Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Numer alarmowy 112 nie do końca sprawny

Numer alarmowy 112 nie do końca sprawny

sirmark 14 Grudnia 2006 10:52

0 0

Jak powiedział PAP rzecznik Urzędu Komunikacji Elektronicznej Jacek Strzałkowski konieczne są zmiany prawne do uruchomienia automatycznego systemu lokalizacji dla numeru 112. Brak takiego systemu zadecydował o rozpoczęciu postępowania Komisji Europejskiej przeciwko Polsce.

Obecnie operatorzy telekomunikacyjni stworzyli system lokalizacyjny działający doraźnie. Polega on na udostępnieniu przez operatorów specjalnych numerów telefonicznych, na które mogą dzwonić przedstawiciele służb ratowniczych. Tą drogą uzyskują oni informacje o lokalizacji osoby wzywającej pomocy.

Tymczasem według wytycznych Komisji Europejskiej, system lokalizacji musi obejmować operatorów stacjonarnych, jak i komórkowych i działać w czasie rzeczywistym. W momencie przekierowania rozmowy na numer 112 do określonego regionalnego centrum ratowniczego, na monitorze przyjmującego zgłoszenie powinny być widoczne wszystkie dane o lokalizacji telefonującego.

System taki musi ponadto posiadać informacje o telefonicznych numerach przeniesionych tj. zachowanych przez klienta, ale obsługiwanych przez innego operatora niż ten, który przydzielił numer. Brak automatycznego systemu lokalizacji dla numeru 112 zadecydował w poniedziałek o rozpoczęciu postępowania KE przeciwko Polsce.

Stworzenie centrum informacji o numerach przeniesionych i zobowiązanie operatorów do udostępniania aktualnych danych o numerach swoich klientów przewiduje tzw. duża nowelizacja Prawa Telekomunikacyjnego, przygotowana przez UKE, którą Parlament ma zająć się na początku 2007 roku.




Według Strzałkowskiego, dopiero po nowelizacji Prawa Telekomunikacyjnego możliwe będzie zbudowanie centrum informacji o numerach przeniesionych. Wtedy stworzona zostanie podstawa do zbudowania automatycznego systemu lokalizacji osób, działającego w czasie rzeczywistym, tak, jak przewidują to standardy europejskie. Baza taka mogłaby powstać przy Urzędzie Komunikacji Elektronicznej i UKE mogłoby taką bazą zarządzać.

"Wszystko pozostaje w rękach legislatorów sejmowych. Od tempa ich prac zależy zbudowanie takiego systemu" - powiedział PAP Strzałkowski

Projekt ten był już, według UKE konsultowany w sierpniu i październiku 2006 z resortami transportu, spraw wewnętrznych i administracji i zdrowia, w których gestii pozostają służby ratunkowe.

Resorty te pozytywnie odpowiedziały na inicjatywę UKE.

Źródło tekstu: PAP     

Dodaj do:
w sumie: 3
  • 0

    1. ~Czarek  2006-12-14 12:37:57  host: dkc209.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Tia, wszystko ładnie, ślicznie, tyle że jak dzwoniłem z Pruszkowa (fakt że zachodnie jego rejony, tel. w Plusie) na nr alarmowy, zarówno 112 jak i 986, to zgłosiła się jednostka z Warszawy która odmówiła przyjęcia zgłoszenia, twierdząc że jak mi zależy to mogą mi podać nr stacjonarny w Pruszkowie. Oni przekazać zgłoszenia nie mogą i nie chcą, no i nie przyjmą bo to nie ich rejon. Dobrze że miałem abonament, to mogłem zadzwonić na podany nr stacjonarny. Ciekawe co zrobiłby posiadacz prepaida bez wychodzących? Oczywiście napisałem skargę do UKE i Plus GSM i od 2 miesięcy praktycznie zero reakcji. Plus poprosił o uzupełnienie szczegółów, UKE poinformował o przesłaniu do kompetentnej osoby i tyle.

  • 0

    2. ~Misja  2006-12-14 14:28:12  host: 193.111.174.150

    Problem w tym, że wywołania 112 muszą być identycznie "zaprogramowane" i kierowane na taki sam numer danego, regionalnego centrum ratowniczego przez WSZYSTKIE bez wyjątku centrale analogowe i cyfrowe z danego terenu/obszaru obsługujące ruch telefoniczny generowany u różnych operatorów "stacjonarnych", komórkowych i lokalnych jeśli tacy są. A koordynacja identycznych "zaprogramowań" nr 112 przez poszczególnych Operatorów w swoich centralach wymaga synchronizacji pomiędzy nimi której ciagle zdaje się brak. Poza tym granice podziałów administracyjnych różnią się od granic np. stref numeracyjnych obsługiwanych przez poszczególne centrale a także granic propagacji radiowych, komórkowych BTS-ów . Dochodzą do tego różne granice kompetencji służb ratunkowych pogotowia ratunkowego, policji, energetyki, gazowni itp. ale to już problem danego centrum regionalnego. Konieczność dostarczenia do owego centrum numeru inicjującego, jego lokalizacji a także pełnej informacji o numerach przeniesionych zdaje się być problemem przerastającym wszystkich w to zaangażowanych a ponieważ "numer alarmowy" nie jest zdaje się biznesem tylko wymogiem to w naszych realiach ma niestety raczej marne szanse na powodzenie w skali kraju co już widać po wielomiesięcznym ślimaczeniu się w jego wdrażaniu z oczekiwaną funkcjonalnością. Ale naciski Komisji Europejskiej może zmuszą Operatorów do zajęcia się wreszcie konstruktywnie tematem a nie tylko mnożniem obiektywnych trudności i "rozkładaniem rąk" w bezradności mimo niewątpliwie szczerych chęci. Dziwne jest jedynie, że jakoś gdzie indziej to ponoć działa i to od dawna i to nawet sprawnie...Ech, życie.

  • 0

    3. ~LEO  2007-01-05 02:16:54  host: eui235.neoplus.adsl.tpnet.pl

    POLSKA...

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-211-148-181.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.