usług detalicznych. Jego zdaniem, beneficjentami podziału telekomu nie będą konsumenci, a głównie operatorzy alternatywni. Nie ma też ciągle informacji, jak ten podział ma nastąpić.

Rogalski wyraził zadowolenie, że mimo rozpoczęcia postępowania, które może zakończyć się decyzją o podziale TP (choć, jak podkreśla, nie musi), UKE chce rozmawiać o planie przedstawionym przez TP, który ma przynieść podobne efekty, ale znacznie taniej i szybciej. W tej sprawie odbyły się już trzy spotkania, a kolejne trzy są już zaplanowane. Zdaniem Rogalskiego, rozmowy są bardzo merytoryczne. Szerzej o propozycji TP pisaliśmy w felietonie Zaufać? Uf, uf….




Komisja Europejska pracuje nad zmianą dyrektywy o dostępie, która po transpozycji do polskiego Prawa Telekomunikacyjnego ma umożliwić przymusowy podział telekomu - wszystkie europejskie podziały były do tej pory dobrowolne. Podział będzie możliwy po spełnieniu trzech warunków - ma być ostatecznym środkiem regulacyjnym (inne nie przynoszą skutków), ma być korzystny dla klientów i nie wpływać negatywnie na inwestycje w infrastrukturę.

Rogalski zapytany o efektywność regulacji UKE powiedział m.in., że w pewnym zakresie okazały się nieskuteczne.

Źródło tekstu: wł     

Dodaj do:
w sumie: 14
  • 0

    1. ~  2008-12-15 15:21:51  host: user-89-108-226-198.mobile.playmobile.pl

    TPSA nigdy sie nie ufa! ZAWSZE kreca. Pani ani niech sie Pani nie da!!!

  • 0

    2. ~mirekb  2008-12-15 15:30:20  host: hii126.internetdsl.tpnet.pl

    to gra na czas..tp liczy ze prezes uke jak byla mowa odejdzie z uke w 2009 wiec moze nowy prezes nie bedzie tak ostry i da sie sprawe zalatwic pod argumentem inwestycji-ktore bedą ale napewno nie tyle warte co cena za podzial tp

  • 0

    3. ~tyt  2008-12-15 15:32:25  host: aag191.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Nie uwazam sie za proroka, ale brak podzialu = dalsza stagnacja i blokowanie alternatywnym dostepu do klienta, dalsze poglebianie sie zlego stanu infrastuktury, w ktora TP nie inwestuje minimalnie, dlasze wyprowadzanie pieniedzy poza Polske do Francji...

  • 0

    4. ~Gal  2008-12-15 16:54:32  host: 83-238-149-202.ip.netia.com.pl

    "Wydaje się, że powinniśmy rozpocząć dyskusję merytoryczną" - ha ha ha, juz sie trzesa!

  • 0

    5. ~  2008-12-15 17:06:06  host: user-89-108-238-51.mobile.playmobile.pl

    Tepse trzeba za pysk i o ziemie. Tutaj zadziala tylko metoda brutal force.

  • 0

    6. ~fredo  2008-12-15 17:18:39  host: chello089078123045.chello.pl

    Na Twardej rzadka sraczka od samego rana, hehe.

  • 0

    7. ~Chrome_TP  2008-12-15 17:49:02  host: 212.160.172.70

    Lol komentarze padają tu takie jakby to była jakaś zaskakująca informacja -> Od dawna wiadomo że UKE się do tego przymieżało i nie jest to żadne zaskoczenie tym bardziej iż samo UKE już wcześniej informowało iż najpierw czekają na raport a później podejmą decyzję - raport już był teraz jest i decyzja czyli żadna nowość - pytanie brzmi tylko czy manewr uda się skutecznie przeprowadzić - także poczekamy zobaczymy. Niemniej dobrze że w końcu coś konkretnego się już w tym temacie robi bo póki co to było tylko kłapanie paszczą przez 3 lata bez rezultatów :> (dlatego dobrze że tak czy owak sprawa się rozwija).

  • 0

    8. ~Waniliowy  2008-12-15 18:48:40  host: 82.160.115.143

    Witek czy Ty czasem nie udzielałeś wywiadu dla TVP ? chyba w Panoramie Cie widziałem. Pozdrawiam!

  • 0

    9. ~Chrome_TP  2008-12-15 19:33:55  host: 212.160.172.70

    Jako ciekawostkę podkleję info jakie przesłał nam prezes ;] Zapewne wielu z Was zastanawia się dzisiaj na ile istotnym dla naszej Grupy jest zagrożenie podziałem forsowanym przez Prezes Annę Streżyńską. Wywiady w radiu i telewizji, krzyczące i sensacyjne nagłówki gazet stanowiące część profesjonalnie pomyślanej kampanii propagandowej wymierzonej w TP nie są w stanie przysłonić prostych prawd, które także w Waszym imieniu powtarzamy od ponad roku. Po pierwsze, nie istnieją podstawy prawne dla wydania przez UKE takiej decyzji. Mówi o tym nawet raport przygotowany za ponad milion złotych przez konsorcjum, którego filarem prawnym była kancelaria występująca czynnie przeciwko TP reprezentująca większość naszych konkurentów. To tak, jakby prawnicy PepsiCo opracowywali raport nakazujący Coca-Coli ujawnienie ich formuły stanowiącej od lat jeden z najbardziej strzeżonych sekretów handlowych. Nawet jednak prawnicy tej kancelarii nie pokusili się o jawne zaprzeczenie faktom. Dzisiaj fakt ten uznała też pośrednio Prezes UKE w wywiadzie dla Radia PIN - można byłoby powiedzieć: o milion złotych za późno. Nawet jednak gdyby podstawy prawne do podziału istniały (a przy determinacji UKE można założyć, iż tak się w końcu zdarzy) podział nie byłby uzasadniony. Co proponują nam bowiem autorzy tzw. Raportu UKE? Otóż proponują nam wydanie ponad 750 milionów złotych po to tylko, aby za 10 lat każdy abonent uzyskał oszczędności w wysokości ... 85 groszy miesięcznie. Czy podział rozwiąże problem naszego modelu kosztowego, który ukończyliśmy pozytywnie po raz drugi z rzędu i który po raz drugi z rzędu został przez regulatora zignorowany? Absolutnie nie i ostatnia decyzja obniżająca stawkę hurtową LLU o 8 złotych poniżej naszych kosztów jest najlepszym na to dowodem. Czy w wyniku podziału poprawi się może jakość świadczonych usług? Na takie pytanie tylko osoba nie znająca realiów telekomunikacji mogłaby odpowiedzieć pozytywnie.

  • 0

    10. ~Chrome_TP  2008-12-15 19:34:37  host: 212.160.172.70

    O co więc chodzi? Kto skorzysta na podziale? Niektórzy mówią, że o maksymalne osłabienie pozycji TP. Inni zaprzeczają argumentując, iż to walka o budowę konkurencji na rynku telekomunikacyjnym. Jeśli Ci drudzy mają rację to mogę jedynie powiedzieć, że ręczne sterowanie przepływem pieniędzy z kieszeni TP do kieszeni pozostałych operatorów (przykładowo poprzez zaniżone stawki hurtowe czy zjawisko asymetrii stawek) jest zajęciem nie tylko niebezpiecznym ale także nie budującym trwałych podstaw dla rozwoju konkurencji infrastrukturalnej. Nic zatem dziwnego, że inni operatorzy gremialnie odwrócili się od inwestycji i skupili się na odsprzedaży naszej sieci po zaniżonych stawkach. Odpowiadając więc na pytanie kto na temacie podziału (oprócz prawników) na pewno skorzysta, chciałbym zacytować dzisiejszą opinię jednego z banków ING: "Według nas najbardziej prawdopodobny scenariusz to strata przez TP S.A. części rynku na rzecz Netii i uniknięcie podziału dzięki kombinacji różnych działań, w tym prawnych". Co w tej sytuacji zamierzamy robić? Po pierwsze przekonywać wszystkich tych, którzy są otwarci na argumenty. Przekonywać, że jeżeli konieczna jest większa przejrzystość działań podejmowanych na rynku hurtowym to skutek ten można osiągnąć bez sięgania po dramatyczne i kosztowne rozwiązania proponowane przez UKE. Temu służy złożona przez nas propozycja Karty Równoważności. Będziemy tłumaczyć, że ewentualny podział TP byłby posunięciem złym nie tylko dla Spółki ale paradoksalnie także dla jej konkurentów (a to na skutek spadku jakości obsługi), olbrzymiej masy indywidualnych inwestorów, których walory dzięki jednemu pociągnięciu pióra regulatora mogą ulec przecenie liczonej w miliardach złotych, a w końcu, a może przede wszystkim dla 9 milionów naszych klientów. Klientów, którzy mają prawo oczekiwać, miast budowy nikomu niepotrzebnych odrębnych systemów informatycznych, inwestycji w zakresie poprawy jakości istniejących sieci.

  • 0

    11.  2008-12-15 19:39:49

    A oto Taki mój pierwszy kontakt biznesowy z TP. W 1991 roku złożyłem podanie o pierwszy numer dla nowo powstałej mojej firmy. TP odpowiedziała na piśmie, iż ze względu na brak możliwości technicznych numer będzie przydzielony za kilka lat (lokalizacja: ścisłe centrum Krakowa). Pismo wręczyła mi osobiście pani z BOK i wskazała, że w tej sprawie należy zgłosić się do dyrektora rejonu. Poszedłem, a dyrektor do mnie krótko: telefon będzie podłączony w ciągu kilku dni, ale musi pan przekazać na konto TP darowiznę na rozwój sieci telekomunikacyjnej. Jednocześnie wskazał dolną granicę kwotową (jak na dzisiejsze czasy było to około kilku tysięcy złotych). Tak praktyki należały do codzienności. Dlatego uważam, że TP powinna się tak zebranym łupem podzielić.

  • 0

    12. ~Ben  2008-12-15 21:36:00  host: adml55.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ba, swego czasu cale wioski musialy sie skladac i to po niemale kwoty (na obecne po ok. pol tysiaca), zeby TP laskawie za te pieniadze na ich terenie wybudowala (za ich pieniadze) infrastrukture i mogla ich golic miesiac w miesiac na rownie niemale sumy! Tak jak ktos tu juz napisal: Tepse trzeba za pysk i o ziemie!

  • 0

    13. ~Ben  2008-12-15 21:39:01  host: adml55.neoplus.adsl.tpnet.pl

    ...acha i oczywiscie tepsa sobie przywlaszczyla ta infrastrukture na swoja wlasnosc i teraz jeszcze bezczelnie nie wpuszczaja innych operatorow do "swoich" studzienek, noz sie w kieszeni otwiera...

  • 0

    14. ~  2008-12-15 22:52:21  host: nat-tar.aster.pl

    Raptem wszyscy zapomnieli, że ktoś tak TP sprzedał. Toć to sama mądra młodzieży chyba. Pamiętam jak rowy kopałem pod kable, bo każdy chciał telefon i wszystko później było państwowe, a nie TP. Uczcie się dzieci najnowszej historii.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-162-136-26.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.