Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Pajacyki, czyli zdradzieckie toalety

Pajacyki, czyli zdradzieckie toalety

LuiN 28 Listopada 2011 18:33

0 0

Prawie połowa uszkodzonych pod wpływem wody telefonów wpadła do toalety - wynika z badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii.

Badanie przeprowadzone zostało na grupie 1937 Brytyjczyków w całym kraju. 31% badanych potwierdziło, że w przeszłości uszkodziło telefon pod wpływem wody lub innego płynu.

Tego typu uszkodzenia częściej zdarzają się mężczyznom (73%). Do utopienia telefonu w toalecie przyznało się 47% badanych, których telefon nie przeżył zmagań z cieczą.




21% telefonów trafiło do szklanek z napojami lub zalanych zostało napojami. 12% zmagało się z wanną lub prysznicem. Czwartą pozycję wodnistego zestawienia zajęły zlewy (7%), a piątą pralki - 3% badanych zostawiło telefon w kieszeni pranego ubrania.

Jedynie 14% badanych ubezpieczyło swój telefon na wypadek zalania. Jeśli ktoś nie jest w tej grupie, nim pójdzie z telefonem do ubikacji powinien dobrze się zastanowić:-)

Źródło tekstu: dailymail, wł     

Dodaj do:
w sumie: 37
  • 0

    18. ~  2011-11-28 20:45:05  host: ewj47.neoplus.adsl.tpnet.pl

    12, dla mnie pokrowce na telefon są ohydne i kojarzą się z pilotem w folii. Noszę telefon w kieszeni i dobrze mi z tym :)

  • 0

    19. ~tomek  2011-11-28 21:35:47  host: user-46-113-0-201.play-internet.pl

    ~18 producentom spodni też z tym dobrze, wiedza ,ze tel wyciera kieszenie, ale co tam nie wzmocnią tych miejsc bo lepiej jak ktos kupi nowe

  • 0

    20. ~Czytelnik  2011-11-28 21:46:25  host: v09-15.opera-mini.net

    @18 nie mówię o foliowych/plastikowych pokrowacach, tylko o etuii, które można przypiąć do paska (dla mężczyzn) albo o futerale przypominajacym zaszatkę (dla kobiet do torebki). Tak, ja tez kiedys nosiłem w kieszeni spodni, do czasu pewnej zimy, gdy poślizgnąłem się i upadłem na telefon. Z aparatu niewiele zostało, ale co jeszcze gorsze ten rozbity telefon silnie uderzył mnie w nogę.

  • 0

    21. ~prestig  2011-11-28 22:28:23  host: aegq160.neoplus.adsl.tpnet.pl

    moja połamana nokia 6220c wpadła do wanny, szczęście miała, bo była pod ręką suszarka, szybka reanimacja i działa do dziś. Każdy zna jakość obudowy 6220c, bez zaślepki na kartę pamięci z pękniętą obudową, gdzie można odchylić szybkę wyświetlacza i w takim stanie nurkowała. Więc każdy telefon jest wodoodporny, zależy tylko, jak szybko go wysuszymy

  • 2

    22. ~prestig  2011-11-28 22:30:09  host: aegq160.neoplus.adsl.tpnet.pl

    telefon w pokrowcu, to jak sex w prezerwatywie.

  • -1

    23. ~Maniek  2011-11-28 22:33:50  host: 85-222-98-6.home.aster.pl

    Mi kiedyś stacjonarny (bezprzewodowy) wyleciał przez balkon (siódme piętro) i... nic mu się nie stało. :) Wylądował na krzakach a nie pier.... w ziemię :) Panasonic - polecam, najlepsza firma

  • 0

    24. ~johnny  2011-11-28 22:40:12  host: 89-74-20-173.dynamic.chello.pl

    Ja niefortunnie sobie zalalem pod prysznicem Nokie E51. A wzialem komorke do lazienki zeby sobie puscic radio podczas mycia :). Na szczescie po rozkreceniu, wysuszeniu i zlozeniu z powrotem zadzialala i poprawnie dziala do dzisiaj. No tylko teraz troche bardziej uwazam :P

  • 1

    25. ~taki4  2011-11-28 22:41:06  host: 77-254-59-254.adsl.inetia.pl

    etui przy pasku jakies deja vu chlopie ja jestem stary ale ty jeszcze starszy kto nosi tel w etui przy pasku????

  • -1

    26.  2011-11-28 23:29:03

    Mój mąż ma prawie codziennie telefon w szklance wody, albo w umywalce i robi mu kąpanko po pracy - takie rzeczy tylko z Solidem;)

  • 2

    27. ~tomek  2011-11-28 23:33:59  host: user-46-113-0-201.play-internet.pl

    `26 moja babcia tak samo tylko ze szczęką

  • 0

    28. ~Słoneczny  2011-11-28 23:45:33  host: 87-207-193-15.dynamic.chello.pl

    Kurcze, jak ja widzę pokrowce albo folie na wyświetlaczach to mnie krew zalewa. Od razu mi się to kojarzy z dziadkami co mają pokrowce na siedzeniach w swoich nowych-starych autach. Telefon jest po to żeby z niego korzystać, a nie po to by go oglądać przez szybkę. A że się trochę zniszczy, no i co z tego? I tak po kilku latach kupuje się nowy. Na imprezę najlepiej brać jakiś low-end, to nie będzie żalu że po pijaku telefon utonął w kiblu. ;)

  • 2

    29. ~  2011-11-29 00:39:57  host: cml219.neoplus.adsl.tpnet.pl

    28 a mi sie chce rzygać jak wdzę podrapany ,ujebany brudem i tłuszczem ekran dotykowy

  • 0

    30. ~QPER89  2011-11-29 08:45:48  host: z46-05.opera-mini.net

    samsung moim zdaniem to szajsung noszony w pokrowcu c3530 dużo kozystałem na zewnatrz na chłodzie puźniej zmiana temperatury na pokojową około 20 stopni telefon padł oddałem do serwisu stwierdzili zalanie ciecza to kpina, to co by było gdybym był na zewnatrz na mrozie minus 20 i wszedł do domu i plus 20,zmiana temperatury telefon zaparowuje i samsungi sie psuja, z sony ericssonem nigdy niemialem takich problemow.

  • 1

    31. ~a_lex  2011-11-29 11:03:50  host: dvi202.internetdsl.tpnet.pl

    Tablety są lepsze - nie mieszczą się w sedesie :)

  • 0

    32. ~  2011-11-29 12:39:41  host: user-46-113-51-222.play-internet.pl

    @28 Masz coś przeciw dziadkom ?

  • 0

    33. ~Słoneczny  2011-11-29 13:30:18  host: 87-207-193-15.dynamic.chello.pl

    No do dziadków kapeluszników to coś tam mam. Pozostałym mogę wspaniałomyślnie odpuścić. ;)

  • 1

    34. ~  2011-11-29 17:47:00  host: 77-255-64-255.adsl.inetia.pl

    Dlatego należy siadać podczas sikania :-)

  • 0

    35.  2011-11-30 00:41:32

    R.I.P. Nokia 3200. Nie przeżyła toalety

  • 0

    36. ~  2011-11-30 09:42:52  host: z06-04.opera-mini.net

    34). To właśnie wtedy najchętniej fon wyskakuje z kieszeni do wodopoju ;-D

  • 0

    37. ~qqsia  2011-12-02 15:27:19  host: 62.87.237.17

    Nokia 6810 przeżyła toaletę, Samsung x210 utopienie w rzece. Oba przepłukane wodą destylowaną i wysuszone działają do dziś.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-166-245-10.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.