Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Rzecznik Orange o 14 mln zł kary "za kurierów"

Rzecznik Orange o 14 mln zł kary "za kurierów"

LuiN 16 Kwietnia 2014 12:19

10 3

Wojciech Jabczyński, rzecznik prasowy sieci Orange, skomentował na swoim blogu kwestię podtrzymania stanowiska UOKiK-u przez SOKiK w sprawie zarzucanego sieci utrudniania klientom przeczytania umowy przed jej zawarciem.



Jak komentuje Wojciech Jabczyński, podobne standardy kurierskie obowiązują u innych operatorów, a UOKiK zakwestionował je wyłącznie w odniesieniu do Orange.

Warto przypomnieć, że sięgająca 2010 roku sprawa, jest efektem przeprowadzonej na szeroką skalę kontroli UOKiK, którą objęci byli operatorzy telefonii komórkowej, sprzedający swoje produkty i usługi za pośrednictwem telesprzedaży oraz Internetu. Przeanalizowano dziesiątki umów, regulaminów, warunków świadczenia usług oraz skryptów - scenariuszy prowadzenia rozmów telemarketerów z klientami. Do warunków stosowanych przez wszystkich skontrolowanych operatorów - Centertelu, PTC, Polkomtelu i P4 - Urząd miał zastrzeżenia.

Zobacz: UOKiK przyjrzał się telesprzedaży operatorów - wszczął postępowania

W wyniku działań, UOKiK wszczął postępowania przeciwko dwóm operatorom: P4 oraz PTK Centertel, przy czym tylko w przypadku Centertelu Urząd miał wątpliwości co do możliwości wcześniejszego zapoznania się klienta z umową. Zamawiający nie miał możliwości wcześniejszego otrzymania dokumentów oraz ewentualnego podpisania ich w innym terminie. Abonent w trakcie wizyty kuriera mógł albo umowę podpisać, albo z niej zrezygnować, co zdaniem UOKiK-u mogło wywierać presję natychmiastowego podpisania nawet niesatysfakcjonującej umowy. Poza tym osoby, które nie mają dostępu do Internetu nie mogłyby zapoznać się wcześniej z jej warunkami. Operator błędnie informował również abonentów, że w związku z tym, że nie zakupili telefonu nie przysługuje im prawo odstąpienia od zmienionych warunków umowy (tzw. aneksu do umowy) w ciągu 10 dni. W wyniku dalszego postępowania UOKiK nałożył rok później na PTK Centertel 16,2 mln zł kary, od której operator się odwołał.

Zobacz: UOKiK: 16 mln zł kary dla Centertelu - oficjalnie




Żądanie, by kurier po dostarczeniu umowy pozostawił ją nabywcy, a następnie wrócił po kilku dniach, jest trudna do wykonania, komplikuje i podraża proces sprzedaży, co w konsekwencji zwiększa cenę produktów i usług - tak w marcu 2011 roku skomentował karę Wojciech Jabczyński, rzecznik prasowy wtedy jeszcze Grupy TP.

Z kolei operator sieci Play - P4 - dwukrotnie zobowiązał się do zmiany praktyk, do których zastrzeżenia miał UOKiK. Podobnie jak w przypadku Centertelu, kontrola wykazała, że P4 mylnie informował, że konsumenci w chwili wyrażenia zgody na uruchomienie usługi, tracą możliwość bezpłatnej rezygnacji z umowy. A warto pamiętać, że dopiero rozpoczęcie świadczenia usługi, a nie samo wyrażenie zgody skutkuje utratą prawa do bezpłatnego odstąpienia od umowy. Urząd nie zgadzał się również ze sposobem naliczania przez Play opłat za wcześniejsze rozwiązanie umowy. W wyniku zakończonych postępowań, operator sieci Play zobowiązał się do zmiany kwestionowanych postanowień (m.in. do zwrotu konsumentom nadpłat), czym uniknął kary, a operator sieci Orange przeciwnie.

We wczorajszym komunikacie, UOKiK poinformował, że Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zgodził się z jego stanowiskiem, zmniejszając jednak wymiar kary do 13 937 400 zł. Okolicznością łagodzącą było podjęcie przez PTK Centertel negocjacji ze spółką kurierską w celu zmiany sposobu doręczania przesyłek. Wyrok nie jest prawomocny, stronom przysługuje apelacja.

Zobacz: UOKiK: 14 mln zł kary dla Orange za utrudnianie zapoznawania się z umową

Zdaniem Wojciecha Jabczyńskiego, stosowane przez sieć Orange procedury są wystarczające, by klient czuł się bezpiecznie i nie stresował się kurierem - tak kończy swój dzisiejszy wpis na blogu:

Intencją Orange jest i zawsze będzie, by każdy klient miał pełną świadomość warunków umowy, którą zamierza podpisać. Wszelkie potrzebne informacje można uzyskać od konsultanta telefonicznego, w salonie sprzedaży lub na stronie www.orange.pl. I rzecz moim zdaniem fundamentalna - każdy klient ma 10 dni na rezygnację z umowy, bez podania przyczyn, zawartej poza siedzibą firmy. To moim zdaniem absolutnie wystarczające, by czuć się bezpiecznie i nie stresować kurierem.

Źródło tekstu: wł     

Dodaj do:

Tagi: centertel | kara | orange | p4 | sokik | uokik | wojciech jabczyński

w sumie: 116
  • 0

    101. ~mirekb  2014-04-16 20:55:13  host: 87-205-150-59.adsl.inetia.pl

    dokladnie porownywalnej odpowiedzi oczekiwałem.orange mówi to nie nasza wina.kurier mówi:a moja?ze tak mieli skonstuowane umowy z orange

  • 0

    102.  2014-04-16 22:11:52

    @96 ja wiem czy zysk... Twój żaden, Polko tym bardziej skoro pozwalają byście siedzieli cały dzień na telepolis... No ale może w CC w Skierniewicach tak lubią.

  • 0

    103. ~code  2014-04-16 22:36:41  host: 84-10-105-137.static.chello.pl

    jakby umowa nie miała dziesiątków paragrafów i była jasna dla każdego, nie byłoby problemu przeczytanie jej przy kurierze i nie byłoby całego tematu. moim zdaniem słusznie dostali, może coś się zmieni.

  • 1

    104. ~  2014-04-17 00:13:44  host: 195.114.161.51

    @84. ~gościuuuuu: Jeśli mój komentarz #79 faktycznie rozumiesz tak, jak to napisałeś, to wprost dowodzi, że masz poważne problemy z umiejętnością w szkole określaną jako "czytaniem tekstu ze rozumieniem", a to potwierdza moją ocenę Twojego poziomu umysłowego, jakiej dokonałem w komentarzu #72.

  • 0

    105. ~Tomek  2014-04-17 01:06:18  host: ip-84-39-169-233.free.aero2.net.pl

    A czy jakiś problemem jest przesłanie na maila umowy wysyłanej kurierem? Zawsze uważałem, że nie można się poddawać dyktatowi korporacji...

  • 0

    106. ~as  2014-04-17 06:58:55  host: 87-205-41-89.adsl.inetia.pl

    Panie Rzeczniku jeżeli cyt. "Intencją Orange jest i zawsze będzie, by każdy klient miał pełną świadomość warunków umowy, którą ZAMIERZA podpisać. " - to co ma piernik do wiatraka gdy widzimy dalszy argument "każdy klient ma 10 dni na rezygnację z umowy, bez podania przyczyn, zawartej poza siedzibą firmy. To moim zdaniem absolutnie wystarczające, by czuć się bezpiecznie i nie stresować kurierem". Klienci Orange to nie szympansy i chcą zapoznać się z warunkami Umowy PRZED jej zawarciem tak jak to ma miejsce w przypadku każdej innej usługi. Czy to takie trudne do zrozumienia?
    To może ja prześlę do Orange automatycznie zawartą nową umowę z abonamentem 5 zł No-Limit i Orange będzie miało 10 dni na to żeby z niej zrezygnować? (przecież jest to rozwiązanie ok?).
    Obłuda, obłuda i jeszcze raz obłuda.

  • 0

    107. ~hir  2014-04-17 13:31:09  host: 77-252-71-184.ip.cybergrota.com.pl

    Bezczelny menel. Orange obecnie podpisuje z klientami umowy na 24 miesięcy, nawet jeśli poprzednia była na 24 miesiące, czyli w otwarty sposób łamie prawo. Pewnie to też wina kurierów. W końcu to oni dzwonią do klientów z "promocjami"

  • 1

    108.  2014-04-17 19:01:07

    Na odstąpienie od umowy od otrzymania przesyłki macie prawnie 10 dni na odstąpienie od niej, kurier to nie boy hotelowy i czekać na was nie będzie, bo ma "na pace" jeszcze dziesiątki przesyłek dla innych odbiorców. Oj polaczki polaczki... macie prawo do wszystkiego a i tak będziecie płakać żeście idioci ;x
    Dodatkowo jeśli czytacie umowę i regulamin w domu (po odbiorze od kuriera i znacie swoje prawo na odstąpienie od umowy) i macie wątpliwości czy warunki się zgadzają, to macie jeszcze infolinie bądź od razu możecie skorzystać z prawa do odstąpienia od umowy. Polaczkom nigdy nie dogonisz, tu prawo każdy wymyśla pod siebie.

  • 0

    109.  2014-04-17 19:15:06

    smarxus - już się pytałem - a ktoś go trzyma? Niech idzie w cholerę. Łaskę robi, zę odbierze umowę? Mi na pewno nie.

  • -1

    110.  2014-04-17 19:17:59

    code - umowy jakie podpisuję mają jedną stronę. Jest tam tylko co to co jest potrzebne do zawarcia umowy - strony, numer, termin... Warunki świadczenia usług to już załącznik - kilka stron, albo 2 maczkiem - zależy jak wydrukujesz... Potrafisz inaczej? Boże! Ty już jesteś milionerem!! Czemu tego jeszcze nie sprzedałeś?

  • 1

    111. ~gościuuuuu  2014-04-17 19:22:56  host: plus-96-193.polkomtel.com.pl

    wlo - jak widzisz WSZYSCY są prawnikami i lubią czytać umowy przed ich podpisaniem (i nawet wiedzą co przeczytali i oco w tym chodzi). Nawet jak kupią mikser w sklepie najpierw czytaja umowe, gwarancje itp i potem decyduja czy może jednak go nie brać.

  • 0

    112.  2014-04-17 19:25:55

    :-)

  • 2

    113. ~Jerzy_Katowice  2014-04-17 21:42:07  host: 87-205-217-248.adsl.inetia.pl

    A jaki problem wysłać umowę e-mailem PRZED przyjazdem kuriera, żeby każdy mógł się zapoznać? Jak tak proponowałem to konsultant powiedział NIE. Więc słusznie - niech płacą. Poza tym zawierałem na samym początku umowę na telefon Idea - była to 1 stona i na drugiej stronie kilka zapisów. Dało się to przeczytać i rozumieć. Teraz umowa ma kilka stron maczkiem i NIE DA SIĘ JEJ ZROZUMIEĆ! Biurokracja zabiła rozsądek. A poza tym po co co roku podpisywać nową umowę - nie da się utrzymywać abonentów na czas nieokreślony dobrą ofertą?

  • 0

    114.  2014-04-17 23:03:06

    @wlo: weź snickersa ;) a potem przeczytaj komentarz Jerzego.

  • -1

    115. ~Kuzyn1920  2014-04-18 11:45:19  host: 92.60.132.22

    @Jerzy_Katowice Wyjaśnie. 1. Jest zakaz rozsyłania przez telemarketerów, informacji handlowych drogą elektroniczną. Powód prosty. Jak sam zauważyłeś człowieki nie potrafią czytać z zrozumieniem. A co za tym idzie, jak dostaniesz umowe to mało kto zrozumie że np. jego taryfa nazywa się LTE 69.99, ale w ramach promocji bedzie płacił 49.99. I jak zobaczy na pierwszej stronie wyższe zobowiązanie to później nie odbierze telefonu bo myśli ze go w wuja ładują. Można kilka razy wytłumaczyć i chcąc mieć oferte na 1-3 lata trzeba chwile poświęcić i troche wkładu długopisa (podkładka pod rozmowe jest to że jest nagrywana). 2 Umowa ma kilka stron by zostały przekazane w pełni informacje wiążące Cię umową. 3 Taka sytuacja nie ma realnego bytu. To są pieniądze które są inwestowane oraz na wydatki Operatora. Rozumiem ze wuj Cie to interesuje jak Operator se to załatwia. Ale to jest jego zabezpieczenie, wie ze np w najbliższym roku musisz mu dać 12x59.99 a nie ze nagle zerwiesz umowe. Więc jego tzw płtynność bedzie nieobliczalna. Po kontrakcie masz WARUNKI POKONTRAKTOWE - to raczej oczywiste. Dla BYŁYCH taryf planow cenowych nie wychodzą nowe pakiety, a część bądź nawet całość działających promocji - poprostu wygasa. A ŻE niema nowych to oferta jest beznadziejna. długość abonamentu to i gwarancja na coś co Ci odpowiada. I 24 miesiące bedziesz miał dostępny pakiet za 10 zł 2 GB internetu....

  • 0

    116. ~  2014-04-19 15:29:57  host: 195.114.161.51

    @115. - Kuzyn1920: A możesz podać, kto zabrania rozsyłania informacji handlowych drogą elektroniczną?
    Bo jeśli masz zamiar twierdzić, że prawo tego zabrania, to normalnie będziesz kłamał! Prawo zabrania wysyłania tylko NIEZAMÓWIONEJ informacji handlowej!

  • 0

    117. ~pusty  2014-04-22 14:55:09  host: 212.160.172.84

    @116 normalnie, zleceniodawca zabrania (czyli telekom) - jeśli chodzi o agencje. Zakaz nie musi wynikać z przepisu, a może z umowy pomiędzy agencją a telekomem, i tyle. Więc taki żuczek często nie może (ale pewnie to zrobi, jak go pomęczysz wystarczająco) wysłać ci takiej informacji. Zresztą, agencje nie mają dostępu do wszystkich opcji umownych, co wytargujesz, to wytargujesz bezpośrednio rozmawiając z telekomem.

  • 0

    118. ~Jurek Słupsk  2014-05-03 10:32:20  host: 81-219-204-139.adsl.inetia.pl

    A jeżeli umowa była zawarta w punkcie Orange i dopiero po jej podpisaniu poinformowano ojca (86 lat), że zostanie mu odłączony normalny telefon stacjonarny a zostanie zastąpiony jakimś wynalazkiem za złotówkę na kartę?
    Jak z tego zrezygnować, jeżeli nie minęło 10 dnii?

  • 0

    119. ~anna  2014-07-02 19:45:42  host: staticline-31-182-84-60.toya.net.pl

    Powiem Wam że Plus oszukał mnie tym, że w punkcie sprzedaży chciałam telefon, zwykły telefon do rozmów telefonicznych itp bo na co mi internet skoro mam stacjonarny? a w komórce jest dla mnie za drogi. Kobita w plusie mi dała telefon, a właściwie smartfon i nie powiedziała mi że telefon sam sie łączy z internetem i że mam nie włączać funkcji przesyłania danych a jak już to tylko wtedy kiedy bd używać internetu a jak nie używam to ma to być wyłączone. może bym się zorientowała gdybym miała pudełko z telefonu bo na pudełku jest napisane że telefon może sam się łączyć z internetem. problem w tym że to jest takimi małymi literkami napisane, że problem to dostrzec. no ale wracając do wcześniejszego. babeczka dała mi do ręki fona żebym sobie go obejrzała a opakowanie trzymała przy sobie więc nie miałam jak zobaczyć opakowania. to było w piątek około 13;00 a w niedzielę około 10;00 rano PLUS wysłał mi smsa że usługi wychodzące zostały zablokowane bo przekroczyłam usługi i kwota przekroczona to 680 złoty. pytam się jak to możliwe? czy jest to realne żeby w tak krótkim czasie tak telefon sam sie nabił? druga sprawa jest taka, że złożyłam reklamację i Plus odpisał że odblokują telefon jak zapłacę im te 680 złoty i że muszę to zapłacić. pytam się tylko za jakie usługi skoro internet włączyłam tylko raz i wyłączyłam a za rozmowy i smsy które w tym czasie zrobiła nie możliwe bym tyle nabiła. kolejna sprawa, która mnie zastanawia. skoro aneks do umowy podpisałam w czerwcu a ten obowiązuje dopiero od lipca to jakim prawem naliczają? a jak już to dlaczego takie koszty?

  • 0

    120. ~  2014-07-02 19:58:54  host: adfn49.neoplus.adsl.tpnet.pl

    680 złoty? Pisać nie umiesz, czytać nie umiesz; daj sobie spokój z nowoczesnym sprzętem, bo zrobisz sobie krzywdę.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-50-16-17-16.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.