Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Polskie sieci GSM mają 18 lat

Polskie sieci GSM mają 18 lat

WitekT 16 Września 2014 10:05

20 1

Dziś mija 18 lat od momentu uruchomienia pierwszej cyfrowej sieci komórkowej w Polsce. Dziś pełnoletność osiągnął T-Mobile, za 2 tygodnie urodziny będzie miał Polkomtel.



Wszystko rozstrzygnęło się 1. lutego 1996 roku, mimo iż pierwotnie wyniki przetargu na pierwsze sieci GSM planowano ogłosić w połowie marca. Do przetargu stanęły tylko 3 podmioty - Polkomtel SA, PTC Sp. z o. o. oraz C-Line. Oferty oceniano na podstawie punktów przyznanych w 20 kategoriach techniczno-ekonomicznych.

Licencję nr 1 oraz wyróżnik 260-01 otrzymał Polkomtel SA, w którym udziałowcami były takie firmy jak Teledenmark (19,61%), Vodafone (19,61%) Polskie Sieci Energetyczne (16,05%), Petrochemia Płock (19,61%), KGHM Polska Miedź (19,61%), Węglokoks (4%), Tel-Energo (1,01%) oraz TelBank (0,5%). Polkomtel jako nazwę handlową swojej sieci wybrał "Plus GSM".




Licencję nr 2 oraz wyróżnik 260-02 otrzymała Polska Telefonia Cyfrowa Sp. z o. o., w której udziałowcami były takie firmy jak Elektrim (32,5%), US West International (22,5%), Deutsche Telekom (a dokładniej jego podmiot podległy ? 22,5%), BRE Bank (5%), Kulczyk Auto Holding (4,8%), Elektrim Auto Invest (4,6%), Warta (4,1%) oraz Polpager (4%). PTC jako nazwę handlową swojej sieci wybrało "Era GSM".

Rozpoczynający we wrześniu 1996 roku działalność operatorzy GSM już na wstępie zostali obciążeni bagażem 676 mln dolarów. Tyle bowiem wyniosły opłaty licencyjne, które w ciągu kolejnych 5 lat musiały wpłynąć do Skarbu Państwa.

Plus i Era do końca 1996 roku podłączyły do swoich sieci wszystkie większe miasta Polski, a także łączące je szlaki komunikacyjne. Era GSM rozpoczęła działalność 16. września 1996 roku w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku, Katowicach i Krakowie. Następnie podłączono abonentów z Łodzi i Wrocławia. Do końca 1996 roku stacje bazowe Ery zainstalowano w pozostałych 40 większych miastach Polski. Po Warszawie (gdzie sieć wystartowała oficjalnie 1. października 1996 roku), 4. listopada Plus GSM podłączył klientów w Gdańsku, Poznaniu, Katowicach, Częstochowie, Wrocławiu, Gdyni, Sosnowcu, Bytomiu, Zabrzu, Gliwicach, Chorzowie i Szczecinie. Do końca roku z 21,4% terytorium Polski, 30 tys. ówczesnych posiadaczy telefonów GSM mogło dzwonić, korzystając z dobrodziejstw dwóch cyfrowych sieci.

Polscy operatorzy sieci cyfrowej telefonii komórkowej GSM w niespełna dwa miesiące od startu sprzedali ponad 14 tys. aktywacji.

Źródło tekstu: wł     

Dodaj do:

Tagi: polkomtel | t-mobile

w sumie: 115
  • 1

    96.  2014-09-16 18:10:26

    Plus był firma uczciwą, erę na abonament posiadałem od 98"r.do stycznia 2001r. era dopisywała do rachunku, zawyżone rachunki,mimo ze miałem zepsuty telefon i kart sim leżała w szufladzie były na bilingu połączenia z tego okresu. W erze się działy cuda.

  • 2

    97.  2014-09-16 18:14:27

    95) duplikat w erze TT można bylo wyrobić tylko w salonie głównym, jeździłem wtedy po duplikat do głównego salonu do Warszawy na ul. złotą.

  • 1

    98.  2014-09-16 18:31:18

    97Cd.-A był to rok 2002.

  • 2

    99.  2014-09-16 18:37:20

    W Plusie miałem słaby zasięg, w oknie była 1 kreska i tak jest do dziś (wielka biała plama na Plusa).

  • 2

    100.  2014-09-16 18:44:15

    T-Mobile na kartę nie lepszy , z konta ginęła mi kasa. W Play jest wszystko OK. T-Mobile to złodziej !!!, Play rules !!!:-)

  • 2

    101.  2014-09-16 18:46:33

    Po przygodach w Orange,też to była uczciwa Firma.

  • -4

    102.  2014-09-16 19:53:33

    To były piekne czasy. A dzisiaj tylko mamy gimbusów przy kompie.....

  • 3

    103.  2014-09-16 20:05:30

    Moja przygoda z abonamentową Erą skończyła się w 2001. Wtedy ściągnąłem simlocka z 5110 w salonie Plusa za 30 zł - facet robił to "na boku" ;-) Wtedy też kupiłem starter SimPlusa za 78 zł... Mam gdzieś to opakowanie - kartonik. Minuta za 2,90 a SMSy za 0,75gr za które opłata była pobierana za 5 sztuk i przychodził SMS żeby wyłączyć i włączyć telefon w celu odświeżenia stanu konta, który wyświetlał się pod logiem. A na loga w Nokiach też był szał. W 2003 kupiłem kabelek Mbus i flasher dejana. Nowe softy, głównie te modowane z forum techtronik i z pasji gsm - piękne czasy. Po wgranie loga na Nokie i aktywacje Netmonitora czy wibry w 3210 połowa szkoły do mnie przychodziła. Simlocki też ściągałem z różnych Nokii czy Siemensów. Za dwa lata jak będą 18ste urodziny Ideii (Orange) - to mam nadzieję, że też powspominamy! Pozdrawiam Was ;-)

  • 2

    104.  2014-09-16 20:39:00

    I te pięciosekundówki w erze na abonament.

  • 2

    105. ~pabloki  2014-09-16 21:47:08  host: 46.204.85.171.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    ojej , jestem abonentem pełnoletniej sieci jednak pełnoletności w tej sieci nie stwierdzam a jedynie dysfunkcje intelektualną.
    pierwszy numer miałem w plusie gdy miał jeszcze jakość...no i to naliczanie co 30 sek. a w erze było za pierwsze 60 sek potem za kolejne juz po 30 sek. ach te abonamenty zkosmiczną ilością 20 minut(chyba 20 bo nie pamiętam już)

  • 2

    106. ~lalas  2014-09-16 22:01:14  host: sessfw99-sesbfw99-85.ericsson.net

    Mój pierwszy tel to Ericsson GF768 w kolorze żółtym :) w 97 używałem jeszcze słuzbowego NMT Nokia Talk Man, potem jak powstała Idea kupiłem Siemensa S8 :) stare dobre czasy...pamiętam jak się zasięg wtedy budowało ;-) w domu bywało się tylko przejazdem

  • 3

    107.  2014-09-16 22:12:55

    Czas leci jak woda, normalnie jeszcze pamiętam jakim prestiżem była Nokia 3310 czy 3410, ten fryz i polonezy na każdym rogu :D

  • 1

    108. ~dj  2014-09-17 09:17:51  host: public-gprs516389.centertel.pl

    O jejku, moja komórka tzn mój numer staje się pełnoletni .... czas najwyższy aby wy ..... ł z chaty na swoje !!!!

  • 1

    109. ~Marcin/Ogi  2014-09-17 09:56:08  host: 78.10.90.194

    Pierwszy telefon kupiony 2000r. To motorola z bateriami typu "paluszki" w systemie simplus prefiks 607 ceny z kosmosu minuta 2.9 sms 0.75. kilka miesięcy póżniej kolega kupił sobie zestaw idea pop minuta poł 1.75 sms 0.40, pojechałem do olkusza na rynek i kupiłem sobie taki zestaw z telefonem ericsson t10s był super bajerancki nr z prefiksem 503 mam do teraz, tak wspominam moje przygody z tel komórkowymi...

  • 1

    110. ~Adam34  2014-09-17 10:34:16  host: net-83-175-142-144.markom.krakow.pl

    Podobnie i ja zacząłem swoją przygodę z telefonią komórkową w 2000 roku od simplusa z prefiksem 607. Telefonu na szczęście nie musiałem kupować, dostałem używkę od kuzyna, słynną nokię banan 8110 tą która była używana w Matrixie. Ech wtedy się z niej cieszyłem bo nie dość że miałem komórkę to jeszcze taką oryginalną jak na te czasy, choć bateria padała co drugi dzień. Pozostało mi jedynie zakup startera który wtedy kosztował 79 zł!!! a kwota startowa na nim to 3 zł. Od razu kupiłem także kartę zasilającą 50 zł. Niestety za dużo z niej wtedy nie dzwoniłem bo ceny połączeń były kosmiczne. W dzień na stacjonarki i do obcych sieci 2,9 zł za minutę a w Plusie "jedyne" 1,7 zł. Prawdziwy szał był w godzinach nocnych od 23.00 do chyba 6 rano kiedy to w sieci można było rozmawiać za jedyne 30 gr. Warto jeszcze wspomnieć że połączenia były rozliczane co pół minuty a więc słynne puszczanie sygnałów było wtedy modne. Trudno dziś uwierzyć że dziś za no limit można płacić 29 zł (na komórki nawet 19 zł) a w 2000 roku jedynie 10 minut. Dodam jeszcze że cena sms-a wynosiła 78 gr a więc bezpłatne bramki sms-owe robiły wtedy furorę.
    Pamiętam jak jeszcze w roku 2003 kolega przedłużający umowę w Orangę (starej nazwy niestety nie pamiętam) za to że podpisał aneks do umowy przedłużający go o rok dostał dodatkowe 10 minut na każdy miesiąc i był naprawdę zadowolony.
    Natomiast co do początku telefonii komórkowej z 1996 roku to najbardziej pamiętam start Ery ze słynnymi 3 taryfami: biała, niebieska i żółta. Najtańsza była biała i zawierała 10 minut a koszt abonamentu to 30 zł. O cenach telefonów nie wspomnę. Natomiast Plus wystartował 2 tyg albo miesiąc później z małym skandalem. Ów skandal polegał na tym że na starcie rozdano kilkaset komórek wpływowym osobą w Polsce za darmo (niektórym posłom, urzędnikom i dyrektorom dużych holdingów) pod pozore

  • 1

    111. ~Adam34  2014-09-17 10:41:32  host: net-83-175-142-144.markom.krakow.pl

    c.d.
    W 1996 różnica między operatorami była nie tylko w zasięgu ale w rozliczeniach. Plus rozliczał od początku co pół minuty a Era za pierwszą minutę w całości a potem co pół. Dużą zaletą w Erze było to że rozliczenie za pierwszą minutę następowało po 5 sekundach od połączenia dlatego też niektórzy korzystali z darmowej 5 sekundówki.
    Natomiast co do zasięgów to Plus kładł nacisk na duże miasta i drogi tranzytowe. Era jakoś równomiernie starała się pokrywać zasięgiem teren przez co przez długi czas miała najlepszy zasięg w Polsce. Ech to były czasy kiedy szukało się zasięgu. Pamiętam jak uruchomili telefonię komórkową w Bieszczadach (Ustrzyki Górne) w 2004 roku. Aż trudno uwierzyć że przez tak długi czas było to miejsce gdzie nie można było spotkać ludzi nagminnie piszących sms-y jak to wtedy było w dużych miastach. Obecnie chyba bardzo ciężko znaleźć jakiś wiekszy obszar bez zasięgu GSM poza jakimiś dolinami górskimi.

  • 0

    112. ~  2014-09-17 10:55:34  host: aebb56.neoplus.adsl.tpnet.pl

    94, skąd ci się wzięło 7% VAT na abonament telefoniczny?

  • 0

    113.  2014-09-17 15:09:15

    U mnie w szafie do dzisiaj leży Siemens S6. Pewnie nawet działa. A potrafił wysyłać SMSy, co w 1998 roku bylo nowością.

  • 0

    114. ~Alek  2014-09-17 19:10:39  host: 078088063151.bielskobiala.vectranet.pl

    A ja od początku w Plusie. Gigantycznie to się wszystko zmieniło, ale koszt połączenia spadł niesamowicie. Kiedyś to się posyłało sygnał, a teraz w abo praktycznie wszystko nielimitowane, więc można dzwonić, esemesować do woli.

  • 0

    115.  2014-09-18 18:41:24

    112 - z przepisów mu się wzięło ;-) Jeśli nie pamiętasz - znaczy, że młodziak z Ciebie. Sprawdź - jeśli oczywiście Ci się chce ;-)

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-204-189-167.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.