Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Smartfony zdradzają słabą motywację użytkowników

Smartfony zdradzają słabą motywację użytkowników

sirmark 30 Maja 2017 12:08

1 2

plank deska

Prawie połowa użytkowników aplikacji prozdrowotnych porzuca postanowienia noworoczne już po dwóch miesiącach - tak wynika z przeprowadzonej przez firmę Selectivv analizy, która objęła 15 mln użytkowników smartfonów i tabletów w Polsce.

Nasze telefony i zainstalowane w nich aplikacje mówią o nas często więcej niż zdradzilibyśmy w ankiecie, bo pokazują rzeczywiste zachowania, a nie deklaracje - zwraca uwagę Dominik Karbowski, wiceprezes Selectivv.

sport infograf

Większość użytkowników aplikacji prozdrowotnych stanowią kobiety. W pierwszych dniach stycznia korzystało z nich 1,3 mln kobiet w porównaniu z 0,9 mln mężczyzn. Zapał pań chyba jednak szybciej osłabł, bo w połowie kwietnia to panowie byli bardziej aktywni - z aplikacji korzystało 0,8 mln mężczyzn i 0,7 mln kobiet.




sport infograf

Istotne różnice widoczne są także pomiędzy użytkownikami systemów Android i iOS. W szczytowym momencie z aplikacji prozdrowotnych korzystał prawie co trzeci użytkownik iOS i tylko co dziesiąty właściciel urządzenia z Androidem. Warto jednak pamiętać, że właścicieli iPhone'ów i iPadów było tylko 3 mln, w porównaniu z 12 mln użytkowników Androida.

sport infograf

Na potrzeby analizy firma wybrała 31 popularnych darmowych aplikacji prozdrowotnych, takich jak Endomondo, RunKeeper, Licznik Kalorii czy DietTracker i sprawdziła, jak w ostatnich miesiącach zmieniała się liczba ich aktywnych użytkowników. Jak można się domyślić, najwięcej osób korzystało z tych aplikacji w pierwszych dniach stycznia - robiło to wówczas 2,2 mln użytkowników (w porównaniu do 1,4 mln końcem grudnia). Do końca lutego wytrwało już jednak o milion użytkowników mniej. W połowie marca liczba użytkowników wzrosła ponownie do 1,6 mln. Mniej więcej wtedy wypada 100 dni do wakacji i wiele osób rozpoczyna zrzucanie zbędnych kilogramów.

Źródło tekstu: newsrm.tv, Selectivv      
Źródło zdjęć: pixabay, Selectivv

Dodaj do:

Tagi: selectivv

w sumie: 11
  • 3

    1.  2017-05-30 12:45:53

    To czy korzystam z apki czy nie nie musi od razu oznaczać, ze nie ćwiczę. Może oznaczać, że apka była niefunkjonalna i z niej nie korzystam.

  • 0

    2. ~gosc  2017-05-30 13:04:36  host: 156.17.106.5

    uja warte te statystyki

  • 0

    3.  2017-05-30 13:28:43

    Wystarczy, że ktoś zmienił apkę na taką, która nie jest ujęta w tym badaniu i już statystyki tracą sens.

  • 2

    4.  2017-05-30 13:46:11

    Trzeba być kretynem, żeby myśleć, że korzystanie z aplikacji jest wyznacznikiem aktywnosci fizycznej. Ręce opadają.

  • 0

    5.  2017-05-30 13:46:52

    Dla wyglądu nie warto w większości, dla zdrowia tak. A zdrowi vs ćwiczenia, specjalne diety czy sterydy to co innego. Teraz jest wielka moda, biznes, korpo robią na tym kasę.

  • 0

    6. ~  2017-05-30 13:46:56  host: aeab193.neoplus.adsl.tpnet.pl

    "W szczytowym momencie z aplikacji prozdrowotnych korzystał prawie co trzeci użytkownik iOS i tylko co dziesiąty właściciel urządzenia z Androidem" - ciekawe, czy w urządzenia androidowe wliczono np. telewizory i lodówki, bo to w naturalny sposób pogorszy statystykę - choć bieg z lodówką na plecach mógłby być świetnym treningiem :)

  • 0

    7. ~.rara  2017-05-30 14:08:27  host: 186-107-25-82.baf.movistar.cl

    podoba mi się g*burza oburzonych, że przecież używanie apki nie jest wyznacznikiem i ze mogli zmienić na inną... oczywiście statystyki są różne i można udowodnić wszystko, ale widać jasna korelację pomiędzy typowymi czasokresami 'zrywu do figury', a jak weźmiemy pod uwagę, że ujęto te x najpopularniejszych aplikacji, co pewnie przekłada się na ponad 95% rynku to jest to dosyć adekwatne... co więcej - nie trzeba statystyk aplikacji, żeby stwierdzić, że większość ludzi ma w D... nosie postanowienia noworoczne a jedynie wykazują się słomianym zapałem :-D

  • 0

    8. ~A w PiS  2017-05-30 14:18:34  host: 095160152130.dynamic-ww-09.vectranet.pl

    W PiS*u z tymi badaniami. Dla przykładu korzystałem z rzekomo darmowego Endomondo - spostrzeżenia - gubi sygnał GPS, aplikacja sama bez mojej zgody zaktualizowała się (w efekcie zabiera więcej pamięci i częściej sama się wiesza. Przecież te aplikacje niczemu nie służą poza wyciąganiem kasy z naiwnych użytkowników w formie para`abonamentu - bo to co dają darmowo jest w ogóle niefunkcjonalne - brak choćby specyficznego sygnału, iż jako użytkownik wcisnąłem pauzę podczas korzystania. Najlepsze na koniec mapa treningu wygląda później jak stado bliżej nieokreślonych kresek. Najtańszy GPS z zegarkiem za trochę ponad 200 PLN jest 100 razy skuteczniejszy, że nie wspomnę o dokładności. Z resztą ENDOMONDO z każdą aktualizacją było coraz bardziej zubażane - dlatego cwaniakom mówię stop. I jeszcze jedno to że postanowienia noworoczne są tylko formą pobożnych życzeń wiedziałem od dawna!!! Rzucę palenie, rzucę picie, rzucę obżeranie się etc. to tylko pobożne życzenia, aby zaszpanować w towarzystwie. Gdyby przeciętny Kowalski założył się materialnie, i to konkretnie, iż schudnie tyle i tyle w takim a takim czasie - to ujmę to tak: "To by nie dał się, a zesrał się!". A tak te postanowienia się tylko urojeniami, a te jak wiadomo z czasem przechodzą ;-)

  • 0

    9.  2017-05-30 14:51:08

    @4: Dlatego tyle więcej procentowo użytkowników iPhone z tego korzysta :D

  • 0

    10.  2017-05-30 18:52:05

    z czasem po prostu sie odechciewa uzywac apki. na początku jest fun, a potem sie nudzi

  • -1

    11.  2017-05-30 19:29:55

    To i tak nieźle. Ja porzucam motywację noworoczne już 2 stycznia.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-145-68-45.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.