Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Streżyńska tłumaczy podstawy prawne kary

Streżyńska tłumaczy podstawy prawne kary

WitekT 21 Lutego 2007 20:09

0 0

Na dzisiejszej konferencji prasowej Anna Streżyńska, prezes UKE podkreślała, że w żadnym stopniu nie ingeruje w ceny szerokopasmowego rynku detalicznego, a co za tym idzie - pretensje Komisji Europejskiej, które od pewnego czasu pojawiają się na łamach prasy, nie mają swojego uzasadnienia.

Streżyńska podkreślała, że kara nałożona jest za nie przedłożenie regulaminu i cennika neostrady tp, które to oba dokumenty weszły w życie 15. lutego. Prezes UKE stwierdziła, że nawet mimo wątpliwości co do prawa do regulacji cen Internetu na rynku detalicznym, oba regulaminy powinny być przedłożone do zatwierdzenia, bo zawierały usługę telefoniczną (czyli wprowadzenie utrzymania łącza pod neostradę tp bez usług głosowych).

Według Streżyńskiej, bardzo trudno jest ocenić faktyczny koszt utrzymania linii ze względu na różne koszty przedstawiane na różnych etapach konsultacji przez TP. Początkowo wydawało się, że będzie to 21,50 zł, czyli koszt utrzymania pętli lokalnej bez portu głosowego.




Według Streżyńskiej, należałoby wydzielić - co sama przyznała, w trochę sztuczny sposób - coś na kształt "utrzymania łącza w celu świadczenia usług telekomunikacyjnych". Dopiero do tego dokładane byłyby usługi głosowe bądź internetowe. Prezes UKE uważa, że koszt ten powinien być określony z zerową marżą, a marżę powinno przenieść się na wspomniany wcześniej abonament telefoniczny i neostradę tp. Zdaniem Streżyńskiej, przy cenie za utrzymanie łącza na poziomie 30 zł netto, TP nakłada 40% marży.

Raporty audytorów - KPMG i PWC - ma temat cen utrzymania łącza nie przydały się na wiele przy wyznaczaniu ceny, gdyż oba zostały oparte na zeszłorocznym modelu kosztowym, który został oddalony przez UKE.

Na pytania dotyczące sygnałów płynących z KE Streżyńska stwierdziła, że wypowiadający się nie zapoznali się najwyraźniej ani z jej decyzją (co - jak sama przyznała - nie jest w sumie dziwne, skoro została opublikowana dopiero teraz), ani notyfikacji rynku 1, która została przesłana niedawno do KE. Prezes UKE zapewnił, że będzie bronił swoich racji, a na tym etapie czuje mocne poparcie w rządzie.

Źródło tekstu: wł     

Dodaj do:
w sumie: 18
  • 0

    1.  2007-02-21 20:25:28

    Niech Ona szybciej tłumaczy w Sądach zasadność kar bo Tepsa się "ślizga" z płaceniem

  • 0

    2.  2007-02-21 20:26:14

    piotrM: jak w Polsce działają sądy to sam wiesz...

  • 0

    3. ~ciekawe  2007-02-21 20:43:38  host: nat-mo1.aster.pl

    A tak z ciekawości, czy ktoś wie ile z odwołań TP już trafiło do sądu? A ile leżakuje w biureczku Pani Prezes UKE?

  • 0

    4.  2007-02-21 20:46:12

    ciekawe: oni się od wszystkiego odwołują. :)

  • 0

    5.  2007-02-21 20:46:25

    ...i sprawy są w sądach.

  • 0

    6. ~ciekawe  2007-02-21 20:49:14  host: nat-mo1.aster.pl

    Ale które są w sądach? Wiesz, czy tylko przypuszczasz? Choćby te najbardziej drażliwe i kontrowersyjne dla TP z ubiegłego roku: WLR czy BSA. Są już w sądach?

  • 0

    7.  2007-02-21 20:52:31

    ciekawe: oczywiście - tak mówiły osoby z departamentu regulacji TP, z którymi rozmawiałem. Poza tym nieprzekazanie przez prezesa UKE odwołań do SOKiK bądź Okręgowego w Warszawie byłoby poważnym zaniedbaniem i złamaniem prawa.

  • 0

    8. ~pepe  2007-02-21 20:54:09  host: aalz48.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Jerżeli nie jesteście w TP to po co strzępicie sobie języki, czy to wy będziecie płacić karę ,myślę że jest to bardzo głupi temat..

  • 0

    9. ~ciekawe  2007-02-21 21:02:24  host: nat-mo1.aster.pl

    WitekT: Ty się chłopie obracasz w środowisku - zapytaj się przy okazji Pani Prezes. Swoją droga to ciekawe, piszesz, że to "byłoby poważne zaniedbanie i złamanie prawa." Może warto by sprawdzić, skoro to może być takie poważne naruszenie ...

  • 0

    10.  2007-02-21 21:03:34

    ciekawe: skoro ludzie z departamentu regulacyjnego w TP mówią, że te odwołania wylądowały już w sądach, to nie ma podstaw im nie wierzyć - ale spoko, dla 100% pewności jutro jeszcze raz, specjalnie zapytam. :D

  • 0

    11.  2007-02-21 21:35:10

    Moim zdaniem pani Ania bardzo ładnie wyjaśniła sytuacje prawną kary i nie nalezy jej za to wyzywać krytykować czy inne tego typu rzeczy - WitekT - możesz się jeszcze zapytać o to czy miała ostatnio skargi na bok Plusa ,a konkretnie brak odpowiedzi na reklamacje i olewnie klientów ??:)bedę dźwięczny:)

  • 0

    12. ~Greg  2007-02-22 10:36:41  host: 212.160.172.70

    olek_skype: utrzymanie łącza dla usług telefonicznych to nie to samo co utrzymanie łącza dla usług xDSL. Usługa utrzymania łacza dla xDSL nie jest usługą telefoniczną! Tego właśnie Streżyńska nie może zrozumieć. Owszem oba utrzymania mają element wspólny w postaci pętli lokalnej, ale na tym koniec.

  • 0

    13. ~Greg  2007-02-22 10:38:26  host: 212.160.172.70

    W każdym razie rozumie różnicę doskonale Komisja Europejska. :)

  • 0

    14.  2007-02-22 13:06:43

    Greg: Streżyńska doskonale rozumie całą sytuację. Jej chodzi o ustalenie utrzymania gołego łącza w celu świadczenia usług na tym kablu. Przecież utrzymanie portu pod xDSL jest już w opłacie za Neostrade TP czy Internet DSL TP. Tak samo utrzymanie portu pod telefon powinno być w abonamencie za telefon. A TP liczy sobie wszystkie koszty i dokłada swoją marżę w tej dodatkowej opłacie, a abonament za net to już czysty zysk dla nich. Na pewno TP skalkulowała sobie wszystkie koszty oferowania xDSL i one są umieszczone w abonamencie z Internet, chodzi tylko o opłatę dodatkową za samo utrzymanie kabelka bez portów do jakichkolwiek usług. Przy takim modelu jak oferuje TP to opłaty są za pewne naliczane podwójnie. O to UKE ma podejrzenia, dlatego nie zgadza się z ceną za utrzymanie linii. To, że sprawa dotyczy xDSL to normalne, przecież ta usługa nie może istnieć bez linii telefonicznej, a UKE nie ma zastrzeżeń co do cen w ofertach na xDSL, ale co do ceny utrzymania łącza, a to może regulować UKE. Nie wierzę, że wszystkie koszty utrzymania xDSL były w abonamencie, gdyż takim cudem każdy abonent płacił za koszty Internetu nawet go nie mając. Wg prawa tak nie można robić gdyż abonent ma prawo płacić tylko za to co chce używać, a sama usługa musi być rentowna, więc te koszty muszą być w nią wliczone. Cześć kosztów jest wspólna, czyli samo utrzymanie kabelka co można zaliczyć jako usługę powszechną, ten właśnie koszt chce ustalić UKE. Przecież można było mieć na zawieszonej linii Neostradę, a zawieszenie kiedyś kosztowało 21,50 zł. Nawet jak raz na rok trzeba było wziąć abonament 50 zł, a później znowu można było zawiesić to wychodzi to ok. 24 zł miesięcznie brutto. Teraz nagle zawieszenie linii wyszło im 36 zł brutto. To wcześniej nie zauważyli, że aż 12 zł tracą na tym? Nie wierzę!

  • 0

    15.  2007-02-22 13:16:03

    Poza tym KE pewnie nie rozumie do końca o co chodzi Streżyńskiej ponieważ na zachodzie zapewne nie mieli takiego problemu, tam konkurencja budowała rynek i konkurencja wymusiła, że telefonu i Internet są dwoma usługami niezależnymi. My mamy tylko TP i do tego nie jest to nasza firma tylko jest w rękach francuzów. Zachód broni swoich interesów...

  • 0

    16. ~Stafan  2007-02-22 22:06:19  host: agh226.internetdsl.tpnet.pl

    Ta kare bedzie placil prezio co wyciagnal na odejscie ponad 5 milionow zlotych czy my - Klienci? Bo nie kumam.

  • 0

    17. ~Greg  2007-02-23 15:44:41  host: 212.160.172.70

    Wiadomość od: () IP: 212.160.172.70 biotyt: napisałeś, że utrzymanie kabelka jest usługą powszechną. Zgadza się, ale tylko w przypadku gdy TP dostarcza usługi powszechne (usługi telefoniczne). Gdy weźmiemy pod uwagę naked DSL, to już nie ma mowy o utrzymaniu łącza w usłudze powszechnej, bo takiej usługi TP juz nie dostarcza (nie ma usług telefonicznych to nie ma usługi powszechnej). Jest wtedy mowa o utrzymaniu łacza w usłudze xDSL. Komisja Europejska doskonale rozumie całą sytuację, gdyż to właśnie KE tworzyła te zasady, które spotkały się z poparciem innych regulatorów w EU, a jedynie jeden UKE nie zgadza się z tym faktem i próbuje w zakresie regulacji wyprzedzić cała UE. Ponadto musisz zwrócić uwagę, iż usługa powszechna (usługi telefoniczne) wykorzystuje wąskie pasmo, a więc łatwiej jest utrzymać łącze w gotowości do świadczenia tego typu usług. xDSL wymaga wyższych parametrów jakościowych tego łącza, a więc nawet definiując tą opłatę na bazie kosztów może byc ona wyższa dla utrzymania łacza w usłudze xDSL. W każdym razie oferty detaliczne nie są regulowane (z wyjątkiem usług powszechnych) zgodnie z ustalonymi zasadami, dlatego też mimo wystąpienia tego samego składnika kosztowego ceny jak w usłudze powszechnej, to przy samym xDSL nie ma prawa regulator określać jego wysokość. Muszę przyznać, że niewiele osób jest w stanie to zrozumieć (sądząc po głosach na forum), w każdym razie, jestem pełen uznania dla Ciebie, ponieważ całkiem nieźle przemyślałeś całą sytuację w przeciwieństwie do wielu krzykaczy z pustymi sloganami, chociaż dochodzisz do błędnych wniosków jak UKE. Musisz również zwrócić uwagę, iż naked DSL rzadko wystepuje w ofertach detalicznych w innych krajach, ponieważ regulatorzy nie są skorzy do regulowania ofert detalicznych i często jest oferowany dobrowolnie przez operatora SMP. Czytałem kiedyś raport pewnej firmy analitycznej, któa wskazała, iż oferty naked DSL najczęściej są odpowiedzią operatora stacjonarnego na Fixed Mobile substitution.

  • 0

    18. ~Greg  2007-02-23 16:01:35  host: 212.160.172.70

    biotyt: nie możesz równiez pisać że abonament za net to jest czysty zysk, ponieważ w jest opłata za utrzymanie łacza. :) Rozmawiamy tutaj o dostepie dla abonenta, a gdzie jest jeszcze użycie sieci ATM, sieci IP zarządzane i niezarządzanej oraz cała reszta składników kosztowych? To wszystko musi być wkalkulowane w cenę Neo.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-147-244-185.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.