Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Niemcy też zajmują się bilingami

Niemcy też zajmują się bilingami

WitekT 19 Kwietnia 2007 10:04

0 0

Informacje o wszystkich rozmowach telefonicznych oraz połączeniach internetowych będą w przyszłości w Niemczech rejestrowane i przechowywane przez pół roku, a następnie udostępniane policji w przypadku podejrzenia o terroryzm lub inne poważne przestępstwa.

18. kwietnia rząd przyjął projekt ustawy zmieniającej niemieckie prawo zgodnie z odpowiednią dyrektywą Unii Europejskiej. Dotychczas dane zachowywano przez trzy miesiące.

Minister sprawiedliwości powiedział dziennikarzom, że Unia domagała się dalej idących działań, jednak władzom w Berlinie udało się ograniczyć skalę ingerencji. Przechowywane mają być dane o uczestnikach oraz czasie rozmów i połączeń internetowych, natomiast ich treść nie będzie dostępna.




Rzecznik ds. ochrony danych osobowych skrytykował nowe przepisy. Jego zdaniem kontrola obejmie przede wszystkim osoby niewinne, co narusza zagwarantowaną w konstytucji zasadę współmierności stosowanych środków prawnych. Jego zdaniem to przykład pokazujący, że równowaga między wymogami bezpieczeństwa a wolnością i prawami podstawowymi uległa zachwianiu.

Ten punkt widzenia podzielają stowarzyszenia dziennikarskie oraz adwokaci. Przeciwne zaostrzeniu przepisów są także partie opozycyjne. Przeciwnicy rozważają możliwość zaskarżenia decyzji do Trybunału Konstytucyjnego.

Także w Polsce kwestia bilingów wraca co jakiś czas jak bumerang. Niedługo podjęta zostanie trzecia w tej kadencji sejmu próba zmian Prawa Telekomunikacyjnego, która ma wprowadzić nie tylko zachowywanie danych dotyczących połączeń, SMS-ów i MMS-ów czy maili (pierwotnie planowano nawet przechowywanie ich treści), ale i przedłużyć z 2 do 5 lat okres ich przechowywania. Szerzej pisaliśmy o tym w tej wiadomości.

Źródło tekstu: PAP     

Dodaj do:
w sumie: 9
  • 0

    1. ~ksadea  2007-04-19 10:08:17  host: xdsl-7108.zgora.dialog.net.pl

    Pół roku w Niemczech (państwie sprawnym) a pięć lat w Polsce (jakie to państwo jest, każdy widzi) - robi wielką różnicę...

  • 0

    2. ~fokstrot  2007-04-19 10:58:04  host: bsi159.neoplus.adsl.tpnet.pl

    "co narusza zawarowaną w konstytucji" - poprawka :)

  • 0

    3.  2007-04-19 10:59:19

    fokstrot: fixed, dzięki! :)

  • 0

    4. ~abonent  2007-04-19 11:12:17  host: proxy2.anon-online.org

    Zwróćcie jednak uwagę, że w Niemczech aż 6 miesięcy będą bilingi przechowywane a w naszym podobno demokratycznym kraju / rządzonym przez narodowych bolszewików-jak napisał prof. Winiecki / jest już 2 lata a chcą mieć 5 lat !!!. I które państwo jest państwem policyjnym ???. Zamiast wziąść się za wymiar sprawiedliwośći to biorą się za prawa obywatelskie zamiast budować drogi to będziemy jak "barany" jeździć cały rok na światłach.

  • 0

    5.  2007-04-19 11:22:32

    ~abonent - ja od lat jeżdże cały rok na światłach, więc to nie jest dla mnie problem, bo robię to nie dla bycia w opozycji a dla bezpieczeństwa po prostu ;-) Mie zastanawia jedno - dlaczego u nas zawsze kiedy chodzi o tego typu sprawy pada pytanie - to co? nie zależy ci na bezpieczenstwie kraju i ludzi? Nikt nie pomysli o pytaniu o prawa obywateli, w wiekszosci calkiem niewinnych i nie majacych zamiaru nic zlego robic, ale w ime sprawy musza... Tam - zauwazcie - wlasnie od tego sie zaczyna. A unas kiedy zapytasz takiego jednefgo z drugim czy by sobie nie obnizyli diet poselskich - dla dobra ogółu, to odpowiedź jest jedna - czym jest te śmieszne 15 tysięcy w skali budżetu... Ja chę tak samo - co mnie obchodzi że państwo nie daje sobie rady z ułamkiem promila licząc na populację terrorystów i bandziorów?Ja się nie zgadzam, żeby mnie podsłuchiwano czy rejestrowano moje rozmowy!!

  • 0

    6.  2007-04-19 11:23:51

    Biorąc pod uwagę, że niewiele mogę z tym zrobić (mój głos nie wniósł nic do układu parlametnatnego, na razie mam nadzieję) po prostu mam ich gdzieś - niech podsłuchują NIC mi nie mogą zrobić, bo NIC złego ja nie robię ;-)

  • 0

    7.  2007-04-19 11:24:29

    A jeśli ich to podnieca o czym przez telefon rozmawiam - pozostaje się cieszyć, że ktoś ma z tego pożytek chociaż ;-)

  • 0

    8. ~abonent  2007-04-19 12:56:24  host: proxy1.anon-online.org

    I fajnie skoro uważasz, że to jest OK to sobie możesz jeździć, mnie to nie przeszkadza ale dlaczego ja mam jeździć ???. Nie ma żadnych badań które by potwierdzały, że ma to wpływ na bezpieczeństwo a co więcej szwedzi chcą się z tego np. wycofać. Tylko jak przy bilingach - no jak to przecież jak się swieci to lepiej widać - no bzdura kompletna, w normalny dzień jak ktoś nie widzi samochodu z 5 kilometrów to niech idzie do okulisty. I tak samo z bilingami - czytałem opinię Min Infrastruktury - nie ma wpływu na budżet państwa wydłużenie czasu z 1-go roku do 2 lat. No ale wpływa na budżet operatora, czyli abonent za to zapłaci czyli będzie drożej lub nie potanieje i tylko po to aby jakiś sąd obudził się po 3 latach i przypomnieł sobie, a może by tak poprosić o biling a to, że 3 lata sędzia "pierdział w stołek" razem z policja to co tam !!. Znam przypadek gdzie sąd po 10 latach poprosił o bilingi :))).

  • 0

    9.  2007-04-19 16:57:33

    ~abonent - jeżdżę bo stwierdziłem, że rzeczywiście bardzo często jest tak, że nawet w słoneczny dzień w określonych warunkach nie widać dobrze samochodzów bez świateł - nie zaprzeczysz... Wiedza czy coś jest na drodze czy nie dla mnie jest ważna i moimo dobrego wzroku chcę widzieć wcześniej niż później takie auto ;-) I tyle - nie mam wpływu na to czy inni zapalą czy nie, ale ja zapalam, żebym ja był widoczny. Z 5 km nie wiem czy ktoś zobaczy samochód - na jakiej drodze?

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-90-159-192.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.

Ankieta

Najlepszy smartfon w cenie do 1500 zł to:

10 najlepszych smartfonów do 1500 zł (grudzień 2017)

 

Zobacz wynik | Opinie (9)

Archiwum Ankiet