Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Niemal 30 mln zł w ciągu pół roku kosztowały kradzieże torów, kabli i innych elementów infrastruktury [wideo]

Niemal 30 mln zł w ciągu pół roku kosztowały kradzieże torów, kabli i innych elementów infrastruktury [wideo]

LuiN 13 Grudnia 2013 09:36

3 0

W I półroczu tego roku odnotowano 6 tys. przypadków kradzieży i dewastacji infrastruktury telekomunikacyjnej, energetycznej i kolejowej. Jej odtworzenie pochłonęło ponad 28 mln zł. Eksperci podkreślają, że oprócz strat finansowych, kradzież elementów infrastruktury zagraża również bezpieczeństwu ludzi.

Na kradzieżach i dewastacji infrastruktury, które zwiększają zagrożenie dla zdrowia i życia, traci i społeczeństwo, i gospodarka.

To są kwoty powyżej 28 mln złotych - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Marzena Śliz, dyrektor Departamentu Rozwoju Infrastruktury w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej.

W pierwszym półroczu odnotowano 6 tys. przypadków kradzieży i dewastacji infrastruktury. Jej odtworzenie pochłonęło ponad 28 mln zł. Dla porównania w całym 2012 roku straty wyniosły blisko 65 mln zł. Dodatkowymi efektami kradzieży są przerwy w dostawie energii elektrycznej, brak sygnału w telefonie czy opóźnienia pociągów. Np. w ubiegłym roku przez ubytki w infrastrukturze kolejowej opóźniło się ponad 8 tys. pociągów pasażerskich i 1,4 tys. towarowych. Skala kradzieży infrastruktury waha się w ciągu roku w zależności od cen skupu miedzi na światowych rynkach.

Najczęściej giną kable miedziane i elementy stacji transformatorowych, szyny kolejowe, czyli elementy, które wpływają na bezpieczeństwo działania poszczególnych branż - wymienia Marzena Śliz. Jeżeli jest duże zapotrzebowanie na miedź, na surowce, wówczas skala kradzieży idzie w górę. Natomiast jeżeli zapotrzebowanie na miedź jest mniejsze, wówczas kradzieże trochę spadają - tłumaczy Śliz.

Dodatkowo cierpi też wizerunek firm, które przy pomocy uszkodzonej infrastruktury świadczą swoje usługi.

To przekłada się oczywiście na dostarczenie energii elektrycznej odbiorcom, co jest bardzo źle odbierane, a więc energetyka traci swój wizerunek- potwierdza w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Andrzej Pazda z Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej z siedzibą w Poznaniu. Ale przede wszystkim nie jesteśmy w stanie zapewnić odbiorcom tego komfortu, jaki XXI wiek powinien za sobą nieść. Zainicjowane przez prezesów urzędów regulacyjnych (Urząd Komunikacji Elektronicznej, Urząd Regulacji Energetyki i Urząd Transportu Kolejowego) Memorandum w sprawie przeciwdziałania kradzieżom i dewastacji infrastruktury już przynosi skutek. W województwie śląskim w I półroczu tego roku odnotowano tam największy spośród wszystkich województw spadek przypadków kradzieży (o 38 proc.) w porównaniu z 2012 roku.




Przeciwdziałaniem kradzieżom i dewastacji infrastruktury zajmie się nowo powołana przez sygnatariuszy Memorandum fundacja "Niezłomni", która przygotowuje ona ogólnopolską akcję informacyjną.

Akcja będzie kierowana bezpośrednio do społeczeństwa. Chcemy współpracować także z Telewizją Polską, którą będziemy wprowadzali cykl reportaży w poszczególnych regionach Polski z telewizjami regionalnymi - tłumaczy Śliz.

Kradzieżami z reguły zajmują się zorganizowane grupy przestępcze. Dlatego celem fundacji jest również zmiana kwalifikacji prawnej tego czynu.

Jeżeli chodzi o kary, to więc przede wszystkim celem naszym było to, żeby nie była podniesiona kwota, tak jak to było w tej chwili planowane- podkreśla Marzena Śliz. Natomiast żeby kategorie kradzieży właśnie infrastruktury były traktowane nie jako zwykła kradzież, tylko jako czyn, który jest niebezpieczny i może powodować utratę życia na przykład, czy ewentualnie uszczerbek na zdrowiu.

To jest zachęta do kradzieży, więc mówimy w tym momencie o małych złodziejaszkach. Z dużymi zwracamy się do policji, do organów ścigania, do tych, którzy nie tylko wykrywają tego typu przestępstwa, ale także i sankcje nakładają - dodaje Andrzej Pazda.

Memorandum w sprawie przeciwdziałania kradzieżom i dewastacji infrastruktury jest inicjatywą trzech urzędów regulacyjnych: Urzędu Komunikacji Elektronicznej, Urzędu Regulacji Energetyki i Urzędu Transportu Kolejowego, która łączy przedsiębiorców z trzech sektorów technologicznych zagrożonych kradzieżą infrastruktury. Pod koniec października 2013 r. memorandum zostało włączone do katalogu działań realizowanych w ramach rządowego programu ograniczania przestępczości i zachowań aspołecznych "Razem bezpieczniej".

Źródło tekstu: Newseria     

Dodaj do:

Tagi: andrzej pazda | marzena Śliz

w sumie: 11
  • 0

    1. ~zabawne  2013-12-13 09:46:59  host: 87-205-51-151.adsl.inetia.pl

    Coś te dane ciągle im rosną...

  • 0

    2. ~hehe  2013-12-13 10:09:24  host: aaua15.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Pewnie kradnie facet, którego szwagier ma firme która zajmuje się naprawą takich rzeczy. I tym sposobem właściciel legalnie może zarobić miliony, nie zdziwie się że to wszystko jest tak ustawiane, po naszym kraju można się spodziewać takich przekrętów.

  • 0

    4.  2013-12-13 10:29:12

    @3 co to za spam wszędzie w artykułach?

  • 1

    5. ~Nick  2013-12-13 10:50:08  host: 92.60.132.22

    Stwórzmy twór dla ciepłych posadek, bo policja, straż miejska, ochrona kolei, sądy, monitoring, prokuratura to za mało gęb do nakarmienia... a teraz go jak najlepiej umotywujmy, żeby ludzie zaczęli przytakiwać na nasze istnienie. Załóżmy sobie program z rządowych pieniędzy przeciwko kradzieżom lusterek w samochodach, to dopiero niebezpieczna działalność, potem przerzucimy się na radia... a cała plejada wymienionych wyżej darmozjadów będzie mogła mniej robić. Strasznie bogaty kraj chyba mamy.

  • 0

    6. ~z  2013-12-13 10:56:09  host: 193-22-83-106.komster.pl

    może zmiana prawa coś poprawi ,ale przyczyna jest inna ,sprawa nie jest prosta przy obecnym ubóstwie części społeczeństwa ,braku pracy znacznie większe od oficjalnych danych ponieważ części społeczeństwa wybito to już z głowy skutecznie.Wieczne nożyczki to jest skutek degradacji.

  • 0

    7.  2013-12-13 12:58:44

    Wchodzi starszy bezdomny facet do baru, nie jest pijakiem, jest zwyczajnie zmarznięty i głodny (parę lat temu wyleciał z pracy w wieku 60 lat i nie dostał nigdy następnej bo jest stary i niepotrzebny), mówi do jakiegoś gościa (daj mi swój placek ziemniaczany bo jestem głodny) gościu "spuszcza go na drzewo" bezdomny wyjmuje nóż i kilka razy dźga go niegroźnie w plecy (OD TEJ PORY NIE BĘDZIE JUŻ GŁODNY I ZMARZNIĘTY) tak samo wygląda zamykanie starszych bezdomnych ludzi za kradzieże, najczęściej nie robią tego z przyjemności lecz z konieczności (może warto pomyśleć jak im pomóc by nie musieli tego robić) pozostałych kradnących dla zysku a nie z konieczności należy karać aż do bólu.

  • 0

    8. ~Nick  2013-12-13 13:28:36  host: 92.60.132.22

    To ekstremalny przykład podałeś, pomijając fakt że nie ma czegoś takiego jak niegroźne dźganie człowieka nożem. Większość tych złodziei to lamusy, które miast iść do pracy wolą wziąć zasiłek i zanieść na złom miedź, dostać kolejną zapomogę od państwa i jakoś się kręci. Tysiące miejsc pracy zawsze jest w CallCenterach (tam może nawet wyglądać jak kloszard), no ale musiałoby się jednemu z drugim chcieć, zhańbić się pracą za 900zł.

  • 0

    9.  2013-12-13 14:37:06

    Niegroźnie oznacza powierzchowne, po żebrach a nie między nimi wgłąb. Przykład specjalnie taki a nie inny. Cześć takich ludzi robi to z wyboru a część z konieczności. Zobacz ilu ludzi wyjechało za pracą z kraju (raczej nie z powodu dobrobytu). Byłem dwa tygodnie w Japonii, w tym czasie zobaczyłem dwóch kloszardów, jeden spał na ławce a parku, inny szukał czegoś w śmietniku na stacji metra, no a Tokio jest spore, pytałem naszego Japońskiego opiekuna, jak to możliwe u nich (krótka odpowiedź: oni są tacy z wyboru, wybrali takie życie i już). U nas w tym czasie zobaczyłbyś tylu że nie sposób ich zliczyć, część owszem z wyboru, cześć jednak nie.

  • 0

    10. ~  2013-12-13 17:01:51  host: 87-205-51-151.adsl.inetia.pl

    @9 - mulisz się, do tego nie znasz japońskiej kultury... Zajmę się tylko tym pierwszym - problemem nie jest Zdzisiek kradnący trochę kabla na flaszkę, problemem jest przemysłowa działalność ludzi, którzy nie robią tego z biedy... Organizują ciężarówkę, kilku ludzi i wio, w okoloicy w nocy ubywa nawet kilka kilometrów kabla... No, ale "bieda" wszystko tłumaczy.

  • 0

    11.  2013-12-13 17:30:43

    @10 - Wróć do mojego komentarza nr7 i przeczytaj ostatnie zdanie ;-)

  • 0

    12. ~nnn  2013-12-16 09:58:33  host: 212.160.172.70

    W warszawie taka systuacja jest z windami dla niepełnosprawnych. Także tutaj firmy zarabiają na fikcyjnych uszkodzenia wind. :-(

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-159-197-114.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.

Ankieta

Jaki sposób zakupu telefonu jest bardziej opłacalny?

T-Mobile: telefon od operatora nie musi być droższy

 

Zobacz wynik | Opinie (7)

Archiwum Ankiet