Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Ile warte jest 5 Mpix w telefonie

Ile warte jest 5 Mpix w telefonie

LuiN 1 Czerwca 2008 09:20

0 0

Aparaty fotograficzne wbudowane w telefony komórkowe budzą wiele kontrowersji. Coraz trudniej znaleźć w ofertach operatorów telefony pozbawione funkcji wykonywania zdjęć. Coraz więcej osób zaczyna też szukać w telefonie komórkowym alternatywy dla tradycyjnego aparatu fotograficznego.

g9m samsung sgh g600 sonyericsson k850i




W sieci pojawiają się dziesiątki testów poszczególnych modeli telefonów. Test aparatu fotograficznego stał się w nich pozycją obowiązkową. Najbardziej zaawansowane telefony posiadają matryce rzędu 5 Mpix z funkcj autofokus, a diody doświetlające zastąpiły w nich lampy ksenonowe. Czy telefon komórkowy rzeczywiście jest w stanie doścignąć kompaktowe cyfrówki? Na to właśnie pytanie postaram się odpowiedzieć w tym artykule, porównując zdjęcia z Sony Ericssona K850i, Samsunga G600 i tradycyjnego aparatu cyfrowego.

Dalszą część felietonu i zarazem testu porównującego możliowści fotograficzne Sony Ericssona K850i i Samsunga SGH-G600, można przeczytać w dziale Artykuły / Testy sprzętu, bądź klikając tutaj.

Źródło tekstu: wł     

Dodaj do:
w sumie: 88
  • 0

    69. ~idea  2008-06-03 09:41:47  host: achb113.neoplus.adsl.tpnet.pl

    cieszy mnie to że komórki mają opcję foto i robią to zgodnie z przeznaczeniem komórki coraz lepsze fotki-dla mnie fotografia komórkowa jest poprawną formą faktografii.jak się poczyta co to-winietowanie,beczkowanie,poduszkowanie,aberacje chromatyczne,mora itd itp to o tym poważnie można bedzie mówic w przypadku komórek za ok 10lat gdy technicy z softmenami upakują co najmniej 5 szkiel,a waga komóry nie przekroczy 110gram.obecnie jest tak-moj drugi cyfrak nikon L18 waży 126gr i nokia N73 waży tyle samo.n73 jak na fotokomórke robi bardzo dobre fotki ale w porównaniu z tym nikonem to po prostu przepaść.Podsumowanie-komorka z opcją foto to jedna półka rzeczywistości a aparaty fotograficzne choćby najprostsze to inny regał-ale życzę rozwoju i jednym i drugim

  • 0

    70.  2008-06-03 11:19:23

    Przede wszystkim należy wspomnieć, że komórki maja o wiele mniejsze matryce niż aparaty cyfrowe. Coraz mniejsze, niestety matryce w telefonach generują dużo szumów. Trzeba je redukować kosztem odwzorowania detali. Ale w obecnym tempie komórki nie dogonią aparatów... Po prostu telefony zaczęły technologiczny wyścig później od cyfrówek. Żeby je dogonić musiałyby się rozwijać dużo szybciej. Owszem, telefony na pewno osiągną poziom jaki prezentują obecnie najlepsze lustrzanki. Ale wtedy aparaty będą jeszcze dalej... Bo każda nowinka techniczna, która będzie stosowana w telefonach może trafić również do cyfrówek. Teraz co do samych zdjęć... Ja używam do fotografowania tylko telefonu. Mam jeszcze stary aparat analogowy, ale nigdy nie myślałem o kupnie cyfrówki (a tym bardziej lustrzanki). Raz, duże to i nieporęczne. Dwa, moja N95 robi na tyle dobre zdjecia, że cyfrówki nie potrzebuję. Albo ujmę to inaczej... Ja swoją N95 potrafię zrobić na tyle dobre zdjęcia, że nie potrzebuję cyfrówki. Bo najwięcej zależy od umiejętności fotografa. Ludzie, którym pokazywałem zdjęcia z N95 (wydrukowane w formacie pocztówkowym) nie domyślili się, że to z telefonu. Tak wiem że np: ty PLANET dróżnisz foty z dwóch lustrzanek (nie mówiąc już lustrzanka vs kompakt), ale nie każdy przeszukuje zdjęcia z lupą... Szukając najmniejszego szum czy zniekształcenia. A tak w ogóle to telefony mają szansę dogonić aparaty (a nawet je przegonić). Gdyż Sony wpadł ostatnio na ciekawy pomysł. Zamiast pchać aparat do telefonu, lepiej wstawić telefon do aparatu... xD. I nie mówi mi PLANET, że taki aparat będzie robić gorsze zdjęcia od zwykłego. Bo są tacy ludzie, którzy twierdza, że dodanie więcej niż jednej fukcji do urządzenia na 300% mu zaszkodzi. I szczerze powiem nie rozumiem takich ludzi...

  • 0

    71.  2008-06-03 12:17:04

    znawca - owszem obraz rejestrowany przez aparaty na pewno ulegnie jeszcze niemałej poprawiej. Już niebawem zobaczymy nową generację CMOS-ów o nowej architekturze piksela BSI (obecna to FSI), dzięki której będzie można zmniejszyć rozmiary piksela i ogległości między nimi bez szkody dla obrazu. Nawet obraz znacznie zyska na jakości w stosunku do obecnych matryc przy zachowaniu takiej samej wielkości matrycy i ilości pikseli. Pewnie najpierw za tą nowość zapłacą użyktownicy segmentu pro, by jakiś czas później cieszyli się użytkownicy kompaktów a na końcu być może użytkownicy komórek. Pozostaje jednak kwestia miniaturyzacji i kosztów jej towarzyszących oraz problem przeskoczenia pewnych praw optyki i fizyki. Co z tego, że matryce będą dość przyzwoite jak jest jeszcze coś takiego jak rozdzielczość optyczna obiektywu, która będzie niższa niż matrycy. Mam tu na myśli limit dyfrakcyjny, o którym pisałem wyżej. Jest on ściśle powiązany z rozmiarami układu optycznego. Powiem tak: nawet Porsche czy Mercedes nie zrobi w gabarytach Fiata 126 samochodu bardziej komfortowego i stabilnego na zakrętach jak przeciętna inna marka w gabarytach pojazdów klasy średniej.

  • 0

    72. ~kaos  2008-06-03 13:50:47  host: buh110.internetdsl.tpnet.pl

    :) ja jak mialem stluczke to pierwsze co wyciagnalem z kieszeni k750, a cyfrowka w tym czasie siedziela bez naladowanych akumulatorow w domu, taki pozytek :). Generalnie bardzo duzo mam wywolanych fotek z telefonow i mi sie podobaja, nie zarabiam na nich, sa do uzytku domowego. W zadnym wypadku nie bede staral sie profesjonalnie fotografowac telefonem czy robic wiekszych odbitek niz 10x15 i mysle, ze to powinno ostudzic towarzystwo po dwoch frontach. Nikt z nas (ktorzy doceniaja telefony) nie chce mowic, ze prawdziwy aparat jest gorszy czy kiedys sie skonczy, ale denerwuje przynajmniej mnie wrecz taka agresja i mieszanie z blotem kazdego tematu, ktory mowi o fotkach z telefonu. Chill out :) To nie martketing jest agresywny tylko Wy bardziej.

  • 0

    73.  2008-06-07 01:12:31

    #72 jak czytam wupowiedzi osob, ktore twierdza, ze ida fotografowac i krecic wesela z n95 to noz mi sie w kieszeni otwiera. ja takiego chlamu bym nawet nie odebral, a co dopiero mowic o zaplacie... mam starenka (juz 4 letnia) minolte z10 i robi o wiele lepsze zdjecia niz n73 (taka sama ilosc pikseli, gorzej z wielkoscia matrycy w telefonie), a nawet lepsze od slawetnej n95 (ten model tez ma bardzo maly rozmiar matrycy). poki aparaty w komorkach nie beda mialy matryc przynajmniej 2x wiekszych powierzchniowo, to co by sie nie dzialo zdjecia z nich beda mialy mase zaklocen i tzw. artefaktow...

  • 0

    74.  2008-06-07 10:47:18

    thonka to oczywiste, że na telefonach jest dużo szumów i artefaktów... Ale śmiało można kręcić filmy N95. Gdyż filmy z tego telefonu są bardzo dobrej jakości i przebijają niejedną tanią kamerę cyfrową... A zdjęcia, no cóż tylko w dzień, przy bardzo dobrym oświetleniu... A tak w ogóle to czekam z niecierpliwością na koniec miniaturyzacji.

  • 0

    75. ~sprzedawca  2008-06-07 16:10:08  host: w3cache2.res.pl

    Odbiegajac ju od samego aparatu wbudowanego 5 M .[pracuje w erze] Smieszy mnie to, jak ludzie pytaja o telefony typu nokia n95.Po uslyszeniu cenny przy srednim abonamecie glowe sposzczaja. Na pytanie na jakich funkcjach w telefonie mu zalezy tylko potrafia wymienic aparat 5 M [ 95% ludzi tak ma ] Czy nie lepiej kupic aparat za 300 zl ktory bedzie robil lepszej jakosci zdjecia niz ten wbudowny jesli komus na tym tylko zalezy ... Ktos powinien zrobic badania wsrod uzytkownikow noki n95 z jakich funkcji korzystaja. Wyniki na pewno bylyby zaskakujace hehe ... pozdr

  • 0

    76.  2008-06-07 16:29:29

    sprzedawca, trzeba odróżnić użytkowników od typów podjaranych aparatem... A u operatora nie opłaca się kupować telefonów typu N95. Raz, ich cena wcale nie jest niższa, a do tego dowalą wielki abonament. Dwa, mają brandowany soft, który nawet nie może się równac z oryginalnym, a zmiana softu to strata gwarancji, co w tak drogim telefonie ma znaczenie. A sama ankieta to ciekawy pomysł... Choć nie da się ukryć N95 to telefon bardziej do rozrywki niż do pracy. Ja korzystam z: kamery, aparatu, mp3, odtwarzacza wideo/TV-out, N-gage i telefonu oczywiście xD. Funkcje takie jak GPS odpadają gdyż zbyt dużo kosztują. HSDPA sporadycznie (np: gdy mam problem z normalnym internetem, lub w podróży), ale zawsze warto mieć...

  • 0

    77. ~dr.koperta  2008-06-08 23:22:14  host: kwiatkowskiego.res.pl

    Polecam ciekawa stronke gdzie ludzie z calego swiata przesylaja swoje prace zrobione i komorkami i aparatami profesjonalnymi a potem je oceniaja.http://www.esato.com/phonephotos/index.php?toplist=yes

  • 0

    78.  2008-06-11 02:06:11

    #61 @dr.koperta: dedykowane urzadzenie bedzie mialo nastawione WSZYSTKIE komponenty pod jak najlepsze funkcjonowanie podstawowej funkcji, jaka w przypadku kompaktu jest fotografowanie. W przypadku komorek jest to po prostu jedna z wielu funkcji. W ich przypadku przewaga jest mozliwosc wyslania takiego zdjecia mailem, czy tez MMSem... tylko, ze to tez mozna latwo obejsc - przynajmniej ja tak robie. Zdjecia ida na szybka karte MicroSDHC, ktora siedzi w przejsciowce - i w razie potrzeby wyslania, robie nieco mniejsze zdjecie - powiedzmy 2M albo 3M (aczkolwiek zawsze moze byc 5 czy 7)(albo i VGA, co kto lubi ;), po czym karta micro laduje w telefonie - i stamtad jest wysylana badz to mailem (pare megapikseli), badz MMSem (VGA, wiecej zwykle nie potrzeba). Wiem, moze mniej wygodne, ale bez poswiecenia jakosci (oczywiscie nie mowiac o tym, ze to jednak nie lustrzanka na co dzien). Wracajac do glownej watku: tak, w telefonach zawsze bedzie za slaba, za mala optyka, zbyt kiepska i mala matryca, za slabe speki odpowiedzialne za moc obliczeniowa (choc 'telefon' z DIGICiem III pokazal, ze przynajmniej tutaj cos sie ruszylo - bo i miejsca potrzeba mniej), wreszcie cala reszta detali - ktore czasami sa na rowni z wymienionymi wczesniej komponentami. Profesjonalisty (do ktorego nigdy nie aspirowalem i nie zamierzam) nigdy nie zdziwisz zdjeciem z aparatu w telefonie, taka prawda. A co do jakosci - widzisz, to ze cala Twoja rodzina nie widzi roznicy jakosci, to nie znaczy, ze jej nie ma. To jest wlasnie podstawowa roznica - amatora-radosnego (ale tez i bezmyslnego podczas robienia zdjec) pstrykacza, z cyklu point-and-shoot latwo odroznisz od takiego samego amatora, z takim samym aparatem, tylko ze z nieco innym podejsciem. Uwierz mi, ten drugi ma tyle samo, jesli nie wiecej zabawy z robienia zdjec - i zdecydowanie czesciej wychodzi mu cos udanego SWIADOMIE, tamten pierwszy moze zrobic ladna fotke tylko przypadkowo - a i tak czesto nie bedzie o tym wiedzial.

  • 0

    79.  2008-06-11 02:10:00

    Podobnie patrzac na niebo amator typu pierwszego czesto nie dojrzy chocby pieknych chmur, ukladajacych sie w fantazyjne ksztalty (tutaj juz kazdy w zaleznosci od wyobrazni sobie dospiewa, co widzi), czy tez czegos nietypowego w typowej dosyc scenerii, nie znajdzie innego sposobu patrzenia na czesto przedstawiany objekt, tylko zrobi typowa fotke, jakich innych tysiace. Kwestia myslenia podczas robienia zdjec (przed, w trakcie, czesto po) jest najwazniejsza - aparat to tylko narzedzie, ktore moze nas mniej, lub bardziej ograniczac, a prawdziwe i najwazniejsze narzedzie kazdego fotografa to jego mozg.

  • 0

    80.  2008-06-11 02:22:04

    #70 @znawca: nie powiedzialem, ze odroznie fotki z dwoch lustrzanek. Odroznie fotke z kompaktu od lustrzankowej - i to tez nie zawsze. I kto mowi o przegladaniu z lupa ? Patrzac 1:1 prawie WSZYSTKIE _kompakty_ maja dosc sporo szumow nawet w dobrym swietle (i jasnej/szybkiej optyce), nie mowiac juz o aparatach w telefonach :) I prawie kazdy to dojrzy, trzeba tylko popatrzec i tyle. Szumy sa wiec raczej oczywiste, oczywiscie znalezc jak to nazwales 'znieksztalcenie' - czyli najczesciej artefakt pozostaly po usunieciu szumow - rzeczywiscie, w najnizszych ISO i dobrym swietle bardzo ciezko je znalezc na kompaktach (przewaznie). Co do rozwiazania Sony, powiem tak - pozyjemy, zobaczymy :) Uwierze, jak zobacze - i dalej bede sklonny powiedziec, ze to kompakt z dodana funkcja dzwonienia i ewentualnie czyms jeszcze. Na razie seria komorek C, poprzednio K (CyberShoty) to parodia chocby takiej jakosci, ktora oferuje Sony w nawet _najprostszych_ kompaktach swojego autorstwa, tych z optyka nie firmowana znaczkiem Carla Zeissa (w wiekszosci przypadkow bedacym zreszta raczej marketingowym chwytem, niz realnym atutem). Jesli zrobia kompakt z dodana funkcja dzwonienia (wlasnie w taki sposob, poswiecajac wszystkie funkcje, tylko nie fotograficzne - podobnie jak telefony nie poswiecaja wszystkich 4 czy 5ciu kodekow rozmowy telefonicznej, przetwornikow etc. - choc tylko niektore telefony maja DOBRE dedykowane uklady, glownie te drozsze niestety - typu 8800 czy Vertu - wystarczy popatrzec na procesy produkcyjne, badz tez choc RAZ przeprowadzic rozmowe miedzy dwoma takimi telefonami (mialem okazje na demonstracji) - a nawet drugim innym. Jakosc dzwieku jest powalajaca, czysta, krystaliczna i bez zarzutu, coz.) to rzeczywiscie WTEDY powiem, ze taki aparat robi dobre czy tez niezle zdjecia. Ale... to dalej bedzie znaczylo, ze aparaty foto w KOMORKACH nie dogonily kompaktow (bo jest to inny typ produktu), wiec dalej bede mial racje :) A z Twoim przedostatnim zdaniem sie nie zgadzam.

  • 0

    81.  2008-06-11 02:24:09

    #74: N95 jak na KOMORKE kreci BARDZO dobre filmy, ale w porownaniu z kamera cyfrowa nawet nizszych lotow - nie daja rady, wybacz :)

  • 0

    82.  2008-06-11 15:30:03

    PLANET tak, wiem że zawodowemu fotografowi nie zaimponujesz fotką z telefonu (z kompaktu pewnie też nie xD)... z lustrzanki? No cóż... to zależy co na tym zdjęciu będzie (to ma chyba największe znaczenie xD). Niektórym nie przeszkadza różnica w jakości zdjęć między poszczególnymi aparatami, czy komórką a apratem. Takich osób jest większość... I (tu się chyba ze mną zgodzisz) dla takich osób komórka jest dobrym rozwiązaniem. Mój znajomy kupił sobie kompakta, żeby na wakacje okazyjnie fotki porobić... I był zdziwiony, że ja telefonem zrobiłem lepsze niż on aparatem... Co do niskiej jakości optyki i matryc w komórkach sprzeczanie się (a raczej zaprzeczanie) jest chyba głupotą. Ale mi by nie przeszkadzało gdyby dali większe matryce i lesza optykę (zawet za cenę cegłowatości telefonu). A ty PLANET (nie wiem czy ci to pochlebia xD) mówisz jak profesjonalista... Ale może tylko mi się tak wydaje bo (w kwestii aparatów) jestem amatorem... Moja specjalność to komórki xD.

  • 0

    83.  2008-06-11 15:35:06

    Co do filmów to PLANET nie zgadzam się z tobą... Jako przykład dam ci kamerę cyfrową Samsunga VP-D375... Ta kamera przegrywa z N95 za dnia i (o dziwo) w słabym oświetleniu. Porównałem filmy z obu urządzeń... Co z tego, że kamera nagrywa filmy w PAL (720x576, 25 fps), jak ich jakość jest daleka od doskonałości? Przede wszystkim obraz jest niedoświetlony. W gorszym świetle filmy z kamery są ciemniejsze niż z N95 i mają więcej szumów... Tak, można rozjaśnić obraz, a szumy zredukować (kamerka ma, na szczęście taką opcję), ale kosztem ostrości. Autofokus w kamerce nie za dobrze radził sobie po cienku. W efekcie obraz co jakiś czas się rozmywał. W dzień za to szwankowały kolory. Po dobraniu odpowiednich [?] od sytuacji ustawień. Obraz był albo zzieleniały, albo zażółcony :/ Po jakimś czasie udało mi się dobrać właściwą konfigurację, ale i tak barwy nie były zbyt ciekawe... N95 o wiele lepiej odwzorowywała kolory. Najgorsze było to, że w na ekranie kamerky filmy wyglądały bardzo dobrze. Dopiero po zgraniu na kompa okazywało się że są zupełnie nieostre lub zazielenione. Często ustawienia należało zmieniać w ciemno (bo to co pokazywało się na ekraniku było niemiarodajne). Generalnie sam wyświetlacz z kamery oceniam jako fatalny. Jedyną przydatną rzeczą był 34x zoom optyczny. I (mnie też to zdziwiło) Nokia N95 nagrywa lepsze filmy od tej kamery cyfrowej.

  • 0

    84.  2008-06-11 18:15:11

    @82: teoretycznie zaimponujesz nawet wtedy, kiedy na zdjeciu prawie nic nie ma, ale wyroznia sie ono np. kompozycja w sposob wyrazny - zreszta, co osoba to gust albo zamilowanie do danego typu fotografii (niektorzy lubia skrajne telefoto, niektorzy makro, niektorzy fisheye itd.) Wiec _teoretycznie_ sprzet nie ma znaczenia, ale praktycznie jakosc sprzetu i poprzez to spora czesc jakosci zdjecia jest bardzo wazna. "Niektórym nie przeszkadza różnica w jakości zdjęć między poszczególnymi aparatami, czy komórką a apratem." - bardzo dobrze to ujales. Tylko czy to aby na pewno jest wiekszosc ? Pomyslmy. Czesc osob tak czy owak ma aparat - bo ma komorke. Tylko co z tego, skoro nie ma ZIELONEGO pojecia o robieniu zdjec i potrafi tylko nasisnac migawke, nawet nie wiedzac ze sie ona tak nazywa ? (albo i to czesto nie :) I nie maja aspiracji nauki, kupienia lepszego sprzetu, rozwijania sie... Takie osoby po prostu generuja losowe obrazy, a nie robia zdjecia - poprzez co takich osob w ogole nie biore pod uwage... dzieci ze zlobka tez potrafia malowac rysunki, czyniac to czesto przypadkowo - i to jest dokladnie taki przypadek. I w takim rozumieniu takich osob jest zdaje sie, najwiecej. I co z tego, ze nie widza zadnych, nawet ogromnych roznic jakosci ? (czesto 'bo ich komorka jest najlepsza', ach te kompleksy?) Mam patrzec na plebs i z nim sie porownywac ? Dzieki, postoje :) Z zupelnie innej beczki - sporo bogatych osob kupuje najdrozsze nawet lustrzanki profesjonalne... po to, zeby uzywac je ze z kitowym obiektywem :P Ot - tacy nowobogaccy, musza miec cos NAJ- (tutaj dodaj pozytywne okreslenie, np. szybszego, lepszego czy wg nich - drozszego :D)... i niewazne, ze body za 20-30k, a obiektyw kitowy za najwyzej 1k (a raczej max polowe tego :), niewazne, ze robia zdjecia tylko na AUTO, maja sprzet do pokazania statusu i tyle.

  • 0

    85.  2008-06-11 18:33:08

    Czasami jeszcze maja znajomych, ktorzy znaja sie na rzeczy i doradza im, co robic i mowic... i wtedy wszystko wyglada pieknie, dopoki nie zaglebisz sie w temat - bo tutaj zaczynaja sie problemy :) I co jest moze zabawne, obydwie te grupy osob dyskretuje na rowni - bo w ogole nie mysla... :) Natomiast doceniam osoby z zacieciem, ktore choc probuja cos zmienic, ruszyc - a nie stac w miejscu w rozwoju. A ze twoj kumpel robil ponoc gorsze zdjecia kompaktem ? Bo moze takze robil na zasadzie gluptakowej - jak wymienilem wyzej. Poza tym, co masz na mysli mowiac 'gorsze' ? :) Mnie rowniez by nie przeszkadzalo, gdyby pojawila sie nisza "kompaktow z funkcja dzwonienia", gdzie nie bylo kompromisow (no, o ile mowimy o zwyklym kompakcie) co do optyki, matrycy i reszty bebechow). Nie jest pro, nie bylem i nie bede, ale jestem amatorem w pelni tego slowa znaczeniu - entuzjasta, milosnikiem. Jest to jedno z moich hobby i staram sie to robic dobrze, jak najlepiej, tak samo jak i inne rzeczy, ktore robie zarowno hobbystycznie jak i zawodowo. Ale komorki to takze moje hobby... :)

  • 0

    86.  2008-06-11 19:47:12

    Co do filmow, uzywalem akurat kamer cyfrowych albo Soniaka, albo Canona, wiec nie mam porownania do Samsungow ;) Ale rozumiem, ze to nizsza polka, bo przecietna kasetowa (DV) kamera PALowa generuje DUZO lepsza jakosc niz N95, mimo, ze ta ostatnia robi dobre filmy (jak na komorke wrecz wyjatkowo dobre, choc E90 nie ustepuje duzo). Szczegolnie, jesli LCD pokazywal niemiarodajnie jakosc nagrywanego obrazu... :) W tej chwili mysle o zakupie w przyszlosci malej kamerki HD (Sony HDR-TG3), niech sobie tylko troche stanieje (takze karty pamieci i baterie do niej...), do tego czasu posrednie HD z Canona TX1 mi wystarczy ;) - choc czasami wyjme 'analogowa' kamerke DV Canona.

  • 0

    87.  2008-06-11 20:41:18

    PLANET załeży jaką jakość uważasz za przeciętną... Ale muszę przyznać, że ta kamera to jest poniżej przeciętnej w kwestii jakości. Więc tak jak mówisz niska półka. A jej cena to 1000 zł. I nie dałbym tyle za tę kamerę (Na szczęście "testowałem" ją za darmo xD). A samo DV... No coż... nie przepadam za nim zbytnio. Wolę karty pamięci (mniej miejsca i więcej filmu się zmieści). Tak kamerka ma jeszcze kilka sobie podobnych (droższych, tańszych) i sądzę, że prezentują podobną "jakość". W każdym razie porządnie bym się zastanowił gdybym miał podobną kupić. One mają fatalnie rozwiązaną sprawę ze doświetleniem. Optyka też nie jest za dobra :/. I ten koszmarny LCD. Na początku byłem zadowolony... "O Samsung, to już coś, Lepiej niż chińskie podróby z bazaru." Ale... zawiodłem się. A Sony i Canon robią w kamerach chyba dłużej od Samsunga i mają doświadczenie.

  • 0

    88. ~m3  2010-01-03 22:58:53  host: c167-94.icpnet.pl

    Sonyericsson satio robi najlepsze zdjęcia

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-225-59-242.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.