Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Duńczycy atakują TP w Wielkiej Brytanii

Duńczycy atakują TP w Wielkiej Brytanii

LuiN 18 Stycznia 2011 16:58

0 0

Duńska spółka DPTG rozpoczęła prawną procedurę przeciw Telekomunikacji Polskiej w Wielkiej Brytanii. TP komentuje posunięcie DPTG jako przejaw kolejnej, nieuzasadnionej próby wywierania nacisku w sprawie sporu, który jest przedmiotem spraw prowadzonych przez dwa sądy - w Polsce i Austrii.

GN Store Nord (główny akcjonariusz DPTG) deklaruje, że otrzymał z brytyjskiego sądu tymczasowy nakaz egzekucji. To już kolejne działanie DPTG mające na celu zmuszenie TP do wypłaty ponad 1,5 mld zł odszkodowania zasądzonego w pierwszej fazie sporu.

Wcześniej, 22. grudnia, DPTG złożyła wniosek dotyczący nadania klauzuli wykonalności wyrokowi częściowemu wydanemu przez sąd arbitrażowy w Wiedniu. Tymczasem 2. grudnia TP odwołała się od wiedeńskiego wyroku w austriackim sądzie.

Wszczęcie postępowania najpierw w Holandii, a teraz w Wielkiej Brytanii uznajemy za typowe działania, których celem jest wywarcie presji na spółkę. Co więcej, nie wykluczamy kolejnych podobnych działań w jurysdykcjach niezwiązanych z działalnością TP - czytamy w komunikacie Grupy TP.




TP dziwi się, że DPTG "atakuje" w Wielkiej Brytanii, gdzie Grupa TP nie posiada żadnych spółek zależnych, których aktywa mogłyby być zajęte w postępowaniu egzekucyjnym. I określa działania DPTG za wymierzone w dobry wizerunek spółki.

Szerzej o I etapie arbitrażu, który zakończył się niekorzystnym wyrokiem dla TP, pisaliśmy w tej wiadomości. O tym, że DPTG złożyła już dokumenty w II etapie, pisaliśmy w tej wiadomości.

Źródło tekstu: PAP, Telekomunikacja Polska, wł     

Dodaj do:
w sumie: 6
  • 0

    1. ~  2011-01-18 17:07:41  host: 83.218.104.106

    to już zaczyna być nudne. Najpierw walka o erę, teraz po 10ciu czy 11latach spór się zakończył to zaczyna się o &TP, kto będzie następny?? Plus?? (polkomtel)??

  • 1

    2.  2011-01-18 17:21:06

    Duńczycy widzę działają jak pewna firma windykacyjna z siedzibą w Luxemburgu :) Byle nawalać, może się wystaszy i zapłaci.

  • 0

    4. ~mirekb  2011-01-18 17:45:41  host: user-46-112-53-228.play-internet.pl

    dobrze..bardzo dobrze.niech sie czepiaja ft.pl jak sie da.niech płacą-klienci

  • 0

    5. ~boom  2011-01-18 19:58:56  host: host-80-238-126-96.jmdi.pl

    Może ktoś wyjaśnić następującą kwestię? Czemu w tym przypadku, jak i w przypadku Ery ciąganie było po sądach w GB (TP), Kanadzie i Austrii (Era)? (jeśli dobrze pamiętam) Czy polskie sądy nie są kompetentne do tego typu spraw? Czy wyrok polskiego sądu nie ma znaczenia? (jeśli dobrze pamiętam w sprawie Ery był jakiś wyrok w kraju) Czy to znaczy, że Polska utraciła suwerenność, skoro sprawy firm działających na terytorium RP rozstrzygają zagraniczne sądy? Będzie ciąganie po sądach do uzyskania dla siebie korzystnego rezultatu?

  • 0

    6.  2011-01-18 22:26:04

    @5 Raczej nie korzystałeś z usług polskiego wymiaru sprawiedliwości - nie życzę ci tego. Sprawy się ciągną póki nie odpuści któraś ze stron bo po latach nie będzie pamiętała o co poszło. Sąd zagraniczny w pół roku przygotuje się do sprawy. Jeśli będą zasadne wnioski o przygotowanie czegoś więcej, za miesiąc na kolejnej serii rozpraw przyjmie uzupełnienie danych i po tygodniu wyda wyrok.

  • 0

    7. ~n  2011-01-22 18:44:44  host: public-gprs62611.centertel.pl

    4. Nie wiem czy tak dobrze, jak przegrają to pewnie jak piszesz ft.pl zwróci się o rekompensatę ze skarbu Państwa. Wszak tą dziwną umowę podpisywano w czasach gdy spółka była własnością skarbu państwa, a później zamieciono pod dywan.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-205-47-26.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.