Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Nowy operator może zmienić kształt systemu poboru opłat od polskich kierowców

Nowy operator może zmienić kształt systemu poboru opłat od polskich kierowców

sirmark 31 Lipca 2017 09:25

4 1

traffic auto ciezarowka

Unia Europejska dąży do zintegrowania systemów poboru opłat drogowych w różnych krajach. Chodzi o to, by w przyszłości kierowcy mogli przejechać cały kontynent, uiszczając zbiorczą opłatę u jednego operatora poboru opłat. Państwa członkowskie muszą zapewnić interoperacyjność swoich systemów, aby było to możliwe. GDDKiA prowadzi przetarg, który zadecyduje o nowym kształcie systemu poboru opłat od polskich kierowców. Jego dotychczasowy zarządca podkreśla, że wybór powinien być uzasadniony ekonomicznie i dostosowany do krajowych wymogów.

W Europie, w przeciwieństwie do innych regionów świata, są znacjonalizowane systemy poboru opłat drogowych. Takie systemy działają w Polsce, Czechach, Niemczech i innych krajach, a dla przykładu w Stanach Zjednoczonych obowiązuje system koncesyjny. Na europejskim rynku mamy też do czynienia z różnymi technologiami, które konkurują ze sobą. Niektóre firmy preferują technologię satelitarną, inne wolą mikrofale. To po prostu różne podejście do tej samej kwestii - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Klaus Kröll, wiceprezes Kapsch w regionie EMEA.

W Polsce toczy się obecnie postępowanie, które ma wyłonić nowego operatora elektronicznego systemu poboru opłat drogowych viaTOLL. GDDKiA rozstrzygając przetarg, zadecyduje również o nowym kształcie e-myta.

Do udziału w postępowaniu zgłosiło się łącznie dziewięć podmiotów. Są wśród nich słowacki SkyToll, konsorcjum, w skład którego wchodzą Comarch i Orange Polska, austriacki Kapsch (dotychczasowy operator viaTOLL), konsorcjum powołane przez T-Systems i Strabag, i-CELL (narodowy operator podobnego systemu na Węgrzech), niemiecki Vitronic, francuska Grupa Egis w konsorcjum z TK Telekom, włoski AutostradeTech oraz Neurosoft i ID Block Systems - oba pochodzące z Polski.

Kapsch Telematic Services, który zarządza systemem viaTOLL od sześciu lat, chce rozwijać obecny system radiowy oparty na sieci bramownic rozmieszczonych na drogach. Ta technologia pozwala na dokładne naliczenie i pobór opłat od kierowców. W ciągu sześciu lat wniósł do państwowego budżetu 8,1 mld zł (czyli około 5 mln zł dziennie).




Część firm startujących w przetargu GDDKiA opiera swoje pomysły na technologii satelitarnej wykorzystywanej do poboru e-myta m.in. w Niemczech, Szwajcarii i na Węgrzech. Od technologii radiowej różni się ona tym, że wymaga mniejszej infrastruktury przydrożnej, w tym wypadku bramownic kontrolujących prawidłowość poboru opłat.

Technologia radiowa i pozycjonowanie satelitarne są rekomendowane przez Komisję Europejską jako spełniające standardy EETS (Europejska Usługa Opłaty Elektronicznej). GDDKiA może więc wybrać jedną z tych dwóch możliwości, decydując o nowych kształcie systemu viaTOLL.

UE dąży do zintegrowania systemów poboru opłat drogowych w różnych krajach, dzięki czemu w przyszłości kierowcy mogliby przejeżdżać przez cały kontynent tylko z jednym urządzeniem pokładowym (służącym do uiszczania opłat).

Chodzi o to, aby systemy w Czechach, Niemczech, Austrii, Polsce i innych krajach współpracowały ze sobą. To nie są kwestie technologiczne, bo mamy dyrektywę Unii Europejskiej nakazującą unifikację standardów, raczej chodzi o to, jak wdrażają ją poszczególne kraje - mówi Klaus Kröll. W przyszłości pojawią się operatorzy, którzy znacznie ułatwią firmom i osobom prywatnym wnoszenie opłat drogowych. W najlepszym scenariuszu będziemy mogli przejechać całą Europę, a potem dostać rachunek wyliczony przez dostawcę usług - bez względu na to, czy kierowca jest osobą prywatną, czy profesjonalnym przewoźnikiem.

Według danych Kapsch obecnie w systemie viaTOLL jest zarejestrowanych blisko 1,1 mln pojazdów i 678 tys. podmiotów gospodarczych. Niemal 60% to użytkownicy z Polski, kolejni są Niemcy i Litwini.

Elektroniczny system poboru opłat za przejazdy wybranymi odcinkami dróg krajowych i autostrad viaTOLL działa od lipca 2011 roku (zastąpił karty opłaty drogowej, czyli tzw. winiety). Obowiązkowo muszą korzystać z niego kierowcy autobusów i pojazdów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t. Umowa z dotychczasowym zarządcą e-myta, Kapsch Telematic Services, wygasa w listopadzie przyszłego roku. Do tego czasu GDDKiA chce zawrzeć umowę z nowym operatorem, który będzie zarządzał systemem do 2024 roku.

Źródło tekstu: Newseria     

w sumie: 19
  • 4

    1. ~Gutek  2017-07-31 09:40:09  host: user-94-254-179-134.play-internet.pl

    Niech jeszcze opłaty zrównają, bo mamy najdroższe (co niektóre) autobany na świecie.

  • 4

    2. ~Wojtek  2017-07-31 09:44:54  host: 194.11.254.132

    Unia chce integrować system poboru opłat pomiędzy krajami, my nie możemy na jednym systemie jednej autostrady (A4 - viaToll + jakiś wymysł Stalexportu) przejechać.

  • 2

    3. ~m  2017-07-31 09:45:46  host: public-gprs356485.centertel.pl

    @1 Najlepiej niech zrównają ceny naszych autostrad do tych w niemczech

  • 2

    4.  2017-07-31 10:24:55

    opłaty na A2 to rozbój w biały dzień

  • 0

    5. ~ha  2017-07-31 10:25:10  host: 94.42.201.114

    @3 opłaty za przejazdy ciężarówkami (bo o to głownie chodzi w tym zamieszaniu) są bardzo podobne tak w DE jak i PL

  • 0

    6. ~ha  2017-07-31 10:27:58  host: 94.42.201.114

    Tak wogóle to dla osobówek specjalnie problemu nie ma. Bramki powinno się zlikwidować bo nie wyrabiają w szczycie z obsługą płacących , ale winietki powinny być tak jak na Węgrzech czy Słowacji możliwe do zakupienia przez net.

  • 0

    7. ~  2017-07-31 10:30:31  host: user-94-254-146-102.play-internet.pl

    1.1 mln pojazdów i "tylko" 678 tys. podmiotów gospodarczych, czyli wychodzi mniej niż 2 pojazdy na firmę. Wychodzi że małe te podmioty gospodarcze w Polsce które mają takie pojazdy. Niestety do tego cholernego systemu zostały wciągnięte pojazdy osób prywatnych które po podpięciu przyczepy i przekroczeniu DMC ponad 3.5 tony są zobowiązane do płacenia za każdy przejechany kilometr na wyznaczonych drogach krajowych, drogach szybkiego ruchu i autostradach. I teraz mogę podać absurdalny efekt tego systemu. Np. mamy 2 takie same przyczepy np. o DMC 1200 kg. pierwsze auto np.mondeo ma DMC 2200 kg i po podłączeniu przyczepy DMC zestawu wynosi 3400 kg więc viatol go nie będzie obowiązywał i będzie płacił tylko na wybranych autostradach a jeżeli nie chce płacić to może jechać drogami alternatywnymi i nie poniesie opłat związanych z taką drogą. A teraz drugi przykład. Mamy dużą rodzinę i potrzebujemy auto 6-7 osobowe. Takim autem może być np. Volkswagen Sharan którego DMC wynosi 2400 kg.Podpinamy przyczepę i mamy DMC 3600 kg. I teraz płacimy Na wybranych drogach krajowych, na drogach ekspresowych i autostradach zarządzanych przez GDDKiA.Ominięcie autostrady niewiele daje bo generalnie drogi krajowe obok autostrad są płatne więc nie pozostaje nic innego jak płakać i płacić. Czy to jest normalne? Takie rzeczy tylko w erze.... to znaczy w Polsce. Wiem że to portal telekomunikacyjny ale jakie jest wasze zdanie na ten temat?

  • 0

    8. ~Kspt  2017-07-31 11:17:17  host: 188.146.133.214.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    @7 ano takie, ze ja kupilem przyczepe kempingowa o masie 1100, zeby sie miescic w dmc zestawu ponizej 3500
    Niektorzy kombinuja z lzejszymi autami do przyczepy, ale to jest nie do konca bezpieczne.
    Ogolnie to jest to chore w naszym kraju...

  • 0

    9. ~@7 & 8  2017-07-31 11:36:02  host: 94.42.201.114

    Czy to jest temat o prawnych aspektach pobierania opłat czy technicznych ? Podobno nadeszła DOBRA ZMIANA - znajdźcie adres najbliższego biura poselskiego i wymuście nowelizację ustawy

  • 0

    10. ~mirekb  2017-07-31 12:06:39  host: user-94-254-166-153.play-internet.pl

    jedna z mądzejszych wypowiedzi w tym zakresie..oni (austryjacy de facto) dokladnie wiedza jak to wyglada statystycznie.maxymalna monetyzacja to główny cel...uwazam ze wygra t-system i strabag

  • 0

    11.  2017-07-31 12:27:40

    gdybyśmy żyli w cywilizowanym świecie to by osobówki opłat nie miały. Mało to w paliwie podatków? Socjalistyczna ue do wyrzygania.
    @2 Stalexport to wielkie g... http://tlp.is/ecm
    Wielce dobra zmiana z nazwy miała odtajniać tą sutenerską umowę do skubania Polaków i na gadaniu się skończyło i przeciętnego Kowalskiego nadal rżną równo!

  • 1

    12.  2017-07-31 12:37:01

    Aaa czyli podrożeje...
    Dziękuję łunjo arabska :)

  • 0

    13.  2017-07-31 13:29:11

    Pytanie zasadnicze. Po co, skoro niedlugo wyrzuca nas z Unii

  • 0

    14.  2017-07-31 13:51:33

    @13 nikt nie wyrzuci, dla niemca Polska to złoty interes, eldorado marketowe, średnio co kilkanaście km niemiecki market czy to lidl czy to kaufland - zapewne dla Polaków niemiec to stawiał buhahaha. Polska sama wyjdzie z tego syfu jak zmądrzeje.

  • 0

    15. ~@ jedrek  2017-07-31 13:58:37  host: 94.42.201.114

    sam wyjdź - na wschodzie czekają z otwartymi ramionami

  • 0

    16. ~Triest  2017-07-31 14:14:19  host: public-gprs378222.centertel.pl

    @12. O, widzę, że media reżimowe zrobiły z ciebie leminga 2.0 - teraz, podobnie jak za poprzednich rządów łykacie i powtarzacie bez zastanowienia propagandę aktualnej władzy!

  • 0

    17. ~Triest  2017-07-31 14:40:17  host: public-gprs378222.centertel.pl

    @11. Bredzisz! Nikt w UE nie kazał obecnie rządzącym narodowym-socjalistom wprowadzać kolejnego podatku drogowego od paliw silnikowych! - To wymysł tutejszego reżimu!
    Co gorsza w reżimowych mediach króluje propaganda rodem z PRLu - jak to niby Polska prężnie rozwija się pod rządami "d... zmiany"..., jak to wpływy podatkowe rosną..., jak deficyt maleje..., a prawda jest taka, że im kasy brakuje na rozbuchany social, rosnącą rzeszę posłusznych urzędasów, czy też tworzenie bojówek mających wkrótce kontrolować i dyscyplinować społeczeństwo, zwanych dla niepoznaki "obrona terytorialną" - ich zdolność do obrony kraju przed atakiem z zewnątrz śmiało można uznać za znikomą (wręcz śmieszną), za to do nawracania "niewiernych", dyscyplinowania niezdecydowanych, czy karania nieposłusznych obywateli nada się idealnie! :-/

  • 0

    18. ~Triest  2017-07-31 14:56:52  host: public-gprs378222.centertel.pl

    @14. Nie ma przymusu kupowania w niemieckich marketach! Ja tam nie kupuję (a Lidla to wręcz celowo unikam - za nachalną kampanię reklamową) i nikt mnie za to nie ukarał :-)
    Sklepów z polskim kapitałem wciąż jest sporo (np. Lewiatan, Delikatesy Centrum, ABC, Społem, Polo Market, Stokrotka, Piotr i Paweł oraz wiele mniejszych, niezrzeszonych sklepów) trzeba tylko zrzucić klapki z oczów, a nie jak "leming drugiej generacji" łykać bezmyślnie obraz rzeczywistości kreowany przez media reżimowe.
    PS nawet markety zagranicznych sieci prowadzone są u Nas przez Polaków - np. na zasadach franczyzny.

  • 0

    19. ~jack78  2017-08-02 15:19:08  host: aaja39.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Oni chcą ujednolicić pobór opłat w całej Europie, a nasza władza sobie ze Stalexportem nie może poradzić. Na A4 mamy Viatool, na A2 również częściowo, na A1 pewnie też będzie, a Stalexport na A4 Kraków-Katowice wymyśla sobie A4Go i nikt z tym nic nie robi. Ceny jak na zachodzie, samochody obwieszone urządzeniami jak choinka Bożonarodzeniowa , bo Stalexport nie chce się dzielić kasą. A do dodatek nieustanny remont A4, bo przecież za to im się koncesja przedłuża. Każdy dzień remontu to kolejny dzień więcej koncesji. I tak nieustannie od września ubiegłego roku. A postępów nie widać.
    Odcinek na Wrocław już by remontowany kilku krotnie, jednorazowo robią więcej kilometrów i potrafią to zrobić w 2-3 tygodnie. Kraków tego nie potrafi, bo im jest na rękę długi remont. Powinno się znieść opłaty na czas remontu, to by je w miesiąc zrobili, a nie w rok.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-198-133-40.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.