Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Jak się zaczęła "znajomość" Streżyńskiej i Piotrowskiej-Oliwy

Jak się zaczęła "znajomość" Streżyńskiej i Piotrowskiej-Oliwy

WitekT 29 Września 2006 23:01

0 0

W miesięczniku Forbes ukazał się bardzo ciekawy wywiad z Anną Streżyńską, prezesem UKE. Opowiada w nim o swoich pierwszych potyczkach z Grażyną Piotrowską-Oliwą oraz o tym, dlaczego z taką determinacją podejmuje "nieprzyjemne" dla Telekomunikacji Polskiej i operatorów komórkowych decyzje.

Grażyna Piotrowska-Oliwa była głównym graczem w procesie prywatyzacji TP po stronie Ministerstwa Skarbu Państwa (chyba naczelnikiem w departamencie prywatyzacyjnym...), a ja doradcą i dyrektorem departamentu w Ministerstwie Łączności, które się sprzeciwiało sposobowi prywatyzacji TP - powiedziała w wywiadzie dla miesięcznika Forbes Anna Streżyńska, prezes UKE.

Byłyśmy i już od tamtego czasu jesteśmy stale po dwóch stronach barykady. To jej autorstwa była umowa regulacyjna, dodatkowa część do umowy prywatyzacyjnej TP, oddająca nabywcy nie tylko przedsiębiorstwo, ale i cały rynek, ja byłam głównym wrogiem tego pomysłu. Wtedy się poznałyśmy i doszło do pierwszego starcia. Wtedy przegrałam. To była bolesna przegrana nie tylko dla mnie, ale dla wszystkich klientów TP, chociaż oni mieli się o tym dopiero przekonać. Nie, (nie mam zadry czy pretensji) ani do TP, ani do pani dyrektor Piotrowskiej. Mam zadrę, ale odpowiedzialnością obarczam ówczesne kierownictwo Ministerstwa Skarbu, które miało taki pomysł na prywatyzację. Pani dyrektor Oliwa po prostu wykonywała polecenia. Robiła to bardzo sprawnie, ale ta prywatyzacja była robiona bez sumienia propaństwowego, z myślą jedynie o zawarciu korzystnego finansowego kontraktu. Poczucie, że źle się wtedy stało, tkwi we mnie do dzisiaj, ale ma raczej wymiar obywatelski niż osobisty - powiedziała Streżyńska.

W dalszej części wywiadu Streżyńska powiedziała, że ma wiele zastrzeżeń do France Telecom jako inwestora TP, choć - jak dodaje - może nie wiedzieć wszystkiego. Nie podobają się jej jednak zaniechania inwestycyjne firmy. Umowa regulacyjna, która wtedy zawarto, przyzwyczaiła inwestora do tego, że to on decyduje jak jest rynek regulowany, więc po co się starać, skoro i tak nie będzie konkurencji. TP może i powinna być liderem - dodała Streżyńska.




Na zarzuty o to, że prezes UKE ma na celu nie ochronę konsumentów, a dopiekanie TP kosztem alternatywnych, Streżyńska odpowiedziała, że w istocie rzeczy pomaga się konsumentom nie tylko w codziennych sporach, ale również długofalowo, tworząc warunki konkurencyjne - czyli właśnie wspierając małych operatorów, stwarzając im warunki powstawania i prowadzenia biznesu na różnych infrastrukturach i technologiach. Na tym to polega, żeby konsument miał wybór, a my dodatkowo mamy mu pomóc. Po pierwsze, żeby nie został oszukany, a jak zostanie, to żeby mu pomóc z tego wyjść - dodaje Streżyńska.

Mali operatorzy stacjonarni sieci dostępowych (czyli ci, którzy też inwestowali w infrastrukturę) są dla Streżyńskiej bardzo ważni, bo - jej zdaniem - zostali w jakiś sposób przez państwo oszukani. Państwo skłoniło ich do realizacji inwestycji w infrastrukturę dostępową, za ogromne pieniądze w latach 90. wydano im koncesje, a potem nagle - nie zwracając im tych pieniędzy - otwarto rynek i wpuszczono konkurencję. TP nie płaciła opłat koncesyjnych w milionach euro, a oni płacili, dodatkowo ograniczono im zakres uprawnień do działalności telekomunikacyjnej na wiele lat. I teraz się borykają z podstawowymi kłopotami z utrzymaniem bytu (w tym utrzymaniem przyłączonych do sieci i bardzo często nieopłacalnych abonentów), więc z prośbą o pomoc przychodzą do UKE jako ostatni. Razem ze średniakami jak Dialog czy Netia wybudowali ponad milion przyłączeń dostępowych, w większości na wsi. Jednocześnie nie mieli żadnego wsparcia ze strony regulatora.

Niektórzy uważają, że wspieramy operatorów wirtualnych w związku z decyzją WLR na rzecz Tele2, które nie jest operatorem dostępowym. Tele2 było pierwszym operatorem, który złożył wniosek o WLR, a ja nie mogę zignorować wniosku, który mój poprzednik załatwiał przez 20 miesięcy i decyzji nie wydał, choć miał na to zgodnie z prawem trzy miesiące. Mój poprzednik powinien, jak sądzę, zostać z tego rozliczony przez odpowiednie organy. Nie tylko za to. Wcześniej był taki jaskrawy przypadek, gdy ustawa telekomunikacyjna z 2004 roku mówiła, że w ciągu trzech miesięcy od jej wejścia w życie TP ma przedstawić wszystkie oferty ramowe skierowane do konkurentów prezesowi UKE. Mój poprzednik przedłużył pismem do TP ten termin do dwóch lat. Takich zaniedbań, zaniechań, ewidentnych naruszeń prawa jest naprawdę mnóstwo. Czy to, co dzieje się teraz, można uznać za stronnicze wspieranie małych czy wirtualnych operatorów? Teraz jest po prostu wykonywanie ustawy, która od 2001 roku kreuje takie same obowiązki dla regulatora co do promowania konkurencji, tylko że one nie były wykonywane. A Telekomunikacja Polska w ogóle nie podjęła dyskusji z konkurentem, bo była przyzwyczajona przez poprzednie lata, że to ona decyduje o momencie i tempie deregulacji tego rynku. Pierwsze argumenty na temat WLR jakie TP podnosiła, brzmiały: rynek nie jest jeszcze na to gotowy, rynek tego nie potrzebuje, uważamy, że to przedwczesne. Jakież TP ma prawa decydować, co abonent dostanie od konkurencyjnych operatorów? - powiedziała Streżyńska w wywiadzie.

Kontynuując wątek "krucjaty" przeciwko TP i operatorom komórkowym Streżyńska dodaje: prowadzimy postępowania kontrolne w sprawie rozdzielenia oddzielenie Internetu od telefonii stacjonarnej innych operatorów niż TP. Różnica reakcji UKE jest tylko w czasie, ponieważ TP ma 12 mln abonentów, komórkowi ponad 20 mln. a inni operatorzy łącznie milion. Więc najpierw zajmujemy się sytuacją TP i operatorów komórkowych, których naruszenia mają największe znaczenie dla abonentów a później, konsekwentnie, zajmiemy się innymi. W toku jest wiele postępowań kontrolnych.

Źródło tekstu: Forbes, wł     

Dodaj do:
w sumie: 58
  • 0

    39.  2006-09-30 17:32:54

    miało być: "*issa: popieram w całej rozciągłosci twoją wypowiedź nr 29 - tak samo jak z resztą się zupełnie nie zgadzam z pozostałymi twoimi wypowiedziami..."

  • 0

    40. ~  2006-09-30 17:46:48  host: p10-04.opera-mini.net

    ***lukasm - a potrafisz wysnuc analogie pomiedzy tym co napisalem , a spadkiem przychodow z tradycyjnych polaczen glosowych , przy jednoczesnym wzroscie przychodow z transmisji danych? Potrafisz dostrzec roznice miedzy pseudomonopolem glosowym , a praktycznie realnym jedynowladztwem na rynku transmisji danych?

  • 0

    41. ~telepies  2006-09-30 18:15:23  host: abty228.neoplus.adsl.tpnet.pl

    przyznaję całkowitą rację Pani Prezes Streżyńskiej. Francuzi zapłacili za wartość księgową firmy. W prezencie dano im abonentów, wartość działek w najlepszych lokalizacjach, zapewniono ochronę i pewność zysków, wartości nie ujęte w remanencie (kable kładzione w ramach remontów, gdy był to jedyny możliwy kierunek rozbudowy). A zapewne są tu tacy co te zyski są w stanie oszacować bezbłędnie. I co wychodzi ? Czy &ftp jest stratna ? Nie i zapewniam Was, że inwestycja w Panią Oliwę nie była zapewne jedyną. Popatrzcie na drogę kariery i za co, jaką zrobił pewien minister w dawniejszej Telfie w Bydgoszczy :). Francuzi nie byli w tym pierwsi. Droga była przetarta. Potem

  • 0

    42. ~wlo  2006-09-30 23:00:46  host: ati71.neoplus.adsl.tpnet.pl

    telepies - czy Ty też nie rozumiesz, że takie rzeczy jak działki są aktywami firmy, które wchodzą w skład majątku i mają wpływ na wertość firmy? Jeśli zatem ktoś niedoszacował wartości... POWINIEN SIEDZIEĆ!! Siedi ktoś?? ;-) Próżne więc żale pani Ani... Niech zajmie sie robotą lepiej a nie próznym gadaniem. Bo jak na razie tylko wydaje te decyzje, nie do końca analizując to co robi...

  • 0

    43. ~telepies  2006-09-30 23:22:28  host: abut121.neoplus.adsl.tpnet.pl

    wlo; prywatnej tak ale nie państwowej. Grunty pod stocznią gdańską przewyższają wartość majątku stoczni. A wiesz może na ile ją wycenili ? :0 Nie bądź śmieszny z tym siedzeniem Bo sam dobrze widzisz co znaczy w Polsce prawo dla maluczkich a co dla znajomych królika. Wg mnie Pani Ania się nie żali na swój los, a jedynie na sytuację jaka się wytworzyła po grabieżczej prywatyzacji majątku. Ten majątek naprawdę nie był własnością ani Pani Oliwy ani też ministrów i innych osób którym ona pomagała. Jak widzisz wylądowała miękko na dobrej płacy i pracy. Zauważ kolejność. Ja jako konsument nie widzę nic złego w jej działaniu, co mnie bardzo cieszy. I jak mawia Stanisławski i to by było na tyle :).

  • 0

    44. ~alma  2006-10-01 00:08:04  host: 212.160.172.70

    to teraz już wszczyscy się dowiedzieliśmy, że jest to prywatna "wojenka" Streżyńskiej i Piotrkowskiej-Oliwy, a dobro klienta "kochana Ania" ma głęboko w du**e

  • 0

    45.  2006-10-01 00:16:37

    największym błędem była sprzedaż monopolu państwowego w ręce prywatne. Nie ma gorszej rzeczy, jak monopol w prywatnych rękach! Ale widać, że niektórzy nie mogą tego pojąć! Podstawy ekonomii siękłaniają laicy!!!!!!!!!!

  • 0

    46.  2006-10-01 00:22:36

    Po prywatyzacji żabojady na dzień dobry podniosły abo z 10zł netto,w krótkim czasie na 35zł netto, a cennik połączeń pozostał do dziś bez zmian- 29gr netto/3min!! no ale oczywiście zagorzali tepsiarze będą ŚLEPO bronić tej zgnilizny, nie mogę tylko pojąć- dlaczego??

  • 0

    47. ~wlo  2006-10-01 12:36:00  host: ati71.neoplus.adsl.tpnet.pl

    arnie - to normalka! KAŻDA firma chciałaby podnieść ceny ;-) Problem w tym (a może szczęście), że nie ma tutaj regulacji i ceny kształtowane są przez naprawdę wolny rynek... Ale cóż... Operatorzy chwalą regulatroa - a co mają niby robić? Tak naprawdę to więcej złego niż dobrego to daje, bo każdy szeryf będzie polityczny i każdy będzie tylko mydlił oczy jednym albo drugim,że on chce tylko dobrze... Mamy to dobrze od lat ;-)

  • 0

    48. ~wlo  2006-10-01 12:37:57  host: ati71.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Poza tym, ja naprawdę nie rozumiem, dlaczego tepsa ma rozdawać a inni nie mogą budować własnych sieci? No nie rozumiem zupełnie. Nie przyjmuję do wiadomości, że mój dziadek i ojciec łożyli na tepsę... nawet jeśli dziadek nie miał nigdy telefonu a firma była dotowana z jego podatków ;-)

  • 0

    49. ~  2006-10-01 13:45:25  host: abur197.neoplus.adsl.tpnet.pl

    wlo; a co tu rozumieć. Nikt nie każe dawać &FTP cokolwiek i komukolwiek za darmo. Zwłaszcza teraz, gdy TP jest pod rządami francuzów. Po co ryć w ziemi po raz wtóry, skoro można kupić to czego nie wykorzystuje i nie wykorzysta drugi. Podchodząc do tego w sposób który prezentujesz, to powinien każdy z nas pobudować sobie drogę, TLK pobudować sobie swoje tory itp. Chyba takie postępowanie uznałbyś za głupotę. &FTP szuka oszczędności ale nie chce sprzedać nadwyżek, od których płaci podatki i ponosi koszty utrzymania. To jak to nazwiesz? Syndrom "Psa ogrodnika"?. Nie jest to działanie na szkodę firmy i akcjonariuszy ? Przecież nic nie straci, gdy klient pójdzie do konkurencji bo bo ta jej zapłaci i to dobrze, za utrzymanie i to dużo więcej niż &FTP na to wyda :). .

  • 0

    50.  2006-10-01 16:34:30

    @wlo- nigdzie na świecie nie ciągnie się równolegle wielu par kabli, tylko po to, żeby każdy miał swoje... Zauważ, że kable Tepsa kładzie na swój koszt, ale na państwowej ziemi, więc państwo może i powinno ingerować w cały ten interes- tak na chłopski rozum nawet- przemyśl to...Poza tym te kable są wykorzystane pewnie w 10%max- nie wiem dokładnie, ale pewnie cóś kole tego...

  • 0

    51. ~wlo  2006-10-01 16:53:51  host: ati71.neoplus.adsl.tpnet.pl

    49. KUPIĆ!!!!!! Właaaśnie - KUPIĆ! Problem w tym, że wszyscy chcieliby za darmo ;-) Źle mnie rozumiesz, albo nadinterpretujesz... Tak powinno być - sieć mają ci, któych na to stać i sprzedają dostęp a inni zajmują się czym inym. Problem w tym, że - co ciekawe - wszystklich interesuje dostęp do klientów tepsy. Nawet tych nowych na wsiach, gdzie sieci nie ma a gdzie własnie tepsa jako jedyn abyduje sieć. Podam przykład - na wsi moich dziadków, świętej już pamięci, kilka lat temu kiedy telefony były ludziom potrzebne niemal wszyscy popodłaczali te radiówki w jakichś zachodniopomosrkich telefonach czy gdzieś... Tepsa w zeszłym roku a może w tym - nie bywam często więc nie zauważuyłem wcześniej, nawet niemal na pastwiskach ma te ich "kopułki" i popatrz - wszycscy wracają do złodziejskiego operatora. Co więcej!! Boże co się dzieje!! Neostardę u złodziej abiorą!!!!!!!!!!!! arnie - jak wyżej - nie mówię o tym, żeby każdy miał w mieszkani 10 końcówek ;-) To chyba oczywiste?

  • 0

    52. ~wlo  2006-10-01 16:58:32  host: ati71.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ty mówisz o 10%... Problem w tym, że są miejsca gdzie kabli nie ma a gdzie każdy komu kabel położą podłączy sie do tego właśnie operatora albo operatora współpracującego z właścicielem sieci. I co? Jak na razie to tepsa tylko sieć rozbudowuje. O tym mówię!

  • 0

    53. ~telepies  2006-10-02 08:27:13  host: abtw232.neoplus.adsl.tpnet.pl

    wlo; co widzisz w tym dziwnego że tele2 bierze klientów tepsie? Czy ta druga nie ma takich samych zamiarów względem tele2 czy innego dialogu? Czy plus nie patrzy łakomym wzrokiem na erę czy ideę i odwrotnie ? Czy wyobrażasz sobie niebotyczne ilości masztów, gdyby każdy z opów kom. był zmuszony do jego postawienia ? Wież kościelnych w naszym religijnym kraju by zabrakło:). Tak więc niech &FTP się cieszy, że po odejściu klienta do Tele2 coś coś jej jeszcze zostaje po nim ( opłata za utrzymanie linii). Gorzej gdyby przeszedł do ery czy innego innego plusa. Wtedy w &FTP nie zostanie nic a ten kawałek drutu będzie wart w końcu jakąś butelczynę sikacza dla złodzieja złomu.

  • 0

    54. ~Clyde  2006-10-02 08:28:17  host: apn-100-182.gprsbal.plusgsm.pl

    50.Tepsa kładzie kable na ziemi i państwowej i prywatnej, tak samo wodociągi, PGNiG i załady energetyczne. Zwykle płacą za to odszkodowanie włascicielowi. Ostatnio elektrownia połozyła kable na mojej działce. Chyba muszę zaingerować w ich działalność ;) I zagadka dla dociekliwych - ile państwo stracilo na sprzedazy tepsy ? Wystarczy porównać po ile Francuzi kupili akcje, a po ile teraz są notowane na giełdzie.

  • 0

    55. ~wlo  2006-10-02 08:56:28  host: arv226.neoplus.adsl.tpnet.pl

    telepies... NIC nie mam dopóki mnie nie wkurzą swoimi bezsensownymi argumentami kiedy dzwonią mnie przekonywać tak naprawdę. Nie wyobrażam sobie - uważam, ze powinni stawiać jeden maszt - nawet zamwwiać miejsce na maszcie obcej firmy, nie operatora (dlaczego nie ma jeszcze takich rozwiązań, dziwi mnie to). Jest w tym zero logiki, bo to oczywiste, że w końcu nie da się postawić kolejnego masztu - widać to powszechnie w postępowaniach z udziałem społeczeństwa... I nie chodzi mi o normalne przechodzenie klientów - każdy ma prawo. Clyde - ludzie pojęcia o tym nie mają, bo wszystkim wydaje się, że to nie problem położyć kable... Jednak zanim suię te kable położy, trzeba uzyskać zgodę właściciela gruntu, zapłacić właśnie odszkodowanie za ew. szkody i opłatę czasem za miejsce gdzie jest studzienka... Nie mówię już nawet o procedurze administracyjnej - każdy przez którego grunt linia będzie przechodzić jest stroną postępowania...

  • 0

    56. ~alma  2006-10-03 10:44:13  host: 212.160.172.70

    50: ... na państwowej ziemi-człowieku na jakim ty świecie żyjesz; to że infrastruktura jest na państwowej ziemi to państwo może w nią ingerować???; tak jak napisał jeden z moich przedmówców buduje na państwowej i w zdecydowanej większości na PRYWATNEJ; za wynikłe straty podczas budowy płaci odszkodowanie na podstawie wyceny rzeczoznawcy; idąc Twoim tokiem rozumowania to państwo powinno mieć możliwość ingerencji we wszystkie media bo przecież wykorzystują tereny należące do niego; chyba się trochę zapędziłeś

  • 0

    57. ~Janusz III  2006-10-13 13:31:08  host: ebk242.internetdsl.tpnet.pl

    Jako klient nie mogę się doczekać otwarcia rynku telekomunikacyjnego. A jako bardzo wkurzony klient oczekuję bankructwa tej podłej instytucji.

  • 0

    58. ~  2006-10-13 17:02:51  host: ebk242.internetdsl.tpnet.pl

    Jako klient nie mogę się doczekać otwarcia rynku telekomunikacyjnego. A jako bardzo wkurzony klient oczekuję bankructwa tpsa- tej wielce podłej instytucji.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-162-232-51.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.

Ankieta

Najlepszy odporny na zachlapanie smartfon do 1200 zł to:

10 najlepszych smartfonów z odpornością na zachlapanie do 1200 zł (lipiec 2017)

 

Zobacz wynik | Opinie (2)

Archiwum Ankiet