Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości KE wzywa do wdrażania systemu eCall

KE wzywa do wdrażania systemu eCall

sirmark 21 Sierpnia 2009 18:39

0 0

Komisja Europejska po raz kolejny wezwała wszystkie kraje UE do przyspieszenia dobrowolnego wdrożenia nowego, montowanego w pojazdach systemu powiadamiania o wypadkach "eCall", który mógłby doprowadzić do zmniejszenia liczby śmiertelnych ofiar wypadków o 2500 osób rocznie.

W razie poważnego wypadku system ten automatycznie nawiązuje połączenie ze wspólnym europejskim numerem alarmowym 112 i przesyła informacje o lokalizacji pojazdu do najbliższych służb ratowniczych. Pozwala to skrócić czas reakcji służb ratowniczych nawet o połowę, a tym samym ograniczyć zakres obrażeń i ocalić życie osób, które mogą nie wiedzieć, gdzie się znajdują lub nie być zdolne do porozumiewania się.

Obecnie wdrażanie systemu eCall przez władze, producentów samochodów i operatorów telefonii komórkowej odbywa się na zasadzie dobrowolności i póki co system ten nie funkcjonuje jeszcze w żadnym kraju Unii. W przyjętym komunikacie Komisja ostrzega, że jeśli do końca 2009 r. nie zostanie osiągnięty znaczący postęp we wdrażaniu systemu, rozważy ona zaproponowanie środków regulacyjnych, dzięki którym to ratujące życie rozwiązanie będzie mogło być szybciej udostępnione w całej Europie. W roku 2008 na europejskich drogach doszło do ponad 1,2 mln wypadków, w których zginęło 39 tys. osób, a ponad 1,7 mln zostało rannych.




Na drogach Europy nadal ginie zbyt wiele osób. Każdego tygodnia docierają do mnie informacje o wypadkach, w których system eCall okazałby się istotną pomocą. Nadszedł czas, by państwa członkowskie i przemysł przeszły od słów do czynów - twierdzi Viviane Reding, unijna komisarz ds. społeczeństwa informacyjnego i mediów. Na szczeblu UE, w szczególności dzięki ciągłemu wsparciu Parlamentu Europejskiego, zakończyliśmy wszystkie niezbędne prace: gotowe są wszystkie podstawowe normy techniczne, które umożliwiają wprowadzenie systemu eCall. Europejczycy nie powinni być zmuszeni czekać na system, który może ocalić im życie, tylko dlatego, że ich rządy nie podejmują kolejnych wymaganych kroków. W przyszłym roku chciałabym zobaczyć na europejskich drogach pierwsze samochody wyposażone w system eCall. Jeśli wdrażanie systemu nie nabierze tempa, Komisja gotowa jest wprowadzić przepisy jasno zobowiązujące rządy, branżę i służby ratownicze do podjęcia właściwych działań.

Komisja opublikowała komunikat, w którym nakreśliła strategię mającą prowadzić do wyposażenia między rokiem 2010 a 2014 wszystkich nowych pojazdów w Europie w przystępny cenowo, pokładowy system powiadamiania o wypadkach. System eCall miałby być aktywowany automatycznie (jeżeli pasażerowie pojazdu nie są w stanie uruchomić go ręcznie) i w przypadku powszechnego wdrożenia mógłby każdego roku uratować życie 2500 osób w UE, a także ograniczyć zakres obrażeń o 10 do 15%. Zaproponowane przez Komisję środki miałyby zagwarantować funkcjonowanie systemu we wszystkich państwach Unii i w samochodach wszystkich marek niezależnie od kraju produkcji.

Źródło tekstu: KE     

Dodaj do:
w sumie: 18
  • 0

    1. ~damian  2009-08-21 19:06:44  host: aarr208.neoplus.adsl.tpnet.pl

    chodzi o to, że w przypadku zniszczenia telefonu wysyłana jest informacja przez cb z modułu na 112 ?

  • 0

    2.  2009-08-21 19:24:25

    Typowe podejście UE: wprowadźcie dobrowolnie, bo jak nie, to wam nakażemy. Kocham ich.

  • 0

    3. ~  2009-08-21 19:30:25  host: boh179.neoplus.adsl.tpnet.pl

    już to widzę. W mojej miejscowości moja komórka łapie nadajniki oddalone od mojego miejsca zamieszkania o jakieś 30-40 km. Ciekaw zatem jestem skąd służby ratownicze jechałyby w razie wypadku.

  • 0

    4. ~United  2009-08-21 19:33:26  host: adbv86.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ 3 - telefon komorkowy da sie namierzyc do do kilku metrow. Jesli nie pamietasz to przypomne Ci, ze wlasnie takie namierzanie bylo wykorzystywane przez sluzby po zawaleniu sie dachu w katowickiej hali targowej.

  • 0

    5. ~  2009-08-21 19:42:19  host: ip-91-193-196-7.enterpol.pl

    ue niedługo przerodzi się w wielki twór totalitarny.

  • 0

    6.  2009-08-21 20:05:15

    "przystępny cenowo" to przy ich pensjach w Brukseli zawsze będzie

  • 0

    7.  2009-08-21 20:14:33

    3: poprzez gsm moze wysylac informacje z pokladowego gps o wspolrzednych; 4: da sie w terenie zurbanizowanym, w przypadku o ktorym mowi 3. nie namierzysz dokladnie miejsca wypadku bez dodatkowych wspolrzednych

  • 0

    8. ~embe  2009-08-21 20:34:28  host: 188.33.32.19

    @4 dokladnosci zblizona, do tej o ktorej piszesz jest mozliwa tylko w miescie, przy gestej sieci - przy typowej sieci na teranach niezabudowanych mniej gestej nie ma takiej opcji - chyba, ze system skorzysta z danych gps

  • 0

    9. ~embe  2009-08-21 20:36:47  host: 188.33.32.19

    a przy okazji to ciekawy jestem jaka firma lobbuje za tym rozwiazaniem...

  • 0

    10. ~Max  2009-08-21 22:08:38  host: dq100.internetdsl.tpnet.pl

    @3 - gdzie jest ta miejscowość w Polsce, że najbliższy nadajnik masz 30-40km od miejsca zamieszkania a jednocześnie łapiesz z niego sygnał ? Standard GSM (dla częstotliwości 800-900Mhz) określa maksymalny zasięg na 35km - i to przy idealnych warunkach - płasko jak stół. Pewnie mierzyłeś odległość przy pomocy licznika kilometrów w samochodzie ;-) Podziel sobie przez 1,5 to otrzymasz wynik trochę bardziej zbliżony do rzeczywistości.

  • 0

    11. ~Alek  2009-08-21 22:49:17  host: chello087207070230.chello.pl

    @5: Niedługo? A czym jest teraz?

  • 0

    12.  2009-08-21 23:28:37

    Tak jest MeinFur^Wmoja kochana Komisjo Europejsko... ;-)

  • 0

    13. ~  2009-08-22 09:05:05  host: boy16.neoplus.adsl.tpnet.pl

    10: nie najbliższy nadajnik mam 40 km tylko telefon łapie te, które są w takich odległościach. Nadajniki są również bliżej. Miejscowość to wiocha koło Andrychowa w małopolsce. Nadajniki, które łapię to np. pszczyna, suszec-rudziczka, goczałkowice-zdrój. Rzuć okiem na mapę i w linii prostej jest jakieś 30-40 km. nie badałem dokładnie. Niegdyś zresztą informowałem o tym opa. Ten sprawdził sprawę i zaproponował mi jedynie upust na abo za niedogodności.

  • 0

    14. ~Boj  2009-08-22 12:37:19  host: ch100.internetdsl.tpnet.pl

    #5 i bardzo dobrze niech bedzie totalitarna ja bardzo lubie nakazy i zakazy.

  • 0

    15. ~nick  2009-08-22 14:37:08  host: afjp179.neoplus.adsl.tpnet.pl

    11. ~Alek - mniej-więcej żydokomunistycznym kołchozem.

  • 0

    16. ~l3vy  2009-08-23 13:32:27  host: gateway.netservis.com.pl

    ciekawe, ile razy taki system bedzie wykorzystywany przez odpowiednie sluzby do (nie)odpowiednich celow :) albo ciekawe jakie "extra" dodatki dojda po jakims czasie. mozliwosc zdalnego wylaczenia silnika pojazdu przez pania w centrali? oczywisce, tylko w przypadku kradziezy samochodu lub tym podobnym :) zdalnie wlaczany mikrofon aby posluchac czy ktorys z rannych mowi cos istotnego? kamerka w srodku sam. tak na wszelki wypadek?

  • 0

    17. ~Zenek  2009-08-24 10:20:24  host: v01-15.opera-mini.net

    Wystarczy modul gps + modul gsm. Wmontowac to w deske rozdzielcza w postaci jakiegos dodatkowego przycisku + ewentualnie mikrofon i glosniczek do rozmow. Polaczenia na 112 sa bezplatne, wiec nie trzeba placic operatorom dodatkowo. Podczas wypadku system laczylby sie automatycznie i okreslal pozycje samochodu np. poprzez syntezator mowy taki jaki jest w nawigacjach. Wg mnie pomysl bardzo dobry, tylko trzeba go tak zrealizowc aby byl tani i dostepny dla kazdego, wszak takie systemy lokalizacyjne i alarmowe sa juz dostepne, lecz wiaza sie z dodatkowymi oplatami co miesiac. Oferuja je np. firmy ochrony mienia

  • 0

    18. ~ukenamuniu  2009-08-24 22:19:40  host: 86-59-n1.aster.pl

    Wybierz się na wakacje do Polski. Twój samochód już tam jest - był taki niemiecki żarcik. A może eCall to tylko przykrywka i każdy samochód będzie można monitorować?

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-224-162-138.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.