Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Komórkowa prasa

Komórkowa prasa

LuiN 16 Listopada 2009 18:51

0 0

Komórkowe wydania prasy są na polskim rynku produktem niszowym. Tymczasem poza granicami naszego kraju, wydawcy zaczynają na nich zarabiać. Czy telefon komórkowy pokona w przyszłości prasę drukowaną? A może okaże się jedynie jej uzupełnieniem? Na te pytania starała się odpowiedzieć Rzeczpospolita.

Już niedługo osoby czytające mobilne wydanie The Wall Street Journal będą musiały liczyć się z uiszczaniem z tego tytułu opłat. Do podobnych działań przymierzają się też inne gazety. Tak jak w przypadku wielu innych cyfrowych zjawisk, tak i tym razem liderem okazały się rynki azjatyckie, gdzie mobilne wydania gazet od długiego już czasu przynoszą zyski.

To właśnie w Azji powszechnym stało się stosowanie tzw. mobile tagging, czyli umieszczania w gazetach specjalnych kodów, które po sfotografowaniu przy użyciu telefonu przenoszą czytelnika do dodatkowych materiałów np. filmów związanych z danym artykułem. Po drodze czytelnik styka się z mobilną reklamą, która zapewnia rentowność przedsięwzięcia.




W Polsce rozwojowi mobilnych serwisów przeszkadza sposób podziału zysków. Operatorzy próbują zarobić na tego typu serwisach jak najwięcej, dla wydawców zostaje niewiele. W efekcie dostajemy mało interesującą papkę przesyconą reklamami i coraz to nowymi pomysłami na rozmaite konkursy czy sprzedaż tapet i dzwonków.

Pionier rynku - japoński dziennik Asashi Shimbun - działa od dziesięciu lat zgoła inaczej. Użytkownik opłaca stałą opłatę abonamentową rzędu 1 - 5 dolarów, z czego aż 90% przychodów trafia do wydawcy, a 10% do telekomów. Tak dofinansowane treści pobiera miesięcznie ponad 1 mln abonentów (od komiksów, przez serwisy sportowe, po informacyjne serwisy wideo).

Komórkowa prasa za oceanem również przestała być już zjawiskiem, a stała się koniecznością. Według szacunków ABC Interactive, mobilne wersje stron WWW przygotowało tam 57,5% wydawców gazet, 44,7% pism biznesowych i 42,2% magazynów.

Źródło tekstu: Rzeczpospolita     

Dodaj do:
w sumie: 4
  • 0

    1. ~  2009-11-16 19:14:31  host: v08-03.opera-mini.net

    Rpkom pl?mobilny: net,platnosci i reklama to przyszłosc telkomów.mirekb

  • 0

    2.  2009-11-16 19:38:37

    Nie za bardzo rozumiem za co placony jest procent operatorom? W czym jest czy wogole moze potrzebny byc tego typy posrednik , w ostatecznosci i jedynym zrozumialym powodem , dajacy ewentualnie swoim klientom jakas pule darmowego transferu na przegladanie danej strony. Czy to wogole ma sens? Zaplac 5zl za dostep do gazeta.pl , 5zl za dziennik.pl itp. Bez sensu. Patent rownie karkolomy jak dedykowane pakiety na odbieranie poczty zamiast konkretnego pakietu danych na cokolwiek uzytkownik chcialby go uzyc. W Polsce sie to nie przyjelo. Jakos nie widzie wiec sensu , zeby Agora miala odpalac dole za popularyzacje gazeta.pl Orange czy innemu Plusowi.

  • 0

    3. ~pisul  2009-11-16 23:28:28  host: kwiatkowskiego.res.pl

    Pomalu net w telefonach nabiera rozpedu.Juz czytanie onetu przez opere mini nikogo nieszokuje w autobusie miejskim,no moze w pks-ie w drodze na Ostroleke :)Simplus daje w promocji mozliwosc ogladania youtuba za darmo.Play wprowadzil tani net500mb/1g/2g za 15/25/40zl.A pamietam jak zaczynalem ogladajac za ogromne pieniadze strony wapowe,jakies 5 lat temu kozystajac z karty orange ogladalem mtv i tvn24 przez videostreaming na ekranie komorki!Luin ogladnalem filmiki na YTubie ale kiedy test omni HD?

  • 0

    4.  2009-11-17 18:27:40

    pisul - wszystkie pliki już dostarczyłem do Sirmarka, tak więc teraz wszystko w jego rękach.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-198-247-44.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.