Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Rosjanie zapłacą tylko za połączenia wychodzące

Rosjanie zapłacą tylko za połączenia wychodzące

sirmark 7 Marca 2006 15:07

0 0

Nowe rosyjskie prawo telekomunikacyjne określa, że rosyjscy operatorzy komórkowi nie będą mogli pobierać opłat za połączenia przychodzące, a tylko za wychodzące - podała we wtorek strona internetowa prezydenta Rosji, kremlin.ru.

Dotychczasowe regulacje pozwalały rosyjskim operatorom komórkowym wliczać do rachunku także minuty za połączenia przychodzące. Sytuacja ta była niekorzystna zwłaszcza dla klientów pre-paidów, który nie mogli odbierać telefonów, kiedy wyczerpało się ich konto.




Jak podaje kremlin.ru, według nowego prawa telekomunikacyjnego firmy komórkowe nie będą mogły pobierać opłat za połączenia przychodzące, chyba, że nawiązywane są one między dalekimi regionami, np. Obwodem Kaliningradzkim a Syberią. Nowe prawo wchodzi w życie 1 lipca br.

Według danych moskiewskiej firmy konsultingowej ACM, obecnie wszystkie sieci komórkowe w Rosji mają 125,8 mln klientów.

Źródło tekstu: PAP     

Dodaj do:
w sumie: 14
  • 0

    1.  2006-03-07 15:16:25

    "Nowe rosyjskie prawo..." - Myślałem, że to nasz kraj jest zacofany.

  • 0

    2. ~  2006-03-07 15:17:06  host: xdsl-7108.zgora.dialog.net.pl

    Rosja zawsze dawała dobry i szybki przykład :-)

  • 0

    3. ~zaqwas  2006-03-07 15:34:48  host: host-194-149-230-17.gazeta.pl

    No to Pan ESZ ma wielkie pole do popisu ;-)

  • 0

    4. ~paweł  2006-03-07 15:48:46  host: bnx239.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ale to jakas paranoja jest wogole... Ostatnia rzecza,ktora bym chcial jest mieszkac w Rosji. W tym pieknym,ale jakze smiesznym kraju. Wspolczuje im,bo nie wiedza co traca przez takich przywodcow,jakich wlasnie maja....

  • 0

    5. ~Sebastian  2006-03-07 15:50:13  host: apn-99-90.gprspla.plusgsm.pl

    To u nich pobierali takie opłaty ... jejku to musiało /i musi/ być straszne ;]

  • 0

    6.  2006-03-07 15:53:18

    Za rozmowy przychodzące podobno płaci się w USA.

  • 0

    7.  2006-03-07 16:16:15

    @Pawrzes, nie podobno się płaci tylko się płaci :) i to nie tylko za przychodzące połączenia, ale i za przychodzące smsy, dlatego takie uciążliwe są dla nich reklamy smsowe czyli po prostu zwykły smsowy spam.

  • 0

    8. ~marcinsl  2006-03-07 16:25:23  host: cbg142.neoplus.adsl.tpnet.pl

    placi sie za przychodzace? toz to jest bardziej niz smieszne :) :) To jak ktos mnie np straszy przez tel to mam jeszcze za to placic???? hehe, ale syf...

  • 0

    9.  2006-03-07 16:41:20

    W usa sie placi i w Kanadzie. znajomy ma pre paida to placi za wych 20centow/minuta a przychodzace tez 20centow/min. Dlatego ze skypa mozna dzownic za cene polaczenia jak na stacjonarne. :)

  • 0

    10. ~Longman  2006-03-07 16:51:40  host: exf136.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Wbrew pozorom placi sie w wielu krajach i nie tylko w GSMie, w USA, Kanadzie czy Chinach. Ja bym nie kwekal. Zazwyczaj wyglada to tak, ze w tych krajach oplaty za rozmowy wychodzace (+ przychodzace) sa duzo nizsze, wiec summa summarum i tak wychodzi taniej. Pamietam, ze jak mieszkalem w Stanach (lata 1999-2001) to w NexTelu moglem sobie pogadac jak w walkie-talkie (za darmo!) a znajoma z Verizona najpierw miala pakiet 5000 minut miesiecnie (wych + przych), a pozniej bodajze za 129 dolarow przesiadla sie na nielimitowane rozmowy wszedzie w Stanach. Innym "dziwactwem" amerykanskim jest, ze komorki maja dokladnie te same prefiksy co stacjonarne np. znajoma jest z Houston to i prefiks komorki jest z Houston. Co prawda jak ja dzwonilem z Chicago to placilem jak za normalna "long distance", ale np. jej znajomi z Houston placili tyle co za lokalna (a wiec zazwyczaj nic, bo w USA ryczalt na lokalne jest norma od lat 80-tych). No i w Stanach "za moich czasow" prepaid byl nieznany (obecnie malo znany), zas o wyrobieniu sobie fona bez Social Security Number mozna bylo zapomniec.

  • 0

    11. ~acc  2006-03-07 17:52:15  host: bmj161.neoplus.adsl.tpnet.pl

    No to pan Putin może sobie wreszcie kupić komórkę ;)

  • 0

    12. ~mar  2006-03-07 18:12:33  host: gaja.tpnet.pl

    Longman: brak "specjalnych" prefiksów komórkowych w numerze oraz opłaty za połączenia przychodzące są ściśle ze sobą powiązane. W modelu "europejskim" połączenia z sieci stacjonarnych na komórki są bardzo drogie, dość drogie są też połączenia z jednej sieci do drugiej. A w USA po prostu płaci się za "czas antenowy", niezależnie od tego kto dzwoni. Numeracja jest prosta. Rozmowy miejscowe prawie darmowe (albo w abonamencie, albo np. stosowany w hotelach model: płacisz x centów za inicjację rozmowy i mówisz ile chcesz). Oni są do tego przyzwyczajeni - dla nich dziwactwem będzie rozróżnienie typu telefonu na podstawie numeru oraz cholernie drogie połączenia z sieci stacjonarnej na komórkową :-)
    A kolejna ciekawostka: w USA płaci się już w momencie, gdy wybierze się numer i telefon zaczyna dzwonić - do rozpoczęcia opłat nie jest konieczne zainicjowanie rozmowy (oczywiście płacą obydwie strony). Toteż puszczanie sygnałków musi być im równie obce jak nam płacenie za przychodzące.

  • 0

    13. ~wlo  2006-03-07 18:24:53  host: anr8.neoplus.adsl.tpnet.pl

    CWANIAQ - to nie żadne zacofanie... Amerykanie do dziaisj płacą za przychhodzące... Nie wiem czy nadal nie płacą za generowanie ruchu - czyli od pierwszego "bipnięcia" nawet ;-) Jak myślisz, dlaczego w Stanach KAŻDY ma sekretarkę? Żeby sobie wzajemnie ułatwiać życie - sekretarka odbiera połączenie natychmiast...
    No właśnie - mar potwierdza moje wiadomości na ten temat ;_)

  • 0

    14. ~mila  2006-03-07 19:58:31  host: 80.51.131.1

    u nas tez sie placi tylko w interconekt.... tzn: nie "my" płacimy tylko operator - czyli my płacimy...

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-204-199-76.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.