Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Południowo-Wschodnia Azja bez opłat roamingowych?

Południowo-Wschodnia Azja bez opłat roamingowych?

WitekT 13 Sierpnia 2012 19:07

0 0

Mieszkańcy krajów Azji Południowo-Wschodniej być może będą cieszyć się brakiem opłat roamingowych już w 2014 roku. Impulsem stały się coraz liczniejsze, przypadkowe logowania się do obcych sieci w obszarach przygranicznych.

Możliwość taką ogłosił indonezyjski minister łączności podkreślając, że regulacje takie chciałby wprowadzić szybko, najlepiej jeszcze w przyszłym roku. Propozycja taka pojawiła się w związku z nienajlepszym zasięgiem sieci komórkowych na granicy między państwami i częstymi przypadkami logowań się do obcych sieci. Jednocześnie minister wezwał indonezyjskich operatorów, aby poprawili zasięg w nadgranicznych miejscowościach.




Rozwiązanie miałoby obejmować kraje należące do stowarzyszenia ASEAN, czyli Filipiny, Indonezję, Malezję, Singapur, Tajlandię, Brunei, Wietnam, Laos, Birmę oraz Kambodżę.

Źródło tekstu: Cellular News, wł     

Dodaj do:
w sumie: 28
  • -1

    9.  2012-08-13 20:24:02

    7, co mają? Wiadomości dotyczy zniesienia opłat roamingowych na terenie obu terytoriów - UE i kilku państw Azji i o tym też rozmawiamy, nie ocenie za minutę połączenia w tych państwach. A zniesienie opłat roamingowych nastąp tu i tam, w podobnym terminie.

  • 0

    10. ~  2012-08-13 20:31:01  host: user-31-174-28-101.play-internet.pl

    UE chyba też zmierza do tego,żeby w UE opłaty za roaming zeszły do poziomu cen krajowych tylko,że w UE to musi trwać,muszą być strategie na ileś lat w przód,a Azja od tak sobie chce to wprowadzić od przyszłego roku,w UE wszystko musi trwać.

  • 1

    11. ~mirekb  2012-08-13 20:35:26  host: apn-46-169-5-41.dynamic.gprs.plus.pl

    ciekawe jak w ue bedzie po deregulacji rynku..marzeniem jest by jednostki z abo byly do wykorzystania w ue a cena za 1mb zeszla do ceny minuty(co 1kb)

  • -3

    12. ~Plus user  2012-08-13 21:11:50  host: public92655.xdsl.centertel.pl

    wszyscy śmiali się z Plusa, a w Plusie minuta w roamingu kosztuje teraz 29 groszy w całej unii za 9 zeta na 2 tyg. I co Wy na to T-Debile? I Playboye?

  • 1

    13.  2012-08-13 21:48:10

    10, Azja "od tak" i dopiero w 2014 chce znieść roaming? To co to za "od tak"? Od kiedy, to przyszły rok jest rokiem 2014? BYĆ MOŻE w 2014, czyli za dwa lata. Podobne deklaracje głoszą przedstawiciele UE odpowiedzialni za kwestię roamingu - być może do 2015 roku, najdalej 2016 roku. Więc?

  • 2

    14. ~L.  2012-08-13 22:05:46  host: 178235008252.warszawa.vectranet.pl

    Jeden minister coś powiedział, a wy się podniecacie. Gdyby coś takiego tak bezpośrednio wprowadzili, to po prostu roaming by wyłączono i problem by zniknął. Tylko czy o to naprawdę chodzi?

  • 0

    15. ~zooloos  2012-08-13 22:09:43  host: z60-10.opera-mini.net

    azja przed nami.

  • 1

    16.  2012-08-13 22:47:22

    Azja już od dawna przed UE :) Ale niektórzy myślą inaczej. Bo Chiny to, bo Chiny tamto...

  • -1

    17.  2012-08-14 00:24:12

    Trochę przepompowany tytuł - 1. wypowiedź jednego ministra, jednego kraju 2. Co na to pozostałe kraje? 3. Co na to chyba wolny rynek?

  • 0

    18. ~  2012-08-14 01:24:27  host: 69.42.127.69

    15, oczywiście, że Azja przed nami, od dawna w takim Singapurze rynek telekomunikacyjny był bardzo rozwinięty, a u nas nawet 3G było mało gdzie dostępne, nawet połączenia w sieci były drogie. 16, Chiny potrafią zadbać o swój kraj, tam to masz tak, że jak nie ma zgody Urzędu na podniesienie cen prądu dla klientów prywatnych to firma zwalnia ludzi albo obcina pensje tym którzy są na wyższych stanowiskach, żeby nie miała strat, a u nas najprościej podnieść rachunek, ludzie niech płacą więcej bo Prezes i opcjonalnie inni na wysokich stanowiskach nie pomyślą, żeby zarabiać trochę mniej.

  • 0

    19. ~  2012-08-14 01:30:16  host: 69.42.127.69

    Chiny nie łykają papek jak facebook, mają coś swojego tego typu, ogólnie duża część Chińskiej gospodarki to produkty Chińskie, czy skopiowane i przerobione czy nie to już inna rzecz ale Chiny za wszelką cene chcą być niezależne i to się im udaje. 9% wzrostu PKB, kiedy w Polsce jakieś 3,4% czy jakoś tak, a Polacy którzy nic prawie nie wiedzą o Chinach myślą o tym kraju to co media powiedzą, tylko, że te media nie zawsze mówią wszystko i nie od początku do końca. Wschód od Rosji do Chin ma to do siebie, że tam jak ktoś podejmie decyzje to można szybko coś zmienić, w UE muszą być głosowania, gadanie, strategie, cała papierkologia, a jak ma wejść prawo UE to jeszcze jest na to czas np. parę lat i tak to się wlecze wszystko w UE. Ciekawe co by było gdyby wojna wybuchła, Wschód mógłby najechać Zachód, a ten Zachód nawet mógłby się nie zdążył zebrać, żeby omówić problem, pokłócić się, zagłosować, itp, itd.

  • 1

    20. ~Zbyszek  2012-08-14 08:00:59  host: auto.89-22-37-213.matrix-net.pl

    Różnica jest taka że jak minister w Indonezji coś takiego mówi i dochodzi to do nas, to oznacza, że coś jest na rzeczy i rozmowy są już prowadzone, bo to nie jest jego fanaberia, tylko zna już szczegóły tego zabiegu, a u nas jak komisarz UE ds. łączności coś takiego mówi, to informuje tylko że można z nim rozmawiać w sprawach łapówek, które przeciągną wprowadzenie czegoś takiego jak w Azji, dlatego pewnie Indonezja ma dwucyfrowy wzrost gospodarczy od paru lat, a UE jednocyfre... kurczenie się gospodarki.

  • 1

    21. ~piecia  2012-08-14 09:04:10  host: 193-24-14-1.ip.netia.com.pl

    nie ma już takiego kraju jak Birma

  • 1

    22.  2012-08-14 10:37:35

    Zbyszek (20), popatrz Ty i przez te kilkanaście lat (od kiedy istnieje roaming pomiędzy państwami), nie doszli do tego tam w Azji, że opłaty w roamingu generują nadmierne koszta dla klientów? Powinni "od tak", np. w rok po wprowadzeniu roamingu, znieść go, ba w ogóle nie wprowadzać! A tu "od tak" tyle czasu im to już zajmuje i jeszcze potrwa z parę lat, by "być może" dojść do skutku w 2014. Natomiast tacy mądrzy Azjaci nie wpadli na to, by choć trochę ulżyć klientom i cyklicznie co roku chociażby obniżać stawki roamingowe, tak jak to ma miejsce w UE już od kilku lat? U nas już teraz stawka przynajmniej za odebranie połączenia jest droższa zaledwie o 10 gr od cennikowej stawki za minutę połączenia wykonanego na obszarze kraju, a rozliczana tak samo - sekundowo.

  • 0

    23. ~Zbyszek  2012-08-14 19:46:28  host: auto.89-22-37-213.matrix-net.pl

    @22: nie wiem do końca co masz na myśli, ale przypuszczam że chodzi Ci o to że różnica w cenie minut roamingowych jest nieduża z ceną normalną u nas, a Azjaci nie znieśli dotychczas roamingu. W związku z tym nie wiem czy ganisz UE czy Azjatów, więc może zakładając że jednak uważasz UE i jej postanowienia za dobrą rzecz 1) Azjaci żeby się dogadać nie potrzebują żadnych Unii, robią to normalnie, a czemu dopiero teraz, jakie to ma znaczenie? komuna teoretycznie się skończyła, mogą to robić kiedy chcą, fakt że robią to jako pierwsi, 2) UE wprowadza czasowo obniżane ceny roamingu, pomimo że ma środki prawne żeby to zrobić od razu, UE nas oszukuje że działa dla nas, od 2010 ma możliwość wprowadzenia stawek odgórnie we wszystkich krajach Unii, bez porozumień, a więc mając większe możliwości robi to wolniej niż Azjaci, dostrzegasz tu pewną niedołężność UE? 3) zabawne jest jeżeli bronisz UE i jako dowód podajesz niskie ceny w roamingu... bo te ceny są niższe niż nakłada na operatorów UE, czyli roaming spada pomimo działań technokratów z Brukseli. 4) najmniej ważna rzecz, ale jednak, roaming jest liczony poza abonamentem, dlatego jest kłopotliwy, a operatorzy (wszyscy) olewają obszary przygraniczne, skrajnie olewają, odcinając ludzi od telefonów z ludźmi tam mieszkającymi, mają do tego prawo, ale niech mi nie chrzanią że płacąc u nich za telefon mogę się dogadać z każdym miejscem w PL, bo tak nie jest.

  • 0

    24.  2012-08-14 20:46:12

    Zbyszek (23), nikogo nie bronię, a obserwuję wyciągając wnioski. 1) A widzisz, niby w Azji nie potrzebują żadnych unii, a jednak nie wpadli na to, by już dawno temu pozbyć się problemu roamingu. Czemu w ogóle istnieje na tym obszarze roaming, skoro niby tak nie wzorują się na innych, a robią po swojemu? Powinni dać przykład jako pierwsi nie wprowadzając od początku opłat roamingowych pomiędzy swoimi krajami. I niby mogli to zrobić kiedy chcą, tylko z jakiegoś powodu do tej pory tego nie zrobili... 2) Ale już od kilku lat robi przynajmniej to. Lepsze coś niż nic. Całkowita likwidacja roamingu jest zadaniem docelowym. Czyli jednak przyznajesz, że ta "niedobra" Unia już "coś" (cokolwiek) jednak robi (mam tu na myśli coroczne obniżanie stawek roamingowych)? Nie twierdzę w żadnym wypadku, że to wystarczająco dużo, również uważam, że jeszcze to zbyt mało. Za to w Azji o ile mi wiadomo do tej pory nie zrobiono nawet tego. 3) Roaming w UE spada wyłącznie praktycznie dzięki działaniom UE i pod jej naciskiem. Operatorzy stosują maksymalnie możliwe stawki, proponowane przez UE (różnica to może max 2 gr na minucie i SMS-ie, w przypadku Orange). Przed odgórnymi regulacjami, rynek usług roamingowych na obszarze UE, to był swoisty "dziki zachód". 4) Ale czy to przypadłość jedynie operatorów europejskich? Jak widać ci azjatyccy też do tej pory olewali swoich przygranicznych klientów, dopiero od 2014 zapowiadają prawdopodobne zmiany w tym zakresie. Rozumiem, że w każdym państwie azjatyckim, wszyscy mają wszędzie idealny wręcz zasięg i zero problemów z siecią. Istny raj na ziemi! ;-)

  • 0

    25. ~Zbyszek  2012-08-14 21:41:55  host: auto.89-22-37-213.matrix-net.pl

    @24: 1) może jeszcze zażądasz 5mln helikopterów i dolara? sory, ale wg Ciebie jak problemem jest to że cena minuty połączenia to 4 centy i to dla kogoś problem, to operatorzy powinni wprowadzić cene 3 centy? przecież to się kupy nie trzyma. Mieli powody czemu tego nie zrobili, widać teraz mogą, poco się nad tym zastanawiać? 2) Unia nie powinna istnieć, powinien istnieć dziki wolny rynek, on reguluje wszystko najlepiej, Unia udaje że coś robi i nie rozumiem tego populistycznego stwierdzenia że roamingu nie powinno być, sory, ale to Leninem jedzie... 3) unia wymusza teraz 49eurocentów za minutę, gdzie już lokalni operatorzy dają możliwość rozmów za 1/10 tego, pomimo działań Unii, heyah od kilku lat ma dużo niższe stawki, Unia tylko blokuje działania obniżające stawki w ten sposób, ale żeby to zrozumieć, musiałbyś mieć jakiekolwiek pojęcie o cybernetyce, a widzę że nie masz, sory, za długo by Ci to tłumaczyć 4) to większość krajów w tamtym obszarze ma sieć rozwinięta w takim stopniu, o jakim jakikolwiek kraj Europy może tylko śnić

  • 0

    26.  2012-08-14 22:36:57

    Zbyszek (25) 1) Ale przecież to Ty pierwszy stwierdziłeś, że w Azji to "mogą robić kiedy chcą". Ja niczego nie żądam. Ale FAKTY w kwestii roamingu, bo taka jest treść wiadomości (ja w tej chwili nie poruszam innych spraw), są takie, że Azjaci DO TEJ PORY tego NIE ZROBILI. W TEJ CHWILI - w kwestii roamingu, są DOKŁADNIE NA TYM SAMYM ETAPIE, CO I MY W UE, pomimo, że oni tam niby "mogą w każdej chwili", a my nie. 2) Ale - w kwestii roamingu w UE, jakoś ten "dziki wolny rynek" aż do tej pory sobie nie poradził. Przez tyle lat. Takie są FAKTY. 3) Nie przeczę, być może ceny mogłyby być niższe już dawno, a nawet na pewno powinny. Ale TERAZ jest jak jest - nie inaczej. A w kwestii roamingu UE jest znacznie taniej, niż jeszcze kilka lat temu. Dobra, nie tłumacz mi cybernetyki, obejdzie się. 4) No ok, ale roamingu jakoś w tych swoich jedwabistych sieciach nie pozbyli się do tej pory, a podkreślam, jak wynika z wiadomości prawdopodobnie zrobią to za dwa lata - podobnie jak my w ramach UE. Więc gdzie W KWESTII ROZWIĄZAŃ ROAMINGOWYCH, a konkretnie w deklaracjach jego zlikwidowania widzisz istotną różnicę? PS Nie wrabiaj mnie w uwielbienie komuny. ;-)

  • 0

    27. ~Zbyszek  2012-08-15 06:56:41  host: auto.89-22-37-213.matrix-net.pl

    @26: 1) nawet zakładając że są, a nie są bo EU nie chce do 2014 znieść roamingu tylko obniżyć jego cenę, to im to się udaje bez drogiej i chorej Unii, a to powinno dać nam do myślenia 2) ale u nas nie ma dzikiego wolnego rynku, nigdzie w europie go nie ma, więc nie ma mowy o samoregulacji rynku, dlatego mamy tylko zaczątek kapitalizmu, który i tak (ograniczany) działa lepiej niż usystematyzowana komuna UE. Unia to tylko przepisy, regulacje, dyrektywy, nic to nie ma wspólnego z wolnym rynkiem, a jeżeli zauważysz (powtarzam się) operatorzy są skuteczniejsi bez Unii, ceny dawno są dużo niższe i to w dodatku z takiej Polsce, jak jest gdzie indziej? jak długo tam można taniej niż to co zaleca Unia? 3) ale przecież są, jak zależy Ci na roamingu to są oferty dla takich ludzi, to wynika z marketingu, a nie działań Unii 4) to co pisałem wcześniej, Oni robią coś i dają sobie termin (prawdopodobnie jakieś umowy operatorskie mogą wtedy wejść w życie, a Unia robi plany x-letnia, przypominam że temat roamingu nie pojawił się dzisiaj, oni o tym wałkują od jakiś 10 lat, a uda im się wszystko osiągnąć w momencie, gdy rynek już dawno ma tańsze rozwiązania. I teraz popatrz na inną rzecz, jak drogie jest utrzymanie urzędnika UE, którego głównym zadaniem jest tylko utrzymywanie posady (wszystkie plany x-letnie i takie tam to tylko przedłużanie żywotności urzędu) i ile chorych postanowień musimy wprowadzić, a jako klienci za ile musimy zapłacić, przez nudę unijnych urzędasów? To jest dla mnie istotna różnica.

  • 0

    28.  2012-08-15 16:25:08

    Zbyszek (27), który kraj, z którego obszaru geograficznego, gdzie niby panuje "dziki kapitalizm", całkowicie zniósł opaty roamingowe? W niektórych krajach po przekroczeniu ich granic, nie można, a przynajmniej nie można było korzystać z telefonu np. pre-paid w ogóle! A taki zdaje się Vodafone operujący również w Europie już kilka lat temu zniósł opłaty roamingowe w kilu swoich europejskich oddziałach. W Rosji, czy USA nawet wewnątrz kraju płacisz albo za odebrane połączenia, albo inną stawkę w zależności od tego do lub z jakiego regionu kraju dzwonisz. Rosjanie zazdroszczą nam jednolitych stawek w obrębie krajów i dziwą się dlaczego nie jest taki i u nich. Ale piszesz co by było, jakby babcia miała wąsy. A ja piszę o tym co mamy obecnie. Roaming ma być zniesiony w UE całkowicie na przełomie lat 2015-2016, a więc najdalej rok dwa lata później, co nie znaczy, że w Azji na pewno zniosą go właśnie w 2014. Może się okazać, że nastąpi to w tym samym czasie, co i w UE. No dobra, ale problem roamingu znany jest od kilku już dobrych lat nie tylko w UE, co w Azji nic o niem do tej pory nie widzieli? A kwesta czy taki twór jak UE jest nam tak naprawdę do czegoś potrzebna czy nie, a tylko zawadza - nie chce mi się wdawać w takie jałowe spory, bo nie mam na to zwyczajnie chęci i doświadczenia w tej materii. Wiec pozwól, że sobie to odpuszczę. ;-)

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-211-233-235.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.