Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Nowe funkcje mediów społecznościowych pomogą w reklamie

Nowe funkcje mediów społecznościowych pomogą w reklamie

orson_dzi 28 Grudnia 2016 09:41

1 3

Serwisy wprowadzają nowe funkcjonalności, które pozwolą firmom skutecznie zwiększać sprzedaż. W kierunku e-commerce zmierza m.in. Instagram. Umożliwienie markom tagowania produktów sprawi, że klientom będzie łatwiej dokonać zakupu. Również na Snapchacie nowe rozwiązanie umożliwi prowadzenie w kanale kampanii reklamowych.

Jak podaje serwis Independent, Instagram staje się katalogiem produktów, spada liczba publikowanych postów, rośnie natomiast oprócz liczby zwykłych użytkowników także liczba reklamodawców. Nowa funkcja, którą obecnie testuje Instagram, ma usprawnić proces sprzedażowy. Dotychczasowy przymus szukania informacji w różnych miejscach sprawiał, że decyzja o zakupie przeciągała się i jedynie nieco ponad 20% transakcji kończyło się w ciągu jednego dnia. Zmiany istotne z punktu widzenia marketerów wprowadza też Snapchat. Dotychczas ze względu na brak możliwości śledzenia efektów firmy nie prowadziły w tym kanale kampanii reklamowych.

Dotychczas istniało już kilka rozwiązań do grupowych wideorozmów. Taką funkcję oferuje Skype, także Google Hangouts. Użytkownicy iPhone'ów mogą zaś korzystać z grupowych rozmów przez Facetime. Nowe rozwiązanie Messengera ma być zaś narzędziem uniwersalnym i sprawdzić się w biznesie, oprócz zwykłych użytkowników Facebooka będą z niego prawdopodobnie korzystać pracownicy korporacji.






Rozwój cyfrowej rzeczywistości postępuje tak szybko, że nie nadążają za nim nawet światowi giganci tacy jak Facebook. "The Wall Street Journal" poinformował, że serwis Marka Zuckerberga przez dwa lata zawyżał statystyki publikowanych na portalu materiałów wideo. Do statystyk nie wliczał wszystkich odsłon materiałów, które trwały mniej niż 3 sekundy. W efekcie łączne czy średnie dane czasu odtworzeń filmów były zawyżone nawet o 60-80%.

Facebook, Microsoft, Twitter i YouTube łączą też siły w walce przeciwko terroryzmowi. Internetowi giganci pracują wspólnie nad zbudowaniem bazy zdjęć i filmów wykorzystywanych do rekrutowania ludzi do organizacji terrorystycznych - informuje theverge.com. Podejrzane treści nie będą automatycznie usuwane z platform, ale zostaną poddane analizie przez każdą z firm, by ustalić, czy nie naruszają ich polityki.

Źródło tekstu: newseria     

w sumie: 4
  • 1

    1. ~  2016-12-28 11:14:56  host: 178-36-206-193.adsl.inetia.pl

    Na szczescie nie mem z tymi lemingami nic wspolnego. Nie ukrywam, ze czuje ulge.

  • 2

    2. ~Wojtaszek  2016-12-28 11:20:54  host: 91-193-209-18.eimperium.pl

    Nie lubię spersonalizowanych reklam. W ogóle nie lubię reklam. Sam znajduję to co mi potrzebne. A jeżeli nie znajduję, to znaczy, że mi niepotrzebne.

    Co do wideorozmów, to kto z tego korzysta? Jeżeli już bardzo trzeba, to jest Skype. W Symbianie wideorozmowy działały automatycznie, teraz trzeba coś instalować.

    Centralna baza zdjęć i filmów. Teoretycznie dla naszego bezpieczeństwa. W praktyce coraz mniej prywatności. Ja nie wrzucam żadnych zdjęć do ww. aplikacji szpiegowskich.

  • 0

    3.  2016-12-28 19:51:27

    wszedzie chca ludzie zarabiac, co sie dziwic

  • 0

    4. ~nikt  2016-12-29 08:23:30  host: 095160159115.dynamic-ra-12.vectranet.pl

    Trzeba pokazać im środkowy palec bo teraz co drugi post to spam reklamowy, chyba powrócę do rss

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-198-143-210.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.