Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Francja pozywa Apple w sprawie nielegalnych umów z operatorami

Francja pozywa Apple w sprawie nielegalnych umów z operatorami

orson_dzi 11 Kwietnia 2016 16:08

12 3

Francuski regulator zarzuca Apple podpisywanie wielomilionowych umów, które narzucały operatorom promowanie produktów z logiem nadgryzionego jabłka.



Francuski odpowiednik polskiego Urzędu Ochrony Klientów i Konsumentów (DGCCRF) wszczął sprawę przed sądem w Paryżu w sprawie nadużyć Apple wobec rodzimych operatorów. Łączna kwota roszczeń wynosi 48,5 mln euro.




Regulator wskazuje dziesięć klauzul, które nakazują operatorom odpowiednią promocję i szereg wytycznych jakie muszą przestrzegać w przypadku sprzedaży, a także serwisowania urządzeń Apple:
  • operatorzy mają określoną minimalną liczbę egzemplarzy, którą mogą zamówić w ciągu 3 lat,
  • operatorzy nie mogą ustalać własnych cen smartfonów,
  • operatorzy muszą przeznaczyć fundusze na reklamę, którą zarządza Apple,
  • operatorzy muszą opłacać urządzenia wystawowe,
  • Apple decyduje, czy smartfony mogą być brandowane,
  • operatorzy muszą ściśle stosować się do warunków zamówień, ale Apple nie ma takiego obowiązku (np. w kwestii terminowości dostaw),
  • operatorzy muszą dokładać się do kosztów serwisowania smartfonów,
  • Apple może w każdej chwili unieważnić umowę z operatorem,
  • Apple może korzystać z patentów posiadanych przez operatorów,
  • Apple dostaje co najmniej tak samo korzystne warunki w kwestii umów, jakości usług, prowizji dla sprzedawców i ograniczeń dotyczących obsługi klienta jak inne firmy na rynku.

DGCCRF chce, aby Apple rozdzieliło kwotę roszczeń 48,5 mln euro pomiędzy operatorów, z czego SFR miałoby dostać 14 mln, Orange 11,6 mln, Bouygues Telecom 6,7 mln, a Free Mobile 8,2 mln. Pozostałe 8 mln euro ma być kwotą ogólnej kary za całą sytuację.

Z naszych informacji wynika, że nie tylko Francuzi mają takie problemy z Apple. Polscy operatorzy również mają związane ręce w kwestii cen i dostępności smartfonów. Ceny, terminy dostaw, jak również ilość dostępnych smartfonów jest z góry narzucona i nie podlega żadnym negocjacjom.

Źródło tekstu: 9to5mac; wł     

Dodaj do:
w sumie: 71
  • -1

    52.  2016-04-12 12:56:57

    @51 to idź do marek premium w autach i tam negocjuj rabat - krąg firm których nie będziesz lubił się powiększy :) Poza tym Apple to PRYWATNA FIRMA i nie musi dawać rabatów jak nie chce. Masz wybór - Samsung, HTC, LG, BB, Sony (chociaż umówmy się to nie jest wybór ;) ) Jesteś dziwną osobą, która ma pewnie poglądy socjalistyczne i chce zmuszać prywatne firmy do pewnych określonych zachowań. Czy dawanie rabatów uzależnionych od obrotu jest wymagane prawnie? Jeśli nie to Twoje argumenty to zwykłe żale i bicie piany.

  • -1

    53.  2016-04-12 13:00:36

    @51 jeszcze jedno: "W normalnym świecie biznesu"... Apple jest NAJWIĘKSZĄ FIRMĄ NA ŚWIECIE z kapitalizacją 604,5 mld USD i gotówką w kwocie ponad 220 mld USD - takie wielkości osiąga się właśnie nie działając jak NORMALNY BIZNES, który właśnie się rozdrabnia, rabatuje i wchodzi w to całe bagienko układzików zamiast zająć bezkompromisowym rozwojem produktów które będą wszyscy pożądali. Musisz się jeszcze wiele nauczyć o biznesie.

  • 0

    54.  2016-04-12 13:23:13

    @50, applefan_ ale nawet jak kupisz telefon na wolnym rynku, Apple będzie Ci utrudniał życie jeśli nie korzystasz z usług operatora, z którym ma umowy. Teraz rozumiesz?

  • 0

    55.  2016-04-12 13:24:34

    Ja mam pytanie dot. iPhone'a. Jak ze słuchaniem muzyki z własnych mp3 jest w tym telefonie? Można do pamięci skopiować bazę muzyki? Ew. z zewnętrznego nośnika słuchać?

  • 0

    56.  2016-04-12 13:52:47

    @55, wlo - przez iTunes bez problemu wgrasz

  • 0

    57.  2016-04-12 13:59:22

    LuiN - to wiem, ale czy bez pośrednictwa iTunes można słuchać plików np. samodzielnie "zrobionych"?

  • 0

    58.  2016-04-12 14:02:02

    @57, wlo - wskazujesz katalog w iTunes z Twoimi produkcjami, a potem przesyłasz wszystko do telefonu.

  • 0

    59.  2016-04-12 14:15:24

    LuiN - dzięki... Rozumiem, ze na podłączonej zewnętrznej pamięci tak samo w strukturze katalogów to działa?
    Pytam bo chcę siostrzeńcowi w prezencie taką pamięć albo czytnik kupić, a nie chcę jego bezpośrednio pytać - nie będzie niespodzianki bo się domyśli ;-)

  • 0

    60.  2016-04-12 14:32:55

    @59, wlo - nie testowałem; o ile iPhone jest pod ręką, to już pendrive ze złączem lightning nie bardzo.

  • -1

    61.  2016-04-12 14:40:29

    @54 tak, rozumiem. Nie rozumiem dalej o co szum. Firma Apple jest firmą prywatną i operatorzy są prywatni. Co komu do tego jakie i z kim ktoś podpisuje umowy? Decydujecie się na nasze warunki wynikające z naszego modelu biznesowego - podpisujecie, nie zgadzacie się - nie podpisujecie i sprzedajecie ponad 80% pozostałych urządzeń nie-Apple. Jeszcze potem bezczelnie się skarżą do regulatora że podpisali ŚWIADOMIE!!! jakieś umowy. To się nadaje na psychiatryk. Poza tym gdyby Apple miało 50%+1 udziału w rynku, to rozumiem, że można go postrzegać jako quasi-monopolistę, ale z udziałem kilkanaście % powinien być wręcz chroniony w obliczu prawa UE a nie napiętnowany. Niech mi ktoś to wyjaśni, bo mam wrażenie, że komuna wraca szybciej niż myślałem.

  • 0

    62.  2016-04-12 14:59:31

    applefan_ - może Ty mi powiesz czy pomysł z zakupem pamięci albo czytnika kart najlepiej (fajny malutki widziałem jakiejś zewnętrznej firmy, bo oryginalne na kablu tylko) nie będzie chybiony, jeśli chodzi o magazynowanie własnej muzyki?

  • -1

    63. ~  2016-04-12 14:59:43  host: 188.146.12.150.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    @51: Szkoda, że nie rozumiesz pojęcia "nadużywanie pozycji dominującej". Operatorzy podpisali umowy z Apple, bo część klientów chciała kupić iPhone'a i gdyby go nie dostała w sieci X, to by poszła do Y (zawsze ktoś się wyłamie i zgodzi się na wszystko), nie mogli negocjować warunków (czyli nie zachowano równości stron umowy).

    WOLNY RYNEK to nie jest to samo, co WOLNA AMERYKANKA.
    W biznesie, podobnie jak w sporcie, obowiązują pewne zasady. Przez analogię - czy uważasz, że byłoby w porządku, gdyby olimpijczycy mogli stosować środki dopingujące np. sterydy anaboliczne i w ten sposób uzyskiwać przewagę nad "uczciwymi" konkurentami, którzy nie chcą ryzykować własnym zdrowiem dla wyniku?

  • 0

    64. ~  2016-04-12 15:00:59  host: 188.146.12.150.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Miało być @61, a nie 51

  • 0

    65.  2016-04-12 16:04:12

    @63 nie ma tu mowy o pozycji dominującej, bo Apple ma kilkanaście % rynku.

  • 0

    66.  2016-04-12 16:13:39

    @65, applefan_ żonglujesz statystykami jak Ci wygodnie... We Francji ma 20% rynku pod względem liczby sprzedanych urządzeń, a pod względem wartości pewnie z połowę.

  • 0

    67.  2016-04-12 18:12:48

    @66 to nie jest żonglowanie statystykami ale podawanie suchych faktów. O dominującej pozycji można mówić wtedy gdy np jeden podmiot ma 20% ale reszta jest rozproszona, niepowiązana kapitałowo i każdy z konkurentów ma co najwyżej parę % udziału w rynku. Drugi przypadek jest wtedy gdy jedna firma ma >50%. Jednak sytuacja we Francji nie jest ani pierwszym ani drugim przypadkiem. Nie rozumiem więc dalej o co chodzi lewakom?

  • 0

    68.  2016-04-12 18:14:24

    a ja nie wiemy o co chodzi to chodzi o ...? No właśnie, kwota jest wymieniona w tekście. Jestem bardzo ciekaw kto, jak i na jakiej podstawie wyliczył taką to konkretnie sumę.

  • 0

    69.  2016-04-12 21:02:20

    Rozwiązanie jest bardzo proste: olewać całkowicie jankeskiego ogryzka, aż sam przyjdzie na kolanach błagać o litość. I wtedy mu dopier...lić z grubej rury takie warunki, że już nigdy nie odważy się na podobne zagrywki. Snobistyczna firemka musi w końcu zrozumieć, że jest jedną z wielu, a nie jedyną w branży. Świat istniał przed Apple i będzie istniał po.

  • 0

    70. ~boncio  2016-04-13 12:06:52  host: egress505.cws.sco.cisco.com

    A o słuszności strategi Apple dowiemy się najwcześniej za 50 lat, za 100 już raczej nasze wnuki, bo kilka(naście) lat prosperity to nie jest wyznacznik. Jakoś przed IP nie byli taką wielką, super firmą, więc nie mieli wcześniej jedynej slusznej strategii?
    Sam fakt oferowania pierwszego tylko w USA też był celowy, żeby sztucznie wykreować zapotrzebowanie na coś "niedostępnego".

  • 0

    71. ~HD  2016-04-14 16:35:22  host: 89-77-210-169.dynamic.chello.pl

    HA HA HA- EPYL dyma nie tylko naiwnych klientów ale również pośredników w sprzedaży ale widać tak to jest w każdym związku- jeden zawsze musi być tym z tyłu:)

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-197-171-35.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.

Ankieta

Jak oceniasz nową ofertę Mix sieci Play?

Nowa oferta Mix sieci Play

 

Zobacz wynik | Opinie (6)

Archiwum Ankiet