Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Ostrzeganie SMS przed zagrożeniami pozwala ograniczyć straty

Ostrzeganie SMS przed zagrożeniami pozwala ograniczyć straty

orson_dzi 19 Lipca 2016 10:23

5 0

Letnie miesiące to czas gwałtownych i niebezpiecznych zdarzeń pogodowych takich jak burze, nawałnice czy powodzie. Poszkodowani w takich zdarzeniach często zwracają uwagę na fakt, że nie zostali odpowiednio wcześnie powiadomieni o nadchodzącym zagrożeniu. Gdyby taka informacja dotarła do nich wcześniej, mieliby szansę odpowiednio zareagować, chroniąc swój dobytek i ograniczając straty. Rozwiązaniem problemu są powiadomienia SMS dzisiaj funkcjonujące głównie na terenach dotkniętych kataklizmami w przeszłości. Wciąż jednak nie wszystkie samorządy korzystają z tego systemu.

Przykłady podtopień, nawałnic czy też wichur, wskazują na potrzebę stworzenia systemów ostrzegających ludność przed nadchodzącymi zagrożeniami w czasie rzeczywistym. W wielu gminach w całej Polsce systemy powiadamiania SMS działają już od wielu lat, jednak na wdrożenie takiego systemu najczęściej decydowały się samorządy, na terenie których dochodziło już w przeszłości do niebezpiecznych zdarzeń pogodowych powodujących duże straty materialne.




Brak systemów powiadamiania SMS samorządy bardzo często argumentują rzadkim występowaniem ekstremalnych zjawisk pogodowych powodujących zagrożenia. Urzędnicy często zapominają, że systemy takie można z powodzeniem wykorzystywać przy innych okazjach. Gminne systemy powiadamiania SMS są dzisiaj wykorzystywane nie tylko do alarmowania mieszkańców przed zagrożeniami, ale z powodzeniem pełnią również funkcję efektywnego kanału komunikacji pomiędzy urzędem a mieszkańcami.

SMS-y z gminy przypominają m.in. o zapłacie podatku, o odbiorze dokumentów, decyzji administracyjnych, a także informują o atrakcyjnych wydarzeniach kulturalnych i sportowych. Za pośrednictwem krótkich wiadomości tekstowych mieszkańcy dużych miast ostrzegani są o utrudnieniach drogowych oraz remontach ulic.

Źródło tekstu: Infobip     

Dodaj do:

Tagi: infobip | sms

w sumie: 54
  • 0

    38.  2016-07-19 17:54:18

    toms - cóż... Rodzice nie żyją, więc im nie uchybię... Byli robotnikami - matka szyła chałupniczo dla Telimeny, ojciec pracował na robotniczych stanowiskach w jakiejś spółdzielczej firmie.

  • 0

    39.  2016-07-19 17:55:03

    A! Ponieważ matka "w domu" była, mi i mojej siostrze przedszkole nie przysługiwało ;-)

  • 0

    40.  2016-07-19 18:02:07

    Wiesz co toms? Z tego co pamiętam mieszkający u nas na klatce fryzjer też miał telefon. Nie miał natomiast wiceprezes spółdzielni mieszkaniowej, w której zasobach był nasz blok ;-)

  • 0

    41.  2016-07-19 18:03:56

    Wieczny odpoczynek racz im dać Panie. Też pochodzę z robotniczej rodziny i chociaż ówczesne linie telefoniczne przebiegały ok 30 metrów od rodzinnego domu, na podłączenie stacjonarnego musieliśmy czekać do 1994 roku, podobnie jak 99 % naszych sąsiadów. I to w dzielnicy 40 - tysięcznego miasta na rzekomo bogatym Górnym Śląsku!

  • 0

    42.  2016-07-19 18:09:32

    toms... Czekać to co innego... Ja przeprowadzałem się (trudno to nazwać przeprowadzką, bo tam po okresie studiów nie mieszkałem na stałe) ale na tzw. przeniesienie numeru czekałem od 1991 do 1994 roku - do mieszkania gdzie obecnie mieszkam...

  • 0

    43.  2016-07-19 18:16:17

    Natomiast moja siostra kablowy telefon ma w sumie od 8 lat? A i to załatwiony nieformalnie, bo dogadałem im pracownika, który nielegalnie w sumie wkopał im te - właśnie - 30 metrów kabla i w papierach wpisał, ze są techniczne możliwości ;-) Wcześniej miała przez jakieś 5 lat radiowe łącze... Tak więc i kiedyś i teraz raczej nie usytuowanie polityczno-nomenklaturowe tu miało znaczenie (szwagier jest zawodowo stosunkowo wysoko postawiony w społecznej hierarchii, ale ja, skromny inżynier, prowadzący działalność gospodarczą musiałem mu załatwić przyłącze) ;)

  • 0

    44.  2016-07-19 18:17:13

    Za to teraz z ulgą przesiadłem się na voip. Po stacjonarnym pozostał jedynie aparat wpięty w bramkę.
    Gdyby esemesy nie zostały zdewaluowane przez natrętny marketing, ich siła oddziaływania byłaby o wiele bardziej znacząca. A tak mamy to co mamy.

  • 0

    45.  2016-07-19 18:25:32

    43 - u mnie było odwrotnie. Samemu musiałem (chciałem) przekopać się z przyłączem od tzw "słupka" zakopując osłonę na przewód telefoniczny wciągnięty przez pracownika ówczesnej TP. No i płacąc 500 zł za włączenie się do sieci. Z tym większą radością po latach wywaliłem ten złom, bo 3,5 Mbit/s wobec deklarowanych 10Mb/s, to kpina. Teraz mam światłowód prywatnej firmy za który płacę 60 zł przy prędkości 30Mb/s. Od grudnia w tej samej cenie mogę mieć 70Mb/s. Telekomunie podziękowałem na wieki wieków. Nigdy więcej.

  • 0

    46.  2016-07-19 18:27:11

    A widzisz... Dzięki temu kablowi, moja siostra ma dzisiaj Neostradę 20 Mbps - z realną nominalną prędkością ;-)

  • 0

    47.  2016-07-19 18:31:03

    Z ciekawości sprawdziłęm... Ma możliwość instalacji VDSL-a 80 Mbps ;-)

  • 0

    48.  2016-07-19 18:31:40

    Muszę nawet zapytać kiedy im się umowa kończy...

  • 0

    49.  2016-07-19 18:51:11

    47- to ile będzie musiała zapłacić za te 80 Mb/s + stacjonarny ( rozmów nie liczę ) ?

  • -1

    50.  2016-07-19 19:15:55

    @37 Tak samo mogę napisać o Maluchu, Rubinie 714 czy pralce Wiatka. Nie przesadzaj. Ja miałem telefon w 80, a reszty nie miałem aż do 89. Kto inny miał Rubina, a nie miał telefonu.

  • 0

    51.  2016-07-19 19:28:41

    30@ Sprzęty RTV wyniesie na strych

  • 0

    52.  2016-07-19 20:39:21

    toms - 39 złotych plus telefon? Nie wiem ale z tego co pamiętam Tepsa zrównała do 39 zł dwuletnie kontrakty w Neostradzie - adsl i vdsl.

  • 0

    53.  2016-07-19 20:42:50

    słoneczny - a propos maluchów... Miałem chyba z 14 lat, kiedy z ojcem i matką odbieraliśmy w polmozbycie w Łodzi 2 (!!) maluchy...Włoskie, 650-ki jeszcze... Rodzicielka była tylko pasażerem w tym, który ja prowadziłem ;-)
    No ale takiego miałem zaradnego ojca... Wtedy nowy samochód po wyjeździe z salonu odwrotnie niż dzisiaj - kilka razy na wartości zyskiwał ;-)

  • 0

    54.  2016-07-19 20:44:51

    51 - i podłogi dębowe zdemontuje...

  • 0

    55.  2016-07-19 20:46:52

    600-ki oczywiście

  • 0

    56.  2016-07-19 20:48:39

    Hmmm... A może nie. To już 650 cm3 było. Na 600-ce licencyjnej wcześniej uczyłem się jeździć ;-)

  • 0

    58. ~Master Chief  2016-07-20 09:20:21  host: h-78-11-51-226.nowarehabilitacja.pl

    W BB10 jest wbudowany system ostrzeżeń przed kataklizmami. Ale to telefony stworzone z myślą w pierwszej kolejności o obywatelach USA, więc nie ma czemu się dziwić. Można by to wykorzystać.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-197-171-35.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.

Ankieta

Czy skorzystałbyś z opcji logowania na podstawie wzorca oka?

Comarch: będzie biometria w rozwiązaniach dla banków

 

Zobacz wynik | Opinie (1)

Archiwum Ankiet