Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Tab to school - tablety Samsunga jako narzędzie dla uczniów i studentów

Tab to school - tablety Samsunga jako narzędzie dla uczniów i studentów

LuiN 28 Września 2012 10:05

0 0

samsung galaxy tab 2 10.1We wrześniu rozpoczął się rok szkolny dla uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i szkół średnich, a w październiku kolejny rok nauki zainaugurują studenci. Dzięki urządzeniom takim jak tablety Samsung Galaxy Tab 2 10.1 i Galaxy Tab 2 7.0 nauka może stać się przyjemniejsza - przekonuje Samsung.

Tablety stają się coraz popularniejszymi urządzeniami w które są wyposażeni uczniowie i studenci. Pozwalają na szerokie zastosowanie nowoczesnych rozwiązań edukacyjnych w polskich szkołach. Dzięki nim uczniowie mają stały dostęp do prezentacji multimedialnych, edytorów tekstów, arkuszy kalkulacyjnych i całego bogactwa oferowanego przez aplikacje przygotowane na te urządzenia.

Powszechny dostęp uczniów do tabletów mógłby z jednej strony odciążyć plecaki najmłodszych, a z drugiej wyrównać szanse edukacyjne osób, które mają ograniczony dostęp do nowych technologii.




Tablety oferują tak zaawansowane możliwości, że świetnie mogą wspierać uczniów i studentów. Dają możliwość łatwego edytowania dokumentów, sprawdzania informacji dostępnych w internecie, archiwizowania notatek i wymiany plików. Wiele informacji dostępnych w sieci można pokazać za pomocą przestrzennych wykresów czy wizualizacji, których nie da się umieścić w tradycyjnym podręczniku. Osoby, które dużo notują podczas zajęć, mają też możliwość dołączenia wygodnej klawiatury zewnętrznej, pozwalającej na komfort pracy porównywalny z komputerami przenośnymi. Dodatkowo osoba, która opuściła wykład lub zajęcia, może zrobić zdjęcie notatek od znajomego bez potrzeby pożyczania i żmudnego przepisywania zeszytów. Niewielka waga tego typu urządzeń pozwoli też odciążyć plecaki najmłodszych uczniów - mówi Anna Sawa z Samsung Electronics Polska.

Źródło tekstu: Samsung     

Dodaj do:

Tagi: samsung

w sumie: 19
  • 0

    1.  2012-09-28 10:28:37

    Jak zwykle kij ma dwa końce a proca nawet trzy. Rozmawiałem z nauczycielami z Katalonii- tam juz dosc dawno wprowadzono elektronike zamiast podręczników. W tej chwili się z tego wycofują. Po pierwsze- nigdy nie wiadomo co uczeń ma w danej chwili na ekranie- treści zkolne czy wręcz przeciwnie. Po drugie- co jeszcze ważniejsze- ten sposób nauki generuje osoby ODTWÓRCZE- a nie twórcze. To sie skopiuje to się ściągnie i już. Nawet jak zrzynasz zadanie domowe, to przepisując je coś zapamiętasz. A z copy-paste już nic.

  • 1

    2. ~  2012-09-28 10:37:29  host: 213-238-117-27.adsl.inetia.pl

    Pomysł fajny lecz czy to sprawi, że uczniowie więcej będą się uczyć? Wątpię a tablet będzie narzędziem aby sobie pograć na lekcji. Już są problemu z komórkami, gdzie uczniowie grają a mając tablet ułatwi im to. Ja proponuję taki tablet aby obsługiwał tylko notatki i ebooki, brak dostępu do internetu i bez możliwości łączenia się bezprzewodowo. Jedyna możliwość to kabelek i komputer. Tak aby to był podręcznik w wersji elektronicznej z możliwością pisania notatek i tyle.

  • 0

    3. ~  2012-09-28 10:40:38  host: 213-238-117-27.adsl.inetia.pl

    1@ to jest prawda. Uczniowie umieją tylko kopiuj w klej. Moja znajoma pracuje w bibliotece to mówi, że nawet 2 zdań nie potrafią przepisać tylko chcą kopiować. To jest chore. Młodzież robi się bardzo leniwa.

  • -1

    5. ~franco baresi  2012-09-28 10:52:42  host: public92598.xdsl.centertel.pl

    Mam Samsung Galaxy tab 2 7.0 . Nawet w tym momencie z niego piszę. Czy ja wiem czy tablety tak znowu idealnie nadają się do nauki ? Od dłuższego trzymania w ręce cierpią od tego palce, bo przecież jakoś trzeba to trzymać. Książka to jednak książka, ekran się nie zabije i trzyma się ją bez porównania poręczeniem. Osobnym tematem jest fakt że do każdego przedmiotu musi być inna. Niech się najduchy mimo wszystko z książek uczą, bez wątpienia będziemy mieli w przyszłości mniej całkowicie debilynch obywateli, od malenkosci nastawionych na latwizne.

  • 0

    6.  2012-09-28 11:06:45

    Wlo- teraz jest pytanie: czy to wykładowcy uniwersyteccy oderwali się od rzeczywistości czytaj programu kształcenia w szkole średniej, czy też program szkoły średniej został okrojony bo do wyjmowania towaru na półki w Biedronce nie trzeba znać całek-a taka rola została nam wyznaczona w Eurokołchozie.

  • 0

    7.  2012-09-28 11:14:00

    No to dać im kindle fire, czytnik ebooków a nie tablet i problem z głowy... conajwyżej bedą czytać sapkowskiego lub pilipiuka zamiast grać :D

  • 0

    8. ~sllave  2012-09-28 11:17:54  host: 92.40.255.89.threembb.co.uk

    To może cashback 250 złotych (50 funtów) jak w Wielkiej Brytanii.?

  • 0

    9.  2012-09-28 11:18:09

    Koriolan - nie. Oni dostosowując program kształcenia na studiach obniżają poziom inżynierów i magistrów niestety... Kiedy ja zdawałem egzaminy (!) na studia na politechnice, też z matematyką miałem problem, ale nie kończyłem klasy matematyczno-fizycznej ;-) Potem na maturze nawet matematyki niebyło - super po prostu. A jeśli chodzi o pracę... Naprawdę nie musi każdy mieć dyplomu szkoły wyższej i narzekać, ze towar w biedrovnce się rozkłąda i nie trzeba do tego znać rachunku różniczkowego - nie nie trzeba, ale też nie trzeba szkół kończyć gdzie go uczą, bo do tego wystarczy gimnazjum i przyuczenie BHP jak sądzę?

  • 0

    10. ~xxxxx  2012-09-28 11:22:25  host: dfb176.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Niestety młode pokolenie nauczycieli nie kształci tak jak starsi. Robią specyfikację nauczycielską od niechcenia, bo po studiach nie ma pracy. I później tak kształcą. Od niechcenia.

  • 0

    11.  2012-09-28 11:50:16

    @10- bzdurne uogólnienie. jak napisał wlo "chyba nawet w ostatniej klasie za bardzo nie ma materiału, jaki powinien znać wychodząc z ogólniaka i idąc na ten kierunek" A programu i wymiaru godzin nie ustala nauczyciel, tylko ministerstwo. Przypomnę, że szkoły zawodowe i technika zostały wytłuczone niemal doszczętnie. Odbyło się tzw równanie w dół. Jak ja zdawałem do liceum, to w 40 tys mieście przy wyżu demograficznym było JEDNO liceum ogólnokształcące i 4 oddziały w roczniku. Teraz są chyba 4. PS ja też mam tytuł mgr inżyniera :)

  • 0

    12.  2012-09-28 12:00:03

    Nie no Panowie, nie wierzę w to co czytam ;) Taka antypatia do nauki na tabletach i to na Telepolis? Zacznijmy od początku - tablet nie zastępuje zeszytu, a zastępuje książkę, podręcznik i ćwiczenia. Nic nie stoi na przeszkodzie, by prace domowe były robione w zeszytach, tak jak dziś. Poza tym nawet jeśli zadanie ma być zrobione na tablecie, to nie da się go ot tak skopiować od kolegi, bo to jest aplikacja. To tak, jakbyś w jakiejś grze np. Cut The Rope chciał skopiować od kolegi tylko poziom 5-14 bo nie umiałeś go zrobić. Nie da się, bo wszystko jest w jednym pliku, cały postęp. Co do porównania z problemem z komórkami - bo to jest właśnie głupota, kiedy tym dzieciakom wszystkiego się zakazuje, nawet łyka napoju na lekcji nie można wziąć. A co się stanie jak dzieciak napisze tego smsa, albo nawet jak zajrzy na neta w tym tablecie przez 3 minuty? Jest ciekawy świata to szuka wiedzy, rozrywki. Wy też jesteście w pracy, a komentarze na Telepolis piszecie ;) Czy to znaczy że źli ludzie z Was? No i ostatnie - dzisiaj nie sama wiedza jest wartością, a umiejętność dochodzenia do niej, rozwiązywania problemów i umiejętności praktyczne. Dużo cenniejszym jest więc żeby młody człowiek umiał znaleźć coś na mapie, żeby szybko uzupełnił jakąś tabelę, niż żeby wkuwał daty i wydarzenia historyczne na pamięć, tak jak jest to w naszych szkołach. A tutaj tablet miażdży wręcz tradycyjną szkołę, bo daje szereg możliwości poszukiwawczych. No i jest lżejszy, to też zaleta.

  • 0

    13. ~gosciu  2012-09-28 12:27:04  host: 109.232.243.50

    Jeden - ze news jest totalna papka marketingowa - totalnie nic nie wnosi poza balbowchwalczym zachwalaniem produktu. Dwa - od strony technicznej nie ma najmniejszego problemu aby na "szkolnych" tabletach zablokowac net i inne aplikacje poza tymi ktore w danej chwili zezwala nauczyciel. Proste rozpoczynajac lekcje uczniowie loguja sie w programie ktory daje dostemp do tresci szkolnych a blokuje cala reszte

  • 0

    14.  2012-09-28 12:38:28

    #13 - zgadza się, tak też chyba jest już w kilku polskich szkołach, bo te najlepsze uznały że warto samemu kupić tablety i jakoś nie żalili się, że dziecko przegląda neta. Inna sprawa czy jest sens blokowania tego neta, tu zdania będą pewnie podzielone.

  • 0

    15. ~pisul  2012-09-28 14:49:04  host: nat1.res.pl

    Ha ha ha. Perly przed swinie! Teraz w szkole taki poziom - http://www.youtube.com/watch?v=tDAKnmB2s34

  • 0

    16.  2012-09-28 14:56:24

    14@ Z tym netem 100% się zgodzę, dlatego można na to zagłosować w ankiecie jaki uczeń powinien mieć w szkole tablet. Link do ankiety: http://www.telepolis.pl/forum/viewtopic.php?p=585299#585299

  • 0

    17. ~rumian  2012-09-28 15:09:18  host: 213.76.153.164

    @ atlan: "tablet nie zastępuje zeszytu, a zastępuje książkę, podręcznik i ćwiczenia. Nic nie stoi na przeszkodzie, by prace domowe były robione w zeszytach, tak jak dziś". kolego, życie przegoniło MEN. na chomikach itp pełno rozwiązanych ćwiczeń, testów, pdfów sprawdzianów itp. młodzież nie odrabia prac domowych, młodzież szuka i kopiuje. o w wyszukiwaniu sa naprawdę extra. "to jest właśnie głupota, kiedy tym dzieciakom wszystkiego się zakazuje, nawet łyka napoju na lekcji nie można wziąć. A co się stanie jak dzieciak napisze tego smsa, albo nawet jak zajrzy na neta w tym tablecie przez 3 minuty? Jest ciekawy świata to szuka wiedzy, rozrywki" nieprawda, że młodzież szuka wiedzy. wiedzę mają szansę przyjąć na lekcjach, ale z tej szansy nie korzystają. bo po co - dla ocen wystarczy kopiuj/wklej. "Wy też jesteście w pracy, a komentarze na Telepolis piszecie ;) Czy to znaczy że źli ludzie z Was?" - oczywiście, że nie jestem przestępcą, ale swojego pracodawcę oszukuję, że w tej chwili pracuję. grzech, czy nie? przecież mi płaci za pracę, a więc go TROCHĘ okradam... "No i ostatnie - dzisiaj nie sama wiedza jest wartością, a umiejętność dochodzenia do niej, rozwiązywania problemów i umiejętności praktyczne." - a to hit wypowiedzi - takiego argumentu używali kolejni ministrowie oświaty, kastrując programy nauczania, równając w dół, czyli robiąc wszystko, o czym pisze np. wlo. "Dużo cenniejszym jest więc żeby młody człowiek umiał znaleźć coś na mapie, żeby szybko uzupełnił jakąś tabelę, niż żeby wkuwał daty i wydarzenia historyczne na pamięć, tak jak jest to w naszych szkołach." - chyba Atlan kontakt ze szkołą był dawno lub powierzchowny. zapytaj nauczyciela dowolnego przedmiotu od gimnazjum w górę - młodzież nie wie niczego, licealiści nie potrafią na mapie pokazać państw, mylą epoki historyczne, nie wiedzą nic o przyrodzie (biologię czowieka ledwo liznęli, sic!), matma - wiadomo, porażka, książek nie czyta nikt, a na

  • 0

    18. ~rumian  2012-09-28 15:17:25  host: 213.76.153.164

    a na zarzuty odpowiadają - przeciez nie musze umieć, wystarczy, że wiem, gdzie znaleźć. i teraz zabierz im wuja googla, i co otrzymujesz? - ludzi którzy nie wiedzą nic, czego nie dowiedzieli się w szkole podstawowej (wtedy jeszcze mieli naturalną dzieciom ciekawość), nie potrafiących czytać książek - to przerażenie białą kartką z czarnymi robaczkami, na której nic nie miga, nie ma apli, nie można przewinąć do podsumowania... widzę to w szkole i to straszny widok. daj im teraz tablety, a NIGDY w życiu nie wezmą do ręki książki, umowy w banku będą oceniać na podstawie opinii na forach zamiast przeczytać, polityków wybierać na podstawie komiksów, zamiast programów, itp.

  • 0

    19.  2012-09-28 15:41:02

    #17 i 18 rumian - Dzisiaj system e-podręcznika jeszcze nie działa, to co jest teraz to takie bardziej zabawy z tabletem. Nic nie stoi na przeszkodzie zrobić aplikację, do której każdy uczeń się loguje, gdzie generuje się plik z jego danymi i wtedy ten dzieciak nie skopiuje sobie od tak pracy domowej od kolegi. Jak jesteś taki mądry to weź i skopiuj jakiś wybrany level z jakiejś gry, nie da się. Po drugie - młodzież chętnie by szukała wiedzy, gdyby nie była im wciskana nauka metodą zakuj i zapomnij. Ja do dziś nie rozumiem dlaczego w klasach o profilach ścisłych jest masa historii i zakuwania dat, zamiast matematyki czy chemii. A potem się dziwimy, że na techniczne kierunki oni nie idą. I tu przechodzimy do trzeciej rzeczy, której nie możesz zrozumieć, czyli że wiedza to dzisiaj mniej istotna sprawa niż umiejętność z jej korzystania czy jej odnajdywania. I dam Ci mega prosty przykład - jestem pewny że część z Waszych rodziców chodziła na kursy komputerowe. Uczyli się, wkuwali coś. A przychodzi co do czego to potrafią mniej niż 10 latek, który takiego kursu nie miał w ogóle. Rozumiesz? Szkoła uczy teorii, każe czytać lektury które już nawet nie są pisane językiem polskim tylko jakimś prastarym. A świat poszedł do przodu, uciekł nam już nawet. Tablet jest rozwiązaniem świetnym, dającym ogromne możliwości dociekania do wiedzy a nie wciskania jej w ucznia (dlatego uważam, że powinien tam być net, żeby sami szukali). Tylko trzeba na to spojrzeć perspektywicznie, trzeba znieść te konserwatywne przeświadczenia o wielu sprawach. I jeszcze na koniec - uczniowie nie czytają lektur z bardzo prostego powodu - bo wymaga się od nich jakichś absurdów np. znajomości kolor sukienki bohaterki na balu, a to łatwiej jest przyswoić czytając streszczenie a nie lekturę. Pomijam że w ogóle nie powinno być przymusu czytania tylu książek. Jakoś 30-40 latków nikt nie zmusza, a czytają więcej niż zmuszany 15 latek.

  • 0

    20. ~  2012-09-28 16:44:20  host: 213-238-117-27.adsl.inetia.pl

    Nowy Link do akiety: http://telepolis.pl/forum/viewtopic.php?p=585323#585323

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-156-67-122.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.