Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Prąd... ze szpinaku

Prąd... ze szpinaku

sirmark 1 Lipca 2004 23:39

0 0

Naukowcy z Massachusetts Institute of Technology pokazali, że określenie "zielona energia" można rozumieć bardzo dosłownie. Stworzyli bowiem prototyp ogniwa elektrycznego wykorzystującego proteiny roślinne.

Zespół pod kierownictwem prof. Marca Baldo wyizolował proteiny fotosyntetyczne ze szpinaku i umieścił je pomiędzy dwiema warstwami materiału przewodzącego. Powstałe w ten sposób ogniwo, podobnie jak roślina podczas fotosyntezy, przekształca światło w energię.




Uzyskanie odpowiednich protein nie było łatwe, gdyż poza swoim naturalnym środowiskiem związki te traciły swoje właściwości. Dopiero umieszczenie ich w powłoce z innych protein ochronnych umożliwiło realizację zadania. Według naukowców z MIT, oparte na związkach roślinnych baterie słoneczne mogą być wydajne oraz tanie w produkcji i tym samym przydatne do zasilania urządzeń przenośnych, np. laptopów.

Obecnie "szpinakowe" ogniwa pracują maksymalnie przez 21 dni, muszą być więc udoskonalone. Teoretycznie możliwe jest zbudowanie roślinnych ogniw samoodnawialnych, gdzie zdegradowane proteiny będą zastępowane nowymi – jak w żywych roślinach. Podobnie z wydajnością: tu też jest jeszcze sporo do zrobienia. Prototypy zamieniają na prąd tylko 12% absorbowanego światła, jednak według badaczy z MIT możliwe jest osiągnięcie efektywności na poziomie 20%. Byłby to wynik lepszy niż w standardowych krzemowych ogniwach słonecznych. Dlatego być może już w niedługiej przyszłości fotosynteza stanie się jednym ze standardowych sposobów pozyskiwania prądu dla przenośnych urządzeń elektronicznych.

Źródło tekstu: 4Press     

Dodaj do:
w sumie: 0


Nikt jeszcze nie wyraził swojej opinii.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-161-138-15.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.