Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Pardon. Ich keine... po polsku... gawarit

Pardon. Ich keine... po polsku... gawarit

WitekT 24 Marca 2005 21:29

0 0
neostrada mTelekomunikacja Polska nie ma odpowiedniej kadry do obsługi klientów nie mówiących po polsku.

W wewnętrznej sieci korporacyjnej TP (intranecie) ukazała się informacja przeznaczona dla pracowników infolinii, która instruuje w jaki sposób należy sobie radzić w wypadku obcokrajowców chcących zasięgnąć informacji w języku Shakespeare'a.

Jak widać na powyższym przykładzie, oszczędności w TP można spotkać na każdym kroku...


Źródło tekstu: wł     

Dodaj do:
w sumie: 16
  • 0

    1. ~PDR  2005-03-25 00:11:00  host: ciu36.neoplus.adsl.tpnet.pl

    aj em ten tego no imprest:]

  • 0

    2. ~kris  2005-03-25 08:50:00  host: aob138.internetdsl.tpnet.pl

    spoxi

  • 0

    3. ~ksad  2005-03-25 10:47:00  host: dial-3822.zgora.dialog.net.pl

    Żenujące..., i to ma być narodowy operator prawie 40-milionowego państwa w centrum Europy, członka UE i NATO?

  • 0

    4. ~Lepper  2005-03-25 13:30:53  host: xh10.internetdsl.tpnet.pl

    Przyganiał kocioł garowi. Dopełniacz od nazwiska Szekspira w oryginale powinien brzmieć "Shakespeare'a", a nie "Shakespear'a". Nie żebym się wymądrzał, choć kiedyś się jakieś certyfikaty zdało :-)

  • 0

    5. ~WitekT  2005-03-25 14:34:00  host: host-81-190-128-137.olsztyn.mm.pl

    Lepper: tak, masz rację - literówka. (CAE na A). ;)

  • 0

    6. ~Lepper  2005-03-25 16:53:00  host: xh10.internetdsl.tpnet.pl

    Ja wprawdzie CAE tylko na "C" i to już dawno, dawno temu (chyba 1997 rok), ale coś niecoś jeszcze się pamięta... Zresztą teraz nawet od sprzątaczek wymaga się podstaw angielskiego. Od niedawna praktykuję więc "dojcza", co zważywszy na panoszenie się różnych "Dojczebanków" albo "Dojczetelekomów" na naszym poletku, może się kiedyś przydać :-)

  • 0

    7. ~pyp  2005-03-25 20:37:00  host: axc109.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Nie no PARODIA TP... Tego to sie po nich nie spodziewałem! Zadzwonie do nich i zagdam po angielsku ciekawe co odpowiedzą !! :)

  • 0

    8. ~ksad  2005-03-28 21:35:00  host: dial-3000.zgora.dialog.net.pl

    No i co, PYP? Zagadałeś?

  • 0

    9. ~Beger  2005-03-29 20:51:00  host: sis.sistbg.net

    A ty Lepper czytac chyba nie potrafisz, bo jest dobrze odmienione nihilisto.

  • 0

    10. ~Lepper  2005-03-29 22:57:26  host: xh10.internetdsl.tpnet.pl

    O co to to nie! Nazwisko "Szekspir" w wersji oryginalnej pisze się "Shakespeare", a nie "Shakespear" ("Trząść Dzidą?"). A tak było w wersji pierwotnej tego news'a, zanim niejaki WitekT poprawił... Radzę zająć się owsem i czym tam jeszcze, towarzyszko Beger, bo inaczej na zbity pysk z partii wyrzucimy :-)

  • 0

    11. ~WitekT  2005-03-29 23:40:00  host: host-81-190-128-137.olsztyn.mm.pl

    Lepper ma racje, zmieniłem po jego uwadze. :)

  • 0

    12. ~spiller  2005-04-05 23:29:00  host: age59.internetdsl.tpnet.pl

    Pracowałem kiedys na owej infolinii. Musze powiedzieć, że jeśli chodzi o różne dziwne pomysły to TPSA jest nieoceniona ;-). Przykładowo kiedy wchodziła promocja na Neostradę - miesiąc na wypróbowanie za 1,22 zł (po miesiącu można było neo zwrócić) oraz zjechanie z ceny ze 199 zł na 169 zł, kierownictwo wymyśliło sobie, aby 40-50 letnie i inne panie siedzące sobie dotąd na infoliniach dotyczących np. sekundowego naliczania czy innych tego typu usług usiadły na Neostradzie. Spowodowane to było tym, iż na zmianie osób, które wcześniej zajmowały się Neo było ok. 20 osób. Ponieważ telefonów było duuuużo więcej (oczekujących klientów na połączenie w granicach 40-60), na pierwszy rzut przenieśli na Neo tych, którzy zajmowali się Pakietami Internetowymi (ok. 10). "Pakietowcy" (ja również się do nich zaliczałem) mieli wcześniej jako takie przeszkolenie z Neostrady, więc generalnie nie było większego problemu (tyle, że nam pracy przybyło ;-) ). Natomiast panie z innych infolinii mialy przeszkolenie 10 minutowe, wiele z nich (o ile nie większość) nie miało nawet pojęcia o obsłudze telefonu, a tu nagle musiało odpowiadać na setki pytań dziennie na temat konfiguracji routerów, połączeń i innych rzeczy, o których nie miay zielonego pojęcia.
    A co do języka angielskiego, to nie ma się czemu dziwić, ponieważ zarobki u nich są na poziomie 600 zł netto, więc trudno, żeby oczekiwali cudów za te pieniądze.

  • 0

    13. ~GSM  2005-04-07 13:00:00  host: xz51.internetdsl.tpnet.pl

    Dlaczego się dziwicie? W Polsce językiem urzędowym jest polski i bardzo dobrze, że tego jezyka się używa i wymaga. Ciekawy jestem, czy W Anglii lub Niemczech w tamtejszych firmach konsultanci mówią po polsku? Dlaczego zawsze, my Polacy, mamy podporządkowywać się innym narodom? Przecież to nie rozbiory, gdzie rusyfikacja i germanizacja była ustawowo wymuszana? Chociaż, kto wie? Może za parę lat "kochana" unia jewropejska skreśli język polski z języków urzędowych?

  • 0

    15. ~GSM  2005-04-07 19:34:00  host: xz51.internetdsl.tpnet.pl

    Wiem, o czym napisałem. Poziom poziomem, ale wymuszanie w polskich firmach języków obcych jest mocno przesadzone. Jeszcze raz pytam, czy na zachodzie w podobnych firmach dogada sie po polsku?

  • 0

    16. ~WitekT  2005-04-07 19:48:00  host: witek.ds.pg.gda.pl

    GSM: jednak język angielski jest uznawany za międzynarodowy - w przeciwieństwie do polskiego. :) Nie jest to wymuszanie, ale cena jakiegoś prestiżu... Ile może kosztowac zatrudnienie dodatkowego, JEDNEGO konsultanta potrafiącego rozmawiac po angielsku na jedną zmianę? Niech ich ogółem będzie 3 i się będą wymieniać - co to za koszty dla TP?

  • 0

    17. ~GSM  2005-04-07 20:03:00  host: xz51.internetdsl.tpnet.pl

    Bo dobrowolnie i bezkrytycznie przyjmujemy ten język. Z tego, co słyszałem, we Francji nie bardzo dogada się po angielsku, gdyż Francuzi zbyt wysoko cenią własną kulturę i język, by poddawać się narzucanej globalizacji. Dziwi mnie jednak co innego. Za komuny zmuszano ludzi do nauki języka rosyjskiego i naród buntował się i praktycznie niewiele osób nauczyło się tego języka. Dzisiaj dobrowolnie ludzie wyzbywają się własnego języka na rzecz angielskiego ( co słychać w mowie potocznej młodych ludzi). A przecież to taka sama analogia jak za czasów ZSRR. To m.in my powodujemy, że angielski staje się globalny, ale przecież można się temu przeciwstawić, chociażby w ten sposób jak robi TP SA, co mi się podoba w tym konkretnym przypadku.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-159-158-180.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.

Ankieta

Czy zmieniasz okresowo hasła?

Najpopularniejsze hasła w 2016 roku wg Keeper Security

 

Zobacz wynik | Opinie (0)

Archiwum Ankiet