Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Sony chce przejąć matrycowy biznes od Toshiby

Sony chce przejąć matrycowy biznes od Toshiby

LuiN 27 Października 2015 13:12

2 1

Sony po wydzieleniu działu matryc wchłania mniejszych producentów. Po belgijskim Softkinetic, na celowniku jest Toshiba.

Zobacz: Sony przejmuje belgijskiego producenta matryc
Zobacz: Sony oddziela dział matryc od reszty firmy

Chodzi oczywiście jedynie o dział zajmujący się produkcją sensorów, a nie cały rozbudowany biznes Toshiby obejmujący rozmaite segmenty rynku od laptopów po reaktory jądrowe. Oferta Sony to 20 mld jenów, czyli w przeliczeniu 164,68 mln dolarów. Za tę kwotę Sony przejąć ma m.in. najnowszą fabrykę Toshiby w Oita w południowej Japonii.




Zupełne wyjście Toshiby z segmentu sensorów to efekt planowanej szerokiej restrukturyzacji firmy, zarządzonej po skandalu z zawyżaniem zarobków. Od roku obrotowego 2008/2009 firma zadeklarowała przychód netto wyższy względem rzeczywistego o łącznie 1,3 mld dolarów.

Sensory Toshiby trafiają do urządzeń wielu producentów, w ostatnim czasie znamy je m.in. z niezbyt udanego aparatu w HTC One M9. Dział matryc Sony zaś jest absolutnym liderem zarówno w świecie aparatów cyfrowych, jak i telefonów komórkowych. Obecnie najlepsze na świecie zdjęcia robią telefony właśnie z matrycami od Sony. Według źródeł cytowanych przez Reuters, należy spodziewać się szybkiego finału transakcji przejęcia.

Źródło tekstu: Reuters, wł     

Dodaj do:

Tagi: sony | toshiba

w sumie: 2
  • 2

    1. ~  2015-10-27 14:55:29  host: user-94-254-129-117.play-internet.pl

    A najnowszy cudowny produkt apple tez ma matryce sony?

  • 1

    2. ~Husek  2015-10-27 19:59:23  host: 62.133.153.106

    Nie rozumiem kryzysu Sony - połowa moich znajomych/ przypadkowych ludzi na ulicy ma Xperie...

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-50-16-17-16.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.