Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Skąd limit 160 znaków w SMS-ach

Skąd limit 160 znaków w SMS-ach

LuiN 6 Maja 2009 11:49

0 0

Gdy w 1985 roku Friedhelm Hillebrand rozmyślał nad nowym standardem przesyłu informacji, nikt nie śmiał marzyć, że SMS-y zdobędą tak niesłychaną popularność. Magiczny limit 160 znaków nie jest przypadkowy. Nie narzuciły go jednak ograniczenia techniczne lecz ludzkie przyzwyczajenia.

Obecnie przeciętny mieszkaniec USA wysyła miesięcznie 357 SMS-ów. W tym samym czasie wykonuje średnio 204 połączenia głosowe. Amerykańscy operatorzy Verizon Wireless i AT&T pobierają od 20 do 25 centów za każdą wiadomość SMS lub 20 dolarów za nielimitowane SMS-y. Przy 86 mln klientów sieci Verizon i 78,2 mln AT&T, w samym tylko USA zyski z SMS-ów to astronomiczne kwoty.

W 1986 roku ustalono, że na pakiet standardów GSM będą składały się też krótkie wiadomości tekstowe, czyli SMS-y. Oznaczało to, że każdy operator komórkowy będzie musiał obsługiwać tę formę komunikacji. Podstawowym problemem było ustalenie standardu długości wiadomości, który z jednej strony nie obciążałby przesadnie sieci, a z drugiej pozwalałby na swobodną komunikację.




Pierwotnie Hillebrand sądził, że 128 znaków będzie wystarczające na potrzeby nowej technologii związanej początkowo głównie z telefonami samochodowymi i dużymi terminalami przenośnymi. Jego badania pokazały jednak, że jest inaczej. Po usunięciu ze standardu szeregu zbędnych znaków specjalnych udało się uzyskać miejsce na dodatkowe 32 znaki w treści SMS-a, który ostatecznie mógł pomieścić ich 160.

Cóż to za badania przeprowadził Hillebrand? Przejrzał stosy pocztówek, na których jak się okazało przeważnie było mniej niż 150 znaków. Sprawdził również jak wygląda sprawa w przypadku Telex-u (sieć telegraficzna o zastosowaniu biznesowym) - tu również standardem było średnio 150 znaków.

To właśnie na podstawie tych analiz ustalił, że 160 znaków to optymalna pojemność wiadomości w przypadku codziennej, zdalnej komunikacji. I tak już zostało do dziś.

Źródło tekstu: Los Angeles Times, wł     

Dodaj do:
w sumie: 36
  • 0

    17. ~Kwas  2009-05-06 13:06:03  host: 91.209.116.35

    Ciekawy artykul

  • 0

    18. ~mirekb  2009-05-06 13:31:40  host: hii126.internetdsl.tpnet.pl

    @15 dobra odpowiedz wraz z uzasadnieniem

  • 0

    19. ~muddy  2009-05-06 13:49:25  host: 22-206.2-0.pl

    Uściślając, to "inne kodowanie" to 16-bitowy unikod, każdy znak zajmuje 16 bitów. Stąd limit 70 znaków na SMSa, jeżeli używa się znaki spoza standardowego zestawu 7-bitowego. Dużo lepszym rozwiązaniem (ale tylko dla języków z literami "łacińskimi", nie dla cyrylicy czy znaków chińskich/hebrajskich) byłoby stosowanie kodowania UFT-8: wówczas standardowy znak zajmowałby 8 bitów, a taki z ogonkiem czy akcentem przeważnie 16 bitów. Wówczas długość wiadomości wahałaby się w zakresie 70-140 znaków (a nie zawsze tylko 70). Ale to nie jest rozwiązanie dla bardziej egzotycznych języków - bo dla nich niektóre znaki byłyby kodowane na 24, a nawet 32 i więcej bitach.

  • 0

    20. ~inż  2009-05-06 13:59:39  host: dlc93.neoplus.adsl.tpnet.pl

    160 znaków wybrano ze względu na ograniczoną pojemność wiadomości MSU na warstwie MTP3. Założeniem było zmieszczenie się z SMSem (MAP: MO/MT Forward_Short_Message) w jednej MSU (bez fragmentacji).

  • 0

    21.  2009-05-06 14:19:53

    Amerykanie ślą aż tak dużo SMSów? Myślałem, że oni głównie dzwonią, albo komunikują się e-mailami.

  • 0

    22. ~  2009-05-06 14:52:12  host: public-gprs30025.centertel.pl

    Ciekawe na ilu bitach miesci sie chinszczyzna? Moze jakas wersje uproszczoma daja? Ile znakow maja ich smsy? Dziennie ok10sms i dziesieciu rozmow? Duzo, chyba ze w sprawach. W niektorych telefonach przy dlugich sms po wstawieniu polskiego znaku samoistnie zmienialy sie na mms prawdobodobnie zeby obnizyc koszty. W kryzysie tendencja jest odwrotna likwiduje sie mozliwosc samodzielnego wyboru mms na rzecz automatu. W sumie zenada bo zmusi to przedsiebiorczych do wstawiania jakiejs multimedialnej bzdurki tylko po to zeby zmienic typ wiadomosci. Nie odciazy to raczej sieci.

  • 0

    23.  2009-05-06 16:45:11

    Jedno jest pewne. Operatorzy na SMS-ach mają największy zysk.

  • 0

    24. ~~Jolok  2009-05-06 17:29:00  host: p09-01.opera-mini.net

    Ja sle codziennie do dziewczyny smsa ktory sklada sie srednio z 4do6 podzielonych esek.Kosztuje mnie to 4lub6 razy 18gr,bo dziewczyna ma tel w mixplusie( nie zmieni bo jej rodzina jest w plusie) a ja w N.O.GO (nie zmieniam bo moja rodzina to Orange) wiec troche mnie kosi za te eski,wiec sobie pomyslalem,ze bede wysylal jednego mms_a zamiast esek ale pomimo,ze mam profil mms wgrany do swojego Se p1i a dziewczyna ma ustawienia wyslane ze strony plusa w swoim Samsungu e590 to jak wysle do niej mmsa to dojdzie do niej,ale klika "pobierz" i tyle moze bo nie chce zaczac pobierac :-( Czy ktos z was mial podobna sytuacje? Nie wiem co moze byc nie tak.Czy w mixplusie trzeba jakos aktywowac usluge mms? Jak wysylam do innych w Orange to MMS dochodzi i dziala.

  • 0

    25. ~tomek  2009-05-06 20:07:06  host: 77-254-101-157.adsl.inetia.pl

    Jolok: lepiej już chyba dokupić drugą kartę sim :)

  • 0

    26.  2009-05-06 21:22:46

    łatwo napisać te 260 smsów miesięcznie - wystarczy połowie ludzi odpisywać "OK", "NIE", "Dobra" itp

  • 0

    27. ~Eddie  2009-05-06 22:36:37  host: isw18.internetdsl.tpnet.pl

    ja napierdalam 200 smsow miesiecznie bo tyle mam darmowych:) ale czesto wiecej a co do mmsa to korzystam bo w 1 taryfie Play sms i mms jest w tej samej cenie.. zwlaszcza jak nie bylo darmowych sms.. a udalo sie napisac juz 800 znakow w mms

  • 0

    28. ~xxx  2009-05-07 09:09:26  host: 76.a2c-net112.astra2connect.com

    160 znaków powinno wystarczyć każdemu :)

  • 0

    29. ~głest  2009-05-07 14:06:48  host: 195.116.217.4

    @19 i 20: dzięki za wyjaśnienie :D

  • 0

    30. ~szypek85  2009-05-07 14:33:50  host: alv95.neoplus.adsl.tpnet.pl

    na platwormy nowszych tel sa juz programy(smszipper), że pakuja kolo 320 znakow i wysylamy i pobiera nam kase za jednego esa. niby wydaje sie wiecej kasy za leprzy tel,ale to sie zwraca w takich sytuacjach.

  • 0

    31. ~  2009-05-07 22:52:14  host: p05-04.opera-mini.net

    Do 24 Jolok napisz jeszcze ile twoja kurewna ma lat i jak wygląda

  • 0

    32. ~neo  2009-05-11 18:23:38  host: aeip81.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość wpadł na ciekawy pomysł z tymi pocztówkami tyle, że mają one ograniczoną formatem "pojemność" natomiast w informatyce właściwie nie ma już ograniczeń w tym zakresie. Chociaż sam Bill uważał kiedyś, że 640 kB RAMU wystarczy do końca świata i o jeden dzień dłużej. Rąbnął się podobnie jak twórca sms-a z pocztówkami. Ale i tak jest nieźle chociaż trzeba płacić aż 1 gr. za sms-a tak krótkiego ;)

  • 0

    33. ~on  2010-04-20 02:10:58  host: ip-91.197.89.215.edial.pl

    dla mnie to malo bo dziennie wysylam tak 200 sms;]

  • 0

    34. ~I.  2010-07-26 16:29:13  host: system858917593.mtvk.pl

    Moim zdaniem sms'y powinny miec min. 200 znakow bo jak ktos chce sie rozpisac to musi placic za 2 lub wiecej ;)

  • 0

    35.  2010-07-26 16:44:36

    Gdy ustalano standardy, to SMS mial sluzyc nie do komunikacji pomiedzy abonentami, a do przesylania informacji od operatora. Nie wszystkie telefony posiadaly mozliwosc ich wysylania. Dzisiaj wydaje sie to dziwne, ale jeszcze kilkanascie lat temu informacja o takiej mozliwosci byla na tyle istotna, ze zamieszczano ja na pudelku zawierajacym zestaw GSM :)

  • 0

    36.  2010-07-26 16:48:09

    Obecnie problem moga stanowic jedynie oplaty za SMS-y, bo od dawna istnieja sposoby na wysylanie "wieloczesciowych" wiadomosci. Czesto bardziej oplaca sie wyslac pojemniejszego MMS-a niz dlugiego SMS-a. Wychodzi taniej.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-198-143-210.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.