Telekomunikacja jak na dłoni
Wiadomości Crowley: TP chciała nas zastraszyć

Crowley: TP chciała nas zastraszyć

sirmark 4 Listopada 2004 12:32

0 0

Crowley Data Poland (CDP) konkurent TP w przetargu wartego 80 mln zł na budowę sieci dla Ministerstwa Sprawiedliwości oskarża giełdową spółkę o szantaż.

Według przedstawicieli CDP (CDP złożył tańszą ofertę), menedżerowie TP zgłosili się do ich firmy z propozycją nie do odrzucenia: CDP ma wycofać się z przetargu, bo inaczej TP nabruździ mu u klientów, a konkretnie w Najwyższej Izbie Kontroli (NIK), ważnym kliencie CDP, i w konsekwencji zniszczy konkurenta. Crowley propozycję odrzucił i skierował sprawę do prokuratury. Nie chce jednak oficjalnie komentować sprawy.




— Nikomu nie groziliśmy. Nasza wizyta w CDP była biznesowa — zaprzecza oskarżany dyrektor TP. — To prawda, że rozmawialiśmy o tym przetargu, ale to normalna praktyka. Kontaktujemy się ze wszystkimi naszymi klientami i konkurentami, gdyż w bezpośredniej rozmowie łatwiej się komunikować

Przetarg w resorcie sprawiedliwości jest intratnym przedsięwzięciem. To jeden z największych konkursów na obsługę transmisji danych w Polsce. Chodzi o 5-letnią obsługę resortu i podległych mu instytucji: prokuratur, sądów i więzień. To ponad 1,3 tys. placówek.

Źródło tekstu: Puls Biznesu     

Dodaj do:
w sumie: 0


Nikt jeszcze nie wyraził swojej opinii.

Dodaj swoją opinię

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

host: ec2-54-166-75-80.compute-1.amazonaws.com


Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.
Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.