Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Komórki zabiją dziesiątki milionów ludzi rocznie

Komórki zabiją dziesiątki milionów ludzi rocznie

LuiN 31 Marca 2008 11:43

0 0

Światowej sławy neurochirurg dr Vini Khurana dowodzi, że w ciągu następnych lat komórki zaczną zbierać swe śmiertelne żniwo. Dziesięć lat używania telefonu podwaja ryzyko zachorowania na nowotwór mózgu - pisze Dziennik.

Jak ostrzega doktor Vini Khurana wciągu najbliższych czterech lat czeka nas drastyczny wzrost zachorowań na nowotwory mózgu. Telefony komórkowe zabiją wiele więcej ludzi, niż palenie tytoniu czy azbest. Uderzy to zwłaszcza w młodą generację - przekonuje Khuruna w swojej publikacji.

Nowotwory mózgu rozwijają się w czasie 10 - 20 lat. Spopularyzowana dopiero w połowie lat 90 technologia GSM, jest jeszcze za młoda, by jednoznacznie określić jej wpływ na ich rozwój. Jak podkreśla Khurana na świecie jest trzykrotnie więcej użytkowników telefonów komórkowych niż palaczy. Tych ostatnich umiera 5 mln rocznie, poszkodowanych ze strony telefonów komórkowych może być znacznie więcej.




Doktor Khurana oparł swe tezy na wynikach ośmiu niezależnych międzynarodowych badań klinicznych i jednej długo-terminowej analizie, które jednoznacznie wskazują na związek między zachorowaniem na guza mózgu a użyciem telefonów komórkowych.

Dlatego jest konieczne, by rządy państw świata zdały sobie sprawę z zagrożenia jakie niesie telefonia komórkowa - twierdzi Khurana. Francja już wcześniej wydała ostrzeżenie przed używaniem telefonów zwłaszcza przez dzieci, podobnie apelował rząd Niemiec.

Naukowiec twierdząc, że są już wystarczające dowody szkodliwości telefonów komórkowych, apeluje do rządów krajów i producentów komórek o podjęcie natychmiastowych działań mających na celu redukcję zagrożenia jakiemu poddawani są konsumenci.

Źródło tekstu: Dziennik     

Dodaj do:
w sumie: 44
  • 0

    25. ~ksad  2008-03-31 14:01:15  host: dynamic-78-8-64-200.ssp.dialog.net.pl

    kojot67: jednak głupi jesteś.

  • 0

    26.  2008-03-31 14:01:44

    Doktor...

  • 0

    27. ~ksad  2008-03-31 14:02:18  host: dynamic-78-8-64-200.ssp.dialog.net.pl

    wlo: Ty się lepiej spytaj, kto Ciebie zna, abyś podważał jego badania.

  • 0

    28. ~arti  2008-03-31 14:08:00  host: efg59.neoplus.adsl.tpnet.pl

    troche sie zdziwiłem ,że tu wszyscy wzieli temat tak na serio realnie badając potencjalne zagrożenie - jakiś czas temu na podobny temat ludzie brechtali i tyrali poprzedniego naukowca złowieszczącego rakotwórczy wpływ wynikający z używania komórek - jak to jest naprawde trudno ocenić - ciężko też wnioskować czy tacy poszczególni naukowcy naprawde na poważnie to analizują czy też może chcą podkreślić swój prestiż robiąc głównie szum i siejąc postrach - ale na wszelki wypadek osoby często używające komórke do długotrwałych rozmów (szczególnie np chłopak dzwoniący do dziewczyny codziennie chociażby kilkanaście do kilkudziesięciu minut) powinni zaopatrzyć się w słuchawki bluetooth lub chociaż bezprzewodowe zestawy słuchawkowe pozwalające na oddalenie źródła promieniowania od głowy - swoją drogą jak myslicie co zapewni lepszą ochronę? właśnie słuchawka bluetooth czy przewodowy zestaw słuchawkowy? bo o tym ostatnim krążą też opinie ,że może czasami przenosić promieniowanie po kablu

  • 0

    29. ~vari  2008-03-31 14:18:23  host: ekd143.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @14 To, że wokół "latają" fale radiowe to nie ma nic do rzeczy. Liczy się natężenie pola elektromagnetycznego wysokiej częstotliwości. Podobnie niezrozumieniem tematu jest przyrównywanie pola EM w.cz. do pól elektrycznych i magnetycznych wytwarzanych przez urządzenia energetyczne (częstotliwość 50 Hz). To zupelnie inna "bajka" właśnie ze względu na częstotliwość. BTSy mimo "straszącego" wyglądu nie stanowią zagrożenia dla ludnosci (ale ta boi się wielkich masztó bo są.....wielkie). Z kolei telefon komórkowy przy glowie w sytuacji znacznego oddalenia od BTSa gdy aparat ustawia sobie wyższe moce (aż do 1W erp) MUSI powodować przekroczenie norm pola EM właśnie ZE WZGLĘDU NA ODLEGŁOŚĆ ! Po prostu aby zachować normy to przy tej odległosci aparat powinien nadawać mocą ponizej 50 mW a to zdarza się tylko gdy aparat ma dobr sygnał (blisko BTSa) i redukuje moc. Nie wypowiadam się o szkodliwosci (bo tej na razie nie znamy) ale o normach - a te są przekraczane permanentnie. W zasadzie telfon komórkowy to jedyne urządzenie (poza chińśkimi kuchenkami mikrofalowymi o miernym ekranowaniu) które permanentnie narażają ZWYKŁEGO CZŁOWIEKA na PRZEKROCZONE normy pól EM. Owszem, są sytuacje gdy przejsciowo znajdujemy się w strefie gdzie pola są przekroczone z innch przczyn. Modelowym przykładem jest Pałac Kultury i Nauki w Warszawie gdzie od wielu lat w okolicznych budynkach na wyższych kondygnacjach są te normy przekroczone. Nie mówi się o tym publicznie ale na szczęście już latem TP Emitel przenosi stacje R i TV dużej mocy do RTCN Łazy.

  • 0

    30. ~vari  2008-03-31 14:29:47  host: ekd143.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Nprmy pól EM bywają też przkraczane przez "domorosłe" obiekty nadawcze typu wieża kościelna skąd często jest nadawany w małych miasteczkach program pewnej toruńskiej rozgłosni. Niskie pasmo w powiązaniu z niskim zawieszeniem anten i co najważniejsze PROSTYCH anten a więc bez modelowania wiązki, w połączeniu z czasem znacznymi mocami , może napawć pesymizmem. Niedaleko mnie jest kościół na którym w połowie wyskości dzwonnicy wiszą dwie anteny o konstrukcji znanej amatorom jako HB9CV. Moc promieniowana to 3kW ERP. Prostota systemu antenowego powoduje, że tłumienie w kierunku ziemi jest tylko takie na jakie pozwala konstrukcja samej anteny (plus to że szczęśliwie jest tam polaryzacja pionowa). Ale nie raz mozemy spotkać jeden dipol poziomy za to pakuje się w niego kilowaty a sam wisi niezbyt wysoko. Obok mieszkają ludzie. Taki dipolik nie wygląda groźnie a BTS i owszem. I ludzie moją się nieszkodliwego (nie powodujacego przekroczenia norm) BTSa a nie wiedzą że obok pakuje im się kilowaty. Co prawda pasmo niższe (ale właśnie dlatego gorzej się modeluje wiazki prostymi antenami) ale jakie moce ! Z kolei UKF-FM to pasmo 3m a więc rezonans akurat w ludziach o przecietnym wzroście. To już nadajniki TV z reguły mniej narażają ludnosć. W RTCNach są złożone systemy antenowe więc niewiele idzie pod ośrodek nadawczy a z kolei przemienniki (np w górach na budynkach sanatoriów) to małe moce rzędu 10 W. Ja się w.cz. nie boję bo obcowanie z nim to moja praca i na chwilę to mogę i ze świetlówką świecącą się w dłoni postać obok nateny nadawczej ale to można zrobić okazjonalnie. Gozej gdy ktoś latami gada przez telefon , trzymajać go zawsze z tej samej strony, gada godzinami codziennie i często przebywa w terenie gdzie jest słaby sygnał a telefon podnosi moc. W najgorszej sytuacji są użytkownicy profesjonalnych radiotelefonów przenosnych (tzw "krókofalówek) np policjanci, rowerowi kurierzy w dużych miastach itp. Zwłaszcza gdy trzeba dużo gadać a radio pracu

  • 0

    31.  2008-03-31 14:34:41

    ~ksad - on nie badał ;-) on przeczytał inne badania i doszedł do takiego wniosku ;-) Postawił TEZY! Nigdzie badaniami tego nie udowodnił ;-) Wiec zanim zaczniesz mówić o podważaniu przeze mnie poczytaj o czym mowa. Poza tym... Ja nie twierdzę, że nie szkodzą! Ja uważam, ze mają negatywny wpływ na zdrowie co najmniej. Moje pytanie jest o wielkość, stopień zagrożenia... Być może facet się naczytał i całkiem poprawnie wysnuł, ze za te 50 lat będziemy padać na nowotwory mózgu... Moje pytanie natomiast jest takie - dlaczego ZNANE światowej renomy INSTYTUTY nie piszą, albo nie ogłaszają swoich wyników badań? Aaaa... Robią to za pieniądze tej czy innej organizacji i nie można tego publikować, albo nie jest w interesie publikowanie... Racja ;-) Ale wówczas zadam pytanie o niezależność opinii tego nauukowaca o dziwnym nazwisku - gdzie o pracuje? Jaka organizacja za nim stoi? Jaki instytut naukowy?

  • 0

    32.  2008-03-31 14:35:30

    25 ksad---- dlaczego mnie obrażasz? To jest poniżej kultury... Bardzo brzydko zostałeś wychowany.

  • 0

    33. ~vari  2008-03-31 14:37:13  host: ekd143.neoplus.adsl.tpnet.pl

    pracuje na UHF. To już z 1,5W i to na VHF potrafię radiotelefonem zapalić świetlówkę (pełnowymiarową). Na Motoroli GP1200 z 5W na UHF nie tylko świetlówka się świeci ale i żaróweczka od latarki gdy jej dolutować dwa krókie druciki o długościach jak dla dipola. Wtedy i taka żaróweczka się świeci obok anteny. MOja Motorola GP1200 lezy w szufladzie. Używam GM600 samochodowego. Nie ma głupich. Nie będę pakowal sobie w mózg tego gówna. Owszem, telefon pakuje mniej niż taki radiotelefon ale .... komórkę używa każdy, antena jest tuż przy samej głowie i rozmowy potrafią trwać bardzo długo (bo obecnie są np darmowe wybrane numery itp). Ja mieszkam 5km od BTSa któy mnie obsluguje. Po kilku minutach rozmowy (wewnątrz pomieszczenia ale wskaźnik sygnału pokazuje prawie full) już odczuwam efekt termiczny. Na szczęście najczesciej rozmowy nie trwają dłuzej niż kilkanaście sekund. Akle gdy przyjdzie mi pogadać z 15 minut to już czuje się efekt termiczny. ja jestem daleki od dramatyzowania ale lepiej uważać. Jeśli ktoś ma obok BTSa to jest farciarz bo jego telefon nadaje pojedyńczymi miliatami i staje się de facto telefonem bezprzewodowym (moc nawet mniejsza niż zwykłego DECTa). Wtedy można się rozgadywać. Protestujacy przeciw BTSom działają na swoją zgubę. Maszt wygląda groźnie a komóreczka to taka miła zabawka....

  • 0

    34. ~vari  2008-03-31 14:42:05  host: ekd143.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @28 Promieniowanie przewodu słuchawkowego może być faktem le tylko wtedy gdy aparat został źle zaprojektowany. Fala o długosci 30cm (mniej wiecej pasmo 900 MHz) jest na tyle krótka, że można się postarać i wykonać wewnętrzną antenę (ale i tak pewnie wydłużaną elektrycznie) z odpowiednią przeciwwagą. Jeśli antena będzie w rezonansie i dopasowana impedancyjnie do wyjscia nadajnika to nic co dołączysz do aparatu nie będzie promieniować. Jednak bez pomiaru nie można wykluczyć małego promieniowania w konkretnym typie aparatu (wiadomo made im china rulezz).

  • 0

    35. ~  2008-03-31 14:45:00  host: 77-253-162-59.adsl.inetia.pl

    Potem jeszcze kilku "naukowców" i eko-terrorystów doda coś od siebie i będzie taka globalna psychoza jak z terroryzmem i globalnym ocipieniem.

  • 0

    36. ~vari  2008-03-31 14:50:33  host: ekd143.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @31 Masz rację. Tak samo jak zleca się (a nie publikuje) badania pól EM wokół RTCN Pałac Kultury i Nauki w Warszawie. Bo "po co denerwować ludzi jak i tak na razie nie zabierzemy stąd nadajników".... Ale uczciwość wymaga aby.....ale to nie z publicznych pieniędzy te badania więc nie musimy publikować wyników. ALe już taki UKE też dysponuje wynikami badań ale "nie leży to w interesie społecznym" aby takie dane były publikowane. Owszem - sprawa niebawem się rozwiąże ( i to o kuriozum dzięki Kulczykom i innym potentatom inwestujacym w wieżowce wokół PKiN). Emitel zabiera się ze stacjami dużej mocy (większej niż 5kW) z Pałacu. Ale nie tylko dlatego że w centrum zachodzą malo nawet zbadane zjawiska fizyczne od takich pól (pewne zakłócenia w łącznosci nawet nie bardzo są wyliczalne w tym rejonie). Głównie dlatego ze zbudowanie wyższych niż PKiN budynków (na co sie zanosi) spowodowało by ze na pietrach w samej wiązce anten nie działała by jak nalezy żadna instalacja sygnałowa (monitoring, telefony, alarmy p.poż itp). No i sam PKiN zostałby zdegradowany jako obiekt poprzez cień elektromagnetyczny (np po wybudowaniu budynku taki Mszczonów stracil by poprawny odbiór naziemnej TV z PKiN). Tak więc decyzję już podjeto i latem ma nastąpić (planowo bo wiadomo jak to u nas jest) przeprowadzka.

  • 0

    37.  2008-03-31 14:56:02

    ~vari - akurat jest ustawowy obowiązek publikować badania poziomów poł EM ;-) Mówi o tym jednoznacznie ustawa. Jeśli więc ktoś tego nie robi, łamie prawo. Jeśli organy tego nie egzekwują - też w sumie łamią prawo, a co najmniej zgadzają się na łamanie prawa. Nie przyjmuję więc do wiadomości, że zwykły człowiemk nie moa dostępu do informacji, rzetelnej inforamcji. UKE nie może powiedzieć, ze nie leży to w interesie publicznym, bo ŁAMIE PRAWO tak twierdząc ;-)

  • 0

    38.  2008-03-31 15:00:28

    Aha! Inna sprawa, że obowiązek publikacji ciąży na służbach państwoch ;-) One mają publikować te dane pozyskane od "operatorów" - użytkujących urządzenia emitujące "promienie" ;-)

  • 0

    39. ~  2008-03-31 17:45:11  host: 082139047065.ski.vectranet.pl

    za chwile zaczną padać użytkownicy CB radia:)

  • 0

    40. ~PhD  2008-03-31 20:46:05  host: chello087206098113.chello.pl

    zwracam uwage na fakt iz ta publikacja jest na autora wlasnej stronie a nie uznanej insytucji naukowej z tzw 'impact factor'. wyglada na to ze zadne znane medyczne pismo nie chcialo obublikowac tych 'rewelacji'.

  • 0

    41. ~golfiarz  2008-03-31 23:37:53  host: systemy22.toya.net.pl

    To nie rzucam palenia. Mój telefon prędzej mnie zabije. ;)

  • 0

    42. ~twoj podpis  2008-04-01 01:40:33  host: cqi188.neoplus.adsl.tpnet.pl

    oj Maniek sie rozpisal... juz chyba gdzies czytalem te wywody w dniu 30.03 na onecie. niestety wszystko to prawda :( Pozdrawiam varicap.

  • 0

    43. ~twoj podpis  2008-04-01 02:01:56  host: cqi188.neoplus.adsl.tpnet.pl

    *wlo: obowiazkow, nakazow i praw jest sporo. jesli idzie o sprawe typu "natychmiastowe przerwanie pracy stacji duzej mocy" (PKiN) to widzisz ze go**o za przeproszeniem mozna zdzialac. Silne lobby za tym stoi i kasa potezna, dlatego mozesz sobie pisac o lamaniu prawa przez UKE i prosic o pomoc nawet Pana Boga. Kazdy siedzi cicho jak mysz pod miotla, bo boi sie dostac po glowie. Psychopaci na kierowniczych stanowiskach w takich firmach maja za nic to ze kilka tysiecy ludzi zamieszkujacych okolice PKiN zakoncza przedwczesnie (o kilkanascie lat) swoj zywot.

  • 0

    44.  2008-04-01 08:30:03

    ~twoj podpis - a to już insza inszość... Tylko pytam się, gdzie jest tu konsekwencja tych, którzy mają ten problem? Nie ma, więc jeśli konsekwencja jest tylko wtedy gdy stado jakiś poies zagoni pod wieżę, albo na plac budowy i na tym się kończy... Cóż... Będzie jak jest. Urzędnicy będą ciągle pewni swego, ze mogą wszystko. Bo baran pobeczy a i tak odejdzie do owczarni ;-)

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-163-112-69.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.