Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Prawo hamuje rozwój telekomunikacji

Prawo hamuje rozwój telekomunikacji

WitekT 4 Grudnia 2006 22:59

0 0

Wprowadzenie odrębnych postępowań administracyjnych, mających określić wpływ inwestycji telekomunikacyjnych na środowisko, spowodowało w praktyce zahamowanie inwestycji telekomunikacyjnych - alarmują uczestnicy debaty poświęconej m.in. usługom teleinformatycznym, która odbyła się 4. grudnia w Warszawie.

Jak powiedział członek zarządu Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji Eugeniusz Gaca, obecny tryb postępowań administracyjnych, dotyczących wpływu inwestycji na środowisko, zwłaszcza w inwestycjach telekomunikacji bezprzewodowej (maszty, nadajniki, urządzenia transmisyjne) prowadzi do znacznego, nawet 17-miesięcznego wydłużenia inwestycji.

Gaca dodał, że każdy maszt operatorów komórkowych jest obecnie budowany 2-2,5 roku, podczas kiedy jeszcze trzy lata temu czas budowy wynosił 12 miesięcy.




Również członek zarządu operatora komórkowego P4, Jacek Niewęgłowski, zwrócił uwagę, że postępowanie administracyjne dotyczące wydania zezwoleń na inwestycję telekomunikacyjną trwa bardzo długo. Jak powiedział, 78% wniosków o pozwolenie na lokalizację stacji bazowych, złożonych przez P4 w styczniu, wciąż czeka na rozpatrzenie.

Według dyrektora ds. rozwoju z Instytutu Łączności Wojciecha Hałki, spowolnienie inwestycji telekomunikacji bezprzewodowej rzutować będzie także na inwestycje informatyczne w Polsce i może znacznie utrudnić absorpcję środków na rozwój telekomunikacji pochodzących z Unii Europejskiej.

Źródło tekstu: PAP     

Dodaj do:
w sumie: 13
  • 0

    1.  2006-12-04 23:30:22

    Wiec wszyscy ktorzy narzekali i pisali o tym, ze nie wierza w P4 bo 'co to za firma, ktora chce byc czwartym operatorem a ciagle przekladaja date startu' mają czarno na bialym dlaczego nie tak latwo w tej sytuacji dotrzymac terminow... To tak jak z urzedami w PL, niby wszystko ładnie pięknie, ale jak przyjdzie co do czego to nie jest za wesoło, i głownie dlatego jestesmy sto lat za murzynami...

  • 0

    2. ~  2006-12-04 23:56:11  host: aayq216.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ciekawe co na to babcie z komitetów protestacyjnych przeciwko budowie wieży?

  • 0

    3. ~Robo  2006-12-05 00:06:01  host: bbo30.neoplus.adsl.tpnet.pl

    "polskie piekiełko" - wziąść kase za koncesje, narzucić szybkość rozbudowy sieci a z drugiej strony długotrwałe procedury administracyjne przy wydawaniu zezwoleń na budowę stacji bazowej. Do tego protesty mieszkanców, którzy korzystają z komórek ale nie chcą mieć anten stacji bazowych nad głowami (to jest kolejny absurd). Z jednej strony przeszkadza stacja bazowa (najczęściej są klasy 5 o mocy nadajnika 20W dla pasma 900Mhz), a z drugiej strony nie przeszkadza komóreczka przy "mózgownicy" pracująca podczas szczytowania z mocą do 2W. O wszechobecnych w domach mikrofalówkach "siejących" promieniowaniem na pasmie 2,45Ghz z dość pokaźną mocą - już nie wspomnę.

  • 0

    4.  2006-12-05 00:40:37

    Kazdy kij ma dwa konce. Problemy sa z budowa nowych masztow i drog, ale ile osob chce przy tym zarobic nie liczac sie z mieszkancami to druga sprawa. Znam z autopsji.

  • 0

    5. ~Hukkle  2006-12-05 06:24:16  host: dht27.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Operatorzy sobie "jakoś radzą". Nagminne jest robienie badań oddziaływania w innych punktach niż te wynikające z projektu. Wystarczy wziąć dokumentację do ręki a włos się jeży. Rozumiem że maszty się buduje taśmowo ale zwykły szaraczek stawiający garaż ma większy porządek w papierach.

  • 0

    6. ~platom  2006-12-05 06:43:25  host: ecl106.internetdsl.tpnet.pl

    A po co budować nowe maszty, miejsca na anteny na istniejących jest aż nadto. "Podobają" mi się wioski z 3 masztami, a mógł być 1, czy te 3 to przez pazerność władz gminnych? Lepiej by było jak by w każdej miejscowości był 1 maszt, a nie kilka w co którejś.

  • 0

    7.  2006-12-05 07:24:49

    Platom- niestety często każda sieć ma inaczej rozłożoną infrastrukturę i nie zawsze można dać na 1 maszcie kilku operatorów. Faktem jest że często także chodzi tylko o kasę ale nie zawsze.

  • 0

    8. ~wlo  2006-12-05 10:35:15  host: asv192.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Nie przesadzajmy znowu... Procedura staje się uciązliwa i przedłuża się tylko kiedy jest konflikt "społeczny". To są postępowania z udziałem społeczeństwa i niestety (niestety niestey właśnie) każdy może wnieść zastrzeżenia u uwago w kwestii dotyczącej lokalizacji inwestycji. Problemem są ciągle tzw. organizacje ekologiczne. Jeśli natomiast lokalizacja masztu jest tak pomyślanma żeby nie drażnić oczu za bardzo, postępowania przebiegają bez przeszkód. Sądzę, że to co się zrzuca na urzędy wielokroć jest winą wykonawcó projektów i raportów, którzy często bez szczególnego przygotowania łapią robotę i kaszankę odwalają. Nic dziwnego że urzędnik żąda w takim przypadku uzupełnienia braków itd. A im więcej tego typu zastrzeżeń, tym ludzie (społeczeństwo) bardziej upatruje przekrętu w sprawie i tym bardziej drąży temat. Normalka. Idiotyzm kompletny - trzy maszty na jednej działce - 50-100 m jeden od drugiego... I do kogo pretensje, że ludzie się boją? A jakby pomyśleli operatorzy i bardziej pilnowali swoich inwestoró zastępczych, też by im szybciej te sprawy się toczyły ;-)

  • 0

    9. ~  2006-12-05 10:42:25  host: prosie20-1.aster.pl

    Nikt tu nie przesadza! Mamy najbardziej surowe normy w całej UE! Są gminy które nawet wykluczają inwestycje tego typu na swoim terenie i operatorzy i klienci mają problem! parę lat temu można było budować BTSy w uzdrowiskach (stąd są na dachach np. sanatoriów) a teraz nie moga być bliżej niż 500 m od strefy tzw. A!

  • 0

    10. ~  2006-12-05 10:46:47  host: prosie20-1.aster.pl

    i jak widać P4 ma problem z budową sieci, żeby urzędasy nie rozpatrzyli wniosku w ciągu prawie roku to kpina! Np. w Niemczech zezwolenie jest wydawane w ciągu kilku tygodni!

  • 0

    11. ~wlo  2006-12-05 10:55:25  host: asv192.neoplus.adsl.tpnet.pl

    9. - to, że niektóre gminy tak uchwalają plany zagospodarowania - prawo lokalne - nie znaczy, że wynika to z norm!!

  • 0

    12.  2006-12-05 11:08:04

    Nie róbmy też afery ze strefami w uzdrowiskach... Zwykle są to małe miejscowości, nawet obszarowo małe. Tak więc jeśli w strefie A nie będzie stacji bazowej, to jej lokalizacja w strefie B nie wpłynie ujemnie na zasięg w centrum! Zresztą, do uzdrowiska nie jeździ się dla rozrywki a dla podratowania zdrowia. Zauważ, że w strefie A właściwie tylko obiekty związane z leczeniem powinny być... i jakąś obsługą. Zakazuje się rozbudowy mieszkaniówki, przemysłu, nawet biwaków chyba... Masówek nie wolno organizować. Zasięg będzie na pewno, bo te strefy nie mają obszaru liczonego w kilometrach przecież! Poza tym, nie pamiętam dokładnie, ale ustawa dba o tych którzy jeżdżą się tam leczyć i mówi o obiektach utrudniających lub zakłucających funkcjonowanie PACJENTÓW ;-)

  • 0

    13. ~  2006-12-05 11:25:17  host: abjq90.neoplus.adsl.tpnet.pl

    racja wlo. A tak w ogóle to wszyscy chcą mieć jak najlepszy zasięg, ale byle tylko antena nie stała koło mojego podwórka.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-80-209-254.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.