Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Instytut onkologiczny ostrzega o ryzyku używania komórek

Instytut onkologiczny ostrzega o ryzyku używania komórek

sirmark 27 Lipca 2008 17:14

0 0

Jeden z czołowych amerykańskich instytutów onkologicznych ostrzegł swoich pracowników przed nadużywaniem telefonów komórkowych. Ostrzeżenie oparto na wstępnych danych, dotyczących związku pomiędzy polem elektromagnetycznym a rakiem mózgu.

W liście skierowanym do 3 tysięcy pracowników i naukowców Instytutu Badań nad Rakiem Uniwersytetu w Pittsburgu, dyrektor tego ośrodka, Dr Ronald Herberman napisał, że dzieci powinny korzystać z telefonów komórkowych tylko w wyjątkowych sytuacjach, ponieważ ich mózg wciąż się rozwija. Dorosłym, którzy powinni trzymać telefon z dala od głowy, zalecił używanie zestawów głośnomówiących lub bezprzewodowych słuchawek. Herberman ostrzegł nawet przed korzystaniem z telefonów komórkowych w miejscach publicznych, takich jak autobus, ponieważ naraża to na działanie pola elektromagnetycznego inne osoby.

Żaden inny prestiżowy ośrodek badawczy nie stwierdził dotychczas związku pomiędzy korzystaniem z telefonów komórkowych, a chorobami mózgu. Naukowcy z Pittsburga też nie są pewni, że taki związek istnieje. Dyrektor Instytutu wskazuje jednak na rosnącą liczbę danych sugerujących, że długotrwałe używanie telefonów komórkowych może mieć niekorzystne efekty zdrowotne z rakiem włącznie. Uważa, że lepiej nie czekać na końcowe badania i skupić się na bezpiecznym używaniu telefonu, niż potem żałować.

Mimo że dowody są nadal kontrowersyjne, jestem przekonany, że są to wystarczające dane, które uzasadniają wydanie podstawowych porad na temat ostrożnego korzystania z telefonów komórkowych - napisał Herberman.




Doktor Devra Lee Davis, były doradcy ds. zdrowia w administracji Clintona, przyznaje, że na razie nie ma przekonujących dowodów na to, że telefony komórkowe są szkodliwe dla zdrowia. Nie wiemy jednak również czy są one bezpieczne - zaznacza Davis.

Herberman i Davis wskazują na olbrzymi projekt badawczy znany jako Interphone, obejmujący naukowców z 13 krajów, głównie z Europy. Wyniki z tego projektu, które są już publikowane w naukowych czasopismach nie są tak alarmujące, ale Herberman opiera się na danych jeszcze nie opublikowanych.

Opublikowane badania skupiają się na ponad 5000 przypadkach nowotworu mózgu. Jednak amerykański National Research Council, który nie uczestniczy w projekcie Interphone, nie uważa badań za najbardziej dokładne, ponieważ opierają się one ma informacjach dotyczących używania telefonów, pochodzących od osób z rakiem.

Największe z opublikowanych badań, które ukazały się w Journal of National Cancer Institute w 2006 r., dotyczyły 420 tysięcy duńskich użytkowników komórek, którzy zaczęli korzystać z telefonów w latach 1982-1995. Badania trwały do roku 2002 i nie potwierdziły, aby krótkotrwałe lub długotrwałe użytkowanie telefonów komórkowych było szkodliwe dla zdrowia.

Źródło tekstu: Gazeta Wyborcza, AP, wł     

Dodaj do:
w sumie: 29
  • 0

    10. ~Olek  2008-07-27 20:45:58  host: aup115.neoplus.adsl.tpnet.pl

    #6. Tobie nic nie grozi, ale ograniczaj dłuższe korzystanie przy bardzo słabym zasięgu. Bądź rozsądny po prostu. Kiedyś wmawiano ludziom że papierosy nie są szkodliwe. Po prostu pewne lobby musiało się wzbogacić kosztem zdrowia palaczy. Teraz operatorzy komórkowi tłumaczą pokrętnie że nie udowodniono szkodliwości anteny GSM trzymanej przy głowie. Pieniądz nie śmierdzi przecież... Szkodliwy wpływ silnego pola EM zaobserwowano już pół wieku temu, a to jest 2W (w impulsie co prawda) 1cm od głowy!

  • 0

    11. ~DejwiD  2008-07-27 21:02:41  host: public-gprs106765.centertel.pl

    a kto wymieni chociaz trzy popularne produkty spozywcze, ktore nie sa szkodliwe?? taki bez zmiekczaczy, konserwantow, ulepszaczy, pestycydow, olowiu i ch*j wie czego jeszcze..

  • 0

    12.  2008-07-27 21:11:14

    POLECAM TEN ARTYKUŁ: http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=nauka&name=61

  • 0

    13. ~Olek  2008-07-27 21:13:29  host: dlo208.neoplus.adsl.tpnet.pl

    W przeciwieństwie do produktów spożywczych (kogoś może nie być stać na jadło prosto od gospodarza) w telefonii GSM masz wybór: możesz kupić bezprzewodowy zestaw HF bluetooth i pracujący telefon trzymać z dala od głowy - i o to tu właśnie chodzi. Wystarczy odsunąć antenę od głowy.

  • 0

    14. ~denis  2008-07-27 21:22:40  host: 195-205-75-50.mtk-tv.pl

    #5 kwistas to Ty oczytany jesteś...tysiące stron przeczytałeś na ten temat...jeszcze troche i nobel z fizyki,czego Ci życze...

  • 0

    15.  2008-07-27 22:23:56

    #13, tak z dala od glowy.. przy jajach :D

  • 0

    16.  2008-07-27 22:34:37

    Polecam Nokie N93... Najzdrowszy telefon, antena na dolnym końcu. Z uwagi na duży rozmiar telefonu trzymana w czasie rozmowy pod głową... Taaaaaaaaak komórki powodują raka... Bo jak ktoś zachoruje na raka, to z pewnością wina jego telefonu. Nie ważne, że chla na umór, pali jak smok i daje sobie w żyłę. To komórki są najgorsze na 100%... By się ci lekarze zajęli zwalczaniem nałogu palenia (bo śmierdzi) i narkomanii, a nie gadali o telefonach. Ich chyba w dzieciństwie na komórkę nie było stać (lub komórek nie było) i teraz zazdroszczą...

  • 0

    17.  2008-07-27 22:40:16

    Pytanie za 1000000... Co nie powoduje raka?

  • 0

    18. ~Olek  2008-07-27 23:11:54  host: proxy.tensor.gdynia.pl

    Wolność wyboru to wspaniały przywilej. Nie każdy jednak potrafi sensownie z niego korzystać....

  • 0

    19. ~xyz  2008-07-28 01:41:58  host: 87-205-53-235.adsl.inetia.pl

    Jeszcze rok temu jak dodałem swoją opinnię na Telepolis, że komórki są szkodliwe co jest oczywiste. To banda soory za słowa kretynów i błaznów z forum Telepolis mnie zbluzgała, że pisze bzdury itp. itd. nie będę wszystkiego teraz przytaczał, mam nadzieje, że ponieważ ci co to pisali byli raczej prymitywni i pewnych rzeczy nie są w stanie zrozumieć nie dostaną raka bo nikomu tego nie rzyczę nawet osobą które były wobec mnie złośliwe. Nie wiadomo też jak jest tak naprwadę ze szkodliwością anten komórkowych 24h na dobę jesteśmy poddawani promieniowaniu czy słabszy czy większym bez znaczenia ale 24h non stop jaki to może mie wpływ na organim i nie mówie tu odrazu o raku, ale np. zaburzeniach psychicznych które na dłuższą metę mogą powstawa to jest jeszcze nie zbadane. No ale jak to mówił w TVN 24 Witek T. antenki ludzią z tego powodu nie urosną, no tego mogę by akurat pewny. Taka drobna złośliwoś do wiedzy Witka nie potwierdzonej żadnymi badaniami na przestrzeni 30 czy 50lat bo niby jak by to mieli zrobi jak rozwój komórek nastąpił na dobre dopiero nie spełan 15 lat temu. :)

  • 0

    20. ~  2008-07-28 08:13:19  host: f142-054.opera-mini.net

    16 - Zapomniałeś o samochodach które smrodząc oraz hałasujac napewno też są przyczyną wielu chorób a jednak tym najgorszym wskazywanym wszędzie nałogiem jest palenie. I wcale jego nie bronię bo rzeczywiście jest wstrętny ale trochę obiektywizmu by się przydało. Ja wiem że zawsze moja sieć najlepsza a mój nałóg nieszkodliwy.

  • 0

    21. ~markone  2008-07-28 08:42:43  host: vx75.internetdsl.tpnet.pl

    oto filmik pokazujący praktyczne wykorzystanie pola EM z komórek do zrobienia popcornu: http://www.koreus.com/video/telephone-portable-mais-popcorn.html milego ogladania i smacznego ! :)

  • 0

    22.  2008-07-28 10:36:51

    No więc podsumujmy... Co szkodzi najbardziej... 1) ludzka głupota (bo z tym się wiążą wszystkie nałogi), 2) narkotyki, 3) palenie, 4) pijactwo, 5) spaliny (jak już ktoś napisał), 6) fast-food, 7)inne jedzenie z konserwantami, 8) nadajniki telekomunikacyjne (dużo gorsze od samych komórek), 9) nadajniki WiFi (też nie są absolutnie zdrowe) 10) komórki... Taka jest moja kolejność i w takiej kolejności powinno się te nałogi zwalczać... Do #20: Sam palisz czy co? Nie mówię, że palenie jest gorsze, ale na pewno zabija dużo więcej ludzi niż są w stanie zabić telefony...

  • 0

    23. ~vari  2008-07-28 12:03:41  host: eii180.neoplus.adsl.tpnet.pl

    To czy używanie telefonu komórkowego szkodzi to nie wiem. Wiem, że już powyzej 10mW erp mocy przy paśmie 900 MHz gdy antena jest CENTYMETR od głowy powoduje że przekroczone są normy przewidziane prawem dla przebywania ludzi. Czytałem kiedyś zestawienie pomiarów dokonane przez krótkpofalowca na służbowym sprzęcie w CLBT UKE. Mierzył radiotelfony amaorskie VHF 5W, telefony komórkowe GSM, radiotelefony PMR 446 MHz, radiotelefony LPD 433 MHz 20 mW i inne urządzenia (czysto "naukowo" to robił dla siebie) i dla każdego podawał bezpieczną przewidzianą prawem odłegłość od anteny. Pamętam z tego zestawienia że przy 20mW na 433 MHz była to odłegłość paru centymetrów. A pamietajmy że rzadko kiedy aparat GSM nadaje z taką mocą. No i pasmo "gorsze" bo 900 MHz. Aparat GSM może pracować z mocą od 1mW do 2W na 900 MHz i od 1mW do 1W na 1800 MHz (OIDP). Załóżmy że w przeciętnych warunkach aparat nadaje moca 100 mW. Trzymając go tuż przy głowie powodujemy przekroczenie norm. O szkodliwosci tego przekroczenia się nie wypowiadam bo się na tym nie znam. Wiem tyle że nie powinno się TAK UZYWAĆ telefonu komórkowego. Niestety nie zawsze da się korzystać z wbudowanego głośnika (siedząc w domu w spokoju czesto tak właśnie odbywam dłuższe rozmowy telefoniczne, tym bardziej iż u mnie sygnał BTSa nie jest zbyt silny i aparat nadaje na pewno sporą mocą). Gdy muszę użyć słuchawki to staram się ograniczać długośc rozmów bo na pewno przekraczam normy. Po dłuższych zostaje niemiłe uczucie "gorącego policzka" od wyczuwalnego już efektu termicznego (po 15 minutach już czuć). I to nie "odparzone ucho" które można spotkac nawet przy rozmowie z aparatu stacjonarnego (gdy się przyciska słuchawkę) a gorąca cała ta strona głowy. Dla uzupełnienia podam, że zupełnie się nie boję BTSów a ludzie z głupoty protestują przeciw nim bo one takich przekroczeń właśnie nie powodują. To ich niedobór powoduje że aparaty nadają z większą mocą i sami protestujacy pch

  • 0

    24. ~vari  2008-07-28 12:06:03  host: eii180.neoplus.adsl.tpnet.pl

    pchają sobie Waty w głowę. To już bym wolał BTS po siąsiedzku i korzystałbym wtedy z komórki jak z aparatu bezprzewodowego. Prawie nic nie nadaje (pojedyńcze mW) i oszczędza akumulator. Ale ludzie boją się nie tego co trzeba. Komóreczka to taki niewinny gadźecik a BTS to taki potwór co szumi i buczy i ma wielkie zę....znaczy wielkie "anteny" (ludzie mylą maszt z anteną).

  • 0

    25. ~@24  2008-07-28 12:17:40  host: krt.net.pl

    prawda, a fale są tłumione przez powietrze dosyć mocno - koło 94 dB na kilometr, a przy 1800Mhz jakies 100dB. Dzięki zasadzie 6dB do działki 30 metrów dalej dociera moc wiele razy niższa niż przy wypromieniowaniu komórki przy głowie... - jakieś -20 dBm w odległości 30 metrów.

  • 0

    26. ~  2008-07-28 12:28:57  host: f142-040.opera-mini.net

    22 - rozczaruję Cię ale od kilku lat już nie palę. doszedłem do wniosku że po prostu szkoda na to pieniędzy. obawiam się jednak że spaliny z samochodów zabijają więcej ludzi niż tytoń ale może się mylę. teraz takie czasy że trendy jest nie palić ale za to wszędzie wozić cztery litery to już cool i o ile palacza można ominąć w prosty sposób szerokim łukiem to spalin samochodowych mieszkając w mieście nie sposób. poza tym średnia wieku aut w tym kraju a co z tym się wiąże jakość wydzielin to osobna sprawa. no ale odeszliśmy od tematu. czy ktoś się może orientuje jak z tym wygląda podczas rozmowy na paśmie 3g?

  • 0

    27. ~Olek  2008-07-28 14:52:25  host: ianonym.de

    Do "znawcy" - ośmieszasz się człowieku niemiłosiernie. Podając WiFi przed GSMem pokazujesz tym samym że nic nie wiesz ani o jednym ani o drugim. Lobbować "za GSMem" trzeba umieć :D WiFi ma w antenie rzadko 100mW, ale antenę trzymasz prawie zawsze kilkadziesiąt/kilkaset cm od głowy. Komórka natomiast miewa nie rzadko powody aby nadawać pełną mocą 1W lub 2W (choć w impulsie). Nie każdy jest zawsze w pełnym zasięgu i tu leży problem. Dopóki jesteś blisko BTSa to aparatowi GSM wystarczy kilka chwil na obniżenie mocy do poziomu kilkuset mW - wtedy jest OK i wpływ promieniowania można uznać za znikomy. Gorzej kiedy po zainicjowaniu rozmowy aparat stwierdza że nie powinien obniżać mocy, bo łączność jest i tak już kiepska (a zaczyna nadawać zawsze największą i stopniowo ją obniża). W miastach owszem, łączność będzie z reguły dość dobra, bo BTSów jest dużo. Gorzej poza miastami. Przykładem niech będzie sytuacja vari'ego - jedyna sieć która dolatuje do niego do domu to plus. Założę się że jego telefon pracuje pełną mocą i vari przyjmuje maksymalną dawkę promieniowania. Aha, żeby nie było: w instrukcjach obsługi telefonów SĄ OSTRZEŻENIA aby nie rozmawiać z windy. Prawie takie same warunki jak w szybie windy powstają gdy siedzisz w chałupce, a zasięgu pokazuje się jedna kreska. Nie wyszczególnia się również tego przypadku i wielu innych aby nie straszyć ludzi. Laikowi ciężko może być ocenić czy telefon nadaje pełną, niebezpieczną mocą czy nie. Dodatkowe założenie tu jest takie że sieć jest odpowiednio rozwinięta - tzn. pokrycie w zdecydowanej większości miejsc jest dobre, a przypadki dziur radiowych są bardzo sporadyczne. W takich warunkach telefon pracuje przez większość czasu mocą zredukowaną do niezbędnego minimum. W Polsce jak jest to wiadomo. Nawet w miastach nie zawsze uświadczysz odpowiedniego pokrycia wewnątrz budynków, a co dopiero na wsi w pomieszczeniu. Dobra rada jest prosta - kupić bezprzewodowy zestaw słuchawkowy BT, a telefon można też włoży

  • 0

    28. ~  2008-07-28 14:59:54  host: cweg02.cweg.stud.uni-goettingen.de

    ...ć do plecaka lub kieszonki na piersi DejwiD. Świadomy człowiek nie będzie się wystawiał na niebezpieczeństwo dłużej niż trzeba.

  • 0

    29. ~kutanga  2008-08-03 13:54:56  host: 79-70-96-98.dynamic.dsl.as9105.com

    Hehehe nowy problem cywilizacyjny haha komorki ;). Przeciez UMTS to jest promieniowanie elektromagnetyczne (?) Jak ktos widzi w tym problem to niech wymysli wehikul czasu i sie cofnie do średniowiecza (napewno bedzie zdrowszy ;]), pozdrowka

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-196-72-162.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.